Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :)

    08.05.06, 09:41
    Czy wam dziewczyny troche nie bije :),
    macie pewnie juz całe szafy torebek, butow ,sukieneczek ,majteczek itd. a
    bez przerwy kupujecie cos nowego i wydajecie na to kupe kasy ,
    jak z Wami moze wytrzymac facet ktory bez przerwy slyszy ze musicie miec
    nowa torebke , nowe buty bo te stare nie pasuja do tej sukienki
    Ze w tej sukience nie pojdziecie na najblizsze wesele bo bylyscie juz w niej
    miesiac temu itd :)

    Czy sa tu normalne dziewczyny ktore wola troche zaoszczedzic i np kupic sobie
    samochod miec na rate na mieszkanie czy miec na wakacje

    Kurcze jak mozna tez godzinami rozprawiac :) o koszuli , majteczkach czy
    staniczkach :) i tak robicie to dla faceta ktory oczywiscie ze lubi
    dziewczyny z klasa ale kurcze bez przesady zeby o tym tyle gadac :)
      • weronka77 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 09:50
        No ale jak ktoś już na przykład ma dom,lub mieszkanie,samochód,na wakacje
        jeżdzi gdzie chce,to może mu pozwolisz kupować kolejną parę butów,sukienkę i
        inne rzeczy?;-)Nie zakładasz że są tutaj dziewczyny,kobiety,które naprawdę stać
        na wszystkie rzeczy o których piszesz?KAżdy kupuje tyle na ile go stać i Tobie
        akurat nic do tego;-)))
        • panisiusia Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:04
          Podpisuję się pod tym.
          Plus: nie ubieram się dla facetów. Nie mam ambicji być ubrana skesi. Nie muszę
          słyszeć gwizdów na ulicy by czuć się ze sobą dobrze.

          P.S.Jeśli ktoś jednak nie ma zbyt wielu pieniędzy, to chyba normalne, że nie
          chce ich wydać bez sensu i woli zapytać (czy warto?co sądzicie o?)
        • przemkowa.bi Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:06
          Masz racje jesli masz wszystko i na wszystko Cie stac to wtedy pewniu kupujcie
          co chcecie ale mysle ze osob tutaj ktore naprawde stac na wszystko jest znikomy
          procent ,a wiekszosc wychodzi z chorego zalozenia tak jedna z odpowiedzi tutaj
          i tak mnie nie stac na samochod czy mieszkanie wiec wydaje na ciuchy i to jest
          kurcze wlasnie blad :) bo grosik do grosika tworzy kase :)
          Ale nie moge zrozumiec jak mozna tyle gadac o ciuchach :) to jest najbardziej
          przerazajace :)przeciez faceta moze glowa rozbolec jak tak zaczniecie przez
          telefon nawijac godzinami o super bluzeczce w sklepie X :)
          • malgoniak Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:12
            no tego to faktycznie nie rozumiem, gdybym nie miała mieszkania czy samochodu,
            czy oszczędnosci, nie kupowałabym bezsensownie szmat, bo są rzeczy ważne i
            bzdety-a do tych zaliczam ubania, jasne, że dziecko trzeba ubrać, bo wyrasta i
            jak mus to mus, ale dorośli zawsze mają trochę ubrań, butów z porzedniego
            sezonu, więc nie ma chyba potrzeby co sezon wywalać kilka tysięcy na nowe ciuchy
          • maraiss Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:13
            to nie twoj problem, ani nie twoja sprawa na co kto chce wydawać
            pieniądze, ani na jaki temat chce rozmawiac...
      • ell9 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 09:50
        najpierw to trzeba mieć z czego oszczędzać na te wakacje, samochody, itp., itd.
      • malgoniak Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:05
        mam już wszystko o czym pisałaś, zadnych rat nie muszę spłacać, martwić się o
        byt też specjalnie nie muszę, ale też uważam,że co za dużo to niezdrowo i trochę
        zdrowego rozsądku mam; ostatnio wręcz nie mogę patrzeć na szmaty w sklepach,
        wchodzą mi w oczy i denerwuja, bo ile tego mozna mieć:((
        poza tym życie nowego trendu jest niesamowicie krótkie i nie ma co za nim gonić,
        bo i tak za 2-3 miesiące będzie już co innego modne i tak w kólko, nie dajmy się
        zwariować, aczkolwiek lubię sobie kupić coś od czasu do czasu, a nawet
        częściej:)ale mogą to być jakieś kolczyki, drobiazg, teraz bym chciała jakieś
        ładne buty i parę letnich bluzek-jednak nie dam się nabić w butelkę i poczekam
        na jakieś przeceny, bo 100-200 zł za cienką letnią bluzkę nie dam, chociaż mnie
        na to stać, ale po co?

        generalnie moda i sklepy bazują na naszej słabej woli, zauważyłam też, że im
        mniej ma sie kasy, tym bardziej to wszystko kusi i kobiety często zapożyczają
        się wręcz, żeby mieć to i tamto

        ale mimo to, komsumpcja w Polsce wciąż za słaba, więc kupujmy:))a potem kolejne
        szafy, pudła itp, bo gdzieś to trzeba trzymać, więc i sklepy meblowe będą zadowolone
        • przemkowa.bi Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:13
          Dzieki za tego maila wlasnie, wlasnie tak sie czesto dzieje ze ludzie majacy
          kase racjonalniej ja wydaja
          a dziewczyny nie majace kasy chyba lecza kompleksy , pozyczaja zeby tylko miec
          cos co ma jakas tam laska,
          tylko wezcie pod uwage ze jak tatus jest prezesem a mamusia dentystka
          i dochod na rodzine jest powiedzmy 20 tys miesiecznie to coreczka moze kupowac
          sobie co miesiac ciuchów za 1000 zł i to jest kropla w mozy
          a Ty jak zarabiasz 2000 to pomysl o lepszym wydawaniu kasy niz ciuchy :)(nawet
          jak masz wszystko :)
          a wierzcie mi i facet tez odetchnie :) jak nie bedzie juz slyszal o
          bluzeczkach i majteczkach :)
          • weronka77 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:18
            1000miesięcznie na ciuchy?Żartujesz chyba;-)Conajmniej dwa razy tyle;-))
            Córeczka mamusi dziennikarki i tatusia chemika oraz żona prezesa(który też lubi
            zakupy);-)
          • pianazludzen Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:51
            co ty tak z tymi facetami, mój ty Wujku Dobra Rado?

            Gdybym musiała w związku kontrolować to o czym mam ochote mówic żeby partner
            mógł "sobie odetchnąć" to dałabm mu kopa w tyłek tak żeby nic już go nie
            dręczyło i mógł sobie oddychac pełną piersią.

            Mojego chłopaka paskojuje Formuła1, która mnie z kolei mało obchodzi ale jescze
            nigdy nie "rozbolała mnie głowa" od jego opowieści na ten temat. Kocham go i
            wiem że go to pasjonuje i słucham uważnie kiedy o niej mówi bo zależy mi na
            nim, jest dla mnie ważny i chcę wiedzieć o nim jak najwięcej:) On z kolei
            przegląda czasem ze mną Marie Claire choć go to pewnie też mało interesuje oraz
            słucha moich przydługawych wyworów nt strategii urbanistycznych:) To chyba
            nazywa sie partnerstwo?
            • pianazludzen Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:53
              pasjonuje, wywodów - przepraszam za literówki
      • kati_p Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:09
        Dziewczyny, autor tego wątku to facet, w dodatku troll.
        • weronka77 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:20
          Taka sama opinia jest na Forum Kraków;-)))
          • przemkowa.bi Dziewczyny bez pomowienie 08.05.06, 10:26
            Jes opcja szukaj :)- dajcie przyklady gdzie troluje -czyli po prostu dowody
            a nie ze mowicie cos na kogos na zasadzie jedna slyszala od drugiej
            Watek powstal bo to ciekawe dlaczego kobiety tyle czasu i kasy traca na
            ciuchy :) i tyle

            Co do Krakowa opinia jest taka bo mialam wplyw na stanowiska adminow wiec
            czarny PR osob dotknietych i tracacych wirtualne stanowiska dziala :) co dzieje
            sie tez teraz :)
          • przemkowa.bi Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:28
            A co Ty weronka chodzisz za mna :)?
            • weronka77 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:37
              Za Tobą?Mam ciekawsze zajęcia;-))Może Ty za mną?Jest limit na uczestniczenie w
              dyskusjach na forach? Nie wiedziałam.
              • przemkowa.bi Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:44
                juz byla taka jedna co chodzila za mna po forach (podkochiwala sie czy co :) a
                teraz Ty, uczestnicz w dyskusjach co mi do tego ale nie zasmiecaj forum mozesz
                cos wnies do watku to wnos
                ale nie prowadzmy tutaj durnych dyskusji gdzie co pisze
                • weronka77 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:45
                  Już nie zaśmiecam Proszę Pani;-)Jedynie podałam linki bo forumowicze z FK chcą
                  poczytać gdzie jeszcze piszesz;-))
                  • kati_p Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:52
                    Super, w dodatku zmieniłeś płeć..
                    • weronka77 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:53
                      Podobno to jest bi...
      • pompon3000 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:38
        ja po raz drugi dzisiaj na ten sam temat:

        tu jest forum moda a nie forum zarzadzanie finansami.
        co cie obchodzi skad kase kto ma i na co i dlaczego wydaje czy nie wydaje...z
        urzedu skarbowego jestes?
        sa tacy co maja forse i lubia wydawac duzo, sa tacy co nie maja a tez lubia
        wydawac, a sa tez tacy co maja i nie chca wydawac oraz ci co nie maja i nie
        wydaja. koniec tematu.
      • emila40 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 10:41
        Jezu, co mnie obchodzi, czy faceta rozboli głowa, czy nie, czy wszystko co
        robię i mówię musi byc w odniesieniu do jakiegoś faceta. Nikt nikomu nie każe
        słuchać, a ja znaduję rozmówców, który są zainteresowani tym co mówię. Poza tym
        co komu do tego na co wydaję moje ciężko zarobione pieniądze na ratę za
        mieszkanie, czy ciuchy. Jeśli bawi mnie wydawanie kasy na ciuchy to robię
        właśnie to.
      • kot_z_cheshire Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 11:15
        Czasem też mnie przeraża szukanie aprobaty za kazda pierdołż...szperanie po
        necie w poszukiwaniu ciuchów i modnie ubranych. Tylko tak niewiele loginów stąd
        na np: książce widzę:)
        Oczywiście zakładam tez wersję, że na każde forum mozna mieć innego loga:)
        Przepraszam za złośliwośc, ale czasem naprawdę mnei to bawi. I gwoli
        wyjaśnienia: zagladam tutaj też (można ciekawe rzeczy czasem wyczytać, nie
        przeczę), ale jest to znikomy procent mojego "formumowego" czasu:)
        • panisiusia Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 11:26
          O, cześć kot_z_cheshire!
      • kora3 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 11:22
        przemkowa.bi napisała:

        > Czy wam dziewczyny troche nie bije :),
        > macie pewnie juz całe szafy torebek, butow ,sukieneczek ,majteczek itd. a
        > bez przerwy kupujecie cos nowego i wydajecie na to kupe kasy ,
        > jak z Wami moze wytrzymac facet ktory bez przerwy slyszy ze musicie miec
        > nowa torebke , nowe buty bo te stare nie pasuja do tej sukienki

        Przepraszam Cię Przemkowa, ale .. co ma do tego facet ?? Be pzresady, ze trza
        aż tak absorbować faceta zakupem torebki, czy butów, wiekszosć z kobiet chyba
        radzi sobhie ogólnie z takimi zakupami jednak sama :)


        > Czy sa tu normalne dziewczyny ktore wola troche zaoszczedzic i np kupic sobie
        > samochod miec na rate na mieszkanie czy miec na wakacje

        Jasne ... :) Wcale nie uważam, bym była rozrzutna, czy sknerowata - raczej
        normalna - kupuję co mi trzeba i tyle.. Jak dla mnie to cały sekret polega na
        kupowaniu rzeczy pasujących do siebie ( no i do mnie oczywiscie), a nie tego co
        wpadnie w rekę i się spodoba :) Wtedy można łączyć zsobą rzeczy starsze i
        nowsze i wyglądać inaczej :)

        >
        > Kurcze jak mozna tez godzinami rozprawiac :) o koszuli , majteczkach czy
        > staniczkach :) i tak robicie to dla faceta ktory oczywiscie ze lubi
        > dziewczyny z klasa ale kurcze bez przesady zeby o tym tyle gadac :)

        Mysle, ze opinia, ze "robi się to dla faceta" to jednak stereotyp ...:) Jeśliby
        ktoś dbał o siebie wyłącznie dla kogoś innego toraczej byłaby tragedia :(
        Myśle, ze są kobioety i kobiety - to znaczy takie, którym zalezy głownie na
        tym, by podobac się konkretnemu meżczyźnie i dlań zrezygnują ze swojego gustu
        nawet .. a sa i takie, które ubieraja sie dla siebie, bo dobrze sie czują
        wyglądając dobrze, dodaje im to pewności siebie i wdzieku .. Myślę,z e zaliczam
        sie raczej do tych drugich, wolę, by ktoś akceptował mnie z mioim gfustem np.
        niz akceptował za wszelką cenę :) Nawiasem mówiąc znam jefdną pania, która
        dowiedziawszy się, ze jej obiekt zainteresowania ludzi dzioewczyny w jeansie
        zaczeła się nosić jakby wpadła do kałamarza z atramentem ...Obcisłe jeansy to
        nie jest najlepszy przyjaciel tej pani i w oczy ludziom rzuciła się raczej
        zmiana na niekorzysć .. Chyba temu panu też, bo "odpłynał" do niejeansowej :)
        kobietyy z własnym zdaniem ... Tak, ze jak widać - nie opłaca sie "ścierac"
        własnej skóry, dla gustu kogoś innego :)
        • przemkowa.bi Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 11:37
          Dziekuje tym wszystkim ktorzy odpowiedzieli merytorycznie i wniesli cos do
          tego watku poza tym ze sie tylko odezwali






      • bitch.with.a.brain Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 12:04
        No niestety nie mam calej szafy.Ostatnio doliczylam sie 5 par majtek. a
        skarpetek mam 12 par (na spolke z moim facetem) To chyba nei tak wiele:)
        Chcialabym kupowac stale cos nowego i wydawac kupe kasy.chyba najwiecej wydaje
        na kosmetyki.Takie nieszkodliwe hobby;)

        Mój facet nie słyszy że ciagle musze miec cos nowego.Jak musze to ide i kupuje a
        nie gadam o tym.

        Jestem normalna dziewczyna ktora nie ma z czego zaoszczedzic na wakacje choc
        bardzo sie stara:(
        A samochod mi niepotrzebny.

        I nie robie nic dla faceta,raczej dla siebie.On i tak sie na tym nie zna:)
      • aurelia.anna NIE rozmawiajcie z trollem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.05.06, 13:46
        Dziewczyny, wrzućcie do wyszukiwarki przemkowa.bi a potem przemkowa.b i sobie
        porównajcie ilość postów...kto tu za kim łazi...
      • big2.munich Zakupoholizm to rzeczywiscie choroba. Ale.. 08.05.06, 13:54
        po co mam oszczedzac? Z kazdej strony jestesmy zatruwani: jedzenie, powietrze,
        woda, itp. Zycie jest przeciez tak krotkie, ze mam ochote podarowac sobie tyle
        luksusu, na ile mnie stac. Kocham podroze i uwielbiam miec pelne szafy ciuchow.
        I jak do tej pory zaden z moich partnerow nie narzekal na to, ze kupilam sobie
        nowe buty czy torebke. Zle dobierasz facetow. Nie ma nic gorszego niz partner,
        ktory jest liczykrupa.
      • iluminacja256 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 14:07
        Hhehe, ja jestem aż za normalna. Posiadam obecnie jedna parę spodni i trzy pary
        butów:) Aha, no i dwie torebki, ale jedną to chyba sprzedam, bo jej nie lubię,
        nic sie nie mieści:)
        • iluminacja256 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 14:09
          Aha, podjęłam wczoraj dramtyczną wprawę po czteropak majtek, ale ktoś mi je
          wykupił :) No to zostanę z 7 parami:)
          • lemon55 Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 08.05.06, 22:40
            A ja lubię patrzeć na ciuszki. Sprawia mi radość, gdy patrzę na ładną rzecz (odzież, buty, elementy wystroju mieszkań, książki, pocztówki).Byle tylko oko nacieszyć... :)
      • przemkowa.bi Dziekuje Jabbur 10.05.06, 18:41
        Jednak sa osoby na ktore mozna liczyc
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=41587745&a=41595719
        • przemkowa.bi Interesy na forum Moda - temat byl juz poruszany 03.08.06, 13:48
          Ale po kilku miesiacach znowu wraca sprawa bo coraz wiecej osob robi tutaj
          biznes
      • papryczka_ag Re: Czy Wy juz czasem nie jestescie chore :) 03.08.06, 13:53
        Hm... ja kupuję, mam pełna szafę, mam samochód, mam mieszkanie, jeżdżę po całym
        świecie. Na co jeszcze miałabym wydawać żeby nie być uznana za "chorą"?
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja