krowa_w_kropki
24.05.06, 16:29
Jechałam sobie przedwczoraj z pracy tramwajem. Wsiada "alegancka" pani z
dwiema ogromniastymi torbami Hexeline. Torby wypchane po brzegi...
aluminowymi, pogniecionymi puszkami. Niedaleko mojego domu jest skup i tam też
owa dama się udała.
Nie zwróciłabym na to uwagi gdyby nie wątek o siatach :) Znaczy co, puszki
sprzedaje, może i zbiera, ale za te pieniądze kupuje ciuchy nie byle gdzie? ;))))