greenhills
31.05.06, 08:35
Wyrwali mi nowiutka sliczna nokie z reki w tramwaju przy rondo Zaba:( Wpadl
koles na przystanku, wyrwal i wybiegl. Akurat mialam odwolywane telefonicznie
spotkanie, ktore mialo byc dzis rano. Wszyscy w tramwaju widzieli, ale nikt
nie chcial mi pozyczyc swojego telefonu zebym mogla szybko zablokowac karte
(koszt 1 zl!) Nawet policjanci, ktorych zaczepilam wczoraj okolo 19 przy
Wileńskim. Smutasno mi. Kur%$#*(