ciak1
06.02.07, 16:09
Mam jeszcze z zeszłej zimy żółty płaszczyk wełniany - dwurzędówka o długości
za pupę, z dużym kołnierzem i dużymi plastikowymi guzikami w kolorze płaszcza.
Kolor jest mniej więcej taki jak tej sukienki z mango:
www.mango.com/e/home/home.htm?idioma=e&pais=060&europeo=S&opcion=abierto
Problem polega na tym, że w zeszłym roku miałam pofarbowane włosy na taki
mlecznoczekoladowy kolor, więc ten płaszcz mi pasował. Dokupiłam nawet do
niego brązowe kozaki i torebkę. Tylko, że na wiosnę mi się odmieniło i teraz
jestem blondynką (nie "platynową" ale zawsze), no i mam opory czy w tym
kolorze nie będę wyglądać zbyt blado. W tym roku nie miałam go na sobie ani
razu, poza tym od zeszłej zimy nie miałam na sobie nic brązowego.
Czy Waszym zdaniem powinnam zostawić ten płaszcz (teraz akurat taki kolor
jest modny, a płaszcz mi się nadal podoba) czy się go pozbyć (bo żółty nie
jest dla blondynek)? Jeżeli chciałabym go zostawić, to jakie kolory oprócz
brązów, których nie noszę, pasują do żółtego płaszcza? Będę bardzo wdzięczna
za wszystkie opinie.
Ps. chciałam wstawić zdjęcie płaszcza, ale nie mogę znaleźć kabla od aparatu.