Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"???

    10.08.06, 18:21
    Może to i późno - ale dopiero teraz wybieram się na wakacje i potrzebny jest
    mi kostium. Tylko problem jest z kolorem- jestem strasznie blada, bardzo
    trudno się opalam. Widziałam ładny czarny kostium z delikatnymi białymi
    aplikacjami, ale boję się, że to tylko spotęguje efekt bladej skóry.
    Aha - włosy kasztanowe ze złotymi refleksami.
    Co radzicie?
      • kalinazkalinowa Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 10.08.06, 18:37
        zieleń i niebieski
        • neskaj Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 10.08.06, 18:48
          kalinazkalinowa napisała:

          > zieleń i niebieski
          >
          Absolutnie nie zgodze sie z niebieskim;] Unikaj kolorow pastelowych:)
          • kalinazkalinowa Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 10.08.06, 20:15
            neskaj niebieski nie musi byc pastelowy sa najrozniejsze odcienie
            • neskaj Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 12.08.06, 21:13
              Tak, wiem, ale niebieski i tak nie njlepszy;/
      • ekinoxe Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 10.08.06, 18:53
        Jeśli masz zadbaną skórę, to czarny może wyglądać elegancko, nie każdy musi być
        zjarany jak Doda. Zielony, brąz(najlepiej w biały deseń)... Niebieski nie,
        możesz wyglądać sino.
      • keepersmaid Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 10.08.06, 19:15
        Bedac ajsna blada blondynka, od lat z upodobaniem chodze w kostiumach
        turkusowych i moim skromnym zdaniem dobrze wygladaja. Zaden pastelowy
        niebieski, tylko mocny turkus.
        • lilith_191 Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 10.08.06, 19:37
          Mysle ze odpowiednie byłyby beże, odcienie złociste, ewentualnie te dziergane
          na szydełku.
          Swoją drogą mysle ze bladosc jest bardzo sexy i wyglada "arystokratycznie" na
          plażach.
          Pozdrawiam :)
          • iwonesik Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 11.08.06, 10:02
            Przez 2 3 dni będziesz blada, ale później się opalisz.
      • katinkova Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 11.08.06, 08:31
        niebieski jest kolorem podkreslajacym opalenizne.
        nawet jesli takiej nie masz ;)
        jest kolorem kontrastującym do koloru jasnej opalenizny i nic tego nie zmieni ;)

        wszelkie pastele i beże sobie daruj bo beda sie zlewac i wygladac zupelnie jak
        niewiadomo co.

        jesli nie niebieski, juz lepiej czarny albo brazowy, jesli masz ladna skore to
        moze ladnie podreslic twoja karnacje.
      • franzza Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 11.08.06, 08:56
        Polecam czerń.Zawsze na początku sezonu wdziewam czarny kostium, dopiero jak
        się choć trochę opalę, przerzucam się na inne kolory.
        Poza tym, chyba ciekawie (i dosyc oryginalnie) może przy bladej skórze wyglądać
        czerwień (z tym ze w odcieniu takim bardziej malinowym, która do opalenizny
        moim zdaniem gorzej pasuje.
        • miska_malcova Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 11.08.06, 11:06
          ja 2 tygodnie temu jako blada twarz założyłam niebiesko-turkusowo-granatowy
          kostium i wygladałam dobrze. Teraz po lekim obsmażeniu się :-) wygladam jeszcze
          lepiej.
      • jowita771 Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 11.08.06, 15:36
        miałam kiedyś ciemnozielony, ale taki butelkowy, wyglądał świetnie. teraz mam
        turkusowo-granatowy, w jakieś wzory, też dobrze wygląda zanim się opalę. na
        pewno odpada biały, żółty, pomarańczowy, w pastelowych kolorach.
      • foamclene Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 11.08.06, 16:16
        jestem bledzioch prtzez wiekszosc zycia dlatego kupuje tylko czarne gladkie
        kostiumy
      • zuzaba Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 12.08.06, 13:06
        Chyba mamy podobny typ kkolorytu -z opisu. Ja mam kostium dwuczęściowy,
        cerwono-różowy, z zeszłorocznej kolekcji HM i bardzo dobrze w nim wyglądam,
        świetnie ożywia bladość.
      • n_itka Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 12.08.06, 14:41
        jak dla mnie niebiesko turkusowy moze wygladac nieco tandetnie na bladej
        szatynce... zalezy jeszcze od odcienia skory, jesli masz rozowawy to raczej
        odcienie chlodne, nie rozowe, pomaranczowe, czerwone, jesli raczej zoltawy, kosc
        sloniowa, to cieple juz bardziej; najbardziej uniwersalny i najlepszy jest
        czarny, paradoksalnie poprzez kontrast, odpada bialy i wszystkie rozmyte,
        pastelowe odcienie.
      • salmo.nella Re: do bladej arystokratki (nie pamiętam nicka 12.08.06, 18:03
        jeju! ja nie wytrzymam! Przepraszam, ale muszę to napisać. Bladość i jasna cera
        wygląda na plaży arystokratycznie? Ojojoj chyba Ci się coś pomyliło. Jakieś
        pare wieków temu utożsamiano opaleniznę z chłopami pracującymi na polu, ale od
        tego czasu chyba dużo się zmieniło...Jak dla mnie biała cera o ile nie jest
        uwarunkowana karnacją jest po prostu następstwem życia w bloku i spędzenia w
        nim całych wakacji...a poza tym Twoja arystokratyczność po paru dniach zniknie
        i zamieni się w purpure na skutek tego, że skóra nie została przygotowana do
        opalania...i dostała "obuchem" od Słońca.
        • zettrzy Re: do bladej arystokratki (nie pamiętam nicka 12.08.06, 18:48
          Bladość i jasna cera
          >
          > wygląda na plaży arystokratycznie? Ojojoj chyba Ci się coś pomyliło

          najbardziej arystokratycznie jest byc soba i nie udawac kogos innego tylko
          dlatego ze akurat moze to byc modne, a powiedzmy sobie szczerze, biali ludzie
          maja biale skory i cery i nie ma co robic sie na sile na Indianina czy Murzyna

          w temacie watku: sama jestem superblada i cale zycie wybieralam kostiumy w tych
          kolorach ktore mi sie podobaly - raz byl to turkus a raz ostra pomarancz, teraz
          mam dwa czarne w jakies wzorki i jeden niebiesko-czarny, nie dlatego ze szukalam
          czarnego tylko dlatego ze te akurat wpadly mi w oko i niezle na mnie lezaly

          nie przejmuj sie az tak, wybierz kostium i przymierz, jak ladnie wyglada to
          bierz bez wzgledu na to czy jest zielony czy zolty, bo niespodzianka ale wcale
          nieprawda ze rude powinny nosic tylko zielen a blondynki tylko blekit, kazdy z
          nas ma indywidualna kolorystyke i ubrania trzeba dobierac przed lustrem a nie
          wedlug "uniwersalnego" przepisu ktory czesto odzwierciedla estetyke sprzed lat

          ps. w latach 50 i 60, kiedy tylko zamozne warstwy ludnosci mogly sobie pozwolic
          na wakacje, a bardzo zamozne na wakacje w nadmorskim kurorcie, opalenizna byla
          status symbol bo krzyczala z daleka "mnie stac na dwa tygodnie na Jamajce, a wy
          mozecie najwyzej pojechac do cioci na zrywanie porzeczek"
          potem ceny kurortow i podrozy poszly drastycznie w dol, dzisiaj nawet smieciarz
          na bezrobociu moze wyjechac na dwa tygodnie do Meksyku, i opalic sie ze hej,
          zreszta w lecie mozna opalic sie nawet chodzac po ulicach miasta, bo slonce nie
          omija miast, wiec opalenizna stracila status, za to ceny blokerow i kosmetykow
          wybielajacych poszly w gore, skutkiem czego obecnie blada twarz, zwlaszcza w
          lipcu, sygnalizuje wyzsze zasoby materialne
          • salmo.nella do zetrzy 13.08.06, 17:02
            Kobieto co Ty wygadujesz? Blada twarz w sierpniu sygnalizuje duże zasoby
            materialne? Na ulicach widać mnóstwo bledziuchów...białe twarze na ulicach to
            normalka i na pewno spowodowane nie są kosmetykami, a poprostu tym o czym
            mówiłam czyli brakiem ogródka lub brakiem spędzonych wakacji...a to z pewnością
            nie jest domeną bogaczy...
            • zettrzy Re: do zetrzy 14.08.06, 12:43
              salmo.nella napisała:

              > Kobieto co Ty wygadujesz? Blada twarz w sierpniu sygnalizuje duże zasoby
              > materialne? Na ulicach widać mnóstwo bledziuchów...

              w sierpniu na ulicach mozna zobaczyc bledziucha wylacznie przypadkiem, bo
              wszystkie NIEZABEZPIECZONE twarze sa spalone sloncem; i nie wiem co tu wakacje
              albo ogrodek ma do rzeczy, bo wystarczy spedzic 2 godziny poza domem w sloneczny
              dzien aby twarz sie literalnie spiekla

              białe twarze na ulicach to
              > normalka i na pewno spowodowane nie są kosmetykami,

              normalka w styczniu, ale nie w sierpniu

              a poprostu tym o czym
              > mówiłam czyli brakiem ogródka lub brakiem spędzonych wakacji...a to z pewnością
              > nie jest domeną bogaczy...

              bogacze zamieszkuja rezydencje w cienistych ogrodach, pelnych wielkich drzew i
              przypominajacych park; sprobuj sie opalic w takim cieniu; a na wakacje w lecie
              lubia pojechac na ogladanie pingwinow na Antarktyce
              ogrodek czy wakacje nie sa domena bogaczy, pani ktora u mnie sprzata tez ma dom
              z ogrodkiem, ale chyba nie jest przesadnie bogata bo by nie zarabiala na zycie
              sprzataniem, nie?
              swiat sie zmienia ciocia Gienia - warto zrewidowac poglady co jakis czas, tak po
              prostu zeby byc na czasie
              • salmo.nella Re: do zetrzy 14.08.06, 21:00
                czyżbyś także była blada? Czy dlatego tak zaciekle bronisz "arystokratycznej
                bladośći"? Chociaż wydaje mi się, że w Twoim wieku już nie warto się
                zmieniać...opalenizna podobno postarza...
                Sądzisz, że bogacze nie wyjeżdżają na Dominikanę, Kubę, Jamajkę, czy do
                Australii tylko siedzą w swych wiekowych rezydencjach w Beskidach?
                • zettrzy Re: do zetrzy 15.08.06, 04:07
                  corciu, spadasz do poziomu typowego dla forum Moda - zabierasz glos na temat nie
                  majac o tym temacie pojecia, na merytoryczne poprawki odwarkujesz argumentami
                  typu "czyzbys takze byla blada" i "w twoim wieku nie warto sie zmieniac", a
                  potem wyliczasz pare krajow trzeciego swiata i jedno globalne zadupie jako punkt
                  docelowy wakacji bogaczy
                  no wiec skoro chcesz rozmawiac na tym poziomie, czyzbys miala naturalnie
                  czerwona gebe i dlatego sie upierasz ze opalenizna to atrybut bogaczy? tutaj
                  widzisz dotykamy roznicy - arystokrata trzeba sie urodzic, a bogaczem moze
                  zostac kazdy przestepca, czy w wypadku kobiet pracowita prostytutka
                  uwagi typu "opalenizna podobno postarza" znajduja potwierdzenie w zdjeciach
                  licznych malolat, reklamujacych swoje przypieczone na solarium wdzieki w
                  rozmaitych serwisach netowych; dziewczyna twierdzi ze ma 20 lat na zdjeciu widac
                  80-letnia sniada staruszke

                  w sumie, potwierdzilas swoja reakcja ze opalenizna stanowi atrybut plebsu...
                  wiesz ze najladniej opaleni sa robotnicy budowlani? tak caly dzien na sloncu...

                  ps. o bogaczach w Beskidach jeszcze nie slyszalam, to cos z postow laparowy?
                  • salmo.nella Re: do zetrzy 15.08.06, 15:52
                    jesteś po prostu żałosna...
                    twierdzisz, że mam głupie argumenty i nie dyskutuje z Tobą na poziomie? A może
                    Ty nie wiesz, co piszesz? Naprawdę nie potrzebnie się wywyższasz bo nie
                    potrzebnie...po Twoich:
                    a)ciuchach
                    b)sposobie bycia i słownictwie
                    c) po wyglądzie

                    widać, że nie jesteś żadną bogatą,elegancką, piękną damą więc po co to
                    wszystko, po co się wywyższasz? Tak do bladych nie należe, ale raczej przez to,
                    że lubie się opalać i wiem, że lepiej dzięki temu wyglądam, opalam się
                    zazwyczaj w czasie wakacji (nie, nie koleżanko nie na ogródku pieląc grządki),
                    wylatując dwukrotnie na dwutygodniowe wczasy (w tym roku majorka,sycylia, w
                    zeszłym Egipt i Meksyk.) Nie życzę sobie, abyś nazywała mnie plebsem, bo nie
                    masz żadnych podstaw tak sądzić. (Wiem, że to na pewno spowodowane jest moimi
                    (być może nie na miejscu) uwagami na temat twojego wieku, niestety ja mam
                    podstawy chociażby po zdjęciach twierdzić, że pierwszą młodość masz już za
                    sobą). Ja piszę o tym na co mam argumenty Ty natomiast chamsko odszczekujesz...
                    • zettrzy Re: do zetrzy 16.08.06, 04:33
                      salmo.nella napisała:

                      > jesteś po prostu żałosna...
                      > twierdzisz, że mam głupie argumenty i nie dyskutuje z Tobą na poziomie? A może
                      > Ty nie wiesz, co piszesz? Naprawdę nie potrzebnie się wywyższasz bo nie
                      > potrzebnie...po Twoich:
                      > a)ciuchach
                      > b)sposobie bycia i słownictwie
                      > c) po wyglądzie
                      >
                      > widać, że nie jesteś żadną bogatą,elegancką, piękną damą więc po co to
                      > wszystko, po co się wywyższasz? Tak do bladych nie należe, ale raczej przez to,
                      >
                      > że lubie się opalać i wiem, że lepiej dzięki temu wyglądam, opalam się
                      > zazwyczaj w czasie wakacji (nie, nie koleżanko nie na ogródku pieląc grządki),
                      > wylatując dwukrotnie na dwutygodniowe wczasy (w tym roku majorka,sycylia, w
                      > zeszłym Egipt i Meksyk.) Nie życzę sobie, abyś nazywała mnie plebsem, bo nie
                      > masz żadnych podstaw tak sądzić. (Wiem, że to na pewno spowodowane jest moimi
                      > (być może nie na miejscu) uwagami na temat twojego wieku, niestety ja mam
                      > podstawy chociażby po zdjęciach twierdzić, że pierwszą młodość masz już za
                      > sobą). Ja piszę o tym na co mam argumenty Ty natomiast chamsko odszczekujesz...

                      zieeeefff...
                      masz racje identyfikujac sie z plebsem, rzeczywiscie chama poznaje sie po
                      "> b)sposobie bycia i słownictwie", przykladem takiego sposobu bycia jest Twoj
                      wlasny post, cytowany u gory
                      fakt ze masz mase "argumentow", wszystkie z zakresu osobistych inwektyw, co
                      stanowi sposob bycia plebsu, nie tylko na forum

                      widze tez ze ogromnie fascynujesz sie faktem wlasnej mlodosci... tak jakby to
                      bylo cos wiecej niz przejsciowy stan; taka fascynacja tez jest typowa dla
                      plebsu, ktory zyje z zajec fizycznych, bo w koncu machac lopata duzo latwiej jak
                      sie ma 20 lat a nie 60
                      sama piszesz ze uwagi na temat wieku sa niestosowne, ale nadal je robisz, a
                      calosc konczysz malowniczym zwrotem "chamsko odszczekujesz", uzytym SWIADOMIE
                      zwracajac sie do kogos znacznie starszego; bo co innego gdybys myslala ze jestem
                      jakas smarkula, ale skoro wiesz ze nie jestem powinnas zachowywac sie bardziej
                      na poziomie
                      tyle a propos plebsu, skoro juz musialas skrecic w tym kierunku

                      wracajac do opalenizny: jest zabojczo niezdrowa, w wielu miejscach na swiecie
                      zupelnie niemodna, i wcale nie wyglada ladnie na kazdym
                      a blokery i kosmetyki wybielajace kosztuja majatek
              • salmo.nella Re: do zetrzy 14.08.06, 21:05
                zettrzy napisała:
                > swiat sie zmienia ciocia Gienia - warto zrewidowac poglady co jakis czasnie
                jestem ciocią Genią, a nawet śmiem przypuszczać, że jestem sporo od Ciebie
                młodsza...ale mimo to zazdroszczę Twojego świeżego spojrzenia na świat mimo już
                nie świeżego wieku, a więc oszczędź sobie takiego nazewnictwa, a poza tym
                wypadałoby tutaj użyć wołacza:"ciociu Geniu" np;))
            • mikams75 ? 16.08.06, 01:04
              Blada twarz w sierpniu nie sygnalizuje zasobow materialnych badz ich braku.
              Niezamozne osoby miewaja dzialki a jak nie to znajda inne miejsca zeby sie
              opalac. Solarium tez nie jest niesamowicie drogie i latwo dostepne.
              A wakacje mozna miec we wrzesniu, pazdzierniku, listopadzie czy grudniu i tez
              spedzic je w spokoju na plazy w cieplym miejscu.
        • foamclene Re: do bladej arystokratki (nie pamiętam nicka 12.08.06, 19:04
          pozwole sie niezgodzic
          na szczescie moda na skwara juz mija
        • dzikadzikaa Re: do bladej arystokratki (nie pamiętam nicka 16.08.06, 02:04
          blada cera wyglada i bedzie wygladac z lekka "arystokratycznie" i tego nie
          zmienisz, a to ze ktos takowa posiada niekoniecznie jest skutkiem zlej sytuacji
          materialnej. lepsza zraszta blada zubuzala arystokratka niz zjarana na ciemny
          braz nowobogacka :P
      • kukla_jestem Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 12.08.06, 21:00
        moj ulubiony typ urody czyli rowniez moj:]
        kolory:ciemna butelkowa zielen,czarny jak najbardziej ,brazowy,ceglana
        czerwien,ciemny sliwkowy:]
        • zemfira_ Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 12.08.06, 21:56
          Na pewno nie niebieski. Moim zdaniem czarny albo czerwony.
      • zimowadziewczyna Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 14.08.06, 19:12
        Czarny z białymi aplikacjami wygląda bardzo ładnie - sama taki mam :)
        A poza tym to zielenie i czerwień.
      • facecja Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 15.08.06, 16:20
        swego czasu poszukując kostiumu przepadkowo zaplatałam się do sklepu zbyt
        ekskluzywnego jak na moją kieszeń. z tym, że pani tam sprzedająca to nie wredna
        20latka krzywo patrząca na ludzi taniej ubranych (czyli ja), ale doswiadczona
        pani ok. 30, 40, znająca sie na rzeczy i uraczyła mnie ok. godzinnym wykłądem
        na temat doboru stroju kąpielowego. dużo uwag dotyczyło mnie osobiscie i mojego
        typu urody, a akurat wtedy nie byłam blada, ale jest 1 rzecz, którą Ci mogę
        przekazać - nie kupuj BIAŁEGO ani jakiegokolwiek z białą lamówką. biały pasuje
        tylko idealnej nieskazitelnej cerze o przynajmniej średnim stopniu opalenia.
        biały w kontakcie ze skórą potęguje efekt koloru tejże skóry, ale gdy ma ona
        jakies mankamenty, typu przebarwienia, krostki, czy własnie brak opalenizmy, to
        wszystko jest na białym kolorze wyeksponowane. dziekuję za uwagę, sory, jeśli
        za długo - miałam akurat potrzebę wygadania się ;)
      • mantha Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 15.08.06, 17:07
        W zwiazku z tym, ze wlasnie swiezo obejrzalam swoje wlasne zdjecia z wakacji,
        stwierdzam z cala pewnoscia - kolor turkusowy na bladym wyglada KOSZMARNIE!!!
        zdjecia zrobione 5-6 dni pozniej wykazaly, ze skora opalona w takim kostiumie
        wyglada ladnie :-)))
        nie wiem zatem jaki kolor jest dobry dla bledziucha, raczej w kazdym nie
        najlepiej...
        • rouge_et_blanc Re: kolor stroju kąpielowego dla "bledziucha"??? 16.08.06, 16:48
          ja sama jestem wiecznym bladziochem, ale wolę stawiać na zdrową skórę, niż na
          opaloną tj. używać kremów z dość wysokim filtrem i raczej nie chodzić na
          solarium (jeśli już to na krótko. wczoraj wróciłam z nad morza, gdzie pogoda
          niestety wybitnie nie dopisała, więc odwiedziłam solarium trzy razy na 5 minut :P)

          moim zdaniem najpiękniejsza jest skóra zadbana, mniej ważne czy opalona czy nie
          (chociaż oczywiście złota opalenizna wygląda ślicznie). za to po prostu
          tragiczna jest skóra CZERWONA, SPALONA, NIEPOSMAROWANA żADNą OCHRONą. Brrrr!!

          co do kostiumu, to ja miałam w tym roku turkusowy. nie wyglądał najgorzej :)(ale
          za wiele też z niego nie korzystałam...)
      • rybka_18 zgadzam sie 17.08.06, 13:04
        zgadzam się z przedmówczynią...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja