kochanica-francuza 30.06.06, 13:50 Latem ma być kuso, lekko i wesoło. A jak nie, to co? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
umaa Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 13:54 to nic, a gdzie taki nakaz znalazlas?? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 13:56 umaa napisała: > to nic, a gdzie taki nakaz znalazlas?? > w avanti odnośnie kiec mini w ogóle zauważyłam trend w pismach, że jak nam jest "wesoło" to kupujemy mini, obcasy albo cóś - rozumiem, że nadmiar wesołości pozwala nam przetrwać trudności związane z noszeniem tychże :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
umaa Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 14:03 poradami i nakazami AVANTI raczej bym sie nie przejmowala.... hmm, nigdy nie mialam trudnosci z noszeniem butow na obcasach lub mini, Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 14:10 umaa napisała: > poradami i nakazami AVANTI raczej bym sie nie przejmowala.... to nie avanti, to różne > > hmm, nigdy nie mialam trudnosci z noszeniem butow na obcasach lub mini a to ciekawe? potrafisz np. egzamin pisać w mini? chodzić na obcasach kilometrami? > Odpowiedz Link Zgłoś
umaa Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 15:01 ale dlaczego odrazu kilometrami?? sztuka polega na tym aby ubrac sie odpowiednio do sytacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 23:19 umaa napisała: > ale dlaczego odrazu kilometrami?? sztuka polega na tym aby ubrac sie > odpowiednio do sytacji. i co? po zakończeniu sytuacji, jak mam jeszcze pierdoły do załatwienia i 5 kg zakupów, obcasy bach do torebki i przesiadam się w płaskie? Uff, ale noszenia butów. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
int1 Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 23:23 umaa napisała: > > hmm, nigdy nie mialam trudnosci z noszeniem butow na obcasach lub mini, ja także noszę wysokie obcasy często: gdy mało się chodzi (wiem, wiem, nie zdrowo *brzmi*, ale nadrabiam codziennym spacerem z psem za miastem oraz regularnymi ćwiczeniami - w odpowiednim obuwiu) można sobie swobodnie pozwolić na ten *ultra kobiecy* dodatek. co do "kuso, lekko i wesoło".. wiadomo: *służbowo* nie wolno pozwolić sobie na taki wizerunek ale... ostatnio sama kupiłam sobie kilka takich *szmatek*: po domu i na leżaczku sobie tak "paraduje" :))) mąż się cieszy, a nikt inny nie widzi:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 13:54 jak nie, to dowolnie :) nie wiem, czy taki jest nakaz, bo mnie nikt nie zmuszał do takiego ubierania się. ale kuso, lekko i wesoło jest mi latem wygodnie, po prostu... Odpowiedz Link Zgłoś
tequilkuk Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 14:02 Mi nigdy nie jest wygodnie w "kuso" :) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 14:07 ot, kwestia upodobań - ale na pewno nie nakazów. ja lubię ubrania, których jest mało, bo czuję się w nich swobodniej ;) chociaż wiem, że u wielu jest dokładnie odwrotnie - im dłuższa spódnica, im mniejszy dekolt, tym lepiej. i dobrze. ni ma się co przejmować typowymi dla sezonu ogórkowego przykazaniami w stylu: "noś mini i uśmiechaj się szeroko". Odpowiedz Link Zgłoś
orzeszek_solony Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 13:56 A jak nie - to nic:) Ja przynajmniej nie zauważyłam, aby coś strasznego wyniknęło z tego, że latem czesto noszę czerń i to bynajmniej nie kuso;) No, chyba że w 30st upał założysz gruby sweter, dżinsy i glany to ryzykujesz udar cieplny... Odpowiedz Link Zgłoś
ala1986 Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 13:59 > Latem ma być kuso, lekko i wesoło. > > A jak nie, to co? W najlepszym wypadku - nic, w najgorszym - nie jesteś modnie ubrana. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 14:00 Ja tam nic nie słyszałam o takim nakazie. Nie czytam avanti, jestem nie na czasie ojej Odpowiedz Link Zgłoś
ala1986 Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 14:05 Avanti ma się do bycia na czasie jak wół do karety :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lunalovelight Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 14:00 a czemu 'ma byc'? tzn. kto kaze i komu? Odpowiedz Link Zgłoś
vivis_cortez Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 14:07 >> Latem ma być kuso, lekko i wesoło. A jak nie, to co? << to w ryj :-P Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Ale to jest we wszelkich pismach babskich 30.06.06, 14:12 "Latem/zimą/jesienią/na randce/w łóżku MA BYć tak i owak" "Masz obowiązek być seksowna" Jedyny mój obowiązek, to postępować w zgodzie z prawem państwa, na terenie którego przebywam. O ile wiem, w Konstytucji RP nie ma nic o seksowności... Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 30.06.06, 14:17 o, jakaś mądra pismaczka użyła słowa 'obowiązek'? ;) ogólnie ja takie instrukcje olewam, bo i po co mam się nimi przejmować. zasadniczo to olewam babskie pisma. czytam je tylko raz w miesiącu - jak wyjeżdżam na plażowy urlop. a chodzę, jak mi wygodnie, chociaż o tej porze roku z wielką radością wpasowuję się w trend kusości, obcisłości i innych takich. Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 30.06.06, 14:37 mnie akurat nikt nakazywać tego nie musi:) lubię odkrywać ciało, lubię wysokie obcasy. i wolę być sexowna ( w w ,,zgodzie " ) z babskimi pismami niz na forum moda marudzićo obowiązku przestrzegania prawa i konstytucji:P Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 30.06.06, 14:38 justynnka napisała: > mnie akurat nikt nakazywać tego nie musi:) lubię odkrywać ciało, lubię wysokie > obcasy. i wolę być sexowna ( w w ,,zgodzie " ) z babskimi pismami niz na forum > moda marudzićo obowiązku przestrzegania prawa i konstytucji:P Idiotka, nic nie rozumiesz. Nie chodzi o to, że Kowalska, Malinowska i Justynnka lubią się pindrzyć i latać na szpilkach - ich gust. Ale odgórny nakaz - inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 30.06.06, 14:42 nakaz? no jasne, w którymś wątku pisałaś ze nie zdejmujesz letniej kurtki dokąd tylko można. to jest idiotyzm. normalny człowiek jak jest gorąco to ubiera sie tak aby nie było mu jeszcze gorącej 0czyli w rzeczy lekie, krótkie itd. ale zawsze sie znajdzie taka co to uwaza ze ukryje swoją przecudną sylwetkę pod strojek typu plandeka:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 30.06.06, 14:49 justynnka napisała: > nakaz? no jasne, w którymś wątku pisałaś ze nie zdejmujesz letniej kurtki dokąd > > tylko można. to jest idiotyzm. normalny człowiek jak jest gorąco to ubiera sie > tak aby nie było mu jeszcze gorącej 0czyli w rzeczy lekie, krótkie itd. ale > zawsze sie znajdzie taka co to uwaza ze ukryje swoją przecudną sylwetkę pod > strojek typu plandeka:) Po pierwsze mam bardzo zgrabną kurtkę od Christiana Berga. Po drugie mam wielki cyc i kurtka mi służy za ODZIEż OCHRONNą PRZECIW KOMENTUJąCYM CYCKOMANOM. Mam nadzieję, że ten post nie przerasta Twoich możliwości intelektualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 30.06.06, 14:52 ma wielkie cycki są wielkie staniki:)zresztą- jak reszta jest fajna to mzon je ładnie wyeksponowac... a tak... jako parawan proponuję zgrabny namiocik :) zrozumiała? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 30.06.06, 14:56 justynnka napisała: > ma wielkie cycki są wielkie staniki:) tak - noszę zresztą- jak reszta jest fajna to mzon je > ładnie wyeksponowac... ty lubisz słuchać idąc ulicą "lala ale masz cyce"? no chyba że jesteś z tych paniuś, co bez mężulka się ruszą najwyżej do kibla... a tak... jako parawan proponuję zgrabny namiocik :) > zrozumiała? och och jakie śmieszne nie wiem co ci przeszkadzają moje niewyeksponowane cycki; wsadź sobie w biustonosz ze trzy pary skarpetek i eksponuj własne, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 30.06.06, 15:02 ja tam swoje eksponuję:)))bez meza faktycznie mało gdzie bywam a co do komentarzy...mnie to nie rusza:) poprostu pełen ignor:) Odpowiedz Link Zgłoś
katinkova Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 01.07.06, 01:20 omg to powod zeby nosic kurtke w lecie? po kim jak po kim, ale po tobie nie spodziewalam sie takiego podejscia do spraw ubioru, czujesz sie w tym dobrze, ok, jest wygodne, ok, ale zeby z powodu innych ludzi ubierac sie tak czy siak... no bez kitu cale zycie w kurtce? ja z kolei mam b. maly biust i tez kiedys mialam pomysly, zeby chodzic w workowatych swetrach i bluzach, ale juz mi przeszlo. jak sie komus nie podoba to mnie to nie obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 01.07.06, 16:56 katinkova napisała: > omg to powod zeby nosic kurtke w lecie? zależy przy jakich temperaturach. TAK, DLA MNIE TO JEST POWóD I NIE CHODZI O TO CO SIę KOMU PODOBA, ALE żE JAKIEś śMIECIE ROBIą MI PROPOZYCJE Odpowiedz Link Zgłoś
marcin666-20 juz zaczynacie? 30.06.06, 14:42 No i dlaczego od razu idiotka?? po co znowu zaczynacie kłocic sie i obrażac o jakieś pierdoły?????? bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Justynnka, pindrzycielko ty nasza 30.06.06, 14:48 a mogę zapytać, czym się czujesz, kiedy nie masz na sobie mini, szpilek i makijażu (np. w kąpieli)? Półkobietą? Hermafrodytą? Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Re: Justynnka, pindrzycielko ty nasza 30.06.06, 14:54 mozesz:) gadżeciki tylko podkreslają to co dostałam od mamusi - natury:)a bez makijazu wyglądam jak dziewczynka nie jak kobieta:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Justynnka, pindrzycielko ty nasza 30.06.06, 14:56 justynnka napisała: > mozesz:) gadżeciki tylko podkreslają to co dostałam od mamusi - natury:)a bez > makijazu wyglądam jak dziewczynka nie jak kobieta:) nadal nie odpowiedziałaś na pytanie - kim się czujesz pozbawiona gadżecików? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 01.07.06, 15:03 kochanica-francuza napisała: > (...) w Konstytucji RP nie ma nic o seksowności... Na razie ... Kiedy ku radości wszystkich obejmę wreszcie stanowisko prezydenta naszego kraju, ten nieprzyjemny stan rzeczy rychło ulegnie zmianie! Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Ale to jest we wszelkich pismach babskich 01.07.06, 16:57 johnny-kalesony napisał: > kochanica-francuza napisała: > > > (...) w Konstytucji RP nie ma nic o seksowności... > > Na razie ... Kiedy ku radości wszystkich obejmę wreszcie stanowisko prezydenta > naszego kraju, ten nieprzyjemny stan rzeczy rychło ulegnie zmianie! Jak dostaniesz jeden głos (własny), to raczej nie obejmiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
przemkowa.b Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 22:16 Hehe, a ja się nie podporządkuję;-) Jak mnie zamkną, pośle mi któraś cebulę do paki?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 22:23 Oczywiscie i herbatę Madras :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 22:45 starawyjadaczka napisała: > Oczywiscie i herbatę Madras :) I serek kanapkowy "Fromage" Odpowiedz Link Zgłoś
int1 Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 23:40 będę humanitarna: jak dasz namiary doślę trochę serka z pleśnią ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Co to za nakaz??? 30.06.06, 23:49 to wtakim razie ja niejestem na czasie,bo nie nosze sie kuso, lekko moze itaak ale wesolo raczej nie bo nosze takze czarne ubrania:) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka_333 Re: Co to za nakaz??? 01.07.06, 00:13 nie wiem czy ktoś o tym wspominał, ale mam wrażenie że w sezonie letnim jest "nakaz" posiadania opalonego ciała (z czym ja sie stanowczo nie zgadzam i generalnie , demonstracyjnie pokazuję moje bardzo blade ciało tzn.blade ręce i nogi poniżej kolan :P) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Co to za nakaz??? 01.07.06, 00:44 czy ja wiem?... toż piszą, żeby nie wychodzić na słońce i siedzieć pod parasolem :) jako osobnik dość - chociaż nieprzesadnie - lubiący się opalać czuję się na cenzurowanym, taka zbrązowiała po wakacjach... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka_333 Re: Co to za nakaz??? 01.07.06, 00:55 ale z drugiej strony piszą żeby się smarować samoopalaczami , a jak nie to przynajmniej brązującymi balsamami. Odpowiedz Link Zgłoś