starawyjadaczka
25.04.06, 13:52
Facet kupił ode mnie na allegro pewną rzecz. Na stronie o mnie jest napisane,
iż nie wysyłam towaru za pobraniem, na wylicytowanej aukcji tak samo:
przedpłata. jednak on uparł sie, żeby mu wysłać za pobraniem. Facet ma 5
komentarzy, w tym 1 negatywny za (o ironio) nieodebrana z poczty paczke,
która sie rzekomo zgubiła.
Teraz wydzwania do mnie i naciska, zebym mu wysłała za pobraniem, bo:
- on jest uczciwy, czego dowodem tego jest fakt, że do mnie własnie dzwoni;
- jestem od niego 2 razy młodsza (sądząc po głosie)
- bo on ma juz taka jedną rzecz, tylko w innym kształcie (???)
Oskarża mnie, że jestem:
- nieelastyczna;
- że stwarzam problemy, bo nie chę mu wysłac za pobraniem.
Ratunku!! Co zrobiłybyście na moim miejscu?? Facet mnie stresuje, mam dośc
problemów, nie mam ochoty na użeranie sie z człowiekiem, który nie rozumie,
co sie do niego mówi, w dodatku ciągle przerywa, obraża sie i rozłącza.
zaproponowałam, aby zrezygnował z transakcji, a ja mu nie wystawie negatywa.
A jak dalej bedzie naciskał? Może to jakiś psychol?? Cos pisał, że przyjedzie
do mnie do domu.... :/