Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      carry? nigdy wiecej!!!

    01.04.07, 10:56
    w ostatni piatek weszlam do carry poniewaz urzekl mnie krotki bezowy zakiet.
    nie specjalnie przepadam za carry (wydaje mi sie ze ciagle maja tam to samo,
    ale zakietem bylam mile zaskoczona bo pozytywinie"odstawal od
    reszty").zaplacilam karta i wyszlam. chcialam zajrzec do c&a ale po drodze
    wskoczylam do bestsellera i zadzwonila bramka, ale weszlam rozejrzalam sie w 3
    minuty i przy wyjsciu bramka znowu zadzwonila-patrzalo na mnie pol sklepu..
    pokazalam sprzedawczyni zakiet z carry na ktorym byl ten piszczacy,
    niewyciagniety znaczek!!! poszlam wiec do carry i juz przy wejsciu zapiszczala
    bramka.powiedzialam kasjerce ze nie odczepila znaczka na co ona bez slowa
    odczepila znaczek i oddala mi zakiet.zadnego przepraszam itp.zaluje ze nie
    kazalam jej wezwac swojego kierownika.dziekuje Bogu ze nie weszlam od razu do
    c&a bo mialabym pewnie calkowita rewizje osobista.. cala historia dziala sie
    na sw.marcinie w poznaniu-odradzam niekompetentna obsluge!
      • leenish Nie tylko carry i nie tylko ciuchy 01.04.07, 13:51
        Moj mezczyzna zakupil za to w Pradze sweter, ktoremu z boku zostalo sie cos
        takiego futurystycznego w kolorze zolto-czerwonym, co zapewne bylo jakims
        zabezpieczeniem. I lezy to tak w szafie rok ;).

        Ciuchy pol biedy - ilez ja sie wstydu zawsze musze najesc, kiedy piszcza mi
        ksiazki zabezpieczone jakimis durnymi metkami. Szczesliwie ochrona w wiekszosci
        sklepow juz wie, o co chodzi ;). A ja nauczylam sie po wypozyczeniu ksiazki z
        biblioteki zdzierac te zabezpieczenia, gdy zas kupuje je (te cholerne metki
        maja w Ksiegarni Naukowej w Krakowie), prosze o zdarcie metki (sprzedawczynie
        zawsze b. niechetnie je oddzieraja badz... dmuchaja suszarka - ponoc od tego
        odlaza.)

        To by bylo na tyle.
        • bryzolin Te zabezpieczenia w książkach z biblioteki 01.04.07, 14:48
          mają je chronić przed kradzieżą. Poinformowałaś bibliotekę o swojej sabotażowej
          działalności?
      • disa Re: carry? nigdy wiecej!!! 01.04.07, 14:53
        mnie to tam nie krepuje...
        piszczy.... mowie TO NA MNIE PISZCZY wyciagam lapke z reklamowka i mowie PROSZE TO NAPRAWIC...
        zawsze przepraszaja...
      • karin.dsi Re: carry? nigdy wiecej!!! 01.04.07, 14:58
        kiedyś kupiłam ubranko dla dziecka na prezent.
        Sprzedawczyni nie zdjęła wielkiego plastikowego guzika a ja tego nie
        zauważyłam, dopiero w domu. i do tego wyrzuciłam pargon....:-)
        no i głupio...
        dać w prezencie z tym zabezpieczeniem? jeszcze pomyślą, że kradzione...
        mój mąż spędził godzinę nad rozbrajaniem dziadowstwa ale się udało i na
        szczęście bez śladu
        • karin.dsi Re: carry? nigdy wiecej!!! 01.04.07, 14:59
          myślę, ze nie ma się co zrażać.
          pomyłki zdarzają się wszędzie....
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja