Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      podpowiedz

    22.04.06, 17:02
    Witam dziewczyny!Jeśli stoicie rano bezradne przed szafą i nie wiecie co na
    siebie włozyć to pragnę Wam pomóc pytając:czy zdajecie sobie sprawę jak
    bardzo podobacie sie facetom w dżinsie-obojetnie spodnie czy kurtki?Dżins
    jest sexy!
    POzdrawiam
      • kalinazkalinowa Re: podpowiedz 22.04.06, 17:17
        wiemy, wiemy ;) ale praca w biurze narzuca jednak pewne standardy w ubiorze...
      • kochanica-francuza Re: podpowiedz 22.04.06, 17:35
        filipppek napisała:

        > Witam dziewczyny!Jeśli stoicie rano bezradne przed szafą i nie wiecie co na
        > siebie włozyć to pragnę Wam pomóc pytając:czy zdajecie sobie sprawę jak
        > bardzo podobacie sie facetom

        tzn. tobie?
      • pianazludzen Re: podpowiedz 22.04.06, 17:36
        > bardzo podobacie sie facetom w dżinsie

        i co w zwiążku z tym?
        • kochanica-francuza Re: podpowiedz 22.04.06, 17:38
          pianazludzen napisała:

          > > bardzo podobacie sie facetom w dżinsie
          >
          > i co w zwiążku z tym?

          no, mamy się pozbyć wahań przed szafą i wdziewać dżins
          • pianazludzen Re: podpowiedz 22.04.06, 17:41
            no to fajnie:) idąc tym tropem wdziewałabym także obcisłe odsłąniające cyce
            plastikowe kurteczki na zamek gdybym takowe w szafie miała, niektórym facetom
            podobają siękobiety w takich kurteczkach:)
      • cioccolato_bianco Re: podpowiedz 22.04.06, 18:10
        facetom czesto podobaja sie dziwne rzeczy, fakt! :)
        • magdaksp Re: podpowiedz 22.04.06, 18:43

          ja sie ubieram dla siebie ani dla faceta czy facetów zreszta zdanie mezczyzn wkwestii ubraniowej nie obchodzi mnie wogóle
        • sumire Re: podpowiedz 22.04.06, 18:53
          Czemu dziwne? W odpowiednich dżinsach można wyglądać okrutnie seksownie :)
          • cioccolato_bianco Re: podpowiedz 23.04.06, 09:32
            oczywiscie. tak samo jak mozna wygladac sexy w odpowiedniej spodnicy, sukience,
            a nawet w dresach :)
      • zettrzy Re: podpowiedz 22.04.06, 19:12
        wszyscy faceci mojej osobistej znajomosci uwazaja dzins za aseksualne badziewie,
        pamietam jak jeden sie obrazil bo mu sie ZDAWALO ze jakas dziewczyna przyszla na
        jego party w dzinsach (ona miala na sobie granatowe spodnie, a on slaby wzrok)
        • miska_malcova Re: podpowiedz 22.04.06, 20:44
          ja tez do pracy w dżinsach nie pomykam ze względu na charakter pracy...
        • kora3 Pozwól Zettrzy , że zapytam 23.04.06, 00:03
          calkiem serio, gdzie ów Twoj znajomy owe party wydawał? Bo jesli w np. w
          ambasadzie to nie zdiwię się, ze poczuł sie urazony, ale jeśli w klubie, czy
          pubie to zastanawiałabym się, czy aby wszystko w porządku z jego ego .. serio
          ...A już zupełnie poważnie :) Wątkodawca (zcy wątkodawczyni) podjal?la ciekawy
          socjologicznie temat :) No bo z jednej strony wszak nie ubieramy się by wyglądac
          seksownie tylko i wyłacznie, ale przede wzystkim by wyglądać stosownie i dobrze
          się czuc w ubraniu, w którym wychodzimy. Te dwie rzeczy nie zawsze idą w parze,
          bo przecież nastroje miewamy rózne :) i gfusta rózne, a niektórym wymogi w pracy
          nie pozwalają na strój luźny, czy wbrew pozorom bardziej elegancki :) Zawsze
          współczuje takim dziewczynom, które bezwzględnie do pracy obowiazuje strój
          biznesowo - sekretarski. Mam ten komfort, ze choc mnie też cos ogranicza w tej
          mierze w pracy to po pierwse rzadziej, po drugie nikt mnie nie objedzie za
          niewłaściwy strój, najwyżej będzie mi np. niewygodnie :) Jednak zaskoczyło mnie
          "oburzenie" dziewczyn na to "W jeansach podobacie sie facetom".. Fakt, ze to
          spore uogolnienie.. na pewno nie każdemu facetowi:) i nie każda kobieta, ale czy
          nie chcemy sie podobac? Oczywiscie, jak tu któraś zauważyła być moze
          musiałybyśmy wskozcyc w te plastikowe ohydy na zameczek by sie niektórym "panom"
          podobac, ale w sumie, czy chcemy ładnie wyglądać, czy nie? No chyba chcemy? Czy
          dla facetów? :) Pewnie nie zawsze , na pewno nie tylko, ale swiadomośc własnej
          atrakcyjności dodaje nam przeciez pewności siebie, wdzięku.. Jest tak, czy nie ??
          • zettrzy Re: Pozwól Zettrzy , że zapytam 23.04.06, 03:25
            > calkiem serio, gdzie ów Twoj znajomy owe party wydawał?

            wydawal je w swoim prywatnym mieszkaniu; moze powinnam dodac ze jest to inzynier
            chemik przemyslowy co do pewnego stopnia moze choc nie musi tlumaczyc jego
            preferencje estetyczne
            dzinsy w Stanach nie sa odbierane jako stroj "seksiii", poniewaz jest to ubior
            roboczy i ma zdecydowany podtekst klasowy, w sensie w jakim definiowal klase
            Karol Marks; stad np. mlode Bushowny, usilujac kokietowac zatwardzialych
            nowojorskich strazakow, produkowaly sie podczas konwencji w dzinsach, ale tacie
            to i tak nie pomoglo, strazacy o malo co go nie pobili
            tutaj aby facetom sie podobac trzeba nosic powiewne suknie i duze biusty,
            niebezpiecznie wysokie obcasy i kapelusze, zupelnie tak jak w dawnych czasach, i
            dlatego czuje sie tutaj bardzo na miejscu
            stroj byznesowo-sekretarski potrafi byc niezwykle piekny i wygodny, zreszta musi
            on zawierac rowniez bizuterie, glownie klipsy, ale nie jest tani, natomiast
            tanie imitacje nie sa wiele warte i tu sie zgodze ze wygladaja jak cie moge i
            uwieraja na kazdym kroku
            ja tam czuje sie bardzo wygodnie w garniturze, a nawet krawacie, zwlaszcza jak
            jest zimno bo w krawacie jednak cieplej
            • matmam Re: Pozwól Zettrzy , że zapytam 23.04.06, 09:19
              Ja jestem mgr.chemii,pracuje w swoim wyuczonym zawodzie i nie widze nic
              niestosownego w jeansach:)Faktem jest,że chemicy uważani są za
              dziwaków,nudziarzy,zafascynowanych swoim aktualnym zleconym doświadczeniem
              itd..ale naprawde nie wszyscy. `
            • kora3 Re: Pozwól Zettrzy , że zapytam 23.04.06, 13:51
              zettrzy napisała:

              > > calkiem serio, gdzie ów Twoj znajomy owe party wydawał?
              >
              > wydawal je w swoim prywatnym mieszkaniu; moze powinnam dodac ze jest to inzynie
              > r
              > chemik przemyslowy co do pewnego stopnia moze choc nie musi tlumaczyc jego
              > preferencje estetyczne

              :) Ja poniekąd też mam politechniczne wykształcenie, aczkolwiek nie obrażałabym
              się, gdyby mi ktos przyszedł w jeansach na domową prywate ... Nieważne ...

              > dzinsy w Stanach nie sa odbierane jako stroj "seksiii", poniewaz jest to ubior
              > roboczy i ma zdecydowany podtekst klasowy, w sensie w jakim definiowal klase
              > Karol Marks; stad np. mlode Bushowny, usilujac kokietowac zatwardzialych
              > nowojorskich strazakow, produkowaly sie podczas konwencji w dzinsach, ale tacie
              > to i tak nie pomoglo, strazacy o malo co go nie pobili

              Możliwe.. nie mieszkałam w USA, może tam tak jest w istocie ... i jeans jest
              odczytywany, jak u nas drelichy .. zwracam honor koledze :)

              > tutaj aby facetom sie podobac trzeba nosic powiewne suknie i duze biusty,
              > niebezpiecznie wysokie obcasy i kapelusze, zupelnie tak jak w dawnych czasach,
              > i
              > dlatego czuje sie tutaj bardzo na miejscu
              no rozumiem ... aczkolwiek wydaje mi się, ze pojęcie "podobania sie' w tym
              stylu, co opisujesz to też ponmiekąd społeczny stereotyp ...Nie wszytkim facetom
              podoba sie to samo, jako i nam :)

              > stroj byznesowo-sekretarski potrafi byc niezwykle piekny i wygodny, zreszta mus
              > i
              > on zawierac rowniez bizuterie, glownie klipsy, ale nie jest tani, natomiast
              > tanie imitacje nie sa wiele warte i tu sie zgodze ze wygladaja jak cie moge i
              > uwieraja na kazdym kroku

              Zettrzy .. nie o to mi chodziło .. nie zrozumialyśmy się :) Po prostu inaczej
              mnie zrozumialas ... Porządny strój sekretarsko - biznesowy na pewno jest
              wygodny do biura, ale mój charakter pracy jest czasem taki, że wyklucza taki
              styl, choćby były to najporządniejsze, najdrożeze i najwspanialsze rzeczy z
              najlepszych materiałów i od najlepszego projektanta nawet :) To nie kwestia
              jakości, czy dodatków. Domyslam się, ze ubiarasz się z gustem i nie w tanie
              badziewia, a co za tym idzie na pewno też stosownie do sytuacji ... Teraz
              wyobraź sobie, jak kobitka w takim najorzadniejszym stylu sekretarsko -
              biznesowym ..jedzie wozem starzackim do poaru, albo przdziera sie pzrez krzaki
              ... Czy nie wydaje Ci sie aby, że mogłoby jej byc odrobinke noo niewygodnie, nie
              mówiąc o tym, że budziłaby śmiech ?:)
              Ten rodzaj wygody mialam na myśli ...Jak wspomniałam moja praca nie narzuca mi
              sztywno standardów uboru do pracy na codzień, ale narzuca mi je normalnośc :
              sytuacja, wyczucie i smak ..

              > ja tam czuje sie bardzo wygodnie w garniturze, a nawet krawacie, zwlaszcza jak
              > jest zimno bo w krawacie jednak cieplej

              Heh .. w mojej średniej szkole był obowiazek noszenia krawatu zarówno przez
              chłopców, jak i dziewczyny .. Nie przepadałam za tym, ale i nie budziło to mojej
              niechęci ... Jeśli o mnie chodzi to jednak qwolę apaszkę - kwestia co kto lubi
              ... Niemniej mam nadzieję, ze już się zrozumiałyśmy ...:)
              • kochanica-francuza Re: Pozwól Zettrzy , że zapytam 23.04.06, 13:55

                >
                >
                > > tutaj aby facetom sie podobac trzeba nosic powiewne suknie i duze biusty,
                > > niebezpiecznie wysokie obcasy i kapelusze, zupelnie tak jak w dawnych cza
                > sach

                ło matko z córką, istny koszmar!!! kolejny powód, dla którego nie spieszy mi się
                do nyc ;-)
                • kora3 Kochanico :) 23.04.06, 14:20
                  Zdecyduj się :) Czy zalezy Ci na tym, by "się pobobać", czy też komus podobac ..
                  Bo aj się sobie to winnaś mieć w d*****, ze w NYC (w dużym uproszceniu)
                  standardem piękna sa zwiewniaki, obcasiory i kapilindry i postawić na siebie
                  zlewając wesoło "standardY" ...
                  • zettrzy Re: Kochanico :) 23.04.06, 16:23
                    mnie sie zdaje ze to kobietom podoba sie taki styl ubrania - ciekawe obuwie,
                    fantazyjna kiecka, ekstrawaganckie dodatki - bo on pozwala wyrazic to cos czego
                    nie da sie wyrazic inaczej i czego nie potrafie nazwac a co mimo to jest w nas i
                    domaga sie by dac mu zyc
                    • kora3 Re: Kochanico :) 23.04.06, 22:49
                      zettrzy napisała:

                      > mnie sie zdaje ze to kobietom podoba sie taki styl ubrania - ciekawe obuwie,
                      > fantazyjna kiecka, ekstrawaganckie dodatki - bo on pozwala wyrazic to cos czego
                      > nie da sie wyrazic inaczej i czego nie potrafie nazwac a co mimo to jest w nas
                      > i
                      > domaga sie by dac mu zyc

                      Alez zapewne Zettrzy masz racje .. Moje pytanko do kochanicy, z którą znam się
                      dośc dlugo z forum innego, było nieco przewrotne, ale całkiem serio.. zależy
                      anm, by sie podobac facetom? Czy nie zalezy ?
                      mnie sie zdaje, ze nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie .. Pewnie
                      najpierw zalezy nam na tym, by podobac się sobie. Bo jeśli podobając sie sobie
                      podobamy sie komuś innemu znaczy to, ze ten ktoś ma podobne gusta :) Qrczę alem
                      sobie prosto wyłuszczyła to sama .. aż sie zdiwię :D
                      A tak na marginesie .. ostatnio bardzo często pijawiaja wie w mediach i na forum
                      w watkack okreąlenie "być gwiazdą" , ...zastanawaia mnie to, czy trzeba komuś az
                      określenia "gwiazda" by poczul sie sobą . To an marginesie, ale jak myślisz ?:)
                  • kochanica-francuza Re: Kochanico :) 23.04.06, 23:03
                    kora3 napisała:

                    > Zdecyduj się :) Czy zalezy Ci na tym, by "się pobobać", czy też komus podobac .
                    > .
                    > Bo aj się sobie to winnaś mieć w d*****, ze w NYC (w dużym uproszceniu)
                    > standardem piękna sa zwiewniaki, obcasiory i kapilindry i postawić na siebie
                    > zlewając wesoło "standardY" ...

                    ja mało co mam w dupie
                    • kora3 Re: Kochanico :) 23.04.06, 23:09
                      kochanica-francuza napisała:

                      > kora3 napisała:
                      >
                      > > Zdecyduj się :) Czy zalezy Ci na tym, by "się pobobać", czy też komus pod
                      > obac .
                      > > .
                      > > Bo aj się sobie to winnaś mieć w d*****, ze w NYC (w dużym uproszceniu)
                      > > standardem piękna sa zwiewniaki, obcasiory i kapilindry i postawić na sie
                      > bie
                      > > zlewając wesoło "standardY" ...
                      >
                      > ja mało co mam w dupie

                      Oj Kochanico kochana .. to było uproszczenie ...Też wiele rzezcy nie mam, ale
                      np. czy podobam się chłopakom - dresiarzom - mam :) Nie ubiore się tak, jak im
                      się podoba, by kobieta była ubrana, ale nie boleję nad tym, żem nie jest dla
                      nich symbolem seksu...Chodziło mi zatem o to 9w dużym uproszczeniu), że skoro
                      nie przepadasz za facetami, ktorzy uwielbiają kobietki w muślinowych suklniach,
                      na obcasach i w kapeluszu z rondem, jak byle katowickie, to czemu miałabyś
                      rezygniowac z wyjazdu do NYC z ich powodu.. No, a chyba za takimi nie
                      przepadasz, skoro Tobie samej styl ren sie nie podoba ...
                      • kochanica-francuza Re: Kochanico :) 23.04.06, 23:11

                        > nich symbolem seksu...Chodziło mi zatem o to 9w dużym uproszczeniu), że skoro
                        > nie przepadasz za facetami, ktorzy uwielbiają kobietki w muślinowych suklniach,
                        > na obcasach i w kapeluszu z rondem, jak byle katowickie, to czemu miałabyś
                        > rezygniowac z wyjazdu do NYC z ich powodu..

                        po pierwsze dlaczego rezygnować? nigdy nyc mnie nie pociągało

                        po drugie - mało co mam w dupie, w tym modę w nyc, mimo że mnie osobiście nie
                        dotyczy
                        • kora3 Re: Kochanico :) 23.04.06, 23:16
                          kochanica-francuza napisała:

                          >
                          > > nich symbolem seksu...Chodziło mi zatem o to 9w dużym uproszczeniu), że s
                          > koro
                          > > nie przepadasz za facetami, ktorzy uwielbiają kobietki w muślinowych sukl
                          > niach,
                          > > na obcasach i w kapeluszu z rondem, jak byle katowickie, to czemu miałaby
                          > ś
                          > > rezygniowac z wyjazdu do NYC z ich powodu..
                          >
                          > po pierwsze dlaczego rezygnować? nigdy nyc mnie nie pociągało

                          Aaaa chyba, ze tak .. być moze nienajlepiej zrozumialam Twa wypowiedź na ten
                          temat ...Sorry ..

                          >
                          > po drugie - mało co mam w dupie, w tym modę w nyc, mimo że mnie osobiście nie
                          > dotyczy

                          No to masz podzielna uwagę, mnie w sumie zwisa, że tam sa modne musliny i ronda
                          :) Wdzieję sobie to, jesli poczuję taka potrzebe i będzie okazja, bez wzgledu
                          na to, czy to kreci facetów w NYC, czy też czy to proponują tam stylisci ...
      • eirenne Re: podpowiedz 23.04.06, 00:06
        ... autora wątku sponsoruje firma Wrangler;)
        • kochanica-francuza Re: podpowiedz 23.04.06, 00:11
          eirenne napisała:

          > ... autora wątku sponsoruje firma Wrangler;)
          >
          Big Star :-)
      • b_bb Re: podpowiedz 23.04.06, 00:36
        Różne są gusta. Jakiś czas temu produkował się na tym forum fetyszysta od
        postawionych kołnierzyków. Strasznie go to kręciło. ;)
        • cioccolato_bianco Re: podpowiedz 23.04.06, 09:33
          generealnie to wiekszosc znanych mi facetow kreca krotkie spodniczki. druga
          grupe stanowia ci, co wola kobiety w bojowkach :)
      • hyacinth.bucket Re: podpowiedz 24.04.06, 14:09
        Nie jestem chemikiem ale gdyby ktos przyszedl na przyjecie w dzinsach
        to pomyslalabym :
        1) Ze olewa mnie i cale towarzystwo
        2) Ze nawet nie wie , ze olewa ludzi poniewaz brak mu ogolnie kultury
        3) Ze jest to bardzo biedna osoba majaca tylko jedno ubranie .

        Czy sa sexy ? Moga czasem byc ale inne ciuchy bywaja bardziej sexy
        a dzinsy lubie tylko w polaczeniu z czarna skora wlasciwie tylko z czarna
        gora i glanami (?) lub tego typu butami moga byc plaskie ale na prostym
        spodzie i glebokie ( do kostek) oczywiscie tez czarne byle nie sportowe .
        Dziewczynom ladnie jest w dzinsowych minispodniczkach ale to nie sa stroje
        na przyjecia .

    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja