przemkowa.b
08.05.06, 15:51
Przeczytałam niedawno taki artykuł w gazecie babskiej. Jako przykłady podano
ikony ze świata show biznesu itd. typu Britney Spears, co jest o tyle
kretyńskim przykładem że Britney jeździ bez fotelika dziecięcego z dzieckiem
na kolanach i przekracza dozwoloną prędkość:P jeśli już jesteśmy przy niej:P
A każdym razie przeraziło mnie to. Odwoływanie się do bycia modną w kwestii
decydowania się na powiększenie rodziny? A co ma piernik do wiatraka?
Bardzo źle to odebrałam. Ja myślałam, że na dziecko decydujemy z miłości, z
powodu instynktu który nas ku temu pcha, ale też i z rozsądkiem. A tu się
okazuje - nie! Bo moda jest. O matko kochana.