Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej..

    06.06.06, 12:39
    im wiecej ladna kobieta nosi pstrokatych kolorow, baby pink, detali naszyjnikow ogromnych,
    pierscionkow i dodatkow, tym mniej widac ja sama.

    Moim zdaniem piekne kobiety po prostu nie powinny nosic niczego co odwraca uwage od ich
    naturalnej urody.

    Wyobrazcie sobie szczupla sliczna blondynke - a la julia roberts z lekkim makijazem, w
    czekoladowym lnianym garniturze od Armaniego , z delikatnym diamentowym wisiorkiem, lekko a
    nie na pomaranczowa opalona, w eleganckich szpilkach.

    Albo wyobrazcie ja sobie w sukience w stylu Max Mary, prostej ale o doskonalym ksztalcie w kolorze
    perlowo kremowym, bez dekoltu, za to o pieknym kroju, do kolan, z rekawkiem 3/4, jedyna bizuteria
    to zegarek. Paznokcie krotko przyciete, ale o migdalowym ksztalcie, dlonie zadbane i gladkie, dlugie
    palce.


    Wyobrazie sobie te sama dziewczyne w nieco mocniejszym makijazu, ze sznurem korali na szyi, w
    apaszce z tygrysim wzorem z wyszywanej cekinami w kolorze baby pink, dzinsowej mini, koturnach,
    z pol obnazonym biustem, wszystko a la Dolce & Gabbana , do tego w komplecie pierscionkow i
    bransoletek z ogromna torba w kolorze pomaranczowym.


    Moim zdaniem zestawy 1 i 2 wzbudzaja respekt,nie dosc ze piekna kobieta, to jeszcze z klasa.
    Zestaw 3 moze budzic zainteresowanie, ale kobitka poraza strojem, nie uroda. Gdzies w tym
    wszystkim gubia sie jej oczy, kolor skory, dlugosc szyi, ilosc dodatkow i kolorow odwraca uwage od
    szczegolow ktore czynia ja piekna.

    To samo ale odwrotnie zaaplikowalabym kobietom o mniejszej badz watpliwej urodzie. Powinny sie
    bardziej obwieszac, mocniej malowac - aby odwracac uwage od wlasnych niedoskonalosci.


    Jednak jestem za tym, zeby naprawde ladne kobiety takie jak doda, nie swiecily cyckami tylko zdaly
    sobie sprawde ze im bardziej pstrokato wygladaja tym mniej widac klase i urode..
      • marcin666-20 Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 12:44
        swięta prawda..:)
      • e.m.i1 Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 12:53
        Cos w tym jest, jak widze kobiete obwieszona wszystkim czym sie da, umalowana,
        gdzie tylko mozna, ubrana bardzo krzykliwie, to nigdy nie zauwazam/nie
        zapamietuje jej twarzy. Wszystko inne rzuca sie w oczy, twarz jest na samym
        koncu.

        A co do klasy... Nie trzeba nosic garniturow od Armaniego, ani nawet strojow
        bardzo stonowanych, wylacznie w jednym kolorze, zeby ja miec. A dodatki dobrze
        dobrane do stroju i urody moga ja pieknie podkreslic.

        > Jednak jestem za tym, zeby naprawde ladne kobiety takie jak doda, nie
        swiecily
        > cyckami tylko zdaly
        > sobie sprawde ze im bardziej pstrokato wygladaja tym mniej widac klase i
        urode.
        Pod tym podpoisuje sie obiema rekami.
        • headonshoulders Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 13:38
          nie mowie ze trzeba nosic garnitury od armaniego.
          armaniego i max mare podalam jako przyklad - ci projektanci kojarza sie z kobiecoscia, klasa,
          minimalizmem. W przeciwienstwie do D&G ktore kojarzy sie z kobietami ruskiej mafii :-)
          Tak generalnie o to mi chodzilo. Gdybym powiedziala Zara czy H&M to nie byloby juz jasne bo oni
          kopiuja wszystkie style znanych projektantow wiec swoj styl srednio maja.
      • starawyjadaczka Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 13:04
        zgadzam sie, dlatego preferuje styl minimalistyczny, a ozdobą sa włosy i
        zadbana cera. nie nosze bizuterii, są nią okulary przeciwsloneczne i czasem
        zegarek.
        • justynnka Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 13:13
          coś w tym jest aczkolwiek ja nie jestem w stanie ograniczyć biżuterii;).
          pozatym obawiam sie ze taki styl garniturowy -pomijając sytuacje biurowo-
          służbowe moze być męczący monotonny i postarzający.
          i jeszcze jedno - roberts nie jest piękną kobietą.
          • ziereal Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 13:28
            wszystko pasuje, tylko, ze ja gdy mysle o pięknej kobiecie, rzadko wizualizuje
            sobie blondynke:).
            jednak szatynki i brunetki (jak belluci , cruz, maran) duzo bardziej mi sie
            podobaja :)
            ;)
            • magdaksp Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 13:33
              pokazalas tu dwie sytuacje skrajne.ja nosze bizuterie
              kolczyki,pierscionki,bransoletki ale komponuje to poprostu tak zeby byc ubrana
              anie przebrana i uwazam ze bizuteria noszona w normie anie wnadmiarze czy np
              tylko zegarek jest ok.
          • starawyjadaczka Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 14:21
            justynnka napisała:

            > coś w tym jest aczkolwiek ja nie jestem w stanie ograniczyć biżuterii;).
            > pozatym obawiam sie ze taki styl garniturowy -pomijając sytuacje biurowo-
            > służbowe moze być męczący monotonny i postarzający.


            uhm, tylko kto tu pisal o stylu garniturowym?
          • starawyjadaczka Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 14:23
            justynnka napisała:

            > coś w tym jest aczkolwiek ja nie jestem w stanie ograniczyć biżuterii;).
            > pozatym obawiam sie ze taki styl garniturowy -pomijając sytuacje biurowo-
            > służbowe moze być męczący monotonny i postarzający.
            > i jeszcze jedno - roberts nie jest piękną kobietą.





            nie mam ani jednego garnituru, mozna polaczyc spodnice z ronymi bluzkami,
            sweterkami, sukienki dzianinowe, tuniki, cuda na kiju mozna wymyslac w stylu
            minimalistycznych, wszak chodzi o brak pstrokazizny, umiar w bizuterii lub jej
            calkowity brak, odrzucenie wzorow lub ich znaczne ograniczenie, a nie o
            garnitury.
            • justynnka Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 14:28
              moze masz i rację z tym ze ja lubię jak jeden element ubrania jest własnie taki
              mocno rzucający sie w oczy , robiący ,,blik blink" itd. wzorów nie noszę z
              wyjątkiem prązków. garnitury mam wyłacznie ,,zestawowe".
              zaskoczyłaś mnie tymi dzianinowymi sukienkami-z czym je zestawiasz?
              • starawyjadaczka Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 15:56
                justynnka napisała:


                > zaskoczyłaś mnie tymi dzianinowymi sukienkami-z czym je zestawiasz?

                niestety z niczym, bo nie posiadam :(
                od sluzszego czasu szukam-bezskutecznie. ale jak juz dopadne to nie zestawie z
                niczym :)
                torebka, wysoki obcas, duze okulary przeciwsloneczne, ot cale zestawienie :)
                moze jakis cienki paseczek w pasie...
      • daggy4 Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 13:47
        one zazwyczaj znaja umiar...a do tego zobaczcie gdzie robi shopping
        gwynetht!!!!!


        img128.imageshack.us/img128/9797/images529558monicabellucci3el.jpg
        img208.imageshack.us/img208/9536/monicabellucci2tv.jpg
        img66.imageshack.us/img66/9852/stellaevengwynetht87qc.gif
        • starawyjadaczka Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 14:26
          bardzo podoba mi sie to, co jest na zdjeciach, sama mam taki styl, uwielbiam
          szarosci, biel czern, granat, melanze, nie podobają mi sie kobiety choinki,
          obwieszone bizuteria.
          • daggy4 Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 14:42
            mi tez sie podoba wszystko stonowane. mam wiekszosc ciuchow czarnych, szarych i
            brazowych i zawsze latwo je laczyc. poza tym gatunkowo dobre ciuchy w
            spokojnych kolorach mozna nosic wiele lat. mam dwa plaszczyki, ktore nosze od
            4lat i ciagle super wygladaja (oczywiscie jeden jest szary, a drugi czarny :))

            img92.imageshack.us/img92/9335/cappotto9il.jpg
      • leeloo2002 Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 14:56
        cos w tym jest :)
        Ale te piekne minimalistyczne rzeczy sa zazwyczaj strasznie drogie
        • starawyjadaczka Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 15:57
          leeloo2002 napisała:

          > cos w tym jest :)
          > Ale te piekne minimalistyczne rzeczy sa zazwyczaj strasznie drogie



          no wlasnie...
          ale warto je kupic, jak napisala forumka powyzej-sluza przez wiele lat ;)
          klasyka sie nie zmienia ;)
      • big2.munich Zgadzam sie z Toba w 100%!!! 06.06.06, 15:36
        Dlatego nie mam zadnej bizuterii, bo m.in. nie lubie. Ale za to uwielbiam
        piekne zegarki. Marzy mi sie "skromny" Patek Phillipe , ale to prezent godny 40-
        stych urodzin, a wiec jeszcze troche poczekam...
        A moze Bulgari...

        Racja! Nie ma nic gorszego niz byc obwieszona jak choinka.
        Moja kumpela prawie reguralnie raz w tygodniu wlecze mnie do "Christa", bo tam
        dojrzala nowe "cudne" kolczyki albo wisiorek, albo.... Najgorsze jest to, ze
        mam za zadanie obiektywnie doradzic, ktora rzecz jest ladniejsza.
        Ale ja w sprawach bizuterii nie moge byc obiektywna:(
        Cenie w tych sprawach prostote.
        • daggy4 Re: Zgadzam sie z Toba w 100%!!! 06.06.06, 15:38
          a mi juz nawet zegarki przeszly...nosze od 3 lata tego samego breil-a.
      • kum-nye Re: im wiecej dodatkow tym pieknej kobiety mniej. 06.06.06, 18:07
        A ja nie lubię popadania ze skrajności w skrajność.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja