shava
08.05.06, 12:15
Zawsze chciałam zadać to pytanie:)
Bo tzreba rozgraniczyć styl od mody.Wystarczy teraz się przejść po ulicy żeby
zobaaczyć na własne oczy ile kobiet ma na sobie bolerko,rurki,czy
okulary-muchy.Wszyscy noszą masówkę w większym lub mniejszym
stopniu.Oczywiście są też kobiety,które uważnie śledzą pokazy mody i ubierają
się kosztownie,wzorując się na projektantach.Ale wracając do takich kobiet
przeciętnych.Całe miasta wyglądają identycznie w każdy sezonie.Ja nigdy bym
nie włożyła złotego paska,rurek,okularów-much,bolerka i długich korali,bo
czuła bym się jak kopia.To jest tak zwany "must have".Jakie to jest dziwne gdy
zobaczymy na ulicy kogoś ubranego zupełnie odmiennie do trendów.Kogo kto ma
zupełnie inny styl,taki swój własny.Co się wtedy dzieje?Ludzie gapią się na
iego,babcie w autobusie oburzają,a nastolatki wyśmiewają między sobą.
Chciałabym wiedzieć czy są wśród was kobiety,które mają jakieś
charakterystyczne elementy własnego stylu?tysięczne pytania o bolerko mówią
same za siebie...