Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      jacy ludzie są zaniedbani!

    21.06.06, 19:19
    grubi, przepoceni, śmierdzący!
      • mimotka Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 19:23
        zgadzam się, jeżdżę codziennie do pracy wszystkim możliwymi środkami transportu
        (autobus, metro, tramwaj) i mam pełen przekrój zaniedbania. Zwłaszcza latem
        zjawisko to nasila się. Zazwyczaj czytam książkę i staram się nie rozglądać za
        bardzo :)
      • n_nicky Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 19:27
        o ile bycie grubym nie zawsze jest wynikiem zaniedbania, o tyle przepoceni i
        śmierdzący ludzie- zwłaszcza w tramwajach, autobusach i pociągach - jak
        najbardziej, zgadzam się w 100%.
      • cioccolato_bianco Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 19:30
        ano. dlatego o tej porze roku omijam publiczne srodki transportu.
      • monikas28 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 19:32
        smród bród i masakra- nawet jak idą do lekarza to się nie myją!!! WSTYD!!! A
        jak się im zwróci uwagę to jest wielka obraza!!
        • ivanna28 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 19:37
          Popieram ..i te owłosione pachy i nogi..ble.
          Na szczęscie nie jeżdzę komunikacja miejska;-)
      • alex_koz Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 19:45
        przepoceni i smierdzacy. to, ze grubi mi nie przeszkadza.
        • marzeka1 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 19:49
          Zgadzam się z tym,że sporo ludzi jest bardzo zaniedbanych: włosy źle obcięte (na zasadzie "coś mi tam rośnie na głowie"), nieprane ubrania, pięty u stóp- tragedia i ten zapach potu, w sytuacji, kiedy w drogeriach antyperspirantów od wyboru do koloru i to już za niewielkie pieniądze.
          • cioccolato_bianco Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 19:51
            gdzie tam do kupowania antyperspirantow, jak wiele osob bielizne zmienia i
            bierze prysznic raz na tydzien...
          • cza_arna Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 21:01
            nieprane ubrania, pięty u stóp- trag
            > edia i ten zapach potu

            Widziałaś stopę bez pięty??Bo ja nie :D
      • ivanna28 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 19:56
        Zasłyszane (kolega mi opowiadał);
        bazarek - dwie starsze panie stoja przy stoisku z bielizną .Jedna ogląda
        wielkie majty i mówi "ładne -może kupię" a druga na to -"ładne ale białe-
        tydzień pochodzisz i trzeba prać" ....
        Bez komentarza...
      • pianazludzen Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 19:58
        noooo

        mój chłopak mi opowiadał że w jego biurze (nie w Poslce, w UK, ale to nie ma
        zanczenia) jest dwóch ludzi którzy niesamowicie śmierdza. Jeden z nich myje się
        chyba raz w tygodniu, w poniedziałek mianowicie śmierdzi od niego jakby mniej.
        Masakra. I nie są to jacyś zdziczali ludzie, tylko inzynierowie zajmujacy się
        skomplikowanymi technologiami, więc jakieś tam wykształcenie i obycie powinni
        chyba posiadać.
        • cioccolato_bianco Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 20:02
          ano wlasnie czesto to nie ma nic wspolnego z wyksztalceniem i obyciem. ja
          kiedys mialam kumpla - chlopak pochodzil z dobrej rodziny i studiowal na jednej
          z najpopularniejszych uczelni w polce, a myl sie raz na 2 tygodnie i zyl w
          totalnym chlewie. wynajmowal mieszkanie ze znajomymi i ciagle ktos od niego
          uciekal ;)
      • kalinazkalinowa Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 20:04
        a ty jesteś piękna, pachnąca i zawsze swieża
      • ivanna28 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 20:11
        Ja jestem!
        Biorę prysznic dwa razy dziennie ,a czasami częsciej ,używam
        antyperspirantu ,depiluję się regularnie i powtarzam- zawsze jestem czysta i
        świeża P.
        Nie znam zapachu swojego potu -serio..
        • en.de Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 20:27
          coś chyba w takim razie z fizjologią u ciebie nie tak... i antperspiranty i
          depilowane nogi i cuda na kiju nie pomogą przy 30 stopniach w samo poludnie w
          centrum betonowej pustynii. nie ma takiego, który by zapachu potu nie poznal.
          taka biologia.

          inna sprawa higiena, inna warunki atmosferyczne.
          • totalna_apokalipsa Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 21:08
            E, nieprawda . Po prostu są ludzie, kórzy maja pot pozbawiony naturalnego
            odoru - zazwyczaj dotyczy to przezuwaczy roślinnych, nei jadających białka
            zwierzęcego.
            • neurona Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 10:50
              To prawda! ja nie jem miesa wcale i ogolnie zdrowo sie odzywiam i moj pot jest
              prawie bezwonny (antyperspirantow i tak uzywam).
            • mimotka Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 21:29
              no nie wiem, mam kolegę wegetarianina i śmierdzi jak skunks :)
          • croyance Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 14:20
            Niekoniecznie.
            Ja np. sie poce, gdy jest zimno.
            Wystarczy, ze jest chlodno - ja juz jestem spocona, a zapach nie jest piekny.
            Za to latem - zero potu (ale ja to sie nawet w saunie nie poce)
        • czekoladka_84 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 21:11
          Wyciełaś gruczoły czy bardzo zdrowo się odżywiasz? Bo inaczej to się chyba nie
          da nie poczuć zapachu własnego potu.
          • czekoladka_84 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 21:12
            Chyba, że masz coś nie tak z węchem.
        • h.e.r.m.i.o.n.a Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 11:23
          Pogratulować wiedzy. Czy nikt z was nie wie pewnej podstawowej prawdy? Pot jest
          bezwonny. Przykry zapach pojawia się dopiero po jego połączeniu z występującymi
          na skórze zarazkami.
      • kalinazkalinowa Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 21:08
        en. de ma rację, możecie nawet nie zdawać sobie z tego sprawy że pachniecie
        potem
        przy takim upale, w autobusach, tramwajach, w pomieszczeniach bez klimatyzacji
        to jest nieuniknione
        jasne, że mnie też czasami odrzuca np,. dziś rano elegancko ubrany pan który
        objadł sie cebulą.... blee
        ale nie ma sensu winić ludzi za to, że się poca w upał - litości
      • ja-czyli-nie-ty Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 21:12
        hha to ja dodam jeszcze smród gołych stópek, które oczywiście musza byc bose w
        sandałkach...
        to że zanim sie założy te sandaki, trzeba stopy umyć, uchodzi ludzkiej uwadze
      • ja-czyli-nie-ty Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 21:13
        aaa i jeszcze...
        ostatnio przesiadłam się z komunikacji miejskiej na rower...
        jeżeli ktos ma możliwości to polecam tę zmianę... rower nie gryzie a ja nie
        wącham ludzi ;)
        • wiktoryna25 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 22:40
          > ostatnio przesiadłam się z komunikacji miejskiej na rower...
          bez urazy,ale to dopiero musi byc zapaszek po rowerowej przejzdzce w upalny
          dzien po miescie ... no chyba ze masz rower z klima ;)
          • pianazludzen Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 23:08
            ja jezdzę w ogóle większość roku na rowerze, i nie śmierdzę. U architektów
            gdzie pracowałam przez rok, dwóch szefów też jeździło codziennie na rowerze do
            pracy, w tym jeden z nich prawie okrągły rok, i nie smierdzieli. moim zdaniem
            da się nad takimi woniami zapanować nawet w 30 stopniowy upał, ale jeśli ktoś
            twierdzi że nie to jego sprawa i niech sobie żyje ze swoimi przekonaniami,
            skoro jest tak zacietrzewiony i wie że się "nie da".
          • totalna_apokalipsa Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 23:15
            No własnie bez urazy, ale ludzie, którzy twierdzą, ze po przejazdze na rowerze
            człowiek cuchnie muszą:
            - ubierać się w jakieś koszmarne ciuchy poliestrowe z samych włókien sztucznych
            - pić dwie szklanki wody dziennie, zamiast 1,5 - 2 litrów płynów
            - jeść jakiś koszmar od 5 lat

            Po prostu skoro tak oceniacie gospodarkę fizjologiczną organizmu innych, to
            sami musicie mieć takie problemy i dlatego trudno wam uwierzyć, ze są ludzie,
            którzy autentycznie, nawet w Indiach nei cuchną przy 40 stopniach.
            A wszystkim tym , którzy mają problemy z nadmierną potliwością - sugeruję stary
            sprawdzony sposób - picie zamiast herbaty, pokrzywy, która ogranicza pocenie do
            minimum.
            • ja-czyli-nie-ty Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 23:25
              otóż...
              jeżeli stosuje sie dobry antyperspirant nie ma szans zeby śmeirdziec pod pachą...
              byłam dziś na aerobicu, machalam rękami i... nic nie było czuc... zero... no ale
              zastosowalam dobry antyperspirant przed zajęciami...
              a co do roweru potwierdzam trzeba jeździc chyba w jakis sztucznych portkach i
              plastikowej koszulce żeby cuchnąć ... albo pedałowac z jakąs obłędną prędkością
              • pianazludzen Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 23:29
                no, a w ogóle w niemczecz czyholandii rower jest naprawdę megapopularnym
                srodkiem transportu w mieście, a ludzie po zejściu z niego w sklepach, na
                uczelni, nie smierdzą jakoś zabójczo :)
            • amo_la_musica_jazz Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 23:33
              totalna_apokalipsa napisała:

              > No własnie bez urazy, ale ludzie, którzy twierdzą, ze po przejazdze na
              rowerze
              > człowiek cuchnie muszą:
              > - ubierać się w jakieś koszmarne ciuchy poliestrowe z samych włókien
              sztucznych
              > - pić dwie szklanki wody dziennie, zamiast 1,5 - 2 litrów płynów
              > - jeść jakiś koszmar od 5 lat


              Haha, to się uśmiałam:))))

              Ja zmuszona jestem do jazdy środkami komunikacji miejskiej i również wyczuwam
              często odrzucający smród ludzi, którzy się nie myją...

              Natomiast nie przeszkadza mi widok osób z nadwagą/otyłością, kobiet z
              niewydepilowanymi nogami, osób z brudnymi, zaniedbanymi piętami itepe...
              Oczywiście, takie widoki miłe dla oka mego nie są, lecz nie moja to sprawa,
              każdy wystawia świadectwo sam sobie...

              Wracając do smrodu w środkach miejskiej komunikacji...
              Jechałam wczoraj zapchanym potwornie autobusem. Koło mnie stał młody, całkiem
              przystojny mężczyzna, trzymał się takiego autobusowego uchwytu pod sufitem, a
              pech chciał, że głowa moja znalazła się na wysokości jego pachy. Nie miałam
              możliwości przemieszczenia się, albowiem, jak już wspomniałam wcześniej,
              autobus był bardzo zatłoczony. Ponad to stał w korku i przez kilkanaście minut
              zmuszona byłam wąchać taki smród, że nawet nie wyobrażacie sobie, jaka była to
              dla mnie męczarnia...://///

              • kati_p Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 10:24
                Nieraz zdarzyło mi się wysiąść z tramwaju lub przesiąść do innego wagonu z
                powodu odruchu wymiotnego :/
      • kati_p Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 21:16
        Mi jakoś bardziej rzuca się w nos ODWIECZNY, niezależny od pory roku SMRÓD
        ALKOHOLU !!!! I to już od samego rana, w krakowskich tramwajach..
        • totalna_apokalipsa Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 21:54
          To fakt - zresztą to jest bardzo specyficzny syf i wyczuwam go non stop. Jest
          to syf przetrawionego piwa mającego po horrendalne 7,8% - takie są tzw. "piwa
          mózgoj.e.by" w Biedronkach, te które pół narodu spija pod tym sklepem.Koszmar;/
      • kate-gun Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 21:47
        Wszystko ok, higiena, prysznic 2-3 razy dziennie, antyperspiranty... to dziala
        gdy temp na zewnatrz nie przekracza 25stC. Jak juz ktos wyzej wspomnial, przy
        30st i wyzej, nie ma bata - KAZDY sie poci i smierdzi. Oczywiscie ci, ktorzy
        dbaja o higiene smierdza troche mniej :D
        Bleh, masakra, najgorzej jest po poludniu, kiedy srodkami komunikacji miejskiej
        wszyscy wracaja do domu... po calym dniu. Dlatego mile widzialabym jakis uklad
        zbiorowy, ktory gwarantowalby wszystkim pracownikom mozliwosc wziecia prysznica
        w zakladzie pracy, w trakcie przerwy oczywiscie. Pomysl wcale nie jest glupi.
      • wiktoryna25 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 22:45
        w 30 stopniowy upał nawet jesli wylejesz na siebie flakon perfum ...to i tak
        sie spocisz,organizm sie sam chłodzi w ten sposob
        ale co racja to racja,niektorzy za mało czasu i uwagi poswiecaja higienie
        osobistej
        • vivis_cortez Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 23:19
          dziękuje bardzo, po przejeździe tramwajem odechciało mi sie śniadania :-(
          smród jak cholera!
          • kochanica-francuza jest pot i pot 21.06.06, 23:21
            inaczej śmierdzi osobnik UMYTY W UPRANYCH CIUCHACH biegający cały dzień po upale
            , a inaczej osobnik NIEMYTY OD TYGODNIA W NIEPRANYCH OD TYGODNIA CIUCHACH w
            upale tymże.
            • ja-czyli-nie-ty Re: jest pot i pot 21.06.06, 23:26
              kochanica-francuza napisała:

              > inaczej śmierdzi osobnik UMYTY W UPRANYCH CIUCHACH biegający cały dzień po upal
              > e
              > , a inaczej osobnik NIEMYTY OD TYGODNIA W NIEPRANYCH OD TYGODNIA CIUCHACH w
              > upale tymże.

              oooo bardzo mądry post ;))))
              • kochanica-francuza Re: jest pot i pot 21.06.06, 23:27

                > oooo bardzo mądry post ;))))
                no bo tu są tacy, co twierdzą, że człowiek się poci w upale i tak ;-)))
                • vivis_cortez Re: jest pot i pot 21.06.06, 23:31
                  Ci moi wspołpasażerowie walili alkoholem wypitym dzień wcześniej, brudnymi
                  ciuchami i niemytą głową :-)
                  czysty, ale spocony człowiek inaczej pachnie, to zrozumiałe
                  • pianazludzen kochanica, może... 21.06.06, 23:38
                    tak mi przyszło do głowy, być może niektórzy dżentelmeni są zdania że
                    antyperspiranyt są "metrogelowate" a mycie się codziennie "pedalskie" , hihi
                    • pianazludzen Re: kochanica, może... 21.06.06, 23:39
                      metrogejowate miało być:)
                      • vivis_cortez Re: kochanica, może... 21.06.06, 23:42
                        a ja juz zaczęłam sie zastanawiać o co Ci chodziło z tym 'gelem' ;-)))))))
                    • kitten_meow Re: kochanica, może... 21.06.06, 23:41
                      zatem ja jestem metrogejowatym pedałem płci żeńskiej ;)
                      • pianazludzen Re: kochanica, może... 21.06.06, 23:42
                        hihi, no bo nie wiem czy wiesz, ale kiedyś wyniknęło że chyba sandały są
                        metrogejowate haha. niezłe.
                      • kochanica-francuza Re: kochanica, może... 21.06.06, 23:42
                        • kochanica-francuza Co mi się wysyła??? 21.06.06, 23:43
                          Niewykluczone, że tak sądzą. ;-)

                          Nie tylko sandały - spodnie lniane też.

                          Nie wiecie, gdzie jest stronka Jeans Club?
                          • pianazludzen Re: Co mi się wysyła??? 21.06.06, 23:48
                            No eye dear :(
                • en.de Re: jest pot i pot 21.06.06, 23:54
                  smród smrodowni równy, reszta jest kwestią stosunku do niego, droga Pani
                  Nieśmierdząca i wszystko sprowadza się do zwyklej higieny.

                  czyli mam rozumieć, że ty po calodniowej bieganinie po mieście ani krzty potu
                  nie uronisz?
                  • kochanica-francuza Re: jest pot i pot 22.06.06, 00:01
                    en.de napisała:

                    > smród smrodowni równy

                    nierówny niestety - powąchaj bezdomnego albo siebie po całym dniu bieganiny.
                    jest różnica? jest.

                    > czyli mam rozumieć, że ty po calodniowej bieganinie po mieście ani krzty potu
                    > nie uronisz?

                    a broń Boże, czy ja coś takiego pisałam?
                    • en.de Re: jest pot i pot 22.06.06, 00:08
                      hmmm. cóż mój instykt biologiczny, a może nawet samozachowawczy dzieli zapachy
                      na dwie kategorie (podkategorii mam multum) brzydkie-ladne, wszystko sprowadza
                      się zatem do eliminacji tych brzydkich.

                      istnieje tu przecież prosta regula, zwierzęca regula: jeśli czujesz się
                      zagrożona(w tym wypadku zapachem), uciekaj.

                      po prostu stwierdzm, że nie wierzę w zapach fijolków czy innych kwiatków-bratków
                      przy dużych temperaturach choćbyś się sztabem antyperspirantów wysmarowala.

                      taka biologia.
                      • kochanica-francuza Re: jest pot i pot 22.06.06, 00:15

                        > po prostu stwierdzm, że nie wierzę w zapach fijolków czy innych kwiatków-bratkó
                        > w
                        > przy dużych temperaturach choćbyś się sztabem antyperspirantów wysmarowala.
                        >
                        > taka biologia.

                        ale kochanie, piszę po raz trzeci, że bynajmniej nimi nie pachnę po dniu latania
                        w upale, dotarło? jednakowoż jest to smród nieporównywalnie mniej przykry niż
                        smród zatęchłego niemytego od tygodnia rodaka w upale, woniejącego dodatkowo
                        obsranymi gaciami i przetrawionym alkoholem
                        • en.de Re: jest pot i pot 22.06.06, 00:32
                          ależ KOCHANIE, ja nie kwestionuję twojej czystości, bo są bardziej kompetentni
                          ode mnie co do jej oceny. ja jedynie mówię o tym, że tego można unikać, że
                          zjawiska tego rodzaju są minimalnym odestkiem (wiem, bo mieszkam pomiędzy dwoma
                          Biedronkami), no w każdym razie mi, w wojewódzkim mieście nie zdarza się czuć
                          codziennie zionącego alkoholem osobnika w "obesranych" gatkach (swoją drogą to
                          ciekawe... chyba nie jestem nazbyt bacznym obserwatorem, bo nigdy dotąd
                          podobnego szczególu nie dojrzalam i nie... poczulam), podobny obraz robi jedynie
                          zlą renomę mieszkańcą naszego kraju. sami sobie świadectwo poprzez to wystawiacie.
                          • klymenystra Re: jest pot i pot 22.06.06, 08:35
                            czo to "mieszkańcą"? kochanica ma racje. zapach potu, ze tak powiem,
                            krotkoterminowy jest calkowicie naturalny ( i sa w nim feromony). natomiast
                            zapach osoby, ktora dlugo nie widziala mydla, a jej ubrania pralki, czyli
                            zapach dlugoterminowy, jest odstreczajacy. zapewniam, ze tez mieszkam
                            w "wojewodzkim" miesice i codziennie w autobusie umieram od smordu alkoholu i
                            niemtyego ciala. quelle joie, ze juz sie zaczela sesja i nie potrzebuje czesto
                            korzystac ze srodkow transportu. publicznego. a Ty sie upralas, zeby atakowac
                            kocahnice, ktora pisze przystepnie i daje argumenty. my akurat
                            dobre "swiadectwo" wystawiamy "naszemu" kraju (skad jestes, nota bene?), bo my
                            sie myjemy. i nie chodzimy w obesrancyh gatkach. a moze Ty chodzisz, ze tak sie
                            zloscisz, co?
                            • croyance Re: jest pot i pot 22.06.06, 14:33
                              "a Ty sie upralas"

                              :-)
                              • kochanica-francuza Re: jest pot i pot 22.06.06, 14:56
                                croyance napisał:

                                > "a Ty sie upralas"

                                tak, uprałam się i czyściutką bieliznę włożyłam; myslałam nawet o antidralu, ale
                                to w ten upał niewiele da, bo pot by mi bardziej walił z reszty ciała
        • justynnka Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 10:15
          są leki ziołowe które znacznie ograniczają - jako skutek uboczny - perspirację.
          wtedy poprostu człowiek nie poci sie praktycznie wcale.
          na szczście nie jeżdzę komunikacją miejską ale nawet zakupy w upalny dzień to
          koszmat dla zmysłow- i węchu i wzroku.
      • nessie-jp Re: jacy ludzie są zaniedbani! 21.06.06, 23:54
        Abstrahując od niemycia, woni przetrawionego piwa, płuc zgniłych od papierochów,
        nieumytych zębów i moczu(!) w komunikacji miejskiej, jednak prawdą jest, że w
        taki upał mało kto się nie spoci. A że nie ma u nas tradycji golenia się pod
        pachami przez panów (bo to takie niemęskie, w przeciwieństwie do golenia
        twarzy), po całym dniu nie ma szans, żeby nie śmierdziało.

        Zresztą co tu dużo gadać, sama osobiście myję się kilka razy dziennie, używam
        antyperspirantu, jestem wydepilowana, a i tak po 15 minutach na słońcu zaczynam
        się czuć jak ser szwajcarski :/ Nie wiem, czy to dieta, czy leki, czy
        genetyka, ale na wszelki wypadek trzymam rączki przy sobie i nie łapię się za
        wysoko umieszczone poręcze.
        • katinkova Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 02:52
          bez kitu, w taki upal, w autobusach komunikacji miejskiej stojacych w korku poca
          mi sie nawet kolana...
          dzis stwierdzilam ze ide do pracy (mam na 16.00) pieszo... zajelo mi to ok 1.5
          h, ale w porownaniu z 40 minutami w piekarniku pelnym ludzi bylo bosko,
          komfortowo, przewiewnie ;D
      • saskiaplus1 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 08:02
        A autor/ka wątku niewątpliwie chuda, sucha i wonna całe życie... Macie problemy.
        • ivanna28 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 08:20
          Nie rozumiem ,czemu się mnie czepiacie - mój pot naprawde nie pachnie brzydko -
          w ogóle nie pachnie .
          Nawet w #0 stopniowym upale ja się nie pocę - zbierają mi się jedynie
          kropelki potu w okolicach włosów i to wszystko .Aplikację atyperspirantem
          ponawiam kilkakrotnie tuz po prysznicu i nie wiem dlaczego wg Was muszę
          śmierdzieć(?!) - bo co ? Bo wiekszość sę poci to ja też muszę?
          Nawet mój maż wciąż mi powtarza ,że ja zawsze tak ładnie pachnę ,że nigdy nie
          czuł ,ze jestem spocona .
          Trochę luzu dziewczyny..
          P.S .Mam też koleżankę ,która również prawie wcale się nie poci i ludzie nie
          patrzą na nią jak na wariatkę PPP
          • cioccolato_bianco Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 08:28
            ja sie poce tak samo jak ty :)

            uzywam antyperspirantow, nie tylko pod pachami, ale i do stop oraz myje sie dwa
            razy dziennie, a jak jest lato i upal to nawet trzy albo cztery razy dziennie.
            i wolalabym zeby moj zapach jaki wydziela moje cialo - nawet jesli przykry dla
            kogos - nie byl porownywany z zapachem jako unosi sie w poblizu lumpa stojacego
            w bramie i pijacego piwko o 8 rano, przed porannym prysznicem, w tej samej
            niepranej koszuli od wielu dni.

            ale nie to juz jest rozmowa o skrajnosciach...
          • ell9 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 08:30
            Przeczytałam wszystkie Wasze odpowiedzi. Ach, jak ja Was lubię! Bardzo!
          • pianazludzen Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 08:32
            hhhmmmm, też tego nie rozumiem, jestem nawet w lekkim szoku, bo jak rozumiem,
            niektórzy są zdania ze przy 30 stopniowym upale TRZEBA śmierdzieć bo inaczej
            się nie da :(
          • croyance Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 14:35
            No wlasnie, pisalam o tym wczesniej: ja sie nawet w saunie nie poce ... musze
            siedziec dwie godziny, zeby cokolwiek ze mnie zaczelo ciec :-)
            Ale poce sie, gdy jest zimno ...
      • well.well Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 09:18
        Od kilku lat czytam fora gazety i co roku ktoś wyskakuje z tym samym problemem.
        Hmmm... żyjemy wśrod ludzi, którzy są niedoskonali, grubi, chorzy, leniwi itp.
        Tak było, tak jest, tak będzie. Taki jest świat. Od zawsze śmierdziało,
        wyglądało brzydko, niezgrabnie :)Oczywiście, ponarzekać można. Pytanie tylko,
        czy przez to coś się zmieni i jaki mamy w tym cel. :)

        • ex_oriente_lux Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 09:29
          otóż to:) będzie pot, dopóki będą upały. W tym okresie unikam przemieszczania się autobusami, tramwajami, a w szczególności małymi busam (to jest dopiero coś!) i tyle co mogę zrobić, zeby nie czuć innych ;)
          • cioccolato_bianco Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 09:30
            jeszcze gorzej jak sie zamawia taxi, a kierowca spocony.. i tak sie zdarza
            niestety nie tylko latem!
            • totalna_apokalipsa Sumując temat:) 22.06.06, 10:08
              Wszyscy sie poca, ale nei wszyscy śmierdzą:)

              Moim prywatnym zdaneim za to co dzieje sie w komunikacji tak naprawdę odpowiada:

              - brak higieny wsród rodaków
              - koszmarna dieta )
              - w jakimś stopniu też problemy hormonalne

              Chociaż w latach 60-tych najbardziej modne były tzw. koszule non iron, ----->
              nei gniotły się, ale też nie przepuszczały powietrza:))))) To musiała być
              tragedia.
      • foamclene Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 11:12
        pasjonaci...
        van gogh np. nie dbal o siebie wcale
        • barbie88 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 11:19
          znam to cos. jechalam 30 min autobusem przez centrum miasta, gdzies w polowie
          trasy wsiadla kobieta z nadwaga, z 45 lat moze miala.tak od niej "walilo", ze
          ludzie zaczeli otwierac okna i przechodzic w inne czesci autobusu(a niestety
          nie bylo zabardzo mozliwosci gdyz to byl krotki autobus).paskudztwo.jaka byla
          ulga jak wysiadla 3 przystanki dalej.
          • papryczka_ag Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 11:23
            staram się nie używać komunikacji miejskiej, ale niestety na rowerze nie moge
            bezpiecznie dojechac do pracy.

            nie wiem czemu ludzie o siebie nie dbają, nie wiem czy to takie skomplikowane,
            czy drogie... ja rozumiem ze komuś szkoda 20 zeta na dezodorant, ale mydło jest
            tańsze!!!

            w pracy przed wyjściem z pracy zawsze się odświeżam - nawilżane chusteczki są
            dla mnie boskim wynalazkiem - czy to takie trudne jest?
        • pianazludzen Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 12:20

          > van gogh np. nie dbal o siebie wcale

          i co, to ma byc wzór do naśladowania? to że odciął sobie ucho, też? :)
          • foamclene Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 21:32
            raczej pasja zycia godna podziwu
            czymze jest smrod autora wobec arcydziel malarstwa
      • kate-gun Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 12:20
        no niezly watek, w sam raz do poczytania przy porannym sniadanku :D
        w sumie zgadzam sie z teoria, ze istnieje kilka kategorii smrodu. jak dla mnie
        najgorszy jest smrod przepoconych bab w bluzkach ze sztucznego materialu,
        wypsikanych jakimis starymi koscielnymi perfumami. ta won rozkladajacych sie
        perfum, mieszajaca sie ze starym potem przebija wszystko, z wyjatkiem meneli,
        ale to juz inna bajka :)
        ja to w ogole nie znosze upalow, za to uwielbiam zime, snieg, mroz, chmury,
        deszcz i szeroko rozumiany ziąb :P
      • piotr_aga Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 12:43
        hej!

        przeczytalam wszystkie posty na ten temat i nie moge sie oprzec by opowiedziec
        wam pewna historie :)

        otoz
        w zeszlym roku latem pojechalam z kolezanka na wycieczke do krakowa i zakopanego
        na ta wycieczke jechalo tez kilka emerytek i ludzie z okolic

        no wiec tak
        30 stopni na dworze, w autobusie jak w piekarniku... strasznie....
        a ze wyjezdzalismy z Bydgoszczy mielismy kawal drogi

        na przystankach ludzie wychodzili sie przewietrzyc i chociaz lekko obmyc
        (mielismy pecha bo nienatrafilismy na zaden prysznic zostaly nam tylko umywalki)
        a te emerytki siedzialy....

        kiedy dojechalismy do krakowa (tam mielismy mieszkac) jakas babcia do nas
        przyszla (po calej drodze i po zadnym odswiezeniu) powiedziala:
        "oo, jaki ladny macie pokoik, nawet lazienke macie swoja, ale ja sie tam nie
        myje bo sie w autobusie nie pobrudzilam"

        pomyslalysmy ze to jakis zart, ale tak sie tez stalo, byl wieczor wiec poszla
        do swego pokoju i zasnęła

        to bylo straszne, naprawde ta kobieta ŚMIERDZIAŁA

        oby jak najmniej bylo takich osob
        • hadidza Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 19:00
          A dla mnie żenujące jest,gdy śmierdzą młode dziewczyny.Ja rozumiem,że to okres dorastania,hormony etc., ale wybaczcie.Mam młodszą siostrę,która dość mocno się poci i na prawdę wystarczy,że umyje się przed wyjściem,posmaruje antyperspirantem,gdy jest poza domem odświerza się mgiełką do ciała,wraca do domu,opłukuje się pod prysznicem,znowu smaruje antyperspirantem i starczy.
          Tyle zabiegów starczy,by nie śmierdzieć.
          Starsi ludzie mają jakieś swoje takie...ale młodzi?
          A chłopcy jak potrafią śmierdzieć...uch...nawet dzisiaj z takimi dwoma jechałam...
          • barbie88 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 21:46
            pamietam jak sasiadka przyszla i narzekala na wode czy gaz?ze tak wysoki jest,
            jak ona sama mieszka, malo zuzywa wszystkiego i dodala nakoncu ...do mojego
            dziadka...panie xxx...ja sie kapie tylko raz na tydzien.
      • khaki3 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 22.06.06, 21:48
        Przepoceni to fakt.Dzis do mnie do biura wparowala laleczka,pelna tapeta,full
        solarka i ZERO antyperspirantu! Taka laleczka,ktorej brudna szyja odbijala sie
        wyraznie od brudnej bialej bluzeczki.No tragedia!Pozniej biuro wietrzylam bo
        laleczka chyba nie wie co to antyperspirant! bleeeeeh!
      • stara.krupczatka Edek myj się- proszę o porady 24.06.06, 13:09
        Ze mną pracuje taki człowiek co straszy odorem- wszyscy od niego się odsuwają i
        śmieją za plecami. Nie jest to bynajmniej prostaczek, lecz radca
        prawny,działacz ZCHN-u. Nie wiem czy on się myje (podejrzewamy,że rzadko), ale
        ubrań nie zmienia na pewno- w tym samym przepoconym ohydnym garnturze chodzi
        już chyba rok- możecie sobie wyobrazić co to za syf. Spod pachy mu jedzie jak
        diabli- w gorące dni w małym pomieszczeniu to prawdziwy problem. Bardzo proszę
        poradźcie jak temu człowiekowi zwrócić uwagę,by się mył i prał ubrania...
      • a.adriana Re: jacy ludzie są zaniedbani! 24.06.06, 14:16
        mnie wkurzaja tylko ci co sie nie myja ;P
        • irenka82 Re: jacy ludzie są zaniedbani! 24.06.06, 14:40
          nic dziwnego,ze smierdza po calym dniu pracy. gorzej,jak smierdza juz o 7
          rano,poprostu wychodza z domu nieumyci i nieswiezych ubraniach. i trzeba to
          pietnowac, bo jestesmy brudaskowatym narodem,serio.we wloszech jest goraco,ale
          jakos nie czulam, zeby sie za ludzmi ciagnela smuga smrodku,a niestety u nas tak
          jest.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja