e.m.i1
30.03.07, 22:37
Pisze w celu wyżycia sie...
Czy wy tez w sklepach nie widzicie kompletnie nic dla siebie? A jesli juz
cos "ujdzie" na wieszaku to po przymierzeniu - tragedia? Ja zlazilam juz ol
miasta i mam ochote usiasc i plakac:/ Wszystko - kolory, fasony, materialy -
szyte zupelnie nie dla mnie..
Czy ja jestem jakims wyjatkiem? :|
Wscieklam sie, bo zostalam bez butow i jakiegokolwiek plaszcza itp. na
wiosne:/ Nie mowiac o mniej podstawowych rzeczach:(
Grrr... :/