r.richelieu Re: chodzicie na solarium? 29.03.07, 03:19 W tym roku byłam już w sumie całe 18 minut. Chodziłam i w poprzednich latach, równie często. Opalam się bardzo trudno, ale opalenizna trzyma się mnóstwo czasu. Wiem, że to dziadostwo piekielnie szkodliwe, ale po prostu lubię se legnąć w smażalni. Wiem, że w okolicach trzydziestki mogę mieć jakieś straszne katarakty na ciele i wyglądać na czterdziestkę, dlatego z niepokojem patrzę codziennie w lustro, czy wyścig zbrojeń na pysku już mi się zaczął, bo czasu zostało mu już niewiele. Tylko czy w tym zatrutym środowisku równie szkodliwe nie jest samo życie? Odpowiedz Link Zgłoś
oodareczkaoo Re: chodzicie na solarium? 29.03.07, 09:52 Chodze jak zaczyna sie robic cieplo zeby wygladalo to naturalnie, lecz wszystko z umiarem Odpowiedz Link Zgłoś
maga34 Re: chodzicie na solarium? 29.03.07, 10:04 chodzę raz w roku w okolicy lutego/marca na 2-3 seanse, w sumie maksymalnie 20 minut, w odstępach kilkudniowych. Chyba aż tak sobie tym nie szkodzę:-) Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: chodzicie na solarium? 29.03.07, 13:08 Kiedyś chodziłam razem z Mężem. W sumie kilkanaście sesji po maksimum 7 minut. Fajny efekt i mimo uciążliwej klaustrofobii przekonałam się do łóżeczka (nie zamyka sie na amen jak tuba stojąca). Kiedy zamykałam oczy pod okularkami wyobrażałam sobie siebie wylegującą się na rozgrzanym skalistym brzegu Morza Tyrreńskiego ;-) Niestety po porodzie nabawiłam się sporo naczynek, przez co nie za bardzo mogę obecnie chodzić na słoneczko turbo ;-) Ponadto uczuliłam się na środki do dezynfekcji łóżek. W miejscu w którym moja skóra dotykała pleksi pojawiała się kłopotliwa, swędząca wysypka. Tuba stojąca odpada z powodów w/w, mimo że - jak zapewniała obsługa - zamyka się na lekki magnesik i w każdej chwili można z niej wyjść. Brrr..... Aktualnie szukam dobrego samoopalacza (te, które używałam dotychczas niewiele dawały) i czekam niecierpliwie na aktywne opalanie na świeżym powietrzu, bo bezczynne leżenie plackiem irytuje mnie do potęgi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: chodzicie na solarium? 29.03.07, 14:05 No i czy Wy nie przesadzacie z tą klaustrofobią? Wiecie chociaż co to jest, że tak szafujecie słowem? Podpowiem, że czucie się nieswojo z powodu zamknięcia i wyobrażanie sobie, że się zatrzaśnie na amen, jest całkiem logiczne i do klaustrofobii jej daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: chodzicie na solarium? 29.03.07, 14:19 Od lat mam problemy z korzystaniem z windy, czuję się nieswojo w pomieszczeniach z niskim stropem, tak samo jak wśród licznej tłuszczy, np. na koncertach, kilka razy dopadł mnie atak panicznego, irracjonalnego lęku i tylko obecność bliskiej osoby pomogła mi w opanowaniu się. Dlatego też mam problemy kiedy muszę zamknąć na klucz toaletę. Generalnie moje "nieswoje" uczucie w w/w sytuacjach to zimny pot, przyspieszony puls i wręcz paraliżujący strach. Czy to "szafowanie słowem"? Bo ja wiem, w końcu wiele fobii da sie przy samozaparciu pokonać. Na razie jeżdżę windą sama, ale tylko ta w moim bloku. Nawet te w centrach handlowych odpadają (z wyjątkiem Galerii Mokotów, gdzie szyb i kabina są oszklone). Czasami wchodzę pieszo na dziesiąte piętro byle nie wchodzić do windy. I co Ty na takie dictum? ;-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: chodzicie na solarium? 29.03.07, 14:25 Ach, Wieliczki nigdy, przenigdy nie zwiedzę ;-) Jedną kopalnię zaliczyłam, ale wywołałam taką panikę, że chyba mnie już tam nie wpuszczą... i całe szczęście :-) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: chodzicie na solarium? 29.03.07, 17:29 Nie tylko Ty mówiłaś o łóżku czy kabinie solarium jako klaustrofobicznym doznaniu ;) Zaś różnica pomiędzy racjonalnym a fobicznym lękiem zawiera się w tym, czy siedząc w domu boisz się windy, solarium, koncertu, czy czasem podczas korzystania z ww. nachodzi Cię strach. Nie wiem na co określasz jako "paniczny lęk", ale jakieś tam symptomy masz. Sęk w tym, że lwia część ludzi nie ma pojęcia co to panika i używa określeń na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: chodzicie na solarium? 30.03.07, 08:01 Wiesz, jeśli ktoś podczas schodzenia krętymi schodkami z Wawelu do jaskini smoka (wąski korytarz plus niemal szorujący po głowie strop) zaczyna w połowie drogi dusić się i donośnym głosem oznajmia otoczeniu: "Chcę natychmiast stąd wyjść! Zawracam!", to raczej nie jest to powszechne i racjonalne zachowanie ;-) Określiłabym je nawet jako żenujące (dla dorosłej osoby). Gdyby w/w symptomy były normą zawody takie jak kanalarz, górnik, speleolog czy archeolog po prostu nie mogłyby istnieć. Dlatego idea całkowitego zamknięcia (czytaj bez dopływu jakiegokolwiek światła z zewnątrz) nie jest dla mnie dobrym pomysłem, wiec żegnajcie solaria i inne zabytki bez okien :-) Odpowiedz Link Zgłoś
leenish Jak sie chodzi "na" solarium? :| 29.03.07, 20:55 Primo: jak w temacie. Ja ideologicznie nie chodze DO solarium, mam b. jasna cere i uwazam to za charakterystyczna dla mnie ceche ;). Odpowiedz Link Zgłoś
nadia_m Re: chodzicie na solarium? 29.03.07, 22:18 nie chodze, nie smaruje sie, po prostu w zimie jestem blada w lato zas opalona sloncem Odpowiedz Link Zgłoś
kitty.dk Re: chodzicie na solarium? 29.03.07, 22:41 tak,raz na 2 tygodnie...nie umiem sie smarowac samoopalaczem..zawsze smugi wychodza:( Odpowiedz Link Zgłoś