Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      takie tam moje modowe przemyslenia :P

    05.05.06, 09:53
    powiem wam dziewczyny ze nie podazam za nowinkami modowymi, kupujac ciuchy kieruje sie raczej tym, czy cos mi sie podoba czy nie, nie kierujac sie w ogole sezonowymi trendami
    efekt jest taki, ze czasami wygladam na spokojna, grzeczna kobietke a czasami na troche mniej grzeczna, ale zawsze kobietke
    w kazdym razie nie narzekam na zainteresowanie facetow mimo ze nie wygladam jak dziewczyna z okladki cosmo
    faceci nie znaja sie tak na modzie i nie zwracaja na nia uwagi tak jak my, a niektore wynalazki budza na ich twarzy usmiech politowania
    wiec nie wiem po co slepo dazyc za trendami i kupowac mase nowych ciuchow, no chyba ze chce sie zaimponowac nielubianej kolezance z biura, ale to juz inna historia :]
      • piwnooka_81 Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 10:36
        zawsze kupuje to co mi się podoba, nie patrze na to co jest modne bo czasami te
        ciuchy są brzydkie i nie pasują do mnie
      • goldioo Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 10:41
        >faceci nie znaja sie tak na modzie <
        i tu się kotku mylisz:)
      • liselle Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 12:10
        Podpisuje sie rekami i nogami. nosze to co mi sie podoba. jeśli jest akurat w
        modzie to ok, jesli nie to drugie dobrze. Nienawidze butów w szpic choć byly
        baaaardzo modne i co druga dziewczyna na ulicy w takich chodzila. uwazam ze
        wygladaja okropnie:)
      • violatress Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 12:23
        zgadzam sie z Toba, tez nie patrze na to "co modne", uwazam, ze smiesznie
        wyglada, jak polowa ulicy chodzi w tym samym, a druga polowa to faceci;)
        ale faktem jest, ze sa dziewczyny i kobiety, ktore nie podazaja za moda "dla
        faceta" czy "zeby zaimponowac kolezance" - maja po prostu taka potrzebe i juz.
      • pianazludzen Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 12:34
        a przyszlo ci do glowy ze ktos moze miec w d.. co podoba sie facetom?
        najwazniejsze co podoba sie mnie. nie mam jakichs uprzedzen typu nigdy buty z
        czubem, wszystko zalezy od interpretacji tej rzeczy w kontekscie calosci
        ubioru, a obserwowanie trendow czasami zwraca moja uwage na
        zapomniane/niezauwazone wczesniej mozliwosci, inspiruje mnie.

        skoro tak bardzo nie interesuja cie trendy mody to po co wchodzisz na forum
        moda? troche tego nie rozumiem.
        • zuza_ze_stolycy Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 13:09
          no przeciez dokladnie o tym pisze, ze ubieram sie jak chce i jak lubie, a gdymym tak bardzo chciala sie podobac facetom to przeciez zaden problem ubrac szpilki i mini, tylko pytanie czy warto. wazne ze moj mezczyzna nie narzeka

          a na forum o modzie i owszem wchodze, lubie przegladac allegro itp., bo lubie wiedziec z czego mam wybor, ale nie zaloze sobie klapek na oczach na wszystkie nowinki modowe tylko dlatego ze nie popedze zaraz kupowac
      • cioccolato_bianco Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 12:41
        mam w nosie co mysli kolezanka z pracy oraz nie jest moim kryterium wyboru
        ubran podobanie sie facetom ;)
        przede wszystkim chce sie sobie podobac i dobrze czuc, w tym co mam na sobie. a
        modowe nowinki - lubie :)
      • panisiusia Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 13:15
        "Kobietka", której życiowym celem jest podobać się facetom. W moim świecie takie
        istoty mają status równy mamutom.
      • hyacinth.bucket Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 14:30
        Haha zeby podobac sie facetom tak ogolnie duzo nie trzeba
        wystarczy mini i duzy dekolt ale ilu facetom trzeba sie podobac ?
        Czy jeden w domu nie wystarczy aby byl zadowolony ?
        Wychodzac do ludzi trzeba bardziej ubierac sie " pod kobiety " bo one
        bardziej zwracaja uwage na ciuchy niz mezczyzni wiec najlepiej po swojemu
        w to w czym sie najlepiej czujemy i ladnie wygladamy .
        • wildorchid Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 15:50
          co za brednie.zeby podobac sie facetom trzeba miec przede wszystkim ladne cialo
          i twarz[choc to juz kwestia gustu i wieksze pole do manewru].
          mini i dekolt jako cudowny przepis na boginie-dobre sobie,zwlaszcza na
          niezgrabnym pulpecie albo plaskiej desce.haha.
          a co do meritum-zgoda,glupota jest robic cokolwiek aby przypodobac sie
          innym,dotyczy to rowniez ubierania sie.i zgoda ze baba babe ocenia jak pod lupa
          zazwyczaj
      • hyacinth.bucket Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 16:21
        Przy ladnym ciele i twarzy ( wez na przyklad dwie blizniaczki )
        Na ktora przecietny facet zwroci uwage
        na taka w mini spodniczce i przyslowiowych bialych kozaczkach czy butach na
        obcasie
        czy na ta druga w firmowym garniturze z firmowa torebka
        albo dzinsach i adidasach jak myslisz ?
        Oczywiscie rzucilam tu skrajne przyklady ale tak niestety jest , ze facet to
        wzrokowiec i tego nie zmienisz chyba , ze malo ich znasz .
        Dopiero przy blizszym poznaniu doceniaja walory kobiet ale my tu mowimy o
        pierwszym wrazeniu nie o wychodzeniu na podryw wiec dlatego mozna ich
        latwo wyhamowac swoim wygladem sprawiajac lepsze wrazenie na kobietach
        a w domu ... niech kazda dba o siebie i na pewno bedzie lepiej wygladac sexy
        niz w powyciaganych bluzach bo czesto facet wraca po pracy i nie ma na
        czym zawiesic oka :-)
        • komiksor Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 16:43
          a ja pracowałam w jednej z krakowskich galerii i powiem wam że moim zdaniem
          najważniejsze to czuć się dobrze w tym co się nosi bo wtedy bije od ciebie
          jakiś blask( być może wynika to z pewności siebie?).Trendów mody jest mnóstwo;
          można się ubierać elegancko,sportowo itd. ale najważniejsze to zachować
          spójność swojego stylu.Najgorzej jak zaczynasz się PRZEBIERAĆ zamiast ubierać;
          A co do wątku dotyczącego facetów to moim zdaniem przede wszystkim zwracają
          uwagę na twarz i ciało A na resztę( w tym na ciuchy) dopiero wtedy gdy twarz
          wydaje im się interesująca.
        • wildorchid Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 17:54
          ej sorry ale teraz manipulujesz:)nie pisalas o porownywaniu dwoch jednakowo
          ladnych kobiet[choc dla mnie to i tak bedzie ze ktoras w czyms ladniejsza,w
          jakims szczegole chcociaz:))]tylko o tym ze mini+dekolt=niesamowite wziecie u
          facetow.a to nieprawda.
          nie wiem czy z dwoch blizniaczek akurat ta w mini by zwyciezyla[hehe],zalezy
          jakie spodnie mialaby ta druga,a moze ladna falbaniasta spodnice:))
          no i przede wszystkim o jakim targecie mowisz?dreso-zelboyach?tacy poleca na
          jakikolwiek odkryty kawalek ciala,ja mowilam o MEZCZYZNACH i zapewniam cie ze w
          temacie jestem na biezaco,moze nawet za bardzo:))nie wiem jakich ty znasz
          facetow ale tacy o jakich ja mowie to troche wyzsza szkola jazdy i nikt nie
          odmawia im prawa bycia wzrokowcami.:)))
          • hyacinth.bucket Re: Wildorchid 06.05.06, 02:38
            No i kto odwraca tutaj kota ogonem ?
            Ja o mini i dekoltach ty o pulpetach , kaloryferach i dresiarzach .
            Biore rzecz ogolnie i z tego wynika ,ze kobieta przecietna ma dobra figure
            zwlaszcza statystyczna Polka czyz nie ?
            Przecietny mezczyzna nie rozni sie wiele od tego z " wyzszej polki"
            albo ich nie doceniasz albo przeceniasz bo jeden bedzie szacowal zloto a
            innemu tombak blyszczy sie jednakowo - rzecz gustu :-) Wazne , ze obydwaj
            czuja sie zadowoleni .
            Widze nawet na tym forum ,ze przychodza chlopaki szukac porady jak namowic
            dziewczyne na spodnice czy kobiecy wyglad bo " cos " brakuje .

            Goscmi stron porno sa glownie faceci , to dla nich jest streaptease ,
            swierszczyki , sex SMSy i nie tylko .
            Popyt czyni podaz podobnie jak z zakupem chleba .
            Oczywiscie caly czas mowie ogolnie o meskim gatunku bo wiadomo , ze nasi
            sa " inni " i najbardziej doceniaja kobiety intelektualne zwlaszcza takie z
            mila buzia :-)
            Zwierze z nich jednak wychodzi od czasu do czasu zwlaszcza wtedy jak nikt nie
            widzi i wtedy ci z " gornych polek " sa najbiedniejsi bo opinia publiczna
            skupia sie wlasnie na tych " krysztalowych " osobach
            Czarujacy prezydent Clinton z NAJWYZSZEJ polki na swiecie pada ofiara
            atrakcyjnej kobiety - swiat zbulwersowany bo jak to ?
            A jednak - mezczyzna do tego czarujacy wiec o co tu chodzi ? Inni ma prawo
            a on nie , dlaczego ? Zawsze bylam po jego stronie !
            Naszej parze prezydenckiej taki swiatowy skandal oczywiscie nie grozi bo co
            SWIATU do prywatnego zycia naszych Kaczorkow :-)
            Ale zdarzaly sie nawet na tych polskich wyzszych polkach skandale na miare
            KRAJOWA !!!
            Raz jedna studentka vel Anastazja Potocka odebrala panom z Sejmu i
            ministrom " wyzsza szkole jazdy " udajac arystokratke i opisujac wszystkie
            ich zboczenia seksualne i " chuc" w swoich pamietnikach , ktore okazaly sie
            najwiekszym bestsellerem swych czasow spytaj matki lub ciotki bedzie
            wiedziala o co chodzi .
            Caly moj post troche odbiegl od tematu ale staram sie tylko powiedziec , ze
            swiecznik nie rozni sie duzo od rynsztoka i to tez mowie calkiem ogolnie
            uogolniajac i statystykujac tak sobie
            bo nawet jak w Brukseli zamordowano na dworcu chlopaka
            to wszyscy wiedzieli , ze to zrobil Arab , nawet ze zdjec to wynikalo jasno
            a tu prosze - niespodzianka - POLAK ! Afera miedzynarodowa
            I kto by pomyslal ? Na szczescie to byl polski Cygan wiec juz lepiej brzmi
            bo przeciez Polacy nie napadaja i nie morduja na ulicach ?
            Co innego w kraju ale ZA GRANICA ? Wstyd !

            Wracajac do tematu uwazam , ze trzeba sie ubierac roznie w zaleznosci od
            sytuacji a sytuacje bywaja rozne .
            Aby nie obrazic cioci na imieninach i babci w swieta zalozyc cos pasujacego
            do okazji , sciagnc z siebie te dzinsy i pokazac respekt ,
            Innym razem romantycznie , innym sportowo lub na luzie , kiedy trzeba to sexy
            ale zawsze z wdziekiem .

            No nie mowcie , ze macie ciuchy tylko w jednym stylu ?
            • wildorchid Re: Hjacynta 06.05.06, 20:57
              alez pani apodyktyczna pani Bouquet:))))))[chyba zapomnialas ze the bouquet
              residence-lady of the house speaking:)))))]swoja droga uwielbiam ja.

              alez ja sie zgadzam ze z kazdego faceta wyjdzie zwierzak:))niezaleznie od
              poziomu-ale ten poziom to ta roznica na jaka wskazuje.czy naprawde myslisz ze
              facet z klasa[oczywiscie wzrokowiec,zwierz i co tam chcesz ,tak naprawde:))]
              poleci na kazde rozlozone przed nim nogi odziane w mini??byle jaki poleci.inny
              za bardzo sie ceni.
              nie wiesz jacy faceci przychodza na to forum,nie widzisz ich-moga to byc
              chlopcy w burzy hormonow dla ktorych im mniej tym lepiej.z wiekiem potzreba
              wiekszej stymulacji bodzcow u facetow,wierz mi.
              ja nie mowie o zadnym "swoim"-bo nie obcuje z jednym:))i szczerze mowiac
              wieksza przyjemnosc sprawiaja mi komplementy na temat wygladu i seksownosci bo
              sily intelektu nie musze u nikogo potwierdzac:)
              ksiazke Anastazji[jaka studentka?to jaks starsza kobieta byla-ok 30tki czytaj:))
              tak mi sie kojarzy,czytalam dawno]mam na polce:))najbardziej lubie rozdzial o
              Kwasniewskim i Millerze:))
              co do nastolatka w Belgii-czepiam sie-ale to byli polscy ROMOWIE co jednak
              zmienia nieco postac rzeczy.
              no a ja wlasnie ubieram sie w jednym stylu-sexy.u cioci na imieninach bedzie
              przemycony pikantny szczegol,na randce duzo wiecej,nawet w stylu sportowym
              lubie byc sexy.bo to okresla mnie:)))


              • zettrzy Re: Hjacynta 06.05.06, 21:27
                byle jaki poleci.inny
                > za bardzo sie ceni.

                widac jeszcze nie widzialas "innego" kiedy zdaje mu sie ze nikt na niego nie patrzy

                > co do nastolatka w Belgii-czepiam sie-ale to byli polscy ROMOWIE

                zadna ilosc poprawnosci politycznej i prania mozgow nie zmieni faktu ze CYGANIE
                to CYGANIE tak jak Murzyni to Murzyni; a moze zaczniesz krucjate o LECHISTAN bo
                chyba Polska brzmi niepoprawnie i zawiera jakas taka brzydka aluzje do
                supremacji Polan (jakby np. Wislanie byli gorsi, nie?)
                • wildorchid Re: Z3 06.05.06, 23:25
                  goddamn,jeszcze ciebie tu nie bylo mojaz ty ikono z Big Apple,co:p
                  otoz-nie widzialam i nie chce widziec bo wazne jak traktuje MNIE.reszta mi
                  wisi.swoja droga jakiez ty masz doswiaczenia z mezczyznami ze taki z ciebie
                  cyznizm kapie .
                  haha-wystarczy pobyc u wuja Sama pare lat i juz jestesmy wcieleniem political
                  correctness?ty masz uprany mozg,sorry winnetou.
                  nie zaczne zadnej krucjaty bo po co,blizej mi do Austriakow[po dziadku]i do
                  Amerykanow[po drugim],no chyba ze Vaterland hehe.
                  a ta zbrodnia byla akurat tak obrzydliwa i bezsensowna ze czuje potzrebe
                  podkrelenia ze to byli ROMOWIE .polscy ale jednak.
                  • zettrzy Re: Z3 07.05.06, 02:23
                    piekny tekscik, chamstwo az bije po oczach... to po tych teutonskich dziadkach?
                    Niemcy ciesza sie reputacja burakow na calym swiecie, az smiesznie ze swoim
                    zachowaniem potwierdzasz te "stereotypy"
                    ROM to jest skrot od Random Access Memory, ale ani ty ani twoi kumple od
                    politycznej poprawnosci nie jestescie na tyle gramotni aby to wiedziec; a Cygan
                    to Cygan, okreslenie etniczne wiec nie wiem czemu sie tak rzucasz
                    no wiec kto tu ma uprany mozg? bezmyslnie "poprawiasz" prawidlowa nazwe na
                    bzdure wymyslona przez specjalistow od PP i jeszcze sie pyrgasz jak ktos ci to
                    wytknie, slowo daje poziom umyslowy 7-latka
                    ze nie masz zadnego doswiadczenia z mezczyznami jest oczywiste z twoich postow,
                    bo piszesz o nich jak pensjonarka co sie naczytala Harlekinow a jedyny kontakt z
                    plcia przeciwna ma z kolegami w szkole; coz dziwnego ze cie traktuja jak wlasna
                    ciocie zwlaszcza ze jak piszesz ubierasz sie w stylu intelektualistki
                    • hyacinth.bucket Re: My Cyganie co pedzimy z wiatrem .... 07.05.06, 04:02
                      My Cyganie - tak sie sami okreslaja :-)
                      Zaczne od tego , ze jestem fanem cyganskiej muzyki , z kazdego kraju inna
                      ale wszedzie ma swoj rytm i ekspresje :-)
                      Dodac jeszcze wystepy tancerek - cudo folklorystyczne !
                      Zabijcie mnie jak to sie pisze " Jame Roma , Yame Roma , Ya me Roma "
                      Znaczy wlasnie "My Cyganie " i taka nazwe mial kiedys zespol "Roma "
                      ach bylam na koncercie ale potem sie przechcili .
                      Jak widac nie wstydza sie swojej nazwy w roznych jezykach beda to Gipsy
                      ( Gipsy King ) w innym Zigeuner co latwo przetlumaczyc na " cygan "
                      W ich jezyku bedzie Rom chociaz przyznam , ze Rom kojarzy mi sie z Rumunem
                      i calkiem slusznie a Roma z Rzymem - tez slusznie :-)

                      Poprawnosc polityczna czesto bywa wskazana i zaczelo sie od wskazania palcem
                      na " Mieszkancow Afryki Polnocnej " to znaczy po prostu Arab a dokladniej
                      Marokan
                      bo chodzilo o przetrzasniecie wlasnie tego srodowiska - znowu uogolniajac
                      przestepczego .
                      Po obejrzeniu zdjec komu by do glowy wpadlo szukac Szwedow - brunetow
                      opalonych na solarium lub Niemcow bo wiadomo , ze prawdziwy Niemiec to
                      blondyn z niebieskimi oczami :-)
                      Uogolnienie i podejrzenie bylo calkiem trafne bo przeciez statystyki skads sie
                      wziely ale wyjatki sie zdarzaja .
                      No i wlasnie tutaj wyszla ta poprawnosc mediow po pamietam pierwszy artykul
                      w "Gazecie " nie podajacy zadnej narodowosci a czytelnicy juz swoje
                      wiedzieli " Po co trzymaja tych Arabow bo wiadomo , ze tylko oni mogli to
                      zrobic "
                      Nastepnie uzyto ladnej nazwy "Rom " i widze , ze spodobala ci sie
                      ale wiadomo , ze chodzi o Cygana i tym nikomu oczu nie da sie zamydlic
                      tym bardziej , ze europejskie media uzywaly wlasnie nazwy Cygan :-)
                      wiec Polacy zostali " oczyszczeni " ale nie zmienia to faktu , co sie
                      naprawde dzieje w kraju jesli chodzi o bezpieczenstwo na ulicach .
                      Statystyki belgijskie :
                      80% zabojstw odbywa sie w domach
                      20% to porachunki miedzy osobami znajacymi sie .
                      Ulica jest bezpieczna - i stad takie poruszenie a na forum sie
                      dziwili o co taka afera przeciez to normalka ?

                      Tak jak napisala zettrzy Afroamerykan to Murzyn ladniej nazwany black manem
                      czyli czarnym nie mowie o " czarnuchu " Jak sie mowi zettrzy
                      " czarnuch " bo slyszalam okreslenie " boy " Negro chyba nie oddaje
                      tej rangi polskiego slownictwa ale tam na pewno macie swoje okreslenia
                      Negro to dla mnie ladne slowo ale wlasciwie tylko uzywam slowa " black "
                      No to mamy juz Afroamerykanow , Afroeuropejczykow , Mieszkancow Afryki
                      Polnocnej , Romow , ciekawe co tam jeszcze wymysla
                      Wlasciwie jak ktorys Polak znowu cos przeskrobie za granica to nie uzywac
                      nazwy "Polak " tylko "Lechistanczyk " , " Lechistan Man " ( brzmi
                      intrygujaco )
                      zeby nie mylic z tymi porzadnymi obywatelami naszego kraju :-)


                      Hehe haha a slyszalas wildorchid " the " przy odbieraniu telefonu ?
                      Bukeeeeeeeeeeee residence ....
                      • pianazludzen ciekawe co mówisz 07.05.06, 16:38
                        kurde, powiedz mi gdzie słyszałaś żeby ktoś współcześnie użył określenia
                        Zigeuner??????
                        • hyacinth.bucket Re: ciekawe co mówisz 07.05.06, 20:27
                          pianazludzen napisała:

                          > kurde, powiedz mi gdzie słyszałaś żeby ktoś współcześnie użył określenia
                          > Zigeuner??????


                          No chocby tutaj :
                          www.brusselsjournal.com/node/1023

                          Nie musisz nawet znac jezyka zeby zrozumiec nazwy i okreslenia :-)

                          Nie Polak lecz polski Cygan . Chyba ladnie to wyjasnili ?
                          • hyacinth.bucket Re: ciekawe co mówisz 07.05.06, 20:31
                            No i jeszcze sprostowanie , ze to nie "polski katolik" bo Polak kojarzy sie
                            wszystkim z Katolikiem :-)
                          • pianazludzen Re: ciekawe co mówisz 08.05.06, 04:15
                            a to wybacz, myslalam ze chodzi o niemiecki. pozdr.
                            • pianazludzen Re: ciekawe co mówisz 08.05.06, 04:29
                              jesli moge zaufac mojej znajomosci niemieckiego to nazwanie jakiegos Sinti albo
                              Roma Zigeuner byłoby po prostu chamskie. Ale w holenderskim być może jest
                              inaczej, niemcy b. sie pilnuja jesli chodzi o takie sprawy ze wzgledu na
                              niechlubna przeszlosc.
                    • wildorchid Re: Z3 07.05.06, 12:22
                      1.bralas cos na klimakterium?zdecydowanie pomogloby ci zniesc meczace dla
                      otoczenia[zwlaszcza]objawy ktore tu prezentujesz.
                      2.Austriak to nie Niemiec a moze masz problemy z czytaniem i tu polecam
                      mocniejsze soczewki
                      3.nie "dziadkowie" tylko dziadek,druga strona pochodzi z Ameryki i to od
                      pokolen a nie takie emigranckie nasienie jak ty ktore wyrwalo sie z Pcimia
                      Dolnego na saksy
                      4.Rom to bardziej eleganckie okreslenie niz Cygan,gamoniu,i g.. mnie obchodzi
                      etymologia ,nie popisuj sie przeczytanymi gdzies informacjami-slowo daje poziom
                      umyslowy 5 latki[dosc niebezpieczne polaczenie w twoim wieku]
                      5 slowo daje skad biora takie mongoly jak ty?ja sie jak intelektualistka
                      ubieram?ty masz naprawde problemy z czytaniem-wroc pare wersow wyzej i sprawdz
                      co napisalam-SEXY-wylacznie tak sie ubieram,a nie potzrebuje nijak podkreslac
                      swojej wyzszosci umyslowej,tym bardziej strojem.jestem mloda,piekna[tak tak:))]
                      i na co jak co ale brak doswiadczenia w kontaktach z facetami nie
                      narzekam,wrecz przeciwnie.
                      nie wypowiadaj sie o niczyim stylu zwlaszcza jak go nie widzialas-pozatym
                      spojrz na siebie-jestes tak aseksualna i bezplciowa ze przy tobie naprawde
                      facet musi sie chyba bardzo starac zeby mu stanal[sorry za dosadnosc hehe]
                      zreszta jestes juz dawno poza obiegiem i chyba typowa dla twojego wieku zolc
                      zaczyna przelewac sie przez klawiaturke.
                      • nadinka_nadinka Re: Z3 07.05.06, 16:52
                        3.nie "dziadkowie" tylko dziadek,druga strona pochodzi z Ameryki i to od
                        > pokolen a nie takie emigranckie nasienie jak ty ktore wyrwalo sie z Pcimia
                        > Dolnego na saksy

                        tak sie tylko wtrace do dyskusji na chwilke:
                        czyzby indianin? bo pozostali to jakby nie patrzec imigranci, albo ex-niewolnicy ;-)
                        • wildorchid Re: Z3 07.05.06, 18:56
                          wiedzialam ze ktos to powie;))))taaaak ,zwal sie tanczacy z wilkami:p
                          po prostu od ok 3 pokolen sa w Stanach,biali,wasp:p
                      • zettrzy jezu, skad tyle chamstwa w tobie wildorchid? 08.05.06, 03:36
                        awansujesz spolecznie w trzecim pokoleniu? twoi dziadkowie jeszcze mieli prawo
                        smarkac w rekaw i wyrazac sie tak jak ty sie wyrazasz, twoi rodzice juz mniej
                        ale zebys ty wyjezdzala z takim tekstem... parowa powinna ci pozazdroscic

                        skoro tyle myslisz o klimakterium moze masz jakies przedwczesne objawy ... albo
                        jestes po prostu niedopchnieta, co w twoim wieku istotnie moze miec fatalny
                        wplyw na funkcjonowanie takze mozgu

                        twoj styl jest widoczny w twoim sposobie bycia na forum - zachowujesz sie jak
                        menelka spod kiosku z piwem no to jak mozesz byc piekna? chyba ze chodzi o taka
                        pieknosc ze zdjecia z allegro, jakich tutaj rozliczne przypadki...

                        a skoro zolc jest TYPOWA dla wieku to jasne ze twoja matka jest pelna zolci, tez
                        jest w wieku nie?

                        doswiadczenia z facetami musisz istotnie miec niebanalne, bo sie zachowujesz jak
                        sfrustrowana seksualnie dziewica ... nie wstyd ci porownywac sie - pod wzgledem
                        seksapilu - do kobiety w wieku twojej matki? aha, i czyzby owe "doswiadczenia"
                        ograniczaly sie do "stawania", ze zacytuje twoje "dosadne" wyrazenie (jedno z
                        najbardziej pospolitych na forach gazety), a moze nawet nie do stawania tylko do
                        mowienia o stawaniu...

                        na sam koniec instrukcja wychowawcza, jaka panienki z dobrych domow otrzymuja w
                        domu a barachlo nieuchronnie slyszy od obcych ludzi:
                        do obcych nam osob starszych ZAWSZE I BEZ WYJATKU odnosimy sie z doza rewerencji
                        jakiej nie musimy miec w kontaktach z rowiesnikami czy bliskimi; skoro wiesz ze
                        jestem od ciebie starsza zachowuj sie odpowiednio i zachowaj swoje chamskie
                        wyskoki na czas zabawy z takimi samymi burakami jak ty
                    • pianazludzen Re: Z3 07.05.06, 16:42
                      pozwól że ci wytkne zet3, ale z tego co wiem to etymologiczne pochodzenie slowa
                      cygan ma swoje zrodlo w greckim "athiganos", co oznacza "nietylakny",
                      przedstawiciel nizszej grupy społecznej. Moim zdaniem jest więc ono niemiłe
                      bynajmniej nie ze względu na PC
                    • miang Re: Z3 08.05.06, 10:48
                      > ROM to jest skrot od Random Access Memory, ale ani ty ani twoi kumple od
                      > politycznej poprawnosci nie jestescie na tyle gramotni aby to wiedziec; a Cygan


                      Read Only Memory jak już panie gramotny
      • goldioo Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 16:56
        a ja nie chcę wyglądać na "grzeczną kobietkę" i "niegrzeczną kobietkę":)
        szczególnie dla facetów, którzy coraz częściej ZNAJĄ SIĘ NA MODZIE:)
        Wygląd jak z okłądki cosmo chyba NIGDY nie był przeze mnie hołubiony:)
        Modne i niemodne ciuchy kupuję dla siebie, ot zeby na cos ladnego popatrzec,
        nacieszyc sie i dobrze poczuc...
        • nowy_lepszy_frustrolleador dlatego płeć trzeba ze świata tego wytrzebić 05.05.06, 17:57
          i stworzyć nowego, przynajmniej trzypłciowego człowieka. Pójdzcie za mną
          niewiasty, stańcie się Frustrolleaderkami i będziemy wspólnie głosić dobrą
          nowinę, na zatracenie wydając jaskinie zła, rozpusty i płochości, tak aby
          Bestia Mody więcej łba ucietego nie podniosła
          • zettrzy Re: dlatego płeć trzeba ze świata tego wytrzebić 05.05.06, 21:08
            daj nam przyklad - zacznij trzebienie od siebie
      • lucek361 Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 18:18
        W zupelnosci sie z Toba zgadzam!!Tez uwazam ze nie warto podazac za moda i
        obowiazujacymi trendami!!!Nalezy nosic to co nam sie podoba, co jest w naszym
        stylu i w czym czujemy sie dobrze!!Nie warto dla mody zmieniac sibie i swojej
        osobowsci!!Przeciez prawda jest taka ze faceci nie zwracaja zbytnio uwagi na
        ciuchy dziewczyny-no chyba ze ona przesadnie zwraca uwage swoim ubiorem:D:D!!
        • nowy_lepszy_frustrolleador Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 18:20
          zbawiona Lucku będziesz :)
        • komiksor Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 20:18
          absolutnie się z Wami zgadzam...
      • wild_daffodil Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 05.05.06, 18:31
        Prawda jest taka, ze my kobiety ubieramy sie nie dla mzeczyzn, a dla innych
        kobiet. Czy facet doceni, ze masz buty z tego a nie poprzedniego sezonu?buty
        jak buty - powie...Eh, zycie..;)
        • pianazludzen o boshhh czy naprawde... 05.05.06, 18:40
          ... nie ma tu nikogo oprocz cioccolatto bianco kto ubiera sie dla wlasnej
          przyjemnosci a nie dla facetow czy bab? :)))

          dobre rzeczy na ladnej zastawie tez jecie dla kogos kto to doceni? aranzujecie
          ciekawie mieszkanie dla waszych sasiadów by was chwalili, czy poto, zeby lepiej
          zyc? jak z tym jest u was, tak samo jak z ubieraiem? nie pisze tego złośliwie,
          po prostu mnie zadziwia ten fenomen
          • nessie-jp Re: o boshhh czy naprawde... 05.05.06, 19:57
            No nie wiem, ja chyba też się ubieram przede wszystkim dla innych kobiet... :))
            Bo dla siebie, to chodzę w porozciąganym dresie i miłym, bawełnianym, dziurawym
            podkoszulku.

            Jednak ubiór w pewnym sensie jest jak literatura: oczywiście można ją pisać do
            szuflady i wyłącznie dla siebie, ale... lepiej mieć grono czytelników ;)
            • yavanna86 to jeszcze moje 3 grosze:P 05.05.06, 20:06
              ubieram się właściwie głównie dla siebie,ale także czasem dla efektu,który
              wywiera się na otoczeniu.faktem jest,że sporo[!-nie wszyscy] facetów na modzie
              się nie zna,lubią jak są podkreślone różnice między płciami,im bardziej tym
              lepiej i basta.
              dlatego największym komplementem dla mnie jest komplement od geja-estety....:)
              mówię poważnie;)-
              nie jest zazdrosny o nic [bo i kobieta i facet hetero może być]
              nie jest do końca bezstronny ale ...stosuje dość surowe kryteria
              czyż to nie piękne, usłyszeć od takiego że dobrze się wygląda:)?
              p.s. niewolnicą mody też nie jestem-szkoda kasy i czasu
              natomiast lubię wyszukiwać w tej całej sklepowo-ciuchowej obfitości rzeczy,które
              mi pasują i dorzucać je do swojego stylu-często są inspirujące i można budować
              zgrabne całości z rzeczami z zeszłych sezonów :)
              • wildorchid Re: to jeszcze moje 3 grosze:P 05.05.06, 20:17
                a z tymi gejami to prawda akurat:))tez znam jednego i doradza mi czasem jak
                najlepsza kolezanka,nawet lepiej bo zna sie na modzie,pozatym nie jest falszywy
                i nie slodzi mi bezkrytycznie.taki tylko problem ze podobalam mu sie
                szczuplejsza[tzn prawie anorektyczna:))]a z moim D w biuscie i zaokraglonymi
                biodrami[90 cm:p]to juz mi sugeruje ostra diete:))
            • pianazludzen Re: o boshhh czy naprawde... 05.05.06, 20:18
              > Bo dla siebie, to chodzę w porozciąganym dresie i miłym, bawełnianym,
              dziurawym
              > podkoszulku.

              to chyba sie roźnimy bo ja nie widzę nic przyjemnego w chodzeniu w dziurawym
              podkoszulku:) pozdrawiam
              • nessie-jp Re: o boshhh czy naprawde... 05.05.06, 20:21
                Dobra wentylacja jest! :)
                • pump_it_up Re: o boshhh czy naprawde... 05.05.06, 21:20
                  ja tez suie ubieram dla siebie, nie zalezy mi na tym, zeby sie podobac facetom.
                  a komplementow tez nie lubie.
                  • kifi1 Re: o boshhh czy naprawde... 05.05.06, 21:59
                    I macie dziewczyny racje! Faceci wogóle nie znają się na modzie! Ja też zawsze
                    nosze to co lubie, a jak jest jeszcze modne to dobrze :P Ubieramy się dla siebie
                    a nie dla innych! pmiętajcie!
      • adalon Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 06.05.06, 16:06
        ubieramy sie przede wszystkim dla siebie
        przynajmniej tak jest ze mną
      • piani Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 06.05.06, 19:08
        Logicznie rzecz biorac: ubierajac sie dla siebie po prostu zakladamy rzeczy
        wygodne. A to oznacza nie najzgrabniejsze, ale komfortowe buty i nie krepujace
        ruchow ubranie.
        Natomiast ubierajac sie dla otoczenia, wszystko jedno czy dla facetow czy dla
        kobiet, jestesmy sklonne... do pewnych poswiecen a nawet cierpienia. Bo nikt
        mnie nie przekona, ze wielka frajda jest chodzenie w szpilkach lub w sandalkach
        z paseczkow czy obcislej sukience mini. Oczywiscie sa kobiety, ktore
        PRZYZWYCZAILY sie do chodzenia na obcasie, ale jest to tylko przyzwyczajenie do
        dyskomfortu, wynkiajace z ubierania sie dla otoczenia.

        I wlasciwie patrzac na kobiety na ulicy od razu widac dla kogo sie ubraly: dla
        siebie czy innych. Mezczyzni (90%) ubieraja sie wylacznie dla siebie.
        • yavanna86 Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 06.05.06, 19:45
          ja nie jestem skłonna do poświęceń :) wygodnie musi być zawsze, i już.
          ekstremalne poświęcenie to biała koszula plus żakiet na egzaminy ustne :).
          dlatego po powrocie do domu zazwyczaj nie wyciągam żadnych podkoszulków...poza
          tym mijając swoje odbicie w lustrze wolę mimochodem stwierdzić, że wyglądam ok,
          niż patrzeć na stare, rozwleczone ciuchy...
        • zettrzy Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 06.05.06, 20:11
          piani napisała:

          Bo nikt
          > mnie nie przekona, ze wielka frajda jest chodzenie w szpilkach lub w sandalkach
          > z paseczkow czy obcislej sukience mini.

          signum temporis
          trampki od malego, dresy od malego, nic dziwnego ze potem taka panna nie odczuwa
          zadnej frajdy chodzac w szpilkach lub pieknej sukni, wlaczajac obcisla mini

          albo, jak raz kiedys skomentowal amerykanski hydraulik patrzac na moje obuwie
          domowe, "ja was Europejczykow nie rozumiem ja buty zakladam tylko jak ide na
          pogrzeb a normalnie to adidasy"

          nie mam zamiaru cie przekonywac wiec wez na wiare ze chodzenie w szpilkach jest
          wielka, powiem ogromna frajda i ogromnie mi cie zal ze nie jestes w stanie tego
          doswiadczyc
          • piani Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 06.05.06, 22:23
            Zettrzy, coz za przeblysk inteligencji... A gdzie wyczytalas, ze nie chodze w
            szpilkach?
            Dziekuje za wyrazenie zalu. Gdyby nie byla to zlosliwosc, to pomyslalabym ze
            mam do czynienia z kobieta z klasa, co to umie sie ubrac i z ludzmi pogadac...
            • zettrzy Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 08.05.06, 03:40
              to nie zaden przeblysk inteligencji, tylko reakcja na zapewnienie ze kobieta nie
              moze odczuwac frajdy noszac szpilki
              skoro wszystko co powiem z gory kwalifikujesz jako zlosliwosc rzeczywiscie nie
              mamy o czym rozmawiac
              • piani Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 08.05.06, 22:09
                Wszystko co powiesz?!!!! Przeciez rozmawiam z toba pierwszy raz i oczywiscie od
                razu bylas bardzo mila.
                A ze to nie byl przeblysk inteligencji - coz, zgadzam sie, skoro wolisz tak
                doslownie.
                • zettrzy Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 09.05.06, 01:31
                  zadziwia mnie twoja reakcja... naprawde
                  pomijajac wszystko inne, co inteligencja ma do frajdy z noszenia szpilek i mini?
          • nessie-jp Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 07.05.06, 01:36
            > trampki od malego, dresy od malego,

            Znaczy, co, ma być szpilki od małego?! I jeszcze pewnie ostry makijaż, no bo jak
            tu nie przyzwyczajać pięciolatki do kobiecości... :P

            Co do wygody szpilek... pamiętam takie panie, które w górach lazły po szlaku na
            wysokim obcasie, bo na płaskim nie mogły już chodzić
            • zettrzy Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 08.05.06, 03:45
              nessie-jp napisała:

              > > trampki od malego, dresy od malego,
              >
              > Znaczy, co, ma być szpilki od małego?! I jeszcze pewnie ostry makijaż, no bo ja
              > k tu nie przyzwyczajać pięciolatki do kobiecości... :P
              >

              w wieku 8 lat dostalam pantofelki na obcasach, co prawda nie szpilki ale cos
              stosownego dla dziecka, i bylam z nich ogromnie dumna i strasznie mi bylo zal ze
              wolno mi bylo nosic je tylko na tance i temu podobne okazje
              ciekawe ze utozsamiasz makijaz z kobiecoscia, mnie by to nie przyszlo do glowy
              choc istotnie kosmetyki kolorowe dla dzieci sa w sprzedazy od lat
      • hotally ja wolę zazdrosne "koleżanki" 06.05.06, 19:49
        Które gapią się na metki :)))))
        Takie to słodkie :D
        • yavanna86 Re: ja wolę zazdrosne "koleżanki" 07.05.06, 10:53
          czyli dziesięciolatki na szpilach, w stringach i pełnym makijażu rządzą?
          wybacz,ale w Polsce jeszcze nie!

          swoją drogą - z tą nostalgią za dawnymi czasami - opowiadasz się też za
          gorsetami na co dzień i innymi "upiększaczami"?

          ...no i jakoś nie widzę siebie proszącej faceta, żeby zwolnił, bo nie mogę
          dotrzymać mu kroku na szpilkach...
      • magdalenka45 Re: takie tam moje modowe przemyslenia :P 07.05.06, 18:59
        ja zawsze podążam za trendami w modzie,ale kupuję modne, a zarazem te,co mi sie podobają,ladnie w nich wyglądam :))
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja