nessie-jp
22.03.07, 02:34
Przejrzałam swoją szafę i zgroza mnie ogarnęła... Wszystkie spódnice -
beżowoszare, brązowe, ciemnobrązowe albo czarne, z jednym wyjątkiem -
szarobura w delikatną buroróżową kratkę.
Nie wiem, czemu mam kompleks na tle kupowania burych spódnic. I teraz znowu
pójdę do sklepu i zapewne wrócę z jakąś nową, cudnie piękną i oryginalną
spódnicą - oczywiście, szaroburą! Oszaleć można.
Spodnie to samo, a bluzki - no, dopasowane tonacją do spódnic, z wyjątkiem
jednego (1) podkoszulka koralowo czerwonego...
Jak to leczyć?! :)