Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy

    11.01.07, 11:31
    Ubieram sie w nich bardzo czesto.Razem z kolezanka zalozylysmy, ze na ciuchy
    i dodatki nie ma co wydawac duzo (max 20 zl na nowe ciuchy, reszta z
    lumpexu :)).I chodze super ubrana, mam multum ciuchow ktore kupuje za grosze,
    oczywiscie nówki tylko, czesto z metkami.Bluzka na Sylwestra Mexxa za 5 zl
    nowa z metką itp.Ostatnio w jednym z takich sklepow wisiala sliczna
    kurteczka...do pasa, przy pasie gruby sciagacz, reszta wykonana z
    futerka.Stojka, no bomba.Piszcie-co Wy upolowalyscie w takich sklepach z
    uzywana odzieza?Dodam jeszcze sukienke-haleczke...w 1997 r takie sukienki-
    haleczki kosztowaly po 350zl w sklepie.Dzis nadal modne i urocze...ale w
    lupexach po 5,50 :))
      • lumpeksiara81 Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 11.01.07, 11:33
        20 zł na jaki czas? Miesięcznie? Co nowego można kupić za 20 zł? 3 pary
        skarpetek?
        • houhou Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 11.01.07, 11:38
          Zapraszam na ciucholandowe forum:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24662
        • suprice1 Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 11.01.07, 11:40
          20zl na 1 nowa rzecz...no wiesz w Butiku za 20 zl sa nowe bluzki...nieglupie,
          mam ze 3 sztuki.Kupisz na wyprzedazy za 20 zl t-shirt, spodenki, bluzeczke,
          rajstopy z odjechanym wzorkiem (albo ze dwie pary) torebke jakas taka co z raz
          zalozysz...no mase badziewia ale i fajnych rzeczy:) A w lumpexach...sama wiesz:)
          • fuckmeimfamous Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 12.01.07, 23:12
            haha, jasne, z Butiku kupie za 20 zł szmate ze snoopym albo w obleśne wzorki,
            zniszczy mi sie po drugim praniu albo od razu sie spruje. Prawda jest taka że
            rzeczy z lumpów - jeśli w ogóle kupujemy używane, bo są tacy którzy polują
            tylko na nówki - są w zasadzie niezniszczalne. Jeśli kupisz rzecz która wygląda
            jak nowa, to masz gwarancje że taką pozostane przez długi czas.
            Tylko w lumpach moim zdaniem mozna kupić naprawde oryginalne rzeczy, ja swego
            czasu kupiłam wielką czerwoną torbę z zapięciem udającym pasek, kosztowała mnie
            aż 5 zł.
            Ewentualnie moge dorzucić mini-sukienke Kookai za 13 zł albo [jesli już musimy
            być obrzydzalscy i bawić sie tylko w rzeczy z metkami] - piękną fioletową
            dopasowaną kurtke Mexxa z ogromnym kapturem... za 25 zł ;]
            No ale cóż, rozumiem że można też czekać pół roku na wyprzedaże i łudzić sie że
            w h&m zostanie za 29 zł jakiś top z lata, który jeszcze nie zdążył zamienić sie
            w ścierke... :P
      • cioccolato_bianco Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 11.01.07, 11:46
        20 zl na nowe ciuchy? hmmm.
        przyznam szczerze, ze po tym co niektore dziewczyny pisza o SH czasem mam
        ochote wybrac sie na jakies polowanie, ale chyba nie wiem gdzie, bo wszystkie
        tego typu sklepu, ktore mijam po pierwsze odstraszana zapachem, a po drugie nic
        w nich nie widze ciekawego, a juz z pewnoscia nie nowego, z metka etc.
      • lumpeksiara81 Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 11.01.07, 12:13
        Mi się udało kupić sweter dla męża z Marks & Spencer - też nowy z metką, taki z
        wełny, w kolorze granatowym, w serek. Bardzo ładny.
        A sobie kupiłam koszulę Promod. :)
        Całość za 12 zł.
        • pimienta1 Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 11.01.07, 14:18
          Ja też ubieram się w lumpeksach, chociaż kupuję też dużo ubrań w zwykłych
          sklepach. Wszystko zależy od lumpeksu- najlepiej robić zakupy w takich z
          odzieżą angielską. Często trafiają się ubrania z metkami lub zupełnie
          nienoszone. Poza tym moda lumpeksowa wyprzedza modę w polskich sklepach-
          niejednokrotnie udało mi się kupić ubranie, które stało się modne w następnym
          sezonie (np tuniki, rzeczy w pepitkę, moda stylizowana na lata 50-60te
          etc),często też w H&M znajduję "mój" ciuszek lumpkowy :) Wszystko przez to, że
          angielki chyba bardzo często wymieniają swoją garderobę... Rzeczy z lumpków są
          przeważnie lepszej jakości niż te znajdowane w sieciówkach w Polsce. Przeważnie
          kupuję ubrania MEXX, Mango, Marks&Spencer, Top Shop, Next, Dorothy Perkins,
          Atmosphere, H&M i ZARA. Z kolei ciucholandy z odzieżą niemiecką i inną omijam
          szerokim łukiem- wielkie, starodawne znoszone łachy- ble..
          Aha, w lumpkach często można znaleźć świetne torebki czy buty. Smiem twierdzić,
          że większość butó czy torebek firm angieslkich na allegro pochodzi z lumka, i
          wiem że tak jest w wielu przypadkach.
          Polecam lumpki, ale trzeba znaleźć swój ulubiony:)
      • jamajkaaa Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 12.01.07, 22:15
        dla mnie to już nałóg :) dwa razy dziennie przechodzę koło mojego
        lumpeksiku ,gdyby nie to że ide z wózkiem i po stromych schodach nie dam rady
        to byłabym tam dziennie. dzisiaj np upolowałam śliczny, długi szaroniebieski,
        welurowy swterek. w domu założyłam do niego ciemno szare korale i normalnie cód
        miód, a jutro idę w nim na urodzinki :) oprócz tego mam np bluzki z atmosphere,
        tally weijl, esprit, h&m. tylko spodni nigdy fajnych nie znalazłam, same
        wysokie do talii :/
      • fuckmeimfamous moje łowy :] 12.01.07, 23:14
        Ja jestem od lumpów uzależniona, chociaż kocham nowe rzeczy, i zazwyczaj podoba
        mi sie to co jest w sklepach, to czasem dużo fajniej jest dla mnie iść
        i "zapolować". Jest coś fajnego w tym że to akurat ja wynajde cos tak ekstra że
        wszystkie kobiety w sklepie mnie śledzą i patrzą czy przypadkiem jednak nie
        odwiesze. W normalnych sklepach tego nie ma, bo jak komuś sie spodoba coś co
        masz na wieszaku to pójdzie i też sobie weźmie.

        Moje ulubione "łowy" to:
        ogromna ilość rzeczy z mexxa, jakoś mam farta do tej marki, mam np kilka bluzek
        w tym modnym fasonie z wielkim 'ściągaczem' nisko na biodrach
        piękny czerwony płaszczyk h&m
        kiedyś znalazłam adidasy converse'a [allstary] w PUDEŁKU :D nowe, jeszcze
        zczepione ze sobą. niestety numer za małe ale zadzwoniłam po kolezanke i miała
        najlepszą niespodzianke miesiąca :D kosztowały jakieś 35 zł
        gorset dorothy perkins w którym wyglądam jak pamela anderson
        i słodka klasyczna jeansowa minióweczka zary która kosztowała mnie chyba 8 zł
        i na deser dwie pary obłędnych oryginalnych jeansów miss sixty, może to żaden
        szpan ale zważywszy że w sklepie potrafią kosztować i po 500 zł to jestem
        całkiem zadowolona, zwłaszcza że wcale nie są ze starych kolekcji :]
        toreb i pasków nie jestem w stanie zliczyć ale nikt nie ma takich jak ja, paski
        to najlepsza rzecz pod słońcem jeśli chodzi o lumpeksy, czysta rewelacja. moge
        iść i kupić sobie pięć pasków do wybory do koloru i zapłacić za nie połowę tego
        co za jakiś 'sklepowy'.
      • foamclene Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 12.01.07, 23:48
        jak tylko mam czas szperam we wsyztskich okolicznych skepach czasem trudno mi
        pzrejsc obok lumpexu ;)nie zagladajac...
        jakis wewnetrzny przmus czuje
        • ewusiaczek79 Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 12.01.07, 23:51
          Ej jak juz tak zachecacie to :)dajcie jakies namiary na SH w Warszawce:)
          • meetsue Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 13.01.07, 11:05
            Właściwie nic dodać nic ująć :) Mam podobne zdanie w tym temacie. Uważam, że
            można znaleźć w lumpach naprawdę niesamowite rzeczy. Choć teraz czas nie pozwala
            mi na częste polowania, to wystarczy, że wybiorę się raz i już złapię coś
            ciekawego (ostatnio bluzę, spodnie- bojówki i t-shirt). Rzeczywiście
            zdecydowanie lepsze są lumpy z ciuchami z Anglii. Większość prawie nowych, albo
            wręcz z metkami. Tym bardziej, że teraz jednak SH z takimi właśni rzeczami jest
            coraz więcej. Kiedyś były tylko lumpy z ciuchami z Niemiec i wtedy trzeba było
            mieć duuużo szczęścia by znaleźć coś sensownego, w ogromie okropnych starych
            ciuchów po babciach :)
            Ale zdecydowanie polecam lumpy, nawet osobom nie preferującym old-schoolowego
            stylu i nie mającym potrzeby się wyróżniać, ponieważ tak jak już wspominałyście,
            można znaleźć wiele markowych rzeczy, które są w normalnych sklepach 4 razy
            droższe. No i fakt, że czasem rzeczy w lumpach wyprzedzają polskie trendy :)

            Pozdrawiam!!
            • shava Re: moda z ciuchlandów-polowanie na ciuchy 13.01.07, 15:23
              Niestety w Białymstoku nie ma nic ciekawego w lumpeksach.
              Kupuję w vintageshop:]
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja