Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(((((((

    11.04.07, 17:53
    Woczoraj kupiłam w Zarze buty na płaskim obcasie z migdałowym noskiem i
    kokardką koloru srebrnego, za bodaj 129 zl. Na tym forum jest wiele klientek
    ZARY, może też któraś z Was je posiada... Okazało się, że po 5 minutach
    chodzenia mam pokaleczone stopy :( Te buty są potwornie sztywne! Kupując je,
    wiedziałam, że nie są wygodne, ale nie spodziewałam się, że aż tak.
    Co zrobić, jak je "zmiększyć"? Są jakieś sposoby, żeby one się uelastyczniły?
    Błagam, pomóżcie! Jestem w kropce, a oddać ich nie mogę i nie chcę.
      • foamclene Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 11.04.07, 17:57
        ja w czarnych balerinach starlam piety, ale tylko za pierwszym razem...
        potem bylo ok
        na gola stope zalozylas?
        • asiawoodstock Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 11.04.07, 17:59
          Założyłam na skarpetkę rajstopową :( Jutro na pewno nie dam rady ich założyć,
          bo mam rany na stopach
          • foamclene Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 11.04.07, 18:02
            moze gatta - dla mnie koszmarna mieszanka :) tez nie moge nosic
            moze kup spray zmiekczajacy jezlei wewnatrz sa ze skory...
            moze szewc troche Ci je rozbije?

            • your.sugar Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 11.04.07, 18:36
              weź spirytus (:D), płatek kosmetyczny, obficie polej spirytusem i wysmaruj
              wnętrze buta. później załóż i trochę ponoś - niekoniecznie musisz chodzić,
              możesz siedzieć, poleżeć.. ;) mi podziałało, a to nie były nawet buty ze skóry ;)
      • sabriel Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 11.04.07, 18:37
        Niestety buty z zary do wygodnych nie należą.Też miałam poranione stopy.
        • asiawoodstock Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 11.04.07, 18:47
          Ta skóra jest twarda jak stal :/
          płyn zmiękczający? istnieje coś takiego? Ja się nie znam w ogóle na tym. :)
          A spirytusu nie mam w tej chwili pod ręką, ale jutro spróbuję.
          Buty z Zary nie należą do wygodnych, ale te są wyjątkowo potworne. Stopy mam
          tak poranione, że nie mogę chodzić w tej chwili w żadnych butach (?!) Może do
          jutro wydobrzeją trochę...

          Dziękuję Wam za pomoc ;)
          • keepersmaid Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 11.04.07, 19:01
            Bidulka.
            ja mam pianke w sprayu marki Kiwi, ktora swietnie zmiekcza i pozwala "ulozyc"
            but do nogi (ale trzeba stopy wsadzic w buty i buty "ukladac", wiec lepiej to
            robic jak bedziesz miala nogi w porzadku).
            • asiawoodstock Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 11.04.07, 19:06
              Dzięki! Kupię tę piankę Kiwi i jak mi się rany zagoją wezmę się za te
              sztywniaki! :) Mam nadzieję, że zadziała. Jeszcze raz dziękuję.
          • foamclene Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 11.04.07, 20:17
            mnie zwykle w zarach jets bardzo wygodnie (kowbojki od nich naleza do
            najwygodniejszych moich butow)
            tylko w balerinach mi sie przydazylo zestrzec piety :)

          • nie-niebieska Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 12:22
            kupilas skorzane buty za 129?
            • asiawoodstock Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 19:33
              nie-niebieska napisała:

              > kupilas skorzane buty za 129?

              Upierać się nie będę, ale tak mi się wydaje. A tak w ogóle, to nie ma w tych
              cichobiegach wiele materiału, są mocno wycięte, ledwo zasłaniają małe palce u
              stóp. Stopy nadal bolą, mam trudności z chodzeniem nawet w "szmacianych"
              materiałowych balerinach :( Powinnam chodzić chyba w japonkach, żeby nie
              drażnić skóry, ale za zimno :/
      • kochanica-francuza to nie umierasz, tylko masz pokaleczone stopy 11.04.07, 19:00
        zmiękCZyć
        • asiawoodstock Re: to nie umierasz, tylko masz pokaleczone stopy 11.04.07, 19:03
          Pewnie, że zmiękczyć. Pomyliły mi się literki, złośliwa kobieto :P
          • pralkapierze Re: to nie umierasz, tylko masz pokaleczone stopy 11.04.07, 20:07
            szczerze Ci powiem, że się nie dziwie mialam raz przygode z butami kupionymi w
            sklepie z ciuchami i NIGDY wiecej!
            • asiawoodstock Re: to nie umierasz, tylko masz pokaleczone stopy 11.04.07, 20:14
              Wiedziałam, że będą niewygodne, ale zbyt bardzo mi się podobały. Rozsądek
              przegrał z estetyzmem. Mam nadzieję, że ta pianka pomoże je uelastycznić.
          • kochanica-francuza Re: to nie umierasz, tylko masz pokaleczone stopy 11.04.07, 20:42
            asiawoodstock napisała:

            > Pewnie, że zmiękczyć. Pomyliły mi się literki, złośliwa kobieto :P

            Wkurzyło mnie określenie "umierać", użyte jako opis cierpień związanych z
            pokaleczonymi stopami.

            Umieranie to co innego.
            • asiawoodstock Re: to nie umierasz, tylko masz pokaleczone stopy 11.04.07, 20:44
              Mnie naprawdę potwornie bolą stopy. Katorga :(
              • mordeczka88 Re: to nie umierasz, tylko masz pokaleczone stopy 11.04.07, 20:48
                jeśli Cie to pociszy to mam 3 pary balerinek z czego każda(naprawde!)obtarła mi
                nogi do krwi..stopy sie zagoiły a buty już za drugim założeniem nie obcierały:)
                nie wiem może spróbuj spray zmiękczajcy,słyszałam że pomaga:)
                • asiawoodstock Re: to nie umierasz, tylko masz pokaleczone stopy 11.04.07, 20:58
                  A stopy goiły Ci się w ciągu jednego dnia czy dłużej ?
                  • marwiksa Re: to nie umierasz, tylko masz pokaleczone stopy 12.04.07, 10:09
                    wydaje mi się, że buty z zary zazwyczaj nie są ze skóry, a taki sprej do butów
                    jest właśnie do rozciągania skóry, hmmm więc to raczej nie pomoże
                    • asiawoodstock Re: to nie umierasz, tylko masz pokaleczone stopy 12.04.07, 10:20
                      Nie mam stuprocentowej pewności, ale to raczej skóra, w dodatku sztywna
                      okrutnie.
      • cioccolato_bianco Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 11:18
        polecam spray-pianke do zmiekczania skory
      • magdaksp Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 11:31
        ja buty z zary oddalam mamie bo strasznie mnie obcierały.
      • nessie-jp Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 19:43
        Wymądrzę się po szkodzie :) Nie warto kupować butów w sklepach z odzieżą,
        książkami, czy talerzami. Nie i już. Takie firmy jak Zara pewnie zlecają
        wykonanie butów według opracowanego przez siebie wzornictwa temu podwykonawcy,
        który da najniższą cenę. Poza tym należy wątpić, czy projektanci Zary mają
        jakiekolwiek pojęcie o projektowaniu dobrych, wygodnych, ergonomicznych butów -
        a jest to trochę trudniejsze niż machnięcie projektu minispódniczki. Wątpię,
        żeby poświęcili choć chwilę zastanowienia materiałowi, z którego te buty zostaną
        wykonane.

        Mam jedne człapatki z Zary - miały to być espadryle, ale nadają się wyłącznie na
        domowe kapciuszki, a i to lepiej chodzić po dywanie, bo jeszcze się rozlecą :/
        Nigdy więcej!
        • asiawoodstock Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 19:54
          Na pewno masz rację, ale one mi się wyjątkowo podobały, a podobnych nigdzie nie
          widziałam. No i ten migdałowy nosek... Wszędzie baleriny i baleriny. A w Zarze
          trafiło się coś innego i ładnego. No i proszę, mam za swoje.

          • sztuka_konwersacji Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 19:56
            Masz racje, wszedzie baleriny, a ja chetnie kupilabym cos z migdalowym
            noskiem...
            • nessie-jp Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 20:03
              E, nie tam, nie same baleriny :) Chociażby Ryłko ma jak zwykle kolekcję
              najrozmaitszych nosków.
              • sztuka_konwersacji Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 20:25
                A widzisz,w Rylko nie bylam, odkad przez kilka sezonow mieli tam same toporne,
                smutne buciory.
                Mowisz, ze mają buty z migdalowymi noskami?
                Niemozliwe :>
                • nessie-jp Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 20:41
                  Tak mi się wydaje - z tym że to są raczej te z kolekcji 'klasycznej', czyli
                  białe, brązowe albo czarne czółenka :)

                  Ja mam dość stare buty Ryłko właśnie z migdałowymi noskami, z kolekcji ślubnej
                  (pewnie dlatego, że są w kolorze ecru, bo nic ślubnego poza tym w nich nie ma).
                  Kupiłam je dwa sezony temu na wyprzedaży. Teraz też chodząc po sklepach
                  widziałam przynajmniej kilka sztuk niebalerinowych.

                  Poza tym Deichmann ma rozmaite buty z wszelkimi wzorami nosków, ale w
                  przeważającej części nie są to buty skórzane.
        • mef8 Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 23:04
          o to ja tez tak jak nessie sie pomądrzę. nigdy nie kupuję butow w sklepie z
          cichami - wystarczy wziac je do reki, zeby wiedziec, ze nie beda wygodne. a
          zara to juz dla mnie kroluje, jesli chodzi o tandetne wykonanie buta... raz
          tylko skusilam sie na buty ze skl;epu z ciuchami. rok temu kupilam pantofle z
          koronka na przodzie monnari. byly niewygodne przy 1 mierzeniu. nie kupilam ich
          wiec. potem po przemysleniu sprawy wrocilam do sklepu i jednak je kupilam.
          zanim wyszlam na ulicę w nich, to najpierw tydzien po domu pomykałam w
          bawełnianych skarpetkach, codziennie spryskujac but zmiekczajaca pianka...
          pomoglo...
          • maadz Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 13.04.07, 22:53
            ja sie nie do konca zgodze- mam 2 pary z promodu, sa superwygodne i dobrze sie
            trzymają a mam je juz dlugo- jedne pol roku,a drugie to prawie 2 lata.
      • bajgla Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 20:22
        Kup może "zapiętki". To takie naklejki na tylną część butów, w hipermarketach kosztują 3-5 zł. Tylko dzięki nim po raz pierwszy w życiu nie obtarły mnie buty, więc polecam:)
        • magialena Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 12.04.07, 22:45
          Tak ja też polecam "zapiętki" chociaż nie wiedziałam że tak się nazywają.
          Wszystkie baleriny które miałam kaleczyły mi nogi dopóki nie dokleiłam korkowych
          wkładek pod pięte. To chyba związane z za wysokim tyłem buta w stosunku do
          krzywizny kostki.
          • panistrusia Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 13.04.07, 23:35
            To o czym piszesz, to są podpiętki. Zapiętki nakleja się na cholewce.
      • marsupilami25 Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 13.04.07, 15:49
        Istnieje coś takiego jak reklamacja: wada ukryta towaru.
        Skoro nie dasz rady chodzić w tych butach, to widocznie są wadliwie
        skonstruowane, pomijam to czy nie kupiłaś za ciasnych.
        Rada na przyszłość: nie przepłacaj za tandetne wykonanie z modną metką ( jak
        większość rzeczy w tym sklepie )
        • tishka Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 13.04.07, 18:15
          ja lubie ich buty, i nigdy mnie nie obtarly,
          fakt ze sa z reguly na jeden sezon ale za 100-150pln
          wiecej nie oczekuje..
          • foamclene Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 13.04.07, 18:16
            dokaldnie zara to jedne z najtanszych butow w przyzwoitym wzornictwie
            dopracowane i dobrze wyprolifowane z niezlej skory zwykle
            • nessie-jp Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 13.04.07, 22:12
              Foam, może to różnica rynków? Ty kupowałaś buty Zary w Polsce?

              Dzisiaj byłam w Zarze i autentycznie - nie było tam ani jednych dobrze
              wykonanych butów. Nawet trampki były jakieś kaleczne!
      • maadz Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 13.04.07, 22:51
        buty z zary sa beznadziejne- raz kupilam i nastepnego dnia oddalam bo sie
        rozpadly ;D chyba wiem jakie balerinki masz na mysli.. .widzialam je ale na
        pierwszy rzut oka widac ze to masakra ;]
      • r.richelieu Re: Umieram! Buty z Zary pokaleczyły mi stopy :(( 14.04.07, 01:24
        Jeśli są ze skóry to odpruj podszewkę z pięty, wytnij usztywnienie, i przyklej
        podszewkę z powrotem. Robię tak ze wszystkimi butami.
        ad podpiętki. A to zagwozdka. Faktycznie mam wystającą kość na pięcie i
        obcierają mnie zawsze do żywego mięsa. Całe lato w plastrach, grr, i nawet
        eleganckie czółenka mogę nosić tylko w wersji bez pięty, przez co tracą dużą
        część ze swojej elegancji. Gdyby były niższe może tak nie obcierałyby, chociaż
        mnie obcierają i sandały z koźlej skóry, i tenisówki ze szmaty.

        ad umieram. ;) Pomyślałaś już o testamencie jeśli masz majątek i spowiedzi
        jeśli jesteś wierząca? Nieładnie w obliczu śmierci skupiać się na butach ;)
    Pełna wersja