Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Korba na punkcie metek?

    06.09.06, 17:35
    Tak z nudów przegladam sobie allegro. I jedna prawidłowość widzę. Na przykładzie spódniczek może:) przeglądam miniaturki, a na nich kwadratowe, prostakatne, może trapezowate kawałki szmatek:) i zero ofert, zero ofert, zero ofef... i jakaś jest, zagladam, patrzę, no przecież! H&M!
    Jadę dalej, zero ofert, zero ofert i ORSAY i oferta :)
    i jadę dalej...
    Gdyby nie metka, to niewiele te spódnice by się różniły od tych bezmetkowych. Jazdę z tymi metkami laski mają:)
    No wiem, wy nie oczywiście;) ale jakaś (większa, mniejsza) część na pewno.
    Poza tym, mam pare fajnych ciuchów, które mogłabym na allegro sprzedać, ale jaki to jest sens , skoro nie moge zachwalić ich żadna metka :/
    Obserwuj wątek
      • sumire Re: Korba na punkcie metek? 06.09.06, 17:43
        tylko że Orsay pod względem prestiżu jest marką, eee, taką sobie ;) w takich
        przypadkach chodzi chyba bardziej o identyfikację. są ludzie, którzy zwyczajnie
        potrzebują mieć wszystko ponazywane.
        ale przykłady jazdy na markę tu na forum też się pojawiają, oj zdecydowanie.
      • maggi9 Re: Korba na punkcie metek? 06.09.06, 19:12
        Ja mam tak, że owszem bezmetkowe kupuje ale tylko w lumpeksie.Wtedy moge ocenic
        jakość wykonania, materiału itp.
        Jak już kupuje coś na allegro to tylko firmowe.Bo ze zdjęcia trudno
        wywnioskować taką jakość a powiedzmy, że ta metka daje mi jakies poczucie, że
        to będzie ok.No i jakoś nigdy sie nie zawiodłam:)
        Oczywiście nie jestem "metkowym oszołomem" bo mi to szczerze mówiac lata czy
        ciuch jest firmy x czy y.I nie twierdze, że metka np. H&m jest gwarancją dobrej
        jakości.Zazwyczaj na allegro kupuje ciuchy firm niedostepnych u nas np dorothy
        perkins

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka