zoja.pl
09.03.07, 00:46
Z okazji Dnia Kobiet dostalam bukiet tulipanow od meza i pieniadze. Dal mi
wolny wieczor i wypuscil w miasto :) Moim celem byly buty: płaskie piptoły
albo baleriny. Pojechalam do GK. Pierwszym moim zakupem byla bluzeczka z
Zary. Pozniej poszlam do C&A i tam przymierzylam pare rzeczy. Wyszlam z
niczym. Pozniej Reservd. Tam kupilam jedna bluzke (z wyprzedazy!) i
przymierzylam pare spodnic. Po wysciu z Re postanowilam ze od tego momentu
nie kupie niczego, zanim nie wybiore butow. Tak wiec robilam: chodzilam po
wszystkim sklepach jakie chcialam, przymierzalam ciuchy i zapamietywalam
jesli cos mi wpadlo w oko. Wchodzilam do wszystkich obuwniczych, wszystkich!
Baleriny sa, przyznaje, najładniejsze byly w Gortz ale co z tego? Jak
wszystkie za szerokie!! Nosze rozmiar 39, na dlugosc sa dobre ale sa za
szerokie, normalnie spadaja mi z nogi :(( Płaskich piptołow jak na lekarstwo,
albo wszystkie strasznie drogie albo rozmiarow nie ma :( Ostatnim sklepem
obuwniczym do ktorego weszlam byl Ryłko. Znalazłam tam te buty:
www.allegro.pl/item164036005_rylko_r_37_nowosc_wiosna_2007_cudo_.html
Jeszcze byly czarne ktore podobaly mi sie najbardziej. Na zywo wygladaja na
prawde fajnie. Juz bylam zadowolona ze w koncu znalazlam ale... okazalo sie
ze rozmiar 39 byly za duze, za to 38 w sam raz ale czarnych nie bylo! :( Poza
tym jeden but byl szerszy od drugiego (pewnie wiecej razy przymierzany) i
zeby nie byl za szeroki musialabym miec 38 nigdy nie przymierzana pare :)
Moje zdobycze zakupowe to:
-bluzeczka z kr. rekawkiem z Zary z córeczką Flinstonow na przodzie (słodka
jest, przypomina mi moja córke)
-czarna sukienka za kolano, z paskiem w talii, ze stojka, bez rekawek (nie
wiem jak ja opisac) z Zary
-prosta bluzka z dl. rekawem z Re, w kolorze sliwkowym, na przodzie ptak na
galezi :)
-letnia, jasna spodniczka z drobnymi kwiatkami z Re
-białe rybaczki z C&A
-bezowo - brazowe sandałki na koturnie z C&A
-kolorowa tunika z kr. rekawkiem z New Yorkera
Moje przemyslenia:
Troche boje sie tych sandalkow bo raczej nie chodze na obsasach i bede w nich
wyzsza od meza. Zastanawiam sie czy ich nie zwrocic (ktos wie ile dni mam na
przemyslenie sprawy?)
NIE MA WĄSKICH BALERINEK :((((((( Chyba sie zapłacze, bo ja nigdzie takich
nie spotkałam. Pozostaje mi chyba tylko kupowac przez allegro i umawiac sie
ze sprzedajacym, ze gdyby byly za szerokie to bede mogla je zwrocic.
A po 3 to chcialam sobie cos fajnego kupic ale na teraz, tzn. z dlugim
rekawem (tunike/bluzke). Powiem jedno: teraz wszystko co ładne to z krótkim!
Poza tym bylam tam ponad 6 godzin i nogi mnie bola hehe :)
Pozdrawiam!