Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Znane i drogie marki vs kopie z "high street" ;)

    24.01.07, 23:20
    Tym razem o butach. I to nie o takich, na ktore patrzac myslimy "to tylko
    tanie i tandetne kopie", ktore za bardzo i niudolnie staraja sie nasladowac
    orginaly.
    Na stronie
    www.shoewawa.com/high_st/
    mozna znalesc sporo przykladow jak "ulica" w udany sposob (wg autorki strony)
    kopiuje buty Blahnika, Manolo,M.Korsa czy Prady
    Sporo inspiracji i informacji gdzie znalesc "takie" buty i za ile, linki do
    stron w uk i stanach, hity z wyprzedazy i najlepsze aukcje butow na ebayu
    oraz "ugly shoe of the week" czyli brzydki but tygodnia
    Lektura dla milosniczek butow :)
      • cioccolato_bianco Re: Znane i drogie marki vs kopie z "high street 24.01.07, 23:22
        jedna z moich ulubionych stron ;))
      • kochanica-francuza Re: Znane i drogie marki vs kopie z "high street 24.01.07, 23:42
        oż kurcze!

        www.shoewawa.com/ugly.jpg
        www.shoewawa.com/jiraffeoffice.jpg
      • kochanica-francuza Re: Znane i drogie marki vs kopie z "high street 24.01.07, 23:43
        www.shoewawa.com/ugly.jpg
      • kochanica-francuza Re: Znane i drogie marki vs kopie z "high street 24.01.07, 23:45
        ych

        o te zieloniaste z panterkową podeszwą mi chodzi

        www.shoewawa.com/ugly_shoes/
        • annie_laurie_starr Re: Znane i drogie marki vs kopie z "high street 25.01.07, 09:09
          Fajna strona - cos dla mnie...
      • mendosita Re: Znane i drogie marki vs kopie z "high street 25.01.07, 20:48
        Jak patrzę na niektóre z tych butów, to mam wielką ochotę nauczyć się wreszcie
        chodzić na wysokich obcasach...
      • zettrzy Re: Znane i drogie marki vs kopie z "high street 25.01.07, 22:05
        najpiekniejsze i najciekawsze buty nie sa Blahnika, Jimmy Choo czy Prady, a co
        do okrzyczanego Louboutine, to jakze czesto jego produkcje wygladaja jak
        przecietny biurowy pantofel na bardzo wysokim obcasie

        najpiekniejsze buty mozna znalezc w malych butikach w Soho czy GV, i oczywiscie
        patrzac na nie nigdy nie pomyslimy "kopie" bo te buty sa absolutnie unikalne i
        nikt nigdzie indziej ich nie znajdzie
        oczywiscie, czesto kosztuja wiecej niz Stuart Weitzmany, ale mamy gwarancje ze
        takich butow nie zobaczymy po raz wtory - co ma rowniez te wade, ze kiedy juz
        je mamy, za nic i nigdy nie zgodzimy sie z nimi rozstac, bo nie ma mowy o
        nastepcach; wiec trzeba jakos rozciagac szafe aby jednak wszystko sie zmiescilo
    Pełna wersja