ayame-san
04.02.07, 01:08
witam. weszłam chyba właśnie w okres przemiany z brzydkiego kaczątka w
(brzydkiego) łabędzia - i właśnie w związku z tym mam problem (tak, miewam
również inne problemy, ale jak na razie ten jest głównym i mam nadzieję że
zawsze będę miała tylko takie ;)) - totalny brak własnego stylu.
na razie moim standardowym zestawem są czarne jeansy, nie rurki, ale dość
wąskie, polo lub jakiś prosty, ciemny t-shirt oraz ukochane etniesy (
etniesgirl.com/images/footwear/etsp07g-callicut-brnbrnpnk-1.jpg ).
chciałabym to zmienić... idealną okazję będę miała wiosną - właśnie jestem w
trakcie gubienia zbędnych kilogramów, i, jeśli dobrze pójdzie, około maja
będę musiała wymienić sporą część garderoby. niestety, jestem typem, który
nienawidzi zakupów - no, chyba, że chodzi o książki/płyty. zawsze gdy wchodzę
do sklepu, mam ochotę wyjść z niego od razu po przekroczeniu progu i
spojrzeniu na wieszaki. nawet, gdy coś mi się spodoba, natychmiast
stwierdzam, że do niczego nie będzie mi pasowało i wychodzę z niczym.
podobają mi się rzeczy w stylu retro/vintage, a także typowo oldchoolowe, ale
jakoś nie widzę tego na sobie. czasami marzy mi się jakaś kiecka, ale zawsze
gdy jestem bez spodni, czuję się jak w przebraniu, więc ta opcja raczej
odpada ;). czasem, jak się uprę, udaje mi się znaleźć coś dla siebie w GC,
ale to zwykle najbardziej bezstylowe rzeczy w całej galerii. zawsze mam też
problem z dobraniem dodatków :(. odpadają rzeczy w stylu etno,
chciałabym wyglądać oryginalnie, by nie zlewać się z tłumem dziewczyn w
spodniach rurkach i tunikach (choć przeciwko samym rurkom nic nie mam, bardzo
je lubię - tylko do czego innego można to nosić? kolejny problem!). bardzo
podobają mi się niektóre szmizjerki, na pewno zainwestuję w przynajmniej
jedną - tylko co poza tym?
pomóżcie, proszę! podrzućcie jakieś pomysły, może jakieś fotki oryginalnych
stylizacji na których mogłabym się wzorować, tak by nie wyglądać śmiesznie...
ja niestety totalnie się nie łapię, jeśli chodzi o ubrania :\