Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      ukradli mi komórke:(

    31.05.06, 08:35
    Wyrwali mi nowiutka sliczna nokie z reki w tramwaju przy rondo Zaba:( Wpadl
    koles na przystanku, wyrwal i wybiegl. Akurat mialam odwolywane telefonicznie
    spotkanie, ktore mialo byc dzis rano. Wszyscy w tramwaju widzieli, ale nikt
    nie chcial mi pozyczyc swojego telefonu zebym mogla szybko zablokowac karte
    (koszt 1 zl!) Nawet policjanci, ktorych zaczepilam wczoraj okolo 19 przy
    Wileńskim. Smutasno mi. Kur%$#*(
      • arbuzunia Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 08:49
        mojej koleżance zdarzyło się to samo... w końcu to Warszawa :(
        • kragmel Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 09:26
          arbuzunia napisała:

          > w końcu to Warszawa :(

          grrrrr bez takich, dobrze?

          chcesz kontrargument? - kiedyś pożyczyłam w autobusie komórkę zupełnie
          nieznanej dziewczynie, bo wyładowała się jej bateria i nie mogła powiedzieć
          chłopakowi, że autobus jej uciekł. w wawie, na rondzie onz.
          dziękuję za uwagę.
          • d.aga87 Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 11:23
            Mi też kiedyś wyrwali :/ ze 4 lata temu... miałam nowiutką nokie 3610i chyba.
            Taka z kolorowym wyświetlaczem... wtedy to było coś... Miałam ja niecały
            tydzień, nawet nie zdążyłam nauczyć się jej obsługi :(
            • leeloo15 Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 11:28
              aby było co rażniej(o ile można użyć tego słowa) i ja dopisuję się do grona
              poszkodowanych. Dokładnie ta sama sytuacja, wyrawli z ręki, nie wiem kiedy, w
              tramwaju ZADNEJ reakcji :( strasznie się czułam, przez dłuższy czas bałam sie
              komunikacji publicznej-jakas psychiczna blokada na chamstwo i znieczulice.
              Strasznie mi przykro, ja też starciłam wtedy nowiutki telefon..
          • arbuzunia grrrrr bez takich, dobrze? 01.06.06, 11:52
            kragmel napisała:
            > arbuzunia napisała:
            >
            > > w końcu to Warszawa :(
            >
            > grrrrr bez takich, dobrze?

            moja uwaga tyczyła się tego że jej wyrwali telefon, to że nikt nie chciał jej
            swojej pożyczyć też mnie zdziwiło. Może wyglądała jakoś podejrzanie? :)
            Uwielbiam Warszawę ale nie wmówisz mi że jest to bezpieczne miasto :)
        • kochanica-francuza Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 12:55
          arbuzunia napisała:

          > mojej koleżance zdarzyło się to samo... w końcu to Warszawa :(

          nooo, bez takich! mnie okradli w Gdańsku!

          a w ogóle kradną wszędzie
      • greenhills Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 11:38
        Czulam sie skopana psychicznie, zwyczajnie ponizona.
        • inecita Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 12:08
          myslę ze kradziez zawsze tak wpływa na wrazliwe osoby, wiele osób mówiło mi ze
          przesadzam, ze to tylko telefon itp. gdy tak się czułam
          • totalna_apokalipsa Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 12:21
            Bo przesadzacie. Ja wiem, ze to nic miłego zostać okradzionym , a zwłaszcza
            kiedy nikt nie reaguje wokól, ale prawdziwy koszmar to zostać pobitym czy
            zgwałconym . Także warto na to z tej strony popatrzeć:)))
      • inecita Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 12:08
        Wiem co czujesz. Ja straciłam komórkę e zimę na poczcie w centruma Warszawy,
        miałam ją może ze 3 tygodnie, dostałam od chłopaka, to była moja wymarzona,
        bardzo droga komórka, do dzis jak mi się to przypomni robi mi się przykro i
        chce mi się płakać. Zgłosiliśmy sprawę na policję, ale wiecie jak jest...
        • magdaksp Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 13:10
          ja nigdy niechodze zkomórką przy uchu czy na wierzchu w niektórych miejscach
          warszawy.
          • inecita Re: ukradli mi komórke:( 01.06.06, 09:22
            Mnie okradli na poczcie na ulicy Flory, w jednym z najbardziej eleganckich i
            drogich miejsc Warszawy, 10 metrów od Ambasady chyba Wielkiej Brytanii,
            kilkaset metrów od Alej Ujazdowskich, ulicy belwederskiej itp, pod siedzibą
            Fundacji Lewiatan i Porozumienie Bez Barier gdzie zwykle wprost roi się od
            policji
      • deczko Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 14:26
        Moja siostra grala w weza na swojej nokii, jadac tramwajem. Wsiadlo dwoch
        chlopakow, ustali obok nas. Jak sie drzwi otworzyly, to chlopak chcial wyrwac
        komorke siostrze, ale ta ja silnie trzymala ;) Tamci spanikowali, i wyskoczyli z
        tramwaaju. I jeszcze sie do nas glupio usmiechali :O Tylko, ze to bylo z szesc
        lat temu, ale widze, ze sie metody nie zmienily.
        • dzidzia669 Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 14:56
          psychologowie mówią wyraźnie ze w takich lub innych sytuacjach kiedy
          potrzebujemy pomocy i jest wokol nas sporo osob to nie mowimy pomocy do
          wszystkich bo wtedy nikt nie zareaguje tylko do jednej z posrod nich np " pan w
          czerwonej bluzce niech mi pan pomoze!!" wtedy wszyscy się patrzą co on zrobi a
          pod taką presją społeczną ..pomoze ( jakkolwiek)..
      • panisiusia Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 15:14
        to ja pochwalę krakowskich policjantów: szybko przyjechali, po chwili złodzieje
        zostali wypatrzeni, telefon odzyskany. sprawa skończyła się w sądzie, bo wartość
        telefonu została określona na 250zł(mimo, że to był jakiś stary siemens, no ale
        żeby kupić sobie popa z telefonem, to trzeba ok tyle liczyć) - czyli
        zakwalifikowano sprawę jako rozbój. Dodam, że telefon został ukradziony bez
        baterii i przykrywki, bo złodzieje udawali, że tylko chcą kartę sim zmienić i
        zanim dostali telefon w swoje łapy te elementy narzeczony schował sobie do kieszeni.
        W sądzie trochę głupio, bo na rozprawę czeka się na tym samym korytarzu, co
        oskarżeni, ale za to sędzia trochę sobie pojechał po złodziejach.
        Np. narzeczony miał ustawioną obsługę klienta po angielsku. Gdy złodzieje
        chcieli "pożyczyć"tel i zadzwonić, on powiedział, że nie ma nic na koncie. Oni
        na to, żeby im udowodnił. Zadzwonili do biura obsługi. No i złodzieje zgłupieli,
        gdy usłyszeli ang. Słysząc te zeznania jeden ze złodziei zaprotestował "jestem
        studentem, uczę się ang od 12 lat!". No i sędzia na to: "Tak? to proszę
        przetłumaczyć 'zrobiłem bardzo złą rzecz i teraz się tego wstydzę'".
        • sumire Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 15:22
          no proszę :) a ja spędziłam 5 godzin na komisariacie na Szerokiej, zeznając
          również w sprawach kompletnie niezwiązanych z tematem, a na końcu pan mi
          powiedział - żeby to chociaż współczującym tonem - że szanse na odzyskanie są
          znikome.
          • panisiusia Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 15:37
            Miejsce akcji rondo grzegórzeckie - to chyba inny komisariat obsługuje. W każdym
            razie wystarczyło zadzwonić(od fryzjera) i za chwilę przyjechał patrol.
            A na Szerokiej...hmmm, też mam średnio dobrą opinię o ich skuteczności, ale to
            zupełnie inna bajka;)
            • panisiusia Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 15:41
              O nie, jeszcze coś: koleżanka zaparkowała przed BJ. W samochodzie zostawiła
              komórkę, w schowku(nie jakoś bardzo na wierzchu). Gdy wyszłyśmy z biblioteki,
              zastała nas rozbita szyba i brak telefonu. Policjanci kazali do siebie
              przyjechać. Chyba każdy policjant, który był wtedy w budynku komisariatu i
              okolicach, przyszedł się ponabijać z tego, że jakaś idiotak zostawiła własny
              telefon we własnym samochodzie. Jeden powiedział wręcz"przecież pani się sama
              prosiła" wrr
      • ingeborg Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 15:37
        dlatego ja wlasnie mam nokie 3310 i bede ja miala poki mi sie nie rozwali. a
        jak mi sie rozwali to poszukam najbardziej topornego modelu dostepnego na rynku
        i bede go uzywac, chociaz stac mnie na cos lepszego. nie jestem niewolnica
        gadzetow, kolorowych wyswietlaczy i aparatow w komorce. jak chce zrobic zdjecie
        to biore ze soba zwykly aparat.
        dzieki temu nigdy nic mi sie z moja nokia nie stalo, nie odpadla zadna klapka,
        nie urwala sie antenka i nikt nie pokusil sie zeby ukrasc telefon warty grosze.
        • greenhills Re: ukradli mi komórke:( 31.05.06, 16:38
          Odpowiadasz na :
          ingeborg napisała:

          > dlatego ja wlasnie mam nokie 3310 i bede ja miala poki mi sie nie rozwali. a
          > jak mi sie rozwali to poszukam najbardziej topornego modelu dostepnego na
          rynku
          >
          > i bede go uzywac, chociaz stac mnie na cos lepszego. nie jestem niewolnica
          > gadzetow, kolorowych wyswietlaczy i aparatow w komorce. jak chce zrobic
          zdjecie
          >
          > to biore ze soba zwykly aparat.
          > dzieki temu nigdy nic mi sie z moja nokia nie stalo, nie odpadla zadna
          klapka,
          > nie urwala sie antenka i nikt nie pokusil sie zeby ukrasc telefon warty
          grosze.

          Czyli co? To moja wina, ze mnie okradli? Bo mialam lepszy model niz 3310? Otoz
          dostalam go w prezencie miesiac temu, ogromnie mi sie poddobal i bardzo go
          lubilam. Nie ma-trudno, swiat sie nie zawalil, ale nie moze byc tak, ze jakis
          gnojek smierdzacy bedzie bezkarnie kradl cos, na co ktos inny uczciwie pracuje.
          A policja, pozal sie boze, miala cale zajscie gleboko w powazaniu! Komisariat
          (przy Wilenskim) jest 3 przystanki od miejsca, w ktorym zostalam okradziona
          (rondo Zaba),a pojechalismy tam ponad GODZINE pozniej! Zenada. I jeszcze
          strajki chca urzadzac!!
          • ingeborg Re: ukradli mi komórke:( 02.06.06, 17:20
            nadinterpretacja jest gorsza od faszyzmu...
      • fifi1717 Re: ukradli mi komórke:( 01.06.06, 09:31
        Mi ukradli w tramwaju na Placu Bankowym, facet wyrywając telefon przewrócil
        mnie (byłam wtedy w ciąży), a w tramwaju nikt!!! nie zareagował! :(
        • wildorchid Re: ukradli mi komórke:( 01.06.06, 12:27
          najbardziej w waszych wypowiedziach przerazaja mnie reakcje ludzi-a wlasciwie
          ich brak.co to sie porobilo,ze kazdy taki zimny cham,ani nie zareaguje ani
          nic,ja nie mowie ze kazdy ma zgrywac bohatera i stawac w obronie przeciw
          bandzie dresow ale na boga jakas odrobina empatii by nie zaszkodzila.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja