Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      doradzcie cos prosze....

    30.09.06, 16:04
    niedlugo ide na wesele do przyjaciolki, sukienke mam (bez ramiaczek brazowa w
    biale kropeczki) jednakze nie mam bladego pojecia jak sie uczesac :( mam
    bardzo dlugie (za pupe) proste wlosy bez grzywki, zawsze nosze albo
    rozpuszczone albo zwiazane w kucyk, lub splecione w warkocz...bede wdzieczna
    za wszystkie rady,jak macie jakies zdjecia to te wrzucajcie :) Pozdrwiam!!!
      • ala1986 Re: doradzcie cos prosze.... 30.09.06, 16:30
        sabrinaaa napisała:

        mam
        > bardzo dlugie (za pupe) proste wlosy

        Włosy dłuższe niż za łokcie są zdecydowanie za długie!!! Litości, nie masz
        przecież 10 lat!!!
        Rada: idź do fryzjera i je zetnij! Wtedy nawet w rozpuszczonych będziesz
        wyglądała ładnie na weselu :)
      • bridget_07 Re: doradzcie cos prosze.... 30.09.06, 16:47
        Własnie czem masz, az takkkkk długie???
        No dobra a zreszta nie wazne niech kazdy nosi to co lubi!!!!
        Moim zdaniem wez je na gładz!!!!!!!
        Gładko z przodu ulizane i z tylu jkis ładny kuperek, tylko tak na dole głowy
        nie jak stare bacie koczek!
        KUPEREK!
        Obejrzyj jutro taniec z gwiazdami moze cos fajnego wpadnie ci w oczy!!!
        Tylko nie tak jak miała paschalska ostatnio:(((bleeeee
        z przodu prosty przedziałek, albo najwyzej z boku!
        Tylko pol włosow na bok twarzy jak pascha miała!
        Nie wiem czy cos zrozmialas, ale dobra:)
      • cioccolato_bianco Re: doradzcie cos prosze.... 30.09.06, 17:05
        radze podciac wlosy :)
        • dakota77 Re: doradzcie cos prosze.... 30.09.06, 17:06
          Z tak dlugimi wlosami ciezko zrobic cos fajnego. Mialam kiedys wlosy do bioder, ale w wieku lat 16-tu
          scielam i nie zaluje. Od tamtej pory nigdy nie mialam dluzszych niz do lopatek.
          • sabrinaaa Re: doradzcie cos prosze.... 30.09.06, 18:37
            Dzieki za rady....nigdy nie mialam krotkich wlosow...zawsze dlugie, ja je lubie,
            ale rzeczywiscie ciezko jest zrobic jakiekolwiek uczesanie, od dluzszego czasu
            noze sie z obcieciem tak za lopatki walsnie ale jakos nie moge sie zebrac...
            boje sie ze bede zalowac, w sumie te moje wlosy to jest wlasnie to co mnie
            wyroznia :) i jeszcze nigdy nie uslyszalam ze to brzydko czy zle wyglada, sama
            ju znie wiem... ale dzieki za wszystkie rady :**
            • onlynana Re: doradzcie cos prosze.... 30.09.06, 18:58
              jesli intensywnie myslisz nad zmiana dlugosci wlosow, to najwyzszy moment na
              sciecie:)
              jako nastolatka mialam wiecznie dlugie, bo bylam przekonana, ze sa moja jedyna
              ozdoba, i tak jak napisalas, czyms, co czyni mnie wyjatkowa w tlumie.
              oczywiscie mylilam sie.
              zapewniam Cie, ze jest mln unikalnych drobiazgow, ktore czynia Cie wyjatkowa,
              bynajmniej nie musza to byc wlosy:)
              • sabrinaaa dziekuje ci onlynana :) to bardzo mile... ;)) 30.09.06, 19:06
                naprawde, dziekuje...
            • cioccolato_bianco Re: doradzcie cos prosze.... 30.09.06, 19:07
              obetnij :) pewnie wlosom tez to dobrze zrobi!
              • onlynana Re: doradzcie cos prosze.... 30.09.06, 19:14
                nie ma za co:)
                btw, jestem przekonana, ze po wizycie u fryzjera nie tylko bedziesz miala ladna
                fryzure, ale tez poprawi Ci sie samopoczucie i samoocena.
                bo nic tak dobrze nie poprawia kobiecie nastroju, jak nowa fryzura.
                :)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja