marudaruda
22.02.07, 20:19
Miałam niedawno okazję spędzić tydzień w Paryżu i to co zaobserwowałam na
ulicy i w metrze (chodzi o modę, głównie wśród młodych kobiet), trochę mnie
zaskoczyło.
Po pierwsze o ile Francja zawsze wydawała mi się krajem w wiekszości
ciemnowłosych kobiet, o tyle teraz uderzyła mnie ilość blondynek
(farbowanych).Zatrzęsienie kobiet i dziewczyn nosi blond balejaż, niemal co
druga ma balejaż....A podobno on taki niemodny... Jeszcze jakiś rok temu tego
w ogóle tu nie było...
I mnóstwo butów ze szpiczastym przodem. Mocna opalenizna i mocne makijaże na
codzień i od rana.
Reszta jak w Polsce: granatowe rurki, baleriny, peep toe, czarny i czerwony
kolor. Białe buty!!!
Aha ludzie są bardzo czyści i ogólnie zadbani, nie śmierdzą, nie widuje sie
kobiet z przetłuszczonymi włosami.