Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      lekcja jezyka polskiego

      • a.polonia Re: lekcja jezyka polskiego 01.04.07, 18:19
        ostatni hit, a dokladnie tytul jednego z dzisiejszych watkow, prosze zwrocic
        uwage na skladnie :):
        "Gdzie szmizjerke khaki nabyc da sie?"

        Piekne :)


        PS> zeby nie bylo, sama robie bledy :/

        >
        • kochanica-francuza Re: lekcja jezyka polskiego 01.04.07, 19:19
          a.polonia napisała:

          > ostatni hit, a dokladnie tytul jednego z dzisiejszych watkow, prosze zwrocic
          > uwage na skladnie :):
          > "Gdzie szmizjerke khaki nabyc da sie?"

          A to jest błąd? Czyżbym w sprawach składni ciemna była?
        • eboniet Apolonio, 02.04.07, 10:33
          a.polonia napisała:

          > ostatni hit, a dokladnie tytul jednego z dzisiejszych watkow, prosze zwrocic
          > uwage na skladnie :):
          > "Gdzie szmizjerke khaki nabyc da sie?"
          >
          > Piekne :)


          Akurat jezyk polski ma to do siebie, ze skladnia moze byc plynna. Za jej pomoca
          mozna wyrazic, na ktora czesc zdania/wypowiedzi chce sie polozyc akcent. Choc
          zgadzam sie, ze niektore konstrukcje zdaniowe na co dzien moga brzmiec
          niezgrabne:-)

          A ze swojej strony dorzuce:
          bluska (zamiast bluzka)

          I ciesze sie, ze nie wszyscy cierpia na jakze ostatnimi laty popularna chorobe
          zwana dysgrafia...

          >
          > PS> zeby nie bylo, sama robie bledy :/
          >

          a kto ich nie robi? :-)))

          Pozdrawiam

          E.
          • a.polonia Re: Apolonio, 03.04.07, 16:51
            Eboniet, w podanym przeze mnie przykladzie nie wyglada to (moim zdaniem) jak
            polozenie akcentu a(rowniez moim zdaniem :)) raczej jak niedbalosc.
            Pewnie taka konstrukcja jest dozwolona, aczkolwiek gdyby mnie spytal o to
            moj "prywatny" uczen (czyt. holenderski chlop), to powiedzialabym, zeby tego
            unikal.
            Z tego wszystkiego przekopalam troche informacji na temat skladni i znalazlam
            cos takiego:
            --------------
            "Partykułę zwrotną przesuwa się zwykle przed czasownik, nie może ona jednak
            nigdy nastąpić na początku wypowiedzi lub nawet po wewnętrznej pauzie, np.
            Partykułę zwrotną przesuwa się… (po partykułę zwrotną następuje pauza,
            uniemożliwiająca wystąpienie się w następnej pozycji). Zwykle się nie kończy
            zdania, chyba że jest ono złożone tylko z dwóch elementów: Zmierzchało się.
            Zastanawiam się, co się znajduje w tej skrzyni. Tendencja do przesuwania się na
            pozycję po czasowniku tam, gdzie nie jest to konieczne, uważana jest za wpływ
            języka rosyjskiego i tępiona przez językowych purystów."

            free.of.pl/g/grzegorj/gram/skladnia22.html-----------------------
            Uff, nawet jezyka ojczystego czlowiek uczy sie przez cale zycie.
            (przez cale zycie uczy SIE? ;-)))

            Pozdrawiam
            Pola

      • elwee Re: lekcja jezyka polskiego 02.04.07, 14:39
        oj, oj, w końcu :))
        • jovankam Re: lekcja jezyka polskiego 02.04.07, 18:53
          w eleganckim sklepie widziałam napis : zapach do SAŁNY !!!!!!!
          Ratunku !!!!
      • ginny22 Z forum obok 04.04.07, 11:54
        Czyli o perfumach: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=211&w=60231866&a=60231866
        • ewelina23-20 Re: Z forum obok 04.04.07, 12:13
          wogle zamiast w ogóle:)
          • sigrun Re: lekcja jezyka polskiego 04.04.07, 13:23
            Matko Boska! Już tyle razy widziałam "dekold" odmieniony przez wszystkie możliwe
            przypadki, że kiedy wreszcie trafia się "dekolt" (notabene w zastraszającej
            mniejszości postów na FM i FU) od razu zaczynam się zastanawiać czy to
            przypadkiem "dekolt" nie jest błędem ;-)
            "Perfum" i "perfuma" to już klasyka. "Koturna" i "sandałka" też są niczego sobie.
            Swego czasu powaliły mnie aukcje na Allegro znalezione przez Kochanicę: Spudnica
            w rąby i skużany portwel oraz całe multum "krutkich kórtek", "blusek",
            "branzoletek" i "tranzakcji".
            Od siebie dodam: Tylko głąb pisze "rąb" ;-D
            Ponadto denerwują mnie "pieniążki" (cóż za czuły kult pieniądza) i "szerokość
            pod paszkami", jakby słowo pacha było wulgaryzmem ;-) Jestem dojrzałą kobietą
            ergo mam PACHY i wcale się tego nie wstydzę (jak są ogolone, of course).
            "Paszki" ma moja pięcioletnia Córka ale ona rozmiaru M nie nosi ;-)
            Zatem: Avanti! - Napszut, jadziem na szoping do mola!!!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja