Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Duża pupa

      • witold07 Re: Duża pupa 03.05.06, 12:05
        Nie rozumiem sensu tego textu. Po co ukrywać coś, co jest faktem! To
        oszukiwanie facetów. Duża pupa lub małe piersi "poprawiane" stosownym ubiorem!?
        Jeśli koiery robią to,żeby ukryć swoje niedoskonałości przed światem to jest to
        zwykłe oszustwo. A skuszony facet przeżyje rozczarowanie. Mniej jeść i więcej
        się ruszać - oto uczciwa metoda.
        • kalinazkalinowa Re: Duża pupa 03.05.06, 12:09
          ja nie mam najmniejszej ale i nie mam największej pupy i na ogół słyszę
          komplementy i lubię tą moją pupę ;) polubcie siebie
        • teresa104 Biedaku, właśnie o to chodzi 03.05.06, 14:05
          W kuszeniu samca nie o to chodzi, by oszczędzić mu rozczarowania, tylko, żeby
          go dorwać, to dosyć oczywiste.
          Poza tym w wyrównywaniu strojem dysproporcji ciała nie zawsze chodzi o złapanie
          materiału genetycznego, tylko o estetykę.
      • dr.szlafrok Re: Duża pupa 03.05.06, 13:02
        Drogie Seniority.
        Jestem facetem i byłem z paroma bardzo szczupłymi laskami i to wcale nie jest aż taka frajda. Jeżeli kobieta jest troche krągła to nawet lepiej bo jest co podotykać, a nie pokaleczyć się o kości. Oczywiście nie możecie też zupełnie zaiedbać siebie i zapuścić się na maxa, żyjąc na samych batonach. Myśle że wy kobiety lepiej chcecie wypaść przed kobietami, a nie facetami, bo widzicie więce niedoskonałości u siebie niż my u was.
        Każda kobieta znajdzie takiego faceta, który znajdzie w niej piękno.

        Doktor szlafrok :-)
      • 666kgb Re: Duża pupa-najładniej wygląda wypieta :) 03.05.06, 15:08
        i kazda znajdzie amatora - to jest prawda !
      • marianja1 Re: Duża pupa 03.05.06, 19:02
        Witam, równiez mnie matka natura obdarzyła sporą pupą.
        Zgadzam się z przedmówcami, że duża pupa wygląda ładnie, o ile nie towarzyszą
        jej wszechobecne pokłady tłuszczu; jeśli masz płaski brzuch, bez sadła,
        subtelnie podkreśloną talię, ładne wyćwiczone ramiona, to wyglądasz sexy;
        jeśli jakiemuś facetowi taka figura sie nie podoba, to trudno, wielu innym się
        podoba, kwestia gustu;
        z praktyki i obserwcji:
        polecam spodnie oczywiście nieopięte, ale LECIUTKO zwężone w kolanach,
        rozszerzone ku kostce, różnica niebotyczna w porównaniu z prostymi długimi,
        szerokimi rurkami
        polecam dekolt w kształcie V i sukienki w kształcie A - delikatne powiewające
        (niestety mało ich w firmowych sklepach, można się ratować chińskimi, o ile
        znajdzie się ładny deseń);
        spódnice-ołówki to chyba pomyłka autora tekstu (zwłaszcza z rozcięciem na
        środku z przodu) niekorzystnie eksponują pupę i podkreślają często towarzyszące
        krągłe uda
        noszę rozmiar 40/42 i na brak adoratorów nie narzekam
        • drex3 Re: Duża pupa 03.05.06, 23:12
          Witam,
          Musze powiedziec ze jestem wielbicielem duzych pup.Ale duza pupa duzej nierowna
          dlamnie rowniez jest wazne zeby kobieta nie miala duzego brzuszka.
          Powiem wiecej ze tak naprawde to szerokie biodra mnie rozkladaja to cudo natury.
          Ostatnio mam problemy z wejsciem po ulicy ,sklepy miejsca miejskie gdzie mozna
          duzo ladnych szerokich bioderek zobaczyc ,chyba jestem juz na nie chory bo z
          kazda chce isc do luzka ktora ma szerokie bioderka a widze je dziennie
          mniejwiecej 5 sztuk,,moze ktos mi doradzi jak mozna z tym walczyc :-) dz...adrian
          • breeme Re: Duża pupa 04.05.06, 18:25
            a co z takimi jak ja?
            mam 17 lat
            176 cm wzrostu
            104 cm w najszerszym miejscu w pupie
            74 cm w talii
            96 cm w buście

            i jest mi z tym strasznie źle.noszę właściwie największy rozmiar ze sklepów z
            ciuchami nie dla babć (a dostęp do sklepów mam raczej łatwy - mieszkam w warszawie).

            nie ukrywam, że to jak teraz wyglądam, czyli jak baba, a nie nastolatka jest
            związane z ilością czekolady. a mam za mało silnej woli, żeby odstawić ją na
            dłużej niż dwa tygodnie. nie mniej jednak ruchu mi nie brakuje.

            wracając do tematu.
            niezawsze byłam takim grubasem. (to ostani rok był zgubny o ponad 10 kg..)

            pamiętam jak miałam trzynaście lat i ważyłam 48 kg, a już wtedy z koleżankami
            śmiałyśmy się z mojego wielkiego tyłka!

            a zatem jak już wcześńiej wspomniano tyłek tyłkowi nierówny


            P.S. czy maciej jakąś dobrą radę, jak nie tyć?
            bo w moim wypadku to o odchudzeniu już nawet nie marzę
            ale chciałabym wreszcie przestać puchnąć!

            • caliente Re: Duża pupa 04.05.06, 19:52
              a mam rozmiar 36, czasem nawet 34 i nie jestem żadną anorektyczką, mam taką
              urodę. Jem dość dużo i nie tyje przez to. A wy faceci "wrzucacie wszystkie do
              jednego worka"-szkielety. Nie jestem żadnym szkieletem bo kości mi nie odstają,
              a pupę owszem nie mam dużej, ale jest propocjonalna (mała i okrąglutka) a nie
              kwadratowa jak w zwyczaju mają anorektyczki. Więc przestańcie wyzywać dziewczyny
              o takim rozmiarze od anorektyczek ! A mój chłopak uwielbia moje ciało, w
              szczególności moją pupę a ma 37 lat, więc nie wszyscy lubią "okrągłe
            • teresa104 Droga Breeme 05.05.06, 08:21
              Nie jesteś gruba. Jesteś proporcjonalna, wysoka, masz wąską talię, normalny
              tyłek i biust. Nie słuchaj koleżanek, ich komentarze puszczaj mimo uszu. Rób
              swoje, ruszaj się, ciesz się z tego, że nie jesteś kobietą-kurką, jedz
              czekoladę i miej w nosie resztę.
              Z obserwacji wynika, że dziewczyny, które szybko osiągają proporcje kobiece,
              utrzymują je przez całe życie. Tymczasem dziewczyny, które długo mają sylwetkę
              podlotka około trzydziestki zaczynają potwornie się zmieniać i zniekształcać.
              Powtarzam, skup się na pozytywach, przestań maltretować się myślami o swoim
              ciele.
              • breeme Re: Droga Breeme 05.05.06, 13:13
                teresa104 napisała:

                Nie słuchaj koleżanek, ich komentarze puszczaj mimo uszu.

                _______________________________________________________


                ależ mi nikt z tego powodu nie dokucza, no chyba, ze za plecami, ale o tym nie
                wiem :P

                ja się poprostu nie za dobrze czuję z figurą, jaką mam.
                wolałabym, abym wchodząc do sklepu, mogła wybrać te ciuchy, które mi się
                podobają na wieszaku (jak dawniej), a nie tylko te, które względnie dobrze leżą.
                a tych ilość jest znacznie ograniczona, zwłaszcza spodni...


                jednocześnie mam świadomość, że są dziewczyny/kobiety znacznie grubsze odemnie i
                zastanawia mnnie, gdzie one kupują ciuchy, skoro ja muszę ten największy
                sklepowy rozmiar.
              • hadidza Re: Droga Breeme 21.05.06, 15:10
                Z obserwacji wynika, że dziewczyny, które szybko osiągają proporcje kobiece,
                > utrzymują je przez całe życie. Tymczasem dziewczyny, które długo mają sylwetkę
                > podlotka około trzydziestki zaczynają potwornie się zmieniać i zniekształcać.
                > Powtarzam, skup się na pozytywach, przestań maltretować się myślami o swoim
                > ciele.

                Łoł...to mnie pociesza:-) A co konkretnie znaczy "zmienia i zniekształca"?Bo zabrzmiało strasznie.
      • hunkypunky Re: Duża pupa 05.05.06, 23:47
        Najlepsze przy tym typie budowy są biodrówki, ale nie za niskie, bo przy
        siadaniu może być widać za dużo. Biodrówki dzielą optycznie pupę na pół
        (wszerz), więc wydaje się mniejsza. Ja sama mam tyłek większy niż J.Lo i kupić
        spodnie które dobrze leżą graniczy z cudem:) Dlatego fajnie, że od paru sezonów
        modne są szerokie spódnice biodrówki, które zakrywają tego typu problemy:)

        www.allegro.pl/my_page.php?uid=2595857
      • ona311 Re: Duża pupa 20.05.06, 15:08
        jen jest okrągła ale ciało ma piekne, jędrne lekko opalone.....
      • bubak Re: Duża pupa 08.08.06, 15:16
        W moim odczuciu powyższe porady dla kobiet z wydatnymi pupami są conajmniej
        nietrafione i mylące. Po pierwsze, sukienka bynajmniej nie zatuszuje
        mankamentów urody, a raczej je uwydatni (mam na myśli te ogromne wzory!)
        Osobiście zaproponowałabym tzw. luźny serafan (ale nie ZA luźny) z ciekawym
        dekoltem, który odciągnie uwagę od pupy. Wystrzegajcie się biodrówek! Tragedia!
        Ja już boję się wychodzić na zewnątrz, bo wszędzie mój wzrok atakują fałdki
        tłuszczu tzw. boczki. Ani to estetyczne, ani wygodne. Bardziej korzystnie
        wyglądają tradycyjne spodnie z lnu albo innego sztywnego materiału z kantem z
        przodu. Wystrzegajcie się wszelkich znaczków, haftów i innych wyszywanych
        diabłów. Przychylam się do kroju zaproponowanej spódnicy, ale pozwólcie sobie
        inny kolor: khaki, ciemny brąz itd. w zależności od typu urody. No i na koniec
        płaszczyki, żakiety, marynareczki lekko podkreślające talię, ale bez przesady z
        tym rozkloszowaniem. Niech to będzie delikatne rozszerzenie ku dołowi.
      • katinkova Re: Duża pupa 08.08.06, 18:10
        ja mam 96 w biodrach i 64 w talii (166 cm wzrostu)
        nie mam kompleksow na tym punkcie, czesto faceci mówią mi ze jest fajny, podobno
        też ogladaja sie za mna na ulicy (a tego to nie wiem, bo nie mam oczu z tylu
        glowy ;)

        a na za szerokie biodra najlepsza jest spódniczka albo sukienka :)
      • h.e.r.m.i.o.n.a Re: Duża pupa 18.08.06, 11:31
        A co ja mam powiedzieć?
        Mam 19 lat, a wymiary 82-68-96. I co? Wyglądam strasznie. Od pasa w górę chuda,
        od pasa w dół nie koniecznie. Dodam,że mam 170 cm i ważę 54kg.
        Facet któremu się spodobam musi mieć nieżle pokręcony gust.
        • anek04 Re: Duża pupa 12.04.07, 11:58
          ja mam rozmiar 42-44 (choc regularnie trenuje) i proporcjonajna sylwetke.
          Znajomi tez mi czesto powtarzają że moj wygląd jest spoko. Dlatego nie warto sie
          martwic na zapas tylko zaakceptować siebie :)

          ale zakupy to już inna sprawa, ciężko znalezc coś fajnego i w wiekszym
          rozmiarze...:(
      • kitfon Duża pupa 23.03.07, 14:56
        a co z figurą typu JABłKO! jak jabłuszka mają się ubierać zeby zatuszowac brzuszek?
    Pełna wersja