lana86
27.01.07, 22:33
Mam taki dziwny problem i proszę o radę. Uwielbiam się ubierać w sweterki i bluzki lub koszule – taki grzeczny pensjonarski styl: kontrastujące kolorem wystające mankiety i wykładane kołnierzyki. Kołnierzyki wykładam na wszystko żakiety, sweterki pod szyję a ostanio nawet golfy .
Ostatnio jednak mój chłopak zaczął się domagać, żebym na spotkaniach z nim nosiła kołnierzyki podniesione. Nie wiem co o tym myśleć, bo wiem, że mu na tym bardzo zależy. Początkowo nie chciałam się zgodzić, a wtedy on wysłał na moją skrzynkę linka do tej strony, żeby mnie „zainspirować”
www.flickr.com/photos/lindas_pics/sets/
Dwa razy na spotkania do pubu do ciemnego swetra nałożyłam więc bluzkę z stojącym kołnierzem, ale czułam się jakby wszyscy patrzyli się tylko na mój sterczący do góry kołnierz. Wyglądałam ładnie, ale się strasznie wstydziłam. Nie wiem czy rozumiecie dlaczego. Na tej stronce są zdjęcia, które mi się strasznie podobają, np. uwielbiam takie styl:
farm1.static.flickr.com/65/278399845_2462439bf7_o.jpg
farm1.static.flickr.com/70/200518014_6253ea8916_o.jpg
elegancki sweter i taki cudowny sztywny kołnierzyk. Czuje się w takim stroju tak grzecznie, elegancko i kobieco…
A jemu chodzi bardziej o coś takiego
farm1.static.flickr.com/36/123378911_410d238209_o.jpg
farm1.static.flickr.com/124/352081408_5176de5e94_o.jpg
farm1.static.flickr.com/100/299034356_2229ad6d88.jpg?v=0
farm1.static.flickr.com/34/115459878_4de66125be_o.jpg
Nie powiem, poeksperymentowałam trochę przed lustrem i w sumie podoba mi się ten styl, problem tylko w tym, że czuję się w nim aż za atrakcyjna i kobieca, jakbym wysyłała do każdego mężczyzny jakiś seksualny sygnał w stylu „zobacz jaka jestem sexy”. Np. nie wiem czy odważyłabym się ubrać tak na zajęcia na uczelni. Wiem, że problem jest banalny.
Napiszcie proszę, nosicie takie kołnierzyki i dlaczego? Czy mężczyźni zwracają na to uwagę i czy was to peszy?