Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      No koszmar jakiś...

    20.04.07, 22:20
    Nie znoszę chodzić na zakupy, bo nigdy nie mogę znaleźć niczego w moim
    rozmiarze. Jestem drobna, ale nie wychudzona (trochę tłuszczyku tu i tam się
    znajdzie), a wszystkie ubrania w sieciówkach wiszą na mnie jak na wieszaku. Np
    taka rozmiarówka w reserved (podali na stronie to wiem, ale podejrzewam, że
    inne sklepy tak wiele się nie różnią): XS czyli rozmiar 34 - wzrost 164 cm,
    obwód klatki piersiowej - 84 cm, obwód pasa 64 cm, obwód bioder 80 cm. Ja 164
    cm to mam w szpilkach, a reszta wymiarów 78-60-87. Cokolwiek na siebie założę
    to wygląda to na mnie jak worek po kartoflach.
    A ja zaczynam się naprawdę martwić; mam 23 lata, chcę ubierać się jak młoda
    kobieta, a nie nastolatka wiecznie w jeansach i koszulce bawełnianej. O
    pasującej koszuli, żakiecie czy trochę bardziej eleganckiej sukience mogę
    sobie tylko pomarzyć. W sklepach młodzieżowych nie mogę nic dla siebie
    znaleźć, a co dopiero w takich skierowanych już dla kobiet. W Monnari, Solarze
    i innych panie patrzą na mnie jak na zagubione dziecko i kręcą nosem, że u
    nich rozmiarów "dziecięcych" nie ma.
    Co robicie wszystkie drobne kobietki? Gdzie znajdujecie coś dla siebie? Czy
    naprawdę jedynym wyjściem jest zamawianie ubrać u krawca (na którego nie
    bardzo mnie, jako studentkę, stać)?
      • foamclene Re: No koszmar jakiś... 20.04.07, 22:44
        tzw. sieciowki maja zwykle kilka lini odziezy np. zara women, basic i trf -
        rozm. s z lini trf jest sporo mniejszy niz women czy basic :) podobnie jest w
        innych...
        powinnas szukac lini mniej klasycznej przewidzianej dla mlodziezy... popytaj
        sprzedawcow w sklpeie a wskaza Ci odpowiednie czesci sklepu :)
      • eirenne Re: No koszmar jakiś... 20.04.07, 23:11
        Z 87cm w biodrach to chyba nie powinnaś mieć problemów z dopasowaniem spodni????
        Szczególnie biodrówek. W Zarze rozmiar 34 powinien na Ciebie pasować...
        Bluzek szukaj w Galerii Centrum... Marka Autograf może będzie pasować. Aha, i
        zobacza tam też spodnie Frodo...
        Reserved sobie odpuść, oni szyją ciuchy na niekształtne deski ;)
        W Monnari rozmiar 34 też może czasem pasować, ale musisz przymierzać każdą
        rzecz, kiedyś przymierzałam tam 5 różnych spódnic i tylko jedna pasowała na mnie
        jak ulał.

        Z tego co obserwuję, po przekroczeniu dwudziestu kilku lat większośc dziewczyn
        się zaokrągla i choc nierzadko wymiary stoją w miejscu, to nagle ciuchy
        przestają wisieć :)
        • aganiolek Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 09:15
          "Reserved sobie odpuść, oni szyją ciuchy na niekształtne deski ;)"

          To bardzo pocieszające stwierdzenie, dotychczas znalazłam tam jedną bluzkę,
          która nie spada mi z biustu. Czyli kim ja jestem, skoro bluzki dla "deski" są za
          duże :(
          • eirenne Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 11:56
            Jezu, jesteś kształtną, szczupła kobietą, a Reserved na Tobie wisi bo bluzki tam
            kroją na podobieństwo worków! Deska = bez różnicy między biutem, talia i biodrami.
            Twoje wymiary są podobne do wymiarów mojej siostry, która z deską ma mało
            wspólnego...
        • aganiolek Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 09:23
          A do Monnari muszę chyba częściej zaglądać. Bardzo mi się podobają ich ubrania,
          ale nigdy jeszcze nie spotkałam tam rozmiaru 34, myślałam (co potwierdziła
          kiedyś sprzedawczyni), że najmniejszy to 36 i zawsze było wszystko za duże.
          Może miałam pecha, może wykupują faktycznie szybko najmniejsze rozmiary. Ale
          mieszkam w Łodzi, gdzie jak gdzie ale tu chyba powinni mieć pełną rozmiarówkę.
          • iluminacja256 Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 09:34
            Moze i powinno, ale Monnari jest adresowane do trochę starszych kobiet - tzn.
            gdzieś po 30-stce . Wtedy zazwyczaj mysli sie już o nieco większych rozmiarach
            niż 32/34 i zazwyczaj większośc kobiet nosi 38 - takze myslę, ze rzeczywiscie
            Monnari moze mieć ci mało do zaoferowania, bo sklep nie bierze najmniejszych
            rozmiarów. Zara ma czasem cos malego - ta w Galerii Łódzkeij - zawsze
            uwazajałam, z eoni szyją na kobiety pozbawione tyłka:), więc tutaj powinnas coś
            znależć
      • koala1212 Re: No koszmar jakiś... 20.04.07, 23:15
        prawda z tym azokraglaniem sie. Okolo 27 roku zycia to juz prawnie nic sie nie
        je, zeby wygladac tak jak kiedys:)
        Czytalam tu wiele razy, ze orsay ma ciuchy w takich rozmiarach. Wiem, ze to
        zadna rewelacja, ale moze jak bedziesz cierpliwa, to co znajdziesz.
        • littlefrog Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 00:32
          ja mam 155cm wzrostu, waże 40 kilo, drobniutka jestem jak cholera a zawsze udaje
          mi się znaleźć coś fajnego :)
          ostatnio materiałowe spodnie w zarze w rozmiarze 32, czasem sweterki w mango
          rozmiar xs, choć tam przeważnie wszystko jest trochę za duże. na wiosnę nawet
          h&m wprowadził rozmiar 32 i udało mi się tam kupić cienki sweterek ale chyba nie
          będę ich stałą klientką ze względu na marną jakość.. kupuję jeszcze w
          peek&cloppenburg w dziale młodzieżowym. jeansy tylko wrangler rozm. 25, choc
          udało mi się kupić rurki w cubusie rozm. 32. generalnie trzeba chodzić i
          mierzyć, mierzyć, mierzyć.. a jak coś jest to kupować od razu bo te najmniejsze
          rozmiary znikają najszybciej ;)
        • love_mode Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 08:31
          potwierdzam o zaokraglaniu z wiekiem;) pomimo nic nie jedzenia:))))) wiec ciesz sie rozmiarem 34:)))
          • malinowa_frutella Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 14:14
            nie straszcie. chociaz zauwazylam ze jak mialam te 17-19 lat to moglam jesc
            pizze o 4 nad ranem (zlote czasy) i nic.
            a teraz momentalnie 2 kg do przodu (b.zle czasy).
      • kasica_k Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 00:57
        Wallis, linia Petites.
      • turzyca Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 03:44
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45639 moze Ci sie przydac.
      • aganiolek Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 09:20
        Dziękuję za zainteresowanie, ale niestety nie dowiedziałam się wiele więcej niż
        niż sama odkryłam.
        Wiem, że mogę sobie coś wyszukać w działach młodzieżowych, ale te ubrania nie
        zawsze są stosowne. Wychodzę do teatru, mam egzaminy ustne, pracuję jako
        praktykantka w dużej instytucji - muszę być ubrana elegancko, a to bardzo trudne
        w mojej sytuacji. Nie piszę, że mam problem z dobranie jeansów czy sweterka, ale
        np z żakietami czy koszulami. Mam dosłownie jeden żakiet, który muszę nosić
        rozpięty, bo jak go zapnę to widać, że jest za duży w biuście, i klapy po prostu
        wiszą.
        • malinowa_frutella Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 09:32
          ok, rozumiem.
          w takim razie sprawdz w orasyu, maja naprawde male rozmiary i dosyc klasyczne
          rzeczy w bazowych kolorach.
        • kasica_k Wallis linia Petites 21.04.07, 13:52
          Powtorze, bo chyba nie zauwazylas - eleganckie, klasyczne rzeczy szyte
          specjalnie dla drobnych.
        • titta Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 20:34
          Polecam drozsze sklepy i pytac sie o mozliwosc poprawek krawieckich. Teraz
          uciekla mi nazwa (dawno w Polsce nie bylam) ale jest sklep z elegancka odzieza
          damska (sieciowka, w wiekszosci centrow chandlowych) dosc drogi, ale kiedys
          poinformowali mnie, zebym wybierala co mi sie podoba, nie patrzac na rozmiar
          oni przeszyja. Bez dodatkowych kosztow mialam zwykle zwezane ramiona, skracane
          rekawy, nogawki i przeszywany tyl spodni w garniturach. Warto sie pytac.
      • malinowa_frutella Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 09:30
        hej, aganiolek, az TAK zle byc nie moze :).
        mam wymiary sa zblizone do twoich, jakies 5cm wiecej w kazdym. kiedys, kiedy
        bylam jeszcze szczuplejsza tez mialam problemy.
        do reserved nie zagladaj po spodnie, koszule, plaszcze. ladnie leza swetry (m
        lepiej od s czasami, zalezy od kroju).
        orsay, tally weil, pimkie maja rozmarowke od 32- musialabys sie naszukac bo
        styl nie bardzo, ale przysiegam ze jak poszukasz to znajdziesz cos fajnego.
        zwlaszcza orsay sie poprawil ostatnimi czasy (w porownaniu do niechlubnej
        przeszlosci oczywiscie :)).
        w zarze na dziale mlodziezowym trf ciuchy sa naprawde malutkie, nastolatki
        lubia troche za male ubrania. klasyczne linie zary nie sa wykrojone dla
        szczuplutkich, niestety.
        mango- tez od xs/34, musisz cos znalezc.
        cubus- moze nie spodnie, ale tuniki, koszulki i swetry sa ok dla drobniutkich.
        amisu- najlepsze jeansy dla mojego chudego tylka :). moze twojemu tez sie
        spodobaja. poza tym kurtki, kurteczki, marynarki, plaszcze, tuniki. waziutkie
        rekawy i maly obwod biustu w rozm 34.
        dzieciecy dzial w cubus i h&m- ja moze nie, bo jednak czasem biust sie za duzy
        okaze (a jednak :D) ale kolezanka z powodzeniem kupuje czasem jakies fajne
        topy. w hm sa podobne rzeczy jak te w 'normalnym' dziale, tym bawelnianym
        kolorowym.

        to sie rozpisalam :), oby sie przydalo.
        pozdrawiam.
      • pinkpanther Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 09:37
        monnari nawet na wsojej stronie podaje , ze ich grupą docelową są kobiety po
        30-tce a one są już, tak jak to wcześniej powiedziały dziewczyny, zaokrąglone.
        Ja mam po schudnięciu podobny problem do ciebie, tyle że ja mam dół większy od
        góry - typowa gruszka. Nie mam raczej problemu ze spodniami i spódnicami, ale
        znalezienie sukienki która nie tworzyłaby bulwy na plecach to coś niemożliwego.
        Jedynym wyjściem jest mnóstwo przymierzać. Jeżeli jeden żakiet 34 z H&M jest na
        ciebie za duży, nie znaczy, że wszystkie inne też będą.
        Zajrzyj też do Benettona i Jackpota - może tam znajdziesz coś ładnego i nie za
        dużego.
        • kasica_k Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 13:53
          pinkpanther napisała:

          > monnari nawet na wsojej stronie podaje , ze ich grupą docelową są kobiety po
          > 30-tce a one są już, tak jak to wcześniej powiedziały dziewczyny, zaokrąglone.

          Zdaje sie, ze firmie monnari chodzi wylacznie o kobiety o zaokraglanych
          _biodrach_, bo co do biustu, to zaden porzadny sie w monnarim nie zmiesci :)
          • pinkpanther Re: No koszmar jakiś... 22.04.07, 14:34
            kasica_k napisała:


            > Zdaje sie, ze firmie monnari chodzi wylacznie o kobiety o zaokraglanych
            > _biodrach_, bo co do biustu, to zaden porzadny sie w monnarim nie zmiesci :)
            >

            hihi na mnie 34 w monnari jest o wiele za duże w biuście...
      • jarka63 Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 09:42
        Wallis ma dział Petite, może tam cos znajdziesz.
        • aliennis Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 09:59
          Ja przy wzr 170 mam 86 cm w biodrach i spodnie kupuję w Cubusie -roz 34
          (chociaż bojówki na mnie wiszą ale jeansy ,zwłaszcza ze streczem juz nie),w
          Zarze 34 .
          Faktem jest ,że w Re wszystko na mnie wisi ,wiec tam już nie wchodzę .
      • mini_kks Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 19:57
        Ja mam 156 cm i mimo, że czasem muszę zrezygnować z czegoś ładnego (bo za
        wielkie), to na ogół znajduję bardzo kobiece rzeczy. Może źle szukasz?

        Za to kupno butów... Brr, jak zobaczę jakieś w moim rozmiarze to kupuję kilka
        par, na zapas.
      • gabi1234 Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 20:02
        hmm...myśle że zawsze możena przecież wszyc tu i owdzie :)
        a tak poza tym to nie pozostaje ci nic innego jak uzbroic sie w cierpliwosc i
        chodzic i szukac az cos znajdziesz :)
        powodzenia :)))))
      • titta Re: No koszmar jakiś... 21.04.07, 20:26
        Rozumiem. Wczoraj usilowalam pomoc koleznace znalez spodnie. Dziewczyna jest
        malutka, szczuplutka (raczej mniej nie 87 w biodrach) ale o kobiecych
        ksztalatach. Na codzien chodzi w odziezy dla 12 letnich chlopcow - na sportowo.
        Ale tu chodzi o rozmowe kwalifikacyjna... a myslalam ze to ja mam problemy
        (92/64/90 i waskie ramiona: albo wisi albo sie nie zapne). Marynarki i spodnie
        kupuje wylacznie tam gdzie moga przeszyc ubrania. Wiekszasc projektantow
        niewiedziec czemu zaklada ze szerokosc przodu niewiele rozni sie szerokosci
        plecow...
      • cryptorchid Re: No koszmar jakiś... 22.04.07, 14:29
        Szukaj dalej, nie jest tak najgorzej, tylko trzeba poszperać... jestem jeszcze
        mniejsza i czasem muszę zrezygnować z czegoś fajnego ale nie jest ogólnie
        źle :) Jestem akurat po 'maturalnych' zakupach i udało mi się kupić żakiet
        (fakt, lekko odstaje... ale nie na tyle, żeby wyglądał źle) i spódnicę w
        Solarze. Tam to rozmiar rozmiarowi nierówny, kupiłam oczywiście S, ale
        mierzyłam drugą- też S i gdybym jej nie złapała to przeleciałaby przeze mnie :/
        Powodzenia :)
        • cryptorchid Re: No koszmar jakiś... 22.04.07, 14:37
          Zapomniałabym- polecam markę Tiffi, mają sporo ładnych, dość eleganckich ubrań
          w małych rozmiarach. Ogólnie windują ceny, ale na przecenach można się obkupić.
          Mam od nich sporo ciuchów, są dobrej jakości no i tam nigdy nie miałam problemu
          z rozmiarem.
      • aganiolek Re: No koszmar jakiś... 22.04.07, 16:49
        Cieszę się, że tyle Was mnie wspiera.
        Mój pierwszy post napisałam zaraz po powrocie z kolejnych nieudanych zakupów,
        stąd ten niezwykle pesymistyczny ton. Trochę mnie pocieszyłyście, szczególnie
        świadomość, że inne drobne dziewczyny mają podobne problemy i dają sobie jakoś
        radę, napawa mnie optymizmem. Będę szukać dalej, bo wiem, że innego wyjścia nie
        ma. Zwrócę uwagę na te sklepy, które wymieniałyście (choć Wallis jest poza moimi
        możliwościami finansowymi, na razie). Mam nadzieję, że coś upoluję.
        Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie.
    Pełna wersja