va-ire Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:26 I nie ma czegoś takiego, jak DEKOLD :) Dekolt, dekoltu, dekolcie, dekoltem... :) Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:21 Nie masz, co się wczuwać! Język ewoluuje i pewnie ta koturna wejdzie do słownika za kilka lat, bo taki jest uzus językowy. Odpowiedz Link Zgłoś
germenessa Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:26 no to dopisze nieodlaczny perfum, tzn te perfumy a nie ta perfuma :) a z tym dekoldem to jak w koncy jest - przez t czy d na koncu? Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo No dobra : ))))))))))))))))))))) 30.03.07, 20:26 Dobijają mnie już ci ignoranci języka! Czy oni nie wiedzą, że istnieją słowniki języka polskiego? Społeczeństwo na psy schodzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:27 To może ja dorzucę w kwestiach nomenklatury z zakresu mody, że nie piszemy DEKOLD i BRANZOLETKA Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:28 nie piszcie wielkimi literami blednych wersji... Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:28 Mój mąż niczego nie kładzie. Jeśli coś odkłada i chce mi o tym powiedzieć, mówi: "Łożę twoją bluzkę do szafki". To dopiero dobija! Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:30 To ja troche z innej beczki. Slysze to z ust aktorow, dziennikarzy, sasiadów, nauczycieli.... Prawie wszystkich. Slowo: przedszkole. Skąd się wzięło słowo przedszkole? Ano prosze panstwa od tego, ze jest to miejsce, do ktorego sie chodzi przed szkołą, zanim pojdziemy do szkoly. przed+szkole. Dlatego prosze nie mowic: przeczkole. Przedszkole naprawde nie jest trudne do wymówienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
germenessa Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:37 no wiesz - polki jezyk trudna jezyk :) mialam kolezke, ktora akcentowala w ten sposob i jeszcze sie klocila z polonistka - liceum :) (duza litera to akcent) proszĘ paniĄ czy mogĘ ... no i standardowe ja poszlam (ona) ale ja poszedlem (on) a nie poszlem :( chociaz swoja droga kiedys w jakims sklepie (chyba w galerii mokotow) na wystawie widzialam spUdnica :) jak znalde fotke tego czegos to wrzuce, o ile jeszcze mam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Przedszkole 30.03.07, 20:52 Wymowa przedszkole to właśnie [przeczkole]. To jest naturalny proces fonetyczny zwiazany z artykulacja tego wyrazu. Dokładna wymowa jest błędna jak np. mówienie jabłko zamiast [japko]. Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: Przedszkole 30.03.07, 20:54 No wlasnie nieprawda. Jablko - zgadza sie, wymawiamy japko. Ale przedszkole wymawia sie przedszkole. Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: Przedszkole 30.03.07, 20:55 Przedszkole fonetycznie jesli sie upierasz to moze byc: przeTszkole, a nie przeczkole. Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: Przedszkole 30.03.07, 21:04 Upierasz się a tam jest zbieg spółgłosek [tszk] i upraszcza się go do [czk], co jest jak najbardziej poprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: Przedszkole 30.03.07, 21:11 Upieram sie :) O powiem Ci, ze mnie strasznie drazni mowienie "przeczkole". Bo samo "przeDszkole" nie jest tak trudne do wymowienia jak jabłko i nie brzmi tak komicznie jak u (zapomnialam ten kucharz jak mu tam bylo?) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: Przedszkole 30.03.07, 21:12 asidoo napisała: > Upierasz się a tam jest zbieg spółgłosek [tszk] chyba [dszk]? Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: Przedszkole 30.03.07, 21:13 Przecież napisałam [...] Nawias kwadratowy oznacza zapis fonetyczny. Nie miałaś fonetyki w liceum? Nie przesadzaj! Odpowiedz Link Zgłoś
clockwork.orange Re: Przedszkole 30.03.07, 21:13 potocznie tak, w bardziej oficjalnej sytuacji "pszetszkole" jednak jest lepsze. "przedszkole" bledne, racja. asidoo napisała: > Upierasz się a tam jest zbieg spółgłosek [tszk] i upraszcza się go do [czk], co > jest jak najbardziej poprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: Przedszkole 30.03.07, 21:21 No to mi o przeTszkole chodzi, przeciez nie napisalam, ze mowie przeDszkole, ale ze pisze sie przeDszkole. A chodzilo mi o wymowe przeCZkole. Dzizas :) Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Przedszkole 04.04.07, 14:14 Sztuko_konwersacji, nie masz racji. Nie mówimy [przedszkole} tak jak nie mówimy [jabłko]. Prawidłowo wymawia się [pšetškole] - zapis fonetyczny, narządy artykulacyjne przygotowują się wcześniej do wymówienia [š] i stąd nie wymawiamy [d] tylko [t], poza tym [t] powinno mieć kropeczkę na dole, co oznacza, że wymawiamy je dziąsłowo. Wymowa:[pšečškole]również jest poprawna, natomiast [pšečkole] - muszę sprawdzić, nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:32 Dobra, dobra. Moja starszawa ciotka upiera się, że to nie jest ten koturn ani ta koturna, tylko TO koturno! No i weź tu człowieku bądź mądry. Na razie zrezygnowałam z chodzenia w butach na koturnach w trosce o swoje zdrowie psychiczne ;P Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:33 nessie-jp napisała: > Dobra, dobra. Moja starszawa ciotka upiera się, że to nie jest ten koturn ani t > a > koturna, tylko TO koturno! OMG.... jeszcze lepiej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 20:43 Ja mam tez coś ważnego, bo jak widzę złe zastosowanie to dostaję piany. zatem : BYNAJMNIEJ nie oznacza PRZYNAJMNIEJ Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 21:03 Aha. jeszcze jedno. Nie ma takiego słowa "wziąść". Jest "wziąć". :) Odpowiedz Link Zgłoś
vvesna Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 22:49 > Aha. > jeszcze jedno. > Nie ma takiego słowa "wziąść". > Jest "wziąć". > :) Eee tam, nie ma. U Sienkiewicza jeszcze było. Może wszyscy się tak Trylogią zaczytali. Odpowiedz Link Zgłoś
ciak1 Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 21:29 Te wszystkie błędy, które przytoczyłyście są bardzo częste (z tej serii dodam tylko "widziałam TĘ sukienkę", a nie "tą"), ale mnie najbardziej bawią błędy stylistyczne w rodzaju "nieco zdecydowanie za duży" :) Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 23:18 Spotkałam kiedyś w jakimś sklepie internetowym opisy staników z zapisem takim: (uwaga), "RAMIONCZKA" (nie mogę się powstrzymać przed użyciem dużych liter, taki byk jest zbyt szokujący, by go nie WYKRZYCZEĆ ;)). Zaś w kwestii tego, jakich form ludzie POTRAFIĄ używać na Allegro, polecam stronę: klub.chip.pl/imka/allegro.htm#im02 i klub.chip.pl/imka/asdn.htm Mnie szczególnie zszokowała forma "kątrachent". To NIE JEST obojętne, jak się pisze!! (I tym razemk nie piszę superśmiertelniepoważnie, końcówka to krzyk rozpaczy z minimalnym przymrużeniem oka.) Odpowiedz Link Zgłoś
gisselea Re: lekcja jezyka polskiego 30.03.07, 23:30 realizacja celów, nie celi..no chyba że więziennych dzisiejsza wizyta w Tesco..wsie jaja ruła,piniądze,kupywać Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 00:25 Nie o modzie, ale moje ulubione zapisy: Siękiewicz i... uwaga... piniondze. Oba przykłady dowodzą, że ludzka pomysłowość jest nieograniczona... Odpowiedz Link Zgłoś
mankencja Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 10:42 Siękiewicz. Hendryk Siękiewicz :) Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek89 Re: lekcja jezyka polskiego 03.04.07, 16:09 Ja ostatnio na jakimś blogu wyłapałam taką perełkę: maurzeństwo. W pierwszej chwili myślałam, że to murzyństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: co to jest ruła??? 31.03.07, 18:13 o żesz kurde stawiałam na spolszczoną formę "la rue", tylko dziwiłam się, bo kto mógłby tego używać? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza z allegrowych najlepszy jest "wpalpny" 31.03.07, 18:16 nawet ja nie wpadłam , cóż to może być - a tu proszę - "wypalony" Odpowiedz Link Zgłoś
siog Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 00:46 no to ja zglaszam ORGINALNE co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
a_gneskka Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 01:06 Mam wrażenie, że ostatnio mnoży się zastępowanie końcówki -om przez -ą w celowniku i powstają twory typu "oferuję paniĄ buty"...brrrr. No i pamiętajmy o nieszczęsnym "używaniu" namiętnie łączonym z biernikiem... A, i jeszcze "rozumiĘ", "wogóle"... Lista niestety otwarta :( Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 09:21 > Mam wrażenie, że ostatnio mnoży się zastępowanie końcówki -om przez -ą w > celowniku i powstają twory typu "oferuję paniĄ buty"... Mnoży się, mnoży... Mój najbardziej znienawidzony błąd, na sam widok mi słabo. Ludzie głupieją, nie odróżniają końcówek, a przede wszystkim większość zakłada, że to obojętne, jak się pisze, ważne, żeby dało się zrozumieć. > i jeszcze "rozumiĘ" Znajomy mojego taty (obecnie obaj już nie żyją) do 50. roku życia myślał, że się pisze "umiĘ"... A nie był to jakiś prostak bez wykształcenia, czy ściślej - prostakiem może był, ale wykształcenie miał. Dopiero ja musiałam go oświecić, jak się pisze... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 09:34 I jeszcze jeden częsty błąd w mowie: piszemy proszę pani, nie: proszę paniĄ. Albo: Nie wyłanczaj, zamiast: nie wyłączaj. Najgorsze, że od czytania tej internetowej papki ktoś ze wzrokową pamięcią po jakimś czasie sam ma problemy z prawidłową pisownią. Np. ja przez jakiś czas musiałam zaglądać do słownika, żeby sprawdzić, czy pisze się "skojarzyć" czy skojażyć". Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 09:39 I jeszcze jedno: dziewice napisał: na moje to do samolotu :), fajne latwo Ci je bedzie znalesc :) ZNALEŹĆ :p Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 09:51 ja zwracam uwage na - MI SIE (mi sie podobaja....) Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 10:01 Misie to są w ZOO, jak mi powtarzała opiekunka w zerówce :)) I kolejny: Poszukam coś lepszego. Powinno się pisać (i mówić) poszukam CZEGOŚ lepszego. "Czepialstwo" ze mnie dzisiaj wychodzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dakota77 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 10:06 Ja nawet nie mam sily poprawiac bledow jezykowych forumowiczek, za duzo ich:). Wiekszosc juz wytknelyscie w tym watku. Tak jak Tralalumpka bardzo drazni mnie zaczynanie zdania od "Mi". Nie cierpie tych "dekoltow", "podeszf", "na koturnie":) Odpowiedz Link Zgłoś
mankencja Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 11:12 na moje oko "na koturnie" jest akurat ok. Odpowiedz Link Zgłoś
heart_of_ice Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 10:10 podpisuje sie pod wszystkim powyzszym:)) i smieszy mnie, jak ktos o swoim koszmarnym bledzie mowi "to wejdzie do jezyka potocznego niedlugo, bo wszyscy tak mowia"... tylko ze wcale nie wszyscy, a jedynie pojedyncze przypadki; slowa typu 'koturna', 'perfuma' w moim otoczeniu jakos nigdy sie nie pojawily, poznalam je dopiero na forum...:))) moja sugestia: NIE mowic "uiore sukienke" albo "co mam ubrac", bo na to mozemy odpowiedziec jedynie, ze lalke albo choinke;) swoja droga - dziwne, ze jeszcze nikt nie napisal, ze sie czepiamy, ze tu jest forum od mody nie poprawnej polszczyzny i mozna mowic dowolnie i pisac 'po polskiemu' :)) Pauli -- "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam." Odpowiedz Link Zgłoś
lucy215 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 10:50 Mnie do szału doprowadza kiedy ktoś mówi "nie rozumię" i "100 złoty" bez "ch". W liceum moja nauczycielka zwracała każdemu uwagę że nie mówi się np."odnośnie kwestii" tylko "ODNOŚNIE DO kwestii" bo odnosisz się do czegoś a nie czemuś. Odpowiedz Link Zgłoś
crunch4 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 12:02 jakie wy teraz wszystkie madre jestescie , nasmiewacie sie a ciekawe kto te bledy na forum robi Odpowiedz Link Zgłoś
dakota77 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 12:05 Jestes pewna, ze osoby wypowiadajace sie w tym watku? Kazdemu pewnie zdarzaja sie bledy z zagapienia sie, ze tak powiem, ale osoby wrazliwe na punkcie poprawnosci jezykowej powaznych bledow ortograficznych czy stylistycznych raczej nie robia. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko02 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 19:30 a mój polonista mawiał, że bluzka ma dwa rękawy, zatem jest z krótkimi bądź długimi rękawami. A już zupełnie nie mam pojęcia skąd te "na krótki" rękaw Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_dobkins Coś co denerwuje mnie w dużej skali.. 31.03.07, 13:56 ..zmiękczanie wyrazów..Nie wiem skąd taka maniera?..mówienie/pisanie np. buciki, sukieneczki, pieniążki..etc. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Coś co denerwuje mnie w dużej skali.. 31.03.07, 15:05 To teraz autentyk z Allegro... "Śliczne dziewczęce nowiutkie skórzane BALERINKI. Firma STANLEY! Idealne na małą kobiecą stópke. Bardzo delikatnie wyglądają na nóżce. To połączenie klasy i swobodnego stylu sprawia że buciczki prezentują sie wspaniale zarówno do jeansów jak i do letnich sukieneczek! są bardzo porządnie wykonane. malutki plaski-1cm obcasik dodaje im jedynie uroku i gracji! Dzieki kolorkowi pasują do wszystkiego. Są wiązane lecz na zdjęciu pokazana jest jedynie 1 z dwóch konfiguracji- bowiem rzemyczki można też wg uznania obwiązać w kosteczce -wygląda rewelacyjnie zwłaszcza do mini spódniczek lub sukieneczek!" To nie były buty dziecięce... Naprawdę nie wierzyłabym, że dorosła osoba może nieżartobliwie użyć form takich jak "buciczki". Wstrząsające. Ale ludzie już łapią, że nadmiar zdrobnień jest niedobry, i wiecie, jakie są skutki? Np. w restauracjach forma "SAŁATY". Piszą to maniacko i nie rozumieją, że słowa "sałata" i "sałatka" nie są synonimami. Typowa hiperpoprawność, ale drażni mnie wręcz wyjątkowo. Jeżeeli chodzi o słowo "orginalnie" - moja koleżanka (później polonistka) napisala tak w liceum i dopiero wtedy dowiedziała się, jak się naprawdę pisze. Od tego czasu dla żartu wymawiałyśmy "orYginalnie" i dopiero na studiach dowiedziałam się, że naprawdę należy tak wymawiać... oczywiście nie z tak maksymalnie podkreślonym "y", ale tego się nie wymawia "or-ginalnie". Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_dobkins O rany...:/ 31.03.07, 16:12 ...moje przeczulenie na temat nagminnie stosowanych zdrobnień jest olbrzymie, a ten autentyk, który zacytowałaś..doprawdy...wywołał mdłości;)"buciczki","rzemyczki", "kostaczka" WOW !! To samo z kawką, bułeczką..ech..dojdzie do tego, że natknę się jeszcze na pizzunię;):>..czemu ma służyć praktyka zdrobnień?.. Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: Coś co denerwuje mnie w dużej skali.. 31.03.07, 17:53 W takich momentach przypomina mi sie minister Pilchen Dołęgi-Mostowicza z jego gadką: "Naturalnie, ze zalatwimy te transakcje tylko z tego powodziku, ze mamy pelniutkie zaufanie do drogiego prezesunia i jestem pewniutki, ze jego czcigodna osobka daje gwarancyjkę, iż wszyściuteńko bęzie w porządeczku". A najlepiej brzmi to na zywo (czyt. w filmie):))) Odpowiedz Link Zgłoś
lilivampire Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 14:01 To ja też coś dorzucę. Szlag mnie trafia, gdy widzę słowo "orginalny", kiedy pisze się "oryginalny". I nie lubię bardzo, jak ludzie piszą "narazie", kiedy pisze się "na razie". Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 14:21 Dorzucam: - bluzka "na naramkach", "w kolano", "butki do szpica" - błąd tak częsty, że prawie nikt go nie dostrzega : poprawna forma NA CO DZIEŃ a nie "na codzień" , zaś CODZIENNIE piszemy właśnie w taki sposób Odpowiedz Link Zgłoś
lilivampire Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 14:23 hehe nie jestem pewna jak piszę na co dzień -> tak, czy na codzień... Ale za każdym razem, jak to piszę długo się zastanawiam, bo nigdy nie jestem pewna... Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: Mam podobnie;)n/t 31.03.07, 14:28 Zatem zapamiętajcie, drogie panie, pisze się NA CO DZIEŃ ;P so.pwn.pl/lista.php?co=na+co+dzie%F1 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka BUT 31.03.07, 15:37 i zakladanie but, a nie buta mam wrazenie, ze nagminnie sie uzywa wlasnie tego niepoprawnedo wyrazenia - fatalna niedbalosc o jezyk. Zakladam co (a nie kogo) but Odpowiedz Link Zgłoś
batutka poprawka 31.03.07, 15:38 zakladam, a nie zakladanie (co napisalam powyzej) Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 Re: poprawka 31.03.07, 17:43 zakładam but ale zakładanie buta polski język prosty nie jest, fakt, jak się człowiek zastanowi nad użyciem przypadków... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: poprawka 02.04.07, 14:53 yavanna86 napisała: > zakładam but > ale zakładanie buta > polski język prosty nie jest, fakt, jak się człowiek zastanowi nad użyciem > przypadków... dokladnie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Angielski: "Kentak"i - ale w barze u Araba 02.04.07, 17:19 Bierzemy poprawkę na Araba. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza bluzka NA KRóTKI RęKAW!!! 31.03.07, 18:06 nowość, psiakrew, językowa Odpowiedz Link Zgłoś
branzoletka Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 16:38 Na wstępie ... mój login jest napisany przez Z (branzoletka), ale to tak specjalnie, więc jakby co to wiecie :P Analfabetką nie jestem :P No dobra, przechodząc do tematu, to nie znoszę jak ludzie wymawiają -trz jako -cz, np.: raz, dwa, czy, bo czeba coś z tym zrobić, o coś mi czasnęło w kolanie, czykrotny mistrz Polski itd. itp. No tragedia! A i jeszcze, ja nie wiem co to za mania, jak niektórzy - drz wymawiają jako -dż, np.: dżewo, piżama, dżazga. Spotkałam się też z wersją dżemu jako drzem, ciekawe co? :> I to wszystko to nie jest jakaś gwara regionalna, region i pochodzenie nie ma znaczenia. Spotkałam dużo osób tak mówiących w różnych miejscach Polski! Zwłaszcza to -trz, jako cz. Trochę irytujące. Jak moja koleżanka mówiła coś do mnie, to nie mogłam się skupić na konwersacji tylko, czekałam aż powie coś na trz... :) Heh. łamacz języka: Córka rządcego wyszła za zarządzającego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lilivampire Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 17:16 > czykrotny mistrz Polski itd. poprawka: czykrotny miszcz Polski :) Odpowiedz Link Zgłoś
branzoletka Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 17:58 Czeba przyznać, że masz rację :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 18:08 ja słyszałam kiedyś, że nauczycielka francuskiego, chcąc pomóc uczniowi, podkreślała, że tenir zaczyna się na "t" jak polski odpowiednik - trzymać... A on bidulek (wwwwww :-(((((( ) nie kapował, bo dla niego to było CZYMAć... Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 18:45 Wymawianie "trz" jako "cz" to jest dialekt małopolski. A "drzem" - podlaski. I jeszcze coś - "piżama" jest tak samo poprawna jak "pidżama", to dwa zapisy, tak samo dobre (choć ja piszę i mówię "piżama"). Odpowiedz Link Zgłoś
kc_mc Dziefczyny skaczcie z tom lekcjom jenzyka pol. 31.03.07, 17:22 Kto sie nie nauczyl - to juz sie nie nauczy :P Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 - 31.03.07, 17:44 żółcień a nie żółć i tu już nie będę się z nikim kochane moje wykłócać tylko z miejsca odsyłam do sklepów dla plastyków, nikt Wam tam żółci nie sprzeda :P Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Dziefczyny skaczcie z tom lekcjom jenzyka pol 31.03.07, 18:09 Będziemy go gnębić, może się nauczy jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Ludzie, nowy czasownik! 31.03.07, 18:18 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=60042504&a=60042696 Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: Ludzie, nowy czasownik! 31.03.07, 18:21 hahahahahaha :) Zajglądnełam w linka :) Kazdy czasem walnie literowke :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Ludzie, nowy czasownik! 31.03.07, 18:22 sztuka_konwersacji napisała: > hahahahahaha :) > Zajglądnełam w linka :) ale jemu się chyba pomyliło zajrzeć z (niepoprawnym a nagminnie używanym) zaglądnąć Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Ludzie, nowy czasownik! 31.03.07, 20:02 "Zaglądnąć" jest raczej regionalne, ściślej też małopolskie... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza ale to było "zaJglądnąć" ;-) 31.03.07, 20:59 zewszad_i_znikad napisała: > "Zaglądnąć" jest raczej regionalne, ściślej też małopolskie... Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: ale to było "zaJglądnąć" ;-) 31.03.07, 22:24 Pisałam a propos sugestii, że zwykłe "zaglądnąć" jest niepoprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza a "oglądnąć", "przyglądnąć" i inne glądnięcia??? 01.04.07, 17:34 zewszad_i_znikad napisała: > Pisałam a propos sugestii, że zwykłe "zaglądnąć" jest niepoprawne. Też małopolskie czy niepoprawne? Pytam serio. Człowiek już sam nie wie, jakim językiem mówi. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: a "oglądnąć", "przyglądnąć" i inne glądnięcia 03.04.07, 16:17 Powiedziałabym, że też regionalizmy małopolskie. Tam tak mówiąie formy są w użyciu, zamiast "-jrzeć" - "-glądnąć". Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: a "oglądnąć", "przyglądnąć" i inne glądnięcia 03.04.07, 16:19 Uj literówa... miało być "takie formy są w użyciu". A wszystko z tego, że IE ma niepojęty wstręt do cudzysłowów na początku linijki i jeżeli coś jest przed wyrazem w cudzysłowie, przenosi cały poprzedni wyraz do następnej linijki. Doprowadza mnie to do szału i zawsze, gdy mi "grozi" takie przeniesienie, zmieniam i rozwlekam zdanie, by co najmniej jedno słowo przed cudzysłowem było już w następnej linijce. Skąd to się k**** bierze?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza A oto ideologiczne podstawy nieuctwa językowego 31.03.07, 18:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=60042504&a=60043130 Osobnik pragnie wyjść z jaskini. Odpowiedz Link Zgłoś
a.zlota nagminne wsród latorośli... 31.03.07, 18:37 patryjota , patryjotyzm - nie wiem skąd to się bierze? tego nawet wymówć dobrze nie można. Podążając tropem to jeszcze - lubiałem, lubiałam i temu podobne, w odmianie: uczni (kogo czego nie ma? - uczniów!!!)i jeszcze narzyczona?! - dialekt jakiś czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
oskar_z_mama Re: nagminne wsród latorośli... 31.03.07, 18:48 Dzisiaj jest pietnasty maja, a nie mamy pietnastego maja:-) Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: nagminne wsród latorośli... 31.03.07, 20:07 Poza tym naprawdę większość ludzi mówi wg schematu "piętnasty maj". Zapisuję mojej mamie pacjentów, więc mam pewien wgląd w to, jak mówią ludzie - ściślej probka populacji ogólnej, jaką są pacjenci mojej mamy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hyacinth.bucket Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 18:53 Dobry watek . Musze sie w takim razie poprawic bo nosze "na codzien" "TA" torebke a nie TE :-( Chociaz forma TA jest poprawna w jezyku mowionym a " codzien " kojarzy sie z codziennoscia . Ale co tam , czlowiek uczy sie przez cale zycie :-) Nikt jeszcze nie wspomnial o tak czestym bledzie jak uzywanie slowa " mi" . Mnie sie podoba , mnie sie wydaje albo Podoba mi sie , wydaje mi sie a nie Mi sie wydaje . Odpowiedz Link Zgłoś
hyacinth.bucket Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 18:55 Ach sorry , MISIE juz byly i przeoczylam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 18:55 Wspomniał, wspomniał: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=60004178&a=60025576 :) Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 20:40 kochanica-francuza napisała: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=60042504&a=60043130 Osobnik pragnie wyjść z jaskini. Najbardziej podoba mi się tłumaczenie :D a.zlota napisała: w odmianie: uczni (kogo czego nie ma? - uczniów!!!) Ostatnio moja polonistka opowiedała, że krew ją zalewa, jak słyszy w szkole, że nauczyciele mówią: Dziś nie było 6 uczni. Zajrzałyśmy w słowniki i we wszystkich pisało: UCZNI a. UCZNIÓW. Taka odmiana stała się już potoczna, weszła nawet do słowników. Podobnie słowo upust. Cenę się opuszcza, nie upuszcza, więc poprawna forma: OPUST. Niestety, upust także wszedł już do słowników... Odpowiedz Link Zgłoś
ciak1 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 21:49 dorzucę tylko wszystkie możliwe formy dla określenia koloru ecru - nie mam francuskich znaków, ale poprawna pisownia jest tu: sjp.pwn.pl/lista.php?co=ecru a często widuje się takie wariacje: ecrue, ecrie, ecri, ekri, ekry itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ciak1 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 21:57 ja piszę "piptoły" - nie pamiętam kto to wymyślił na tym forum, ale mnie urzekło;) wiadomo, że jak coś piszemy błędnie celowo (np. dlatego, że tak jest zabawniej), to nie ma się do czego przyczepić, ale jest sporo osób, które nie znają poprawnej formy i wtedy jest trochę gorzej;) Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: lekcja jezyka polskiego 03.04.07, 16:21 Mi się określenie piptoły bardzo podoba... bardziej niż same buty. ;) Jest takie jakieś potoczne, żeby nie powiedzieć plebejskie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dakota77 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 21:52 Wspomniala Tralalumpek, wspomnialam ja;) Odpowiedz Link Zgłoś
dakota77 Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 21:53 To bylo do Hyacinth, wyladowalo w zlym miejscu:) Odpowiedz Link Zgłoś
jovankam Re: lekcja jezyka polskiego 31.03.07, 22:48 Oj dobrze, że ktoś wreszcie napisał o tych wszystkich błędach - ja dodam jeszcze -w ogóle ( oczywiscie błędnie pisane - wogóle ) i na pewno oraz naprawdę ( błędnie napewno i na prawdę ) Denerwuje mnie też- zamierzać ( zamiast przymierzać ) po lewo !!! ( zamiast z lewej strony lub na lewo ) wychodzić z np. autobusu ( zamiast wysiadać- to słowo już prawie przestało być używane ) oraz mysza, brzucho , za czym ta kolejka, dekold, perfuma, pomarancz, łabądz,som itd , itd... Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka-j Re: lekcja jezyka polskiego 01.04.07, 08:49 Może ja jeszcze coś dorzucę :) nie mogę sluchać, kiedy ktoś mówi "w każdym bądź razie" lub jeszcze gorzej- " w takim bądź razie" brrrrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka-j Re: lekcja jezyka polskiego 01.04.07, 08:51 Zapomniałam dodać - gdyby ktoś nie wiedział:) W każdym razie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy215 Re: lekcja jezyka polskiego 01.04.07, 11:06 > Zapomniałam dodać - gdyby ktoś nie wiedział:) W każdym razie. Ludzie używają "w każdym bądź razie" dlatego że nie wiedzą że jest to pomieszanie dwóch różnych wyrażeń: "w każdym razie" i "bądź co bądź" :) Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: lekcja jezyka polskiego 01.04.07, 11:49 ja na paragonie ze sklepu Peek&Cloppenburg ujrzałam ostatnio piękne słowo: akcesorja :| Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza z piptołami problem jest ten 01.04.07, 17:37 że trudno wymyślić polski odpowiednik , a angielskie słowo jest trafne. Może ktoś się podejmie spolszczenia??? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: lekcja jezyka polskiego 01.04.07, 17:35 > Denerwuje mnie też- zamierzać ( zamiast przymierzać ) Tak,to prawda. "Zamierzać" to MIEć ZAMIAR i nic innego!!! > Odpowiedz Link Zgłoś