Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myślicie

    26.10.06, 14:58
    Co sądzicie o mężczyźnie korzystającym z usług manikiurzystki? Czy to źle o
    nim świadczy (pedał, metro etc.) czy wprost przeciwnie, ma z tego powodu
    plusa? Kobiety zwykle lubią zadbane, męskie dłonie...
    A z usług pedikiurzystki? Czy to przesada aż takie dbanie o swoje stopy przez
    facetów?
    Liczę na inteligentne posty a nie wyzywające od ciot etc. choć w 100% i tak
    sie nie uda;-)
    pozdrawiam
      • papryczka_ag Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:00
        Jestem za. I to nie jest żadne metro czy gejostwo - to zdrowie i higiena.
      • maggi9 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:02
        Nie przeszkadza mi to.Jak chce niech chodzi jak nie chce niech nie chodzi.Byleby faktycznie miał zadbane ręce( w sensie czyste i ładnie obcięte paznokcie)
        • evil_woman666 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:03
          oczywiscie ze zadbane dlonie sa ok i jak chce to niech chodzi :) tylko niech na
          rozowo paznokci nie maluje :PP
          • winifred Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 27.10.06, 09:03
            evil_woman666 napisała:

            " tylko niech na rozowo paznokci nie maluje :PP"
            na rózowo to juz byłby hardcore! dla mnie chyba nawet odzywka do paznokci u
            faceta to za duzo, co nie znaczy ze ma nie chodzić do
            manikiurzystki/pedikiurzystki. niech sobie chodzi. to miło ze o siebie dba
            pozdr
        • kochanica-francuza Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 23:14
          jest to wygodniejsze niż męczenie się osobiście z pazurami, a wolę facetów
          zadbanych niż czarnoszponiastych
      • edavenpo Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:04
        kolczuga napisał:

        > Co sądzicie o mężczyźnie korzystającym z usług manikiurzystki? Czy to źle o
        > nim świadczy (pedał, metro etc.)
        ___

        Zakladasz ze cos jest nie tak z metroseksualnymi czy jak to kwieciscie
        okresliles 'pedalami'?

        Poza tym definicja tego co jest homo czy metro-seksualne w Polsce
        niejednokrotnie mnie zaskoczyla... Najzwyklejsze japonki zostaly ochrzczone
        mianem 'pedalskich' na tym i nie tylko forum....

        Odpowiadajac na pytanie - nie widze w tym nic zlego, wrecz odwrotnie. Wole to
        niz zolte, szorstkie piety, zaloba za paznokciami i przekonanie ze prawdziwemu
        mezczyznie powinny smierdziec stopy i ze powinien byc troche ladniejszy od diabla...
        • sumire Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:09
          fakt. bycie gejem lub metroseksualnym (cokolwiek to oznacza) rzeczywiście
          straaasznie źle świadczy o człowieku... uch :/
        • chihiro2 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:14
          Wlasnie - dlaczego okreslenie "metroseksualny" czy "gej" jest pejoratywne? Czy
          to sa jacys gorsi mezczyzni czy co? Blizej im do mezczyzn niz niektorym macho...
        • kolczuga Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:24
          Pedał to określenie pejoratywne a gej nie, więc celowo użyłem takiego. Jak
          kobieta mówi np. że chodzenie przez faceta do pedikiurzystki jest pedalskie to
          komplementem dla niego chyba to nie jest, co?:-)
          A z metroseksualnym pewnie jest wszystko okay, ale większość kobiet (obserwacje
          z życia i z forów, nie poparte badaniami statystycznymi) jednak ich nie
          preferuje, więc określenie, że coś jest metro chyba nie jest komplementem dla
          faceta (mimo, że w nieznacznym procencie może de facto być;-)
          Rozwiałem już Twoje wątpliwości czy wciąż czujesz niedosyt?

          Zresztą sama na przykładzie tych japonek widzisz o co mi chodzi;-)
          • chihiro2 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:35
            Hmm, ja o moim ukochanym moglabym chyba powiedziec, ze jest metroseksualny i
            wedlug mnie to okreslenie jest jak najbardziej pozytywne. Nie wyobrazam sobie
            miec partnera, ktory nie chodzilby ze mna po sklepach, nie znal sie na
            niuansach mody, nie dbal o siebie, nie mial pojecia o zdrowym zywieniu.

            Jakie kobiety moglyby powiedziec/napisac, ze chodzenie do kosmetyczki czy
            pedikiurzystki przez mezczyzne jest pedalskie??? Jak bardzo trzeba byc
            zakompleksionym jesli chodzi o wlasna kobiecosc i miec kompleksy na punkcie
            tozsamosci mezczyzn, by stwierdzic cos takiego? Normalny mezczyzna wysmieje
            zwyczajnie taka "kobiete".
            • sumire Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:39
              niestety, ale mogłyby. często się takie opinie na forach pojawiają, i to
              głoszone nie przez zazdrosnych facetów, ale właśnie przez
              dziewczyny. "wypielęgnowany? - bleee, gejowaty". co poradzić.
          • edavenpo Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 23:03
            kolczuga napisał:

            > Pedał to określenie pejoratywne a gej nie, więc celowo użyłem takiego.
            *****Gdzie tu logika. Zacytuje cie:Czy to źle o
            nim świadczy (pedał, metro etc.)
            Zakladasz wiec ze bycie gejem jest negatywne bez wzgledu na uzyte okreslenie.
            >
            >Jak
            > kobieta mówi np. że chodzenie przez faceta do pedikirzystki jest pedalskie to
            komplementem dla niego chyba to nie jest, co?:-)
            *****No nie jest ale swiadczy to zle nie o nim a niej.

            > A z metroseksualnym pewnie jest wszystko okay, ale większość kobiet (obserwacje
            >
            > z życia i z forów, nie poparte badaniami statystycznymi) jednak ich nie
            > preferuje, więc określenie, że coś jest metro chyba nie jest komplementem dla
            > faceta (mimo, że w nieznacznym procencie może de facto być;-)
            ****
            Obadalam ten watek i nie-statystycznie ale wiekszosc kobiet nie ma problemu z
            pedicurem i manicurem.

            > Rozwiałem już Twoje wątpliwości czy wciąż czujesz niedosyt?
            ****Zdecydowanie niedosyt ;-)
            >
            > Zresztą sama na przykładzie tych japonek widzisz o co mi chodzi;-)
            ***
            Wiem... Nigdy nie przestaje mnie zadziwiac ze japonki sa metro a z drugiej
            strony to ze lubiany przez polskich mezczyzn fryz na lyso plus obcisle koszulki
            sportowe sprawiaja ze wygladaja jak gay bodybuilders ktorzy chadzaja po Soho ;-)))

            A tak ogolnie to zycie byloby niezwykle proste jesli meskosc zalezalaby od tego
            czy facet sobie robi manicure czy nie... Jedenz najbardziej meskich mezczyzn
            jakich poznalam to moj bylu szef ktory jest gejem.
      • kasiaczernia Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:09
        Nie mam nic przeciwko temu, żeby facet chodził do kosmetyczki,
        manikiurzystki/pedikiurzystki, ale w granicach rozsądku, no chyba że ma
        problemy skórne, to nawet sama bym go wyganiała, chodziłby częściej niż ja
        chodzę:-))). Gorsze byłoby jego przeciwieństwo - zaniedbane stopy, paznokcie,
        cera...
      • chihiro2 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:12
        Nic nie mysle. Facet tez czlowiek, ma takie same prawa korzystac ze wszelkich
        dobrodziejstw kosmetyki co kobieta.
      • chihiro2 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:12
        Nic nie mysle. Facet tez czlowiek, ma takie same prawa korzystac ze wszelkich
        dobrodziejstw kosmetyki co kobieta.
      • tralalumpek Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:30
        nie mam nic przeciwko mezczyznom korzystajacym z uslug manikiurzystki
        mam natomiast duzo przeciwko mezczyznom brudasom, flejtuchom czyli takim ktorzy
        zakladajac 3 wymieta koszulki jedna na druga badz wiazac wlosy w kucyk czy
        noszac brode zapuszczana na dziko .....czy noszac portki 3/4 z krokiem w
        kolanach i nieodzowne sandaly z ktory wystaja raciczki z paturami ktore sie
        tylko o chodnik scieraja bo nozyczek nigdy nie widzialy, uwazaja sie za
        cholernie meskich i modnych
      • khaki3 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:35
        chocby byl w najdrozszych ciuchac, oblany najdrozsza woda kolonska,i mial
        wportfelu milon doralow na moje zachcianki to gydy powiedzial cos takiego

        "Co sądzicie o mężczyźnie korzystającym z usług manikiurzystki? Czy to źle o
        nim świadczy (pedał, metro etc.)" to uznalabym go za totalnego buca i
        niedorobka! i wolalabym skromnie ubranego faceta spryskanego dezodorantem za 10
        zl ale o wyzszym poziomie kultury i inteligencji niz ten zadbany czub.
        • houhou Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:45
          Khaki, nie za ostro?
          Przecież to pytanie o opinię, nie stwierdzenie.

          Odpowiadając: w 100% zgadzam się z opiniami dziewczyn - mężczyzna powinien być
          zadbany. Jeżeli sam nie czuje się kompetentny w dbaniu o dłonie i paznokcie
          lepiej, żeby oddał się w ręce specjalistki niż straszył ogryzkami albo szponami.

          ---------------
          "(...)nawet żyrafę ze stołka jak bieda...
          i tylko jeża przelecieć się nie da!!!"
          • khaki3 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:49
            Houhou moim zdaniem nie. Nie lubie jesli ktos pisze pedalski bo dla mnie oznacza
            to kompletny brak kultury.Ja nie pisze,ze jakas sukienka jest lesbowata tylko
            bardzo kobieca. Wiec mozna napisac,ze cos jest malo meskie( bo przeciez
            "pedalski" jest uwazany za malo meski ) ale nie pedalskie. I jesli mam wybor
            miedzytakim gburem i bucem, ktory uzywa takiego okreslenia to wole milego i
            sympatycznego faceta bez milionow na koncie. Mnie ma byc milo z tym czlowiekiem
            rozmawiac,pokazywac sie w towarzystwie, mnie ma byc z nim dobrze.Jesli szysze
            cos co nie jest zgodne z moimi pogladami to nie chce takimi ludzmi sie otaczac.
            I zachowanie bardziej swiadczy o czlowieku niz jesgo ubior i ilosc $ na koncie.
            Choc zadbany mezczyzna,ktory potrafi odpowiednio dobierac slowa jest czystym
            skarbem.
            • houhou Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:52
              OK, OK, tu się zgadzam. Określenie "pedalski" jest jak najbardziej godne
              potępienia. Autor posta trochę się jednak usprawiedliwił, więc może go nie
              kamienujmy tak od razu?:)

              ---------------
              "(...)nawet żyrafę ze stołka jak bieda...
              i tylko jeża przelecieć się nie da!!!"
              • khaki3 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:54
                No tak masz racje:) Nie ma co go kamieniowac :) Zreszta moim zamiarem bylo
                "ukamieniowanie" mezczyzn tak mowiacych, przez przypadek oberwalo sie rykoszetem
                autorowi.
        • kropisia Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:47
          Generalnie uwazam, ze facet jest sam sobie w stanie obciac paznokcie u rak i
          nog, a jak stopa ma sucha skore, to mam nadzieje, ze sam wpadnie na pomysl,
          zeby zastosowac jakis krem.
          • kasiabooo Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:52
            hmm wole nie myślec:) tzn dopoki jest to tylko obcinanie a nie zadne ozdabianie, to ok... ale ... pomyślcie sobie... pan w akrylach:P ah...


            pozdrawiam

            www.fashion-addict.blog.pl
            • sumire Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:56
              no myślę :) i nic...
            • houhou Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:57

              Manicure to tylko obcinanie albo akryle?
              Chyba milej czuć dotyk miękkiej, gładkiej dłoni niż kostropatej graby z
              odciskami. Przecież nie chodzi o wizyty co tydzień i brylanciki na paznokciach
              tylko o zwykłe dbanie.

              ---------------
              "(...)nawet żyrafę ze stołka jak bieda...
              i tylko jeża przelecieć się nie da!!!"
          • papryczka_ag Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:53
            Skoro uważasz że to wystarczy... Sama też tylko obcinasz paznokcie i stosujesz
            kremy?
            • khaki3 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:55
              No ja osobiscie nie wiele wiecej robie: wycinak skorki, piluje paznokcie,
              wcieram krem, maluje paznokcie lakierem badz odzywka. i wszystko:)
              • papryczka_ag Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:58
                Zdaje się że to ciut więcej niż nożyczki i krem. Pomijam już kwestie różnicy w
                skórze.
                • khaki3 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:59
                  No tak :) masz racje:)
            • kropisia Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:58
              Papryczko - roznie bywa, czasem sama zajmuje sie swoimi paznokciami, czasem
              zlecam je profesjonalistce. Uwazam jednak, ze facet obejdzie sie bez
              manikiurzystki i pedikiurzystki. Tak jak obejdzie sie bez maseczki
              odstresowujaco-napijacej. Ja wole takich facetow, ktorzy o swoja higiene i
              dobry wyglad dbaja bez wielkiej przesady.
              • kropisia Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:59
                To znaczy o wyglad dbaja bez przesady, bo jesli przesadzaja z higiena to nie ma
                sprawy.;)
                • khaki3 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 16:00
                  No wiesz nawet jesli przesadzaja z higiena to jest problem:) Wszystko dobre co z
                  umiarem:)
              • papryczka_ag Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 15:59
                Moim zdaniem wielu powinno chodzić na maseczki i używać kremów zamiast stosować
                teorię, że wągry kiedyś same wyjdą
                • tralalumpek Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 16:01
                  a ja dorzuce snopki pod pachami, lepiej zeby sie sam ogolil niz rozsiewal wkolo
                  zapach np
                • kropisia Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 16:04
                  Moze sie nie znam, ale wagry nie zejda od maseczki. Nie uwazam, ze facet nie
                  powinien chodzic do kosmetyczki gdy ma jakis problem ze skora. (Oczywscie gdy
                  problem jest powazny, to dermatolog lepszy.) Nie jestem przeciwniczka zaboegow
                  upiekszajaco-pielegnacyjnych dla mezczyzn, ale nie lube w tym przesady. Chyba
                  bym nie wytrzymala z gosciem, ktory czesciej chodzi dom kosmetyczki czy
                  manikiurzystki niz ja.
                  • papryczka_ag Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 18:32
                    Ale po pójściu do kosmetyczki i dbałości o cerę się więcej nie pojawią. Dla
                    mężczyzn są setki kosmetyków.
                  • chihiro2 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 20:10
                    Kropisiu, gdy ma sie problem ze skora, to sie idzie do dermatologa, a nie
                    kosmetyczki. Dermatolog leczy skore, kosmetyczka ja tylko pielegnuje.
              • chihiro2 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 20:09
                A dlaczego uwazasz, ze sie obejdzie?
      • cioccolato_bianco Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 16:14
        zle swiadczy o mezczyznie (kobiecie rowniez) jesli o siebie nie dba. dlonie sa
        nasza wizytowka i po prostu nalezy o nie dbac. to samo dotyczy stop, chociaz
        moze nie sa tak czesto wystawiane do publicznego ogladania - zwlaszcza zima ;)

        rownie dobrze mozna sobie zrobic mancure, pedicure wlasnorecznie, jak odwiedzic
        salon kosmetyczny.

        ps. jak mozna liczyc na intelgentne posty, kiedy samemu napisalo sie kretynski?
        • kolczuga Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 18:28
          no masz rację, post kretyński, ale to przecież chyba normalne na forach
          internetowych;-)
          nawet funkcjonują w obiegu powiedzenia: 'jesteś głupszy niż post na forum
          Wyborczej' albo 'jesteś głupszy niż komentarz na onecie', coś w tym jest:-)
          no bo czyż normalny człek siedzi na forach??!!
          • cioccolato_bianco Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 18:30
            kolczuga napisał:

            > Co sądzicie o mężczyźnie korzystającym z usług manikiurzystki? Czy to źle o
            > nim świadczy (pedał, metro etc.)

            > Liczę na inteligentne posty a nie wyzywające od ciot etc. choć w 100% i tak
            > sie nie uda;-)

            bez komentarza.
            lepiej wyczysc paznokcie :)
            • kolczuga Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 18:37
              przeczytaj mój post z 15.24 to zrozumiesz. Albo i nie;-)
              • cioccolato_bianco Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 18:44

                kolczuga napisał:

                > Co sądzicie o mężczyźnie korzystającym z usług manikiurzystki? Czy to źle o
                > nim świadczy (pedał, metro etc.)

                uwazasz, ze jak ktos jest, jak to wyzej ujales, pedalem (ale wszystko jedno:
                homoseksualista, gejem etc), to to zle o nim swiadczy?

                tak wynika z powyzszego.
                i do tego sie odnosilam.
                • kolczuga Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 22:43
                  Normalnie grochem o ścianę;-)
                  Jak ktoś jest gejem albo metro to źle o nim to nie świadczy.
                  Chodziło mi wszak, że jak na faceta ktoś powie pedał to chyba to komplement nie
                  jest, czy się mylę?
                  A jak powie się na niego metro (metroś, metroseksualny,...) to w większości
                  (sic!) także nie jest, gdyż dla większości kobiet (przynajmniej tych z forów i
                  z realu) ma to znaczenie pejoratywne. Choć są kobiety które lubią takich
                  mężczyzn. Prześledź sobie jakieś dyskusje o metroseksualistach na forach i
                  zobaczysz co kobiety o nich sądzą, jeśli mi nie wierzysz.
                  I o to mi tylko chodziło, nie wiem czego Ty się tu doszukujesz.

                  Idąc Twoim tokiem rozumowania, nie ma w Polsce antysemitów, gdyż jak ktoś
                  nazywa wszystkich wokół Żydami, to źle wszak to o nikim nie świadczy, prawda?;-
                  ) Cóż niby jest złego w określeniu mieszkańca Izraela.

                  pozdrawiam cieplutko
                  I
                  • cioccolato_bianco Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 27.10.06, 09:26
                    kolczuga napisał:

                    > Normalnie grochem o ścianę;-)

                    i z tym sie zgadzam :)
                    EOT z mojej strony.
                • kolczuga Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 23:19
                  Poza tym jak Ty byś się cioccolato_bianco czuła, jakby Twoi rodzice
                  stwierdzili, że słuchasz lesbijskiej muzyki, Twoi wszyscy znajomi mówili że
                  ubierasz się jak lesbijka a idąc ulicą słyszałabyś "O! patrz! Lesbijka idzie!".
                  Byłabyś zachwycona?;-) Tłumaczyłabyś im wszystkim, że cóż złego jest w
                  określeniu lesbijki??
                  95% facetów to hetero, 5% to homo (circa about), ale myślę, że jak ktoś jest
                  hetero to dlaczego niby miałby chcieć być uznawanym ze homo i odwrotnie?? Tu
                  nie ma nic do rzeczy, że samo określenie gej nie jest negatywne (bo nie jest).
                  Bartosz nie lubi być Bartłomiejem, Bartłomiej Bartoszem, Polak nie lubi jak się
                  na niego mówi Żyd, etc. etc. dlaczego niby facet hetero miałby być zadowolonym
                  jak się na niego mówi gej/homoseksualista/pedał? Możesz mi to wytłumaczyć??
                  Swoim postem chciałem tylko sprawdzić, jak forumowicze postrzegają wizyty
                  faceta w salonach manicure/pedicure. Jeśli za objaw gejostwa/metroseksualizmu
                  to znaczyłoby tylko, że nie jest to nazbyt akceptowane i w tym sensie źle to
                  świadczy o takim facecie.
                  Zrób eksperyment. Podejdź do 5 znajomych facetów i 5 nieznajomych i powiedz im
                  że dziś ubrali się jak geje. Na innej grupie 5 znajomych i 5 nieznajomych
                  sprawdź słowo metroseksualista. Jakie były reakcje? Każdy dziękował za
                  komplement? Mój wywód jest dla Ciebie jasny czy nie do końca?:-)
                  A tak w ogóle to masz nick jak lesbijka;-)

                  pozdrawiam raz jeszcze
                  • edavenpo Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 23:55
                    ja ci odpowiem

                    zapewniam cie ze gdybys wygladal jak gej w moim rozumieniu to naprawde nie
                    byloby czego sie wstydzic poniewaz geje za zazwyczaj swietnie ubrani

                    po drugie, to ze ktos sie nabija z ciebie ze wygladasz jak gej to swiadczy to
                    zle nie o tobie a o nim/niej

                    po trzecie zauwazylam ze im mniej pewnosci siebie i im wiecej kompleksow na
                    temat swojej meskosci tym bardziej faceta obchodzi co o nim mysla zasciankowcy i
                    czy nie daj boze nie posadza go o homoseksualizm

                    Polak nie lubi jak sie na niego mowi Zyd bo w tym kraju niestety czesciej lub
                    nie to slowo ma znaczenie pejoratywne (potwierdzone w potocznym jezyku poprzez
                    negatywne uzycie slowa Zyd w powiedzeniach potocznych) bo sentymenty
                    antysemickie sa w narodzie niestety wciaz dosc silne
      • rzesa20 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 26.10.06, 23:15
        dobrze jeśli mężczyzna potrafi sam zadbać o swoje paznokcie, ale jeśli sobie z
        tym nie radzi to niech chodzi nawet do 5 kosmetyczek, byle wyglądał czysto i
        schludnie.
      • pianazludzen Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 27.10.06, 10:01
        Nie rozumiem pytania. Sadze chyba to samo co o facetach, ktorzy sie myja,
        chodza do fryzjera, myja zeby.

        Natomiast zle sadze o tobie i nie podobaja mi sie twoje metne wyjasnienia
        glupoty porownania jakie zastosowales w swoim pierwszym poscie.
      • wiktoryna25 Re: Facet u manikiurzystki/pedikiurzystki? Co myś 27.10.06, 10:01
        a wolisz faceta z zapuszczonymi pazurkami i zalegajacym pod nimi kilkudniowym
        brudem? to samo zreszta tyczy sie kobiet... dlatego nie widze nic nienormalnego
        w widoku faceta u manikiurzystki,skoro babki chodza, to czemu facet ma sie
        meczyc sam z obcinaczem...
      • maga.m Re: ale po co mu manikiurzystka? 27.10.06, 11:41
        moj chlopak sam obcina sobie paznokcie. są krótkie i czyste, nie widze powodu, zeby chodził do kosmetyczek.

        ze stopami tak samo: paznokcie krótkie i czyste. i wystarczy.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja