Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      co byście pomyślały?

    14.07.06, 20:23
    Od roku marzyła mi się zgrabna letnia szmizjerka (jesli ktoś nie wie to taka
    sukienka zapinana na guziki z przodu). Rok temu jakoś nie znalazłam takiej co
    by mi się podobała, ale kilka dni temu spotkałam koleżankę ubraną właśnie w
    sukienkę jakiej szukałam, zapytałam od razu ją gdzie kupiła.
    W zwiazku z tym ze są teraz obniżki ruszyłam na zakupy z postanowieniem ze
    nareszcie kupie. Skutek taki ze przeszłam kilka centrów handlowych i sklepów
    i znowu nie znalazłam (nie ten kolor, nie ta długość, brzydka za droga albo
    brak rozmiaru :(
    No i zdesperowana weszłam tam gdzie mówiła koleżanka i była ta sukienka, no i
    glupia przymierzyłam... po prostu idealna, kurcze, wyszłam ze sklepu ale nie
    mogłam przestać mysleć że takiej drugiej nie trafie i wróciłam i mimo
    rozterki kupiłam taka samą ale w innym kolorze.
    I teraz mam problem żle się czuję ze kupiłam indentyczną sukienkę jak
    koleżanka, nie widzimy się na codzień, ale dość często i mamy wielu wspólnych
    znajomych, wspolne wyjscia i co bede dzwonić przed kazdą wspolną imprezą i
    pytać jak idzie ubrana?
    Kolezanka to miła dziewczyna taka "do rany przyłóż", wiem ze złego slowa mi
    nie powie jesli zobaczy tą samą sukienkę, ale to drugi raz jak kupiłam coś co
    mi się podobało na niej (wcześniej to był ciepły sweter który kupiłam tuż
    przed wyjazdem - miałam tylko kilka godzin i musiałam koniecznie kupić wiec
    sama mi poradziła gdzie iść i kupić w rozsądnej cenie)
    Dodatkowo humor psuje mi pech ze dziś weszłam do sklepu gdzie zwykle mi nie
    po drodze i prosze jest podobna szmizjerka ktora też mi się podoba.

    Co byście pomyslały w takiej sytuacji?
    Nie drażniło by was ze ktoś "małpuje" po was? Dodam ze nie jesteśmy podobne
    do siebie z wyglądu i nawet nie mamy podobnego stylu ubierania.
    Czy uważałybyście ze to rodzaj pochlebstwa dla was?
    Pytam bo ja osobiście też bym nic takiej osobie nic nie powiedziała ale
    przyznam ze popsuło by mi to trochę humor (chyba każda chce wygladać
    wyjatkowo i niepowtarzalnie) a jeśli wyglądałaby w sukience lepiej odemnie
    to na pewno zaliczyłabym doła.

    I jak to jest z zwrotem towaru z wyprzedaży? W sklepie pisało ze towar po
    obnizce nie podlega wymianie.
      • lilly-x Re: co byście pomyślały? 14.07.06, 20:33
        hmm... ja bym sie nie obrazila. powiedz swojej kolezance, ze bylas
        zdesperowana ;)
      • ilecka Zeby wygladac niepowtarzalnie trzeba by 14.07.06, 20:53
        samemu sobie projektowac i szyc ciuchy. Ja bym sie nie obrazila, sklepy sa po
        to zeby w nich kupowac, a jak dwom osobom ktore sie znaja podoba sie ten sam
        ciuch, to jeszcze nie tragedia :)
      • lucy215 Re: co byście pomyślały? 14.07.06, 21:00
        Mnie by to nie przeszkadzało :) dziś zdradziłam koleżance gdzie kupiłam kiecę i
        zapewniłam że nie mam nic przeciwko żeby kupiła taka sama ;)
        • kochanica-francuza Przecież kolor ma inny nt 14.07.06, 23:09
      • lestka Re: co byście pomyślały? 14.07.06, 23:43
        e tam
        ale problem :>
      • magdaksp Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 00:10
        ja zobaczylam fajna torbke u kolezanki i polecialam kupic:)ona zobaczyla umnie
        kurtke i tez kupila taką sama nawet kolor identyczny.pozniej znowu spodobala mi
        sie jej torba i kupilam ten sam model ale winnym kolorze.zadna znas nie robila
        ztego problemu:)
      • maggi9 Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 00:28
        No bez przesady.Przecież nie ubierasz się identycznie jak ona i nie kopiujesz wszystkiego.
        Też mi sie to pare razy zdarzyło i nic wielkiego się nie stało.
        Gorzej jeśli ktoś po prostu nie ma własnego zdania i kupuje wszystko identyczne jak znajomi.
      • dachowiec.fernando Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 01:03
        tak, to jest niesamowity problem i wymaga MYSLENIA
        idz na jakiegos drinka, co wiecej moge powiedziec
      • nessie-jp Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 02:42
        To zależy głównie od charakteru koleżanki. Ja tam bym się nie obraziła wcale, co
        to za problem? Nie szata zdobi człowieka itede, każdy wygląda po swojemu nawet w
        identycznym stroju. A do tego ty wybrałaś inny kolor, pewnie będziesz nosiła tę
        sukienkę inaczej (zupełnie inne dodatki - biżuteria, buty, torebka, pasek...)
      • ci_i Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 03:08
        nie wiem, po mnie nikt jakos nie kopiuje... ale kolezanka, po ktorej ja z kolei
        kopiuje ;)) sie za bardzo nie obraza ;-))
        • annie_laurie_starr Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 08:24
          Jak bylam bardzo mloda (17 lat) to bylam troche zla na kumpele, gdy chciala
          sobie kupic identyczne buty. Obecnie gdyby ktos kupowal to co ja nosze -
          raczej by mi to schlebialo.

          Zadzwon do kolezanki i powiedz, ze bylas tak zachwycona tym jak wyglada w tej
          sukience, ze nie powstrzymalas sie. Na pewno nie bedzie zla.
      • wee_monstar Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 12:16
        ja bym sie nie obrazila..przeciez kupilas inny kolor
      • cioccolato_bianco Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 12:21
        jak kogos lubie, to nie przeszkadza mi, jesli nawet wystapimy na tej samej
        imprezie w identycznych sukienkach. a jak kogos nie lubie.. to mam powod zeby
        nie lubic bardziej.
      • totalna_apokalipsa Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 12:34
        Ja bym pomyślaął, ze jak ludzie mają takei problemy, to chyba dawno piwa nie
        pili i to od tego upału im sie tak porobiło, ze nawet jak się ochłodziło to i
        tak trwa nadal jakiś problem w głowei:)
        • ricemice Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 16:19
          no dobra z boku problem może wygląda niepoważnie
          ale przez dłuższy czas mnie to męczyło,
          ale jak widze po komentarzach to nie jest źle:)
          a i po udanym wieczorze i przespaniu nocy humor mi się poprawił
      • trocineczka Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 14:04
        Przeciez to tylko jeden ciuch :) Z jedna kolezanka tego samego dnia kupilysmy
        takie same bluzki, tylko w innym kolorze i mamy ubaw jak sie w nich przypadkiem
        spotkamy :) Natomiast okrutnie draznila mnie swego czasu sasiadka kupujaca
        sobie raz po raz takie same rzeczy, jak moje :/ Co za duzo, to niezdrowo!
      • babsi.b Re: co byście pomyślały? 15.07.06, 16:37
        Ja bym sie cieszyła gdyby kolezanka pomałpowala ode mnie jakis ciuch, bo znaczyloby to ze ladnie w nim wygladam. Nie widze zadnego problemu.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja