Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      i jak niestety kupilam buty( zdjecie )

    09.10.06, 11:46
    jak je zobaczylam to wpadlam w taki zachwyt ze wiedzialam ze musze je miec.
    No coz juz w sklepie czulam ze moga byc troszke przymale ale nie bylo dla
    mnie argumentow.
    W domu (bo na razie nigdzie w nich jeszcze nie bylam) probuje je rozchodzic
    ale czuje wyraznie ze na koncu duzego palca jest koniec buta i ani milimetra
    wiecej, mysle ze beda problemy z tymi butami :( a są takie piekne ( moje
    subiektywene zdanie)
    To jest numer 4 czyli 37 a jak mierzylam numer wieksze to juz w nich plywalam.
    :((((
    No i ja glupia paragon gdzies posialam :(

    img152.imageshack.us/my.php?image=dsc07585sq8.jpg
      • m.noma I ja niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 11:48
        w temacie mialo byc
        I JA niestety kupiłam buty

        A tu jeszcze fotka
        fajne są nie?
        img169.imageshack.us/my.php?image=dsc07586io3.jpg
        • foamclene Re: I ja niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 11:52
          bardzo fajne
        • napolnoc Re: I ja niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 11:54
          Ja z natury odrzucam buty z skajaowa wkladka w srodku. Chocby buty nie wiem jak piekne byly, jesli
          nie maja skorki w srodku to nawet nie przymierzam.
          Ale znam problem ciasnych/niewygodnych butow, brrr....Srednio co trzecia para zakupiona przeze
          mnie okazuje sie byc niemozliwa do uzytku.
          Tylko buty Esprit i Ecco nigdy nie stwarzaja problemow. W sobote kupilam nowe, na obcasie (Mexx),
          zobaczymy jak one sie sprawdza...
          • zoofka Re: I ja niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 12:45
            A ja po prostu kupuję skórzaną wkładkę do butów za kilka złotych i nie robię z
            tego afery :)
            Au8torce postu proponuję oddanie butów do szewca, który ma możliwość
            rozciągnięcia buta znanymi sobie sposobami
      • foamclene Re: i jak niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 11:51
        moze sproboj tymi wynalazkami do rozpychania obuwia zele do smarowania (nie
        wiem tylko czy one dzialaja na zakard? moze tylko na skore, ale te pewnie
        wewatrz sa wylozone skora?)
        maja okaglae noski wiec faktycznie marne szanse na jakies luzy w palcach...
        moze szewc cos doradzi - odrobine je rozbije (rozbijalam kiedys cos w rodzaju
        lakierowanych martensow i pomoglo)
        • m.noma Re: i jak niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 11:54
          No wlasnie skory w srodku nie ma (??)
          dziwne bo buty kosztowaly 179 zl w sklepie Apia
          wiec tanio az tak nie jest i odrobina skorki by sie przydala
          Dzieki za cynk o szewcu nie pomyslalam :)
          • nie-niebieska Re: i jak niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 12:23
            zwykle pianki 'rozpychaja' buty ze skorki
            buty sa piekne, ale moze jednak poszukasz paragonu i znajdziesz inne cudo
            • m.noma Re: i jak niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 12:35
              Nie ma szans na znalezienie paragonu
              prawdopodonie wiem co sie z nim stalo
              reklamowke po butach podczas przeprowadzki wykorszystalam na
              wpakowanie potrzebnych rzeczy a potem wyrzucilam po oproznieniu
              w reklamowce byl paragon :(

              Moze je wystawie na allegro, musze to przemyslec :\
      • kasiaczernia Re: i jak niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 12:32
        Jeśli buty są wyściełane w środku skórką , to nie będziesz miała problemu żeby
        je rozepchać, gorzej jeśli jest to skóropodobne coś tam....
        Ładne buciki:-)))
        • laferme Re: i jak niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 12:53
          kurcze jakie sliczne buty az szkoda, ze nie mozesz ich nosic
          ja znowu kupiłam za duze :/ o pół rozmiaru, bardzo podobne :(:(:(
          • neurona jak to sie dzieje... 09.10.06, 13:25
            Butki sliczne i namawiam Cie na rozmowe z dobrym szewcem. Mojej przyjaciolce
            szewc dostosowal buty, ktore tak ja uciskaly, ze chciala je wyrzucic (ze
            zlosci). Buty byly skoropodobne, wiec naprawde warto sprobowac.
            A wlasnie jak to sie dzieje, ze czasem kupujemy nieodpowiedni rozmiar? Ja tez
            mam kilka par za duzych lub za malych, a bylam co do nich pewna w sklepie.
            • kasiaczernia Re: jak to sie dzieje... 09.10.06, 13:48
              neurona napisała:

              > A wlasnie jak to sie dzieje, ze czasem kupujemy nieodpowiedni rozmiar? Ja tez
              > mam kilka par za duzych lub za malych, a bylam co do nich pewna w sklepie.

              Z własnego doświadczenia wiem, że nie należy kupować butów rano, bo wtedy stopy
              są wypoczęte - są najszczuplejsze. Dlatego buty kupuję popołudniu lub
              wieczorem:-)))))
              Oprócz tego mogą być problemy, gdy kupujemy buty zimowe latem (w sezonie buty
              często są za duże) i na odwrót - letnie obuwie zimą (w sezonie mogą być za
              ciasne).
              Zimowe buty z nóg nie spadną, jedynie komfort noszenia jest nijaki, gorzej z
              letnim obuwiem...
      • cioccolato_bianco Re: i jak niestety kupilam buty( zdjecie ) 09.10.06, 14:54
        oddaj je do szewca do rozbicia
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja