czarna_plomba
31.03.07, 18:22
ano właśnie moje Panie.. jaki styl propagujecie na okazje typu "do piekarni za
rogiem", "truchtem wynieść śmieci", "do kiosku ruchu po gazetę"..?
ano ja lekceważę całkowicie to jak wyglądam.. ostatnio złapałam się na tym, ze
poczłapałam do spożywczaka w (Uwaga!!): przykrótkich czarnych spodniach z
kieszeniami, bluzką (a właściwie piżamą) wystającą spod swetra (sweter mojego
mężczyzny był), na dole czerwone getry i skarpety z różowej froty, nie
założyłam butów, bo wyleciało mi z głowy - poczłapałam w papciach ze skóry..
nie wspomne oczywiście o tym, że lico me nie zasmakowało grama make up'u...
coż, często mi się takie wyjścia zdarzają, bo w domu lubię ubierać się po
prostu wygodnie, a wówczas miałam sprzątanie i do stylu "wygodnie" doszło
jeszcze "JakSięPobrudziToWyrzuce"..