Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      problem ze stylem

    02.09.06, 21:31
    mam problem z odnalezieniem swojego stulu - do pracy powinnam raczej
    elegancko ale też bez przesady (garsonki są za eleganckie), na sportowo czy w
    dżinsach też sie fajnie czuję ale nie wiem jak to pogodzić bo gdbym chciała
    mieć choć po kilka rzeczy różnego stylu to nie starczyłoby mojej wypłaty a tu
    jeszcze trzeba jakoś zyć i porobic opłaty. Możecie mi coś doradzić, pomóc

    Pozdr. Beberebe
      • e.m.i1 Re: problem ze stylem 02.09.06, 21:57
        Kupuj rzeczy tzw.uniwersalne, ktorych charakter mozna zmienic poprzez dodatki.
        Ten sam zakiet mozna zalozyc do pracy do eleganckich spodni lub spodnicy i
        butow na obcasie, a po pracy do dzinsow i sportowych butow. Jesli da rade
        przyjsc do pracy w dzinsach to masz duze ulatwienie, bo musisz dobrac tylko
        elegancka gore, buty i torebke.
        Do tych uniwersalnych zaliczaja sie tez bluzki koszulowe, swetry np. w serek,
        klasyczne spodnice do kolan, spodnie z tweedu.
        Mysle, ze da sie to jakos pogodzic, byle tylko nie kupowac tego, czego sie nie
        bedzie nosic lub zalozy 2 razy.
        • foamclene Re: problem ze stylem 02.09.06, 22:03
          no tak... ale to wszystko takie nudne...
          trudno potem zaszalec, bo nie bardzo jest z czego wybrac jak wszytsko takie
          zachowawcze :)
          jak sie mowi w reklamie? wazne zeby o nas mowili, jak nie da sie zeby mowili
          dobrze to niech chociaz mowia zle ;) najgorzej jest nie wzbudzac zadnych
          uczuc ;) (no chyba ze wykonuje sie zawod w ktorym tzw. przezroczystosc jest
          warunkiem jego wykonywania
      • foamclene Re: problem ze stylem 02.09.06, 21:59
        mam to samo :)
        tony ciuchow kazdy z innej bajki
        nie moge sie zdecydowac na jeden styl... nie potrafie kompletowac ciuchow w
        jednym klimacie... ciagle wydaje mi sie, ze bywanie w roznych sytuacjach nie
        pozawala na przywiazanie do jednego stylu...
        jak przychodzi co do czego to nigdy nie mam nawet jednego pelnego zestawu :)
        i musze kombinowac np. zloty sweterek do kowbojek :)
        poplatanie z pomieszaniem panujace w mojej glowie owocuje okreslonym wygladem :)
        ni to pies ni wydra...
        nie wiem czy jest jakies wyjscie... czy mozna sie teo nauczyc w moim wieku?
        • ivanna28 Re: problem ze stylem 02.09.06, 21:59
          Też tak mam.
        • foamclene Re: problem ze stylem 02.09.06, 22:07
          dodam tylko, bo to dosc zabawne w tej sytuacji
          ze ze dwa z trzech kierunkow mojej kariery naukowej sa scisle zwiazane ze
          sztukami plastycznymi i komunikacja wizualna :))
          • ivanna28 Re: problem ze stylem 02.09.06, 22:16
            Szewc bez butów chodzi ????/ ;-)))))
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja