Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      ciezki klimat

    24.04.07, 14:45
    popadlam w ciezki klimat
    w sobote mam slub (swoj) w gronie:2+2
    zakladam ten oto
    sweter(ek) boler(k)o (nienawidze zdrobnien, a dzis w szczegolnosci)
    nie wiem co do tego kupic (spodniczke jakas...ale jaka?)
    wieczorem ide na zakupy z moim "jeszcze chwile konkubentem", ktoremu tez cos
    musimy wybrac (jego opcja: zero garnituru, ale wyjsciowo, obuwie: tenisowki-
    co mi akurat pasuje)Chyba kupimy jakas koszule, ale jaka? nikt nie wie...
    Caly dzien warcze i obawiam sie, ze nikt mi nic nie sprzeda
    ogarnął mnie dekadencki nastrój
    macie pomysly?
    tylko prosze - bez krytyki ;)

      • daggy4 Re: ciezki klimat 24.04.07, 14:56
        tak sie ubierasz jako panna mloda? te ciuchy ze zdjecia nie nadaja sie nawet
        dla goscia slubnego, a co najwyzej na shopping w c&a
        • agava00 Re: ciezki klimat 24.04.07, 17:07
          To nie jest typowy slub
          Nikt z rodziny i znajomych o nim nie wie (oprocz swiadkow) bo wszyscy czekaja na
          slub koscielny, ktory sie odbedzie zima.

          W zwiazku z tym, ze wszystko jest takie TOP SECRET, postanowilismy rowniez
          podejsc do ceremonii na wzglednym luzie.
          Mimo to, chcialabym wygladac ładnie.
          • daggy4 Re: ciezki klimat 26.04.07, 09:34
            to przepraszam za niewyparzenie :)
      • rzesa20 Re: ciezki klimat 24.04.07, 14:56
        moim zdaniem takie bolerko nie nadaje się absolutnie na ślub, zwłaszcza swój..
      • nessie-jp Re: ciezki klimat 24.04.07, 15:11
        Idź do dowolnego sklepu - sieciówki.

        Zdejmij z wieszaka letnią sukienkę czerwoną, pomarańczową, białą, beżową albo
        zieloną - dla siebie. Sportową marynarkę albo sweter i obcisłe czarne dżinsy dla
        niego. Z półki zgarnij kolorowe balerinki dla siebie i sportowe buty dla niego.

        Wszystko ci zajmie mniej niż pół godziny, jeśli nie będzie kolejki do
        przymierzalni. Grunt, to się nie stresować. Ubierz się po prostu jak na majówkę :)
        • mili_vanili będzie fajnie! 24.04.07, 23:42
          j.w.
      • nadinka_nadinka Re: ciezki klimat 24.04.07, 15:11
        mnie sie to bolerko nie podoba głwonie dlatego, ze nie znosze bolerek. ale
        jezeli chcesz to zalozyc to najlepiej jakis obcisly top pod spod (czarny?) i
        dluga spodnice (przynajmniej za kolana), najlepiej szeroka z wysoka talia. i
        szpilki. wszystko pod warunkiem, ze jestes wysoka i szczupla.
        a konkubent jezeli juz tenisowki to sportowe spodnie, sportowa marynarka (sa
        takie zestawy w sklepach z meska odzieza) i jakas kolorowa koszula. mnie sie
        najbardziej podoba szary garnirut i koszula w kolorze fuksji. tylko, ze lepiej
        byloby gdyby zmienil tenisowki na jakies skorzane buty. niekoniecznie wyjsciowe
        lakierki w szpic.
      • cryptorchid Re: ciezki klimat 24.04.07, 15:12
        Dla mnie bomba. Osobiście bym tak pewnie na swój ślub nie poszła, ale ważne, że
        Tobie i facetowi się podoba. Jak na mój gust pasowałaby do tego czarna lekko
        rozszerzana spódnica za kolano.
        • agava00 Re: ciezki klimat 24.04.07, 16:39
          dzieki :) to mile
          jakis czas temu mialam wizje, ale sie zmyla i slad po niej zaginal

          moze cos takiego znajde, chociaz jestem nastawiona dosc sceptycznie
      • jeriomina Re: ciezki klimat 24.04.07, 15:13
        widac, że bardzo poważnie traktujesz ten ślub...
        • justynnka Re: ciezki klimat 24.04.07, 15:17
          skoro miało być bez krytyki to ja ani bolerka w roli stroju na ślub ani
          pomysłow na ubranie faceta nie skomentuję
          • jeriomina Re: ciezki klimat 24.04.07, 15:30
            faktycznie, miało być bez krytyki:P
            No, to w takim razie mój post powyżej nazwę "refleksją";-)
      • kasica_k Re: ciezki klimat 24.04.07, 15:40
        agava00 napisała:
        > jego opcja: zero garnituru, ale wyjsciowo, obuwie: tenisowki

        Tenisowki sa dobre do biegania albo na party w ogrodzie, nie jako obuwie do
        wyjsciowego stroju, nawet jesli nie jest nim garnitur.
      • jo-asiunka Re: ciezki klimat 24.04.07, 15:45
        dla ciebie szeroka, rozkloszowana spódnica do kolana (super byłaby z koła) i
        płaściutkie, najzwyklejsze balerinki. Mogą być czarne, a pod sweter obcisły top
        na ramiączka w kolorze haftu (jeden wybrany). On do tenisówek spodnie z
        materiału z kantem i koszula (wypuszczona) też w którymś kolorze haftu na Twoim
        sweterku.
        Możecie starać się w strojach połączyć wszystkie kolory ze swetra: zielony,
        niebieski i różowy, albo dwa z nich, np. zielone spodnie i różowa koszula, a Ty
        różowa spódnica i zielony top. Ale ciezko będzie Ci znaleźć konkretne odcienie.

        A kwiaty będziesz miała? Bo dla mnie to głupie było kupić bukiet i sobie z nim
        paradować, więc było bez.
        Gdzie kupiłaś sweterek?
        • agava00 Re: ciezki klimat 24.04.07, 16:55
          mialam zamiar zalozyc czarne balerinki, zupelnie plaskie, moje ulubione zreszta
          myslalam o bialym topie na ramiaczkach, ale obawiam sie, ze bedzie razil po
          oczach miedzy czana gora a czanym dolem...
          Co sie tyczy mojego "przyszlego", to ma super spodnie, eleganckie ale idealnie
          pasuja do tych jego boskich tenisowek (buty sa naprawde fajne a on jest luznym
          gosciem)
          Problem jest z góra jego stroju...koszula, krawat(czy bez?)
          (on - blondyn, niebieskie oczy, jasna karnacja
          ja - totalne przeciwieństwo)


          Kwiaty? No nie wiem...Jezeli juz, to pojedynczy egzemplarz.

          Sweterek jest VS.
          • dakota77 Re: ciezki klimat 24.04.07, 16:59
            Krawat i tenisowki? Eleganckie spodnie i tenisowki?
          • vharia Re: ciezki klimat 24.04.07, 21:10
            Jak już tak, to faceta może wmontować w tzw. sportową koszulę (jakieś Carrey'e i Reserved- nigdy nie wiem jak sie pisze) maja takie: w stonowanych kolorach, ale w kolorach i zwykle w drobne prążki czy prążkową kratkę.

            Musicie sie ukrywać? ;)
            • agava00 Re: ciezki klimat 24.04.07, 23:07
              > Musicie sie ukrywać? ;)
              hehhe
              no co ty?

              "Normalny slub" z weselem bedzie na koniec roku, a teraz chcemy, zeby było milo ;)
              Gdybym powiedziala rodzince, co sie swieci, to przylezliby do tego urzedu,
              popsuliby caly lajtowy klimat (wiadomo: wzruszenie, lzy, itp). Pozniej
              musialabym ich zabrac na jakis obiad, a normalnym jest, ze rodzina w takich
              momentach rozrasta się w każdym mozliwym kierunku i wszystko skonczyloby sie
              reguralna impreza rodzinna ;)

              kupilismy: dla mnie, słownie: zero
              dla niego - koszula w prazki (cienkie zółte) i zielony krawat (kolor super)

              2,5 godziny meczarni
              oczywiscie nie obylo sie bez spiec
              na koniec sie juz nie odzywalam i bede milczec do soboty ;)
              -------
              →wejdź do przymierzalni→
              • dakota77 Re: ciezki klimat 25.04.07, 13:32
                Dlaczego norlmalnym jest, ze rodzina sie rozrasta? Mielismy skrpmny slub, wszytsko tak, jak nam sie podobalo, nie robiony pod dyktando rodziny. Po slubie mielismy obiad dla 22 naprawde bliskich nam osob. Nie bylo zadnych od 20 lat niewidzianych ciotek, bo tak wypada:). I zapewniam cie, ze przyszli wylacznie zaproszeni goscie, tyle osob ile mialo:)
                Slub byl bez zadnych tiulow, koronek i lakierek, jak to tu ktos okreslil sluby tradycyjne. A jednak nie poszlismy do niego w trampkach, bo nie wydawalo nam sie to wlasciwie. Dla mnie rezygnacja z nadmiaru pompy nie oznacza popadniecia w druga skrajnosc.
                • agava00 Re: ciezki klimat 25.04.07, 22:41
                  Hmmm, jakby Ci to wytlumaczyc, zebys zrozumiala...

                  > Dlaczego norlmalnym jest, ze rodzina sie rozrasta?

                  Dlatego, ze skoro informuje o fakcie rodzicow, to rowniez rodzenstwo (z drugimi
                  polowkam) i oczywiscie babcie. Rodzenstwo rodzicow tez trzeba (=chcialoby sie)
                  zaprosic poniewaz sa bliska rodzina, z ktora utrzymujemy w miare czeste
                  kontakty. Rodzenstwo rodzicow ma potomstwo, ktore jest dorosle i posiada
                  narzeczonych, narzeczone (wsrod ktorych nie ma zadnych typow incognito).
                  Suma sumarum...50 osob

                  Wyzej wymieniona rodzina zostala poinformowana o ślubie koscielnym, ktory bedzie
                  na koniec roku. I wtedy bedzie impreza pod nazwa "wesele". Bedzie nasza
                  najblizsza, ale liczna rodzina. Zadnych dawno (lub wcale)niewidzianych dalszych
                  krewnych... No i oczywiscie znajomi. Nie wiem czy beda tiule i koronki. Moze i
                  beda ale raczej nie na mnie. Bialo napewno nie bedzie. Welonu tez nikt na mnie
                  nie zobaczy. Nie bedzie tez trampek.

                  >Dla mnie rezygnacja z nadmiaru pompy nie oznacza popadniecia w
                  > druga skrajnosc.

                  Nie uwazam, zebysmy popadali w jakas skrajnosc. Poprostu wylamujemy sie z
                  pewnego szablonu mlodej pary. Mi to odpowiada. Mialam juz slub cywilny i wiem
                  jak to wyglada. Teraz chce, zeby bylo cicho, milo, swobodnie,
                  niekonwencjonalnie... Poprostu na luzie.

                  Trampki mozna nosic nawet do garnituru (nie kazdego) co od jakiegos czasu widac
                  na pokazach znanych projektantow. Mi i mojemu narzeczonemu taki styl odpowiada.
                  Nie uwazam, zebysmy byli ignorantami. Wrecz przeciwnie. Staramy sie, zeby NASZ
                  slub (part one) byl dla nas jak najmilszym wspomieniem. Na elegancje przyjdzie
                  czas pozniej.

                  Nie sadzilam, ze nasz pomysl na slub moze kogos tak bulwersowac ;)

                  Pozdrowienia :)

                  -------
                  →wejdź do przymierzalni→
      • maly.wredak Re: ciezki klimat 24.04.07, 15:53
        agava, przede wszystkim, gratuluję takiego pomysłu na ślub. przyznam, że sama
        zrobiłam właśnie tak samo, tj. w gronie 2 + 2. do tego na własnym ślubie ja
        miałam czarną dopasowaną sukienkę, a mój mąż też był cały na czarno (co prawda
        założył garnitur, ale to dlatego, że lubi). dzięki temu mamy poczucie, że ten
        ślub był tylko nasz i tylko dla nas, a nie dla rodziny czy wg społecznych
        oczekiwań. moim zdaniem właśnie takie podejście świadczy o poważnym podejściu
        do ślubu - to, co robię, jest właśnie dla mnie, a nie dla rodziców, ciotki czy
        sąsiadów.
        co do ciuchów - do bolerka sukienka (spódnica i top byłyby zbyt codzienne),
        najlepsza byłaby czarna albo któryś z kolorów haftu z bolerka. dla przyszłego
        męża - tenisówki ok., ale może jednak jakiś sportowy garnitur, do którego te
        tenisówki by pasowały, raczej w ciemnym kolorze. miękka koszula bez krawata,
        mocno kolorowa. twoje bolerko samo narzuca pewien styl - taka lekka Frieda?
        pozdrawiam :)
        • agava00 Re: ciezki klimat 24.04.07, 16:59
          dzieki :)
          wzruszylam sie
          poza tym mam taki placzliwy dzien

          Ten sweterek pasuje do mnie idealnie bo jestem taki "wyrazistym typem". Czarne
          włosy, ciemne oczy, ciemniejsza karnacja...
          Ale ten moj narzeczony to jest "człowiek widmo"
          i jak takiego ubrac w kolory, zeby się w nich nie pogubil...?
          -------
          →wejdź do przymierzalni→
      • foamclene Re: ciezki klimat 24.04.07, 16:04
        sliczne bolerko bardzo podoba mi sie pomysl slubnej kreacji wlasnie a tym
        bolerkiem...
        zalozylabym albo dopasowana sukiene bardzo sekski w jednym z kolorow haftu
        (zeby bylo wieosennie)
        spodnicze moze olowkowa z wysokim stanem zeby bolerko moglobyc na gole cialo?


        • dakota77 Re: ciezki klimat 24.04.07, 16:09
          Nie mam nic przeciwko slubowi w skromniej oprawiie. Ale moze jednak przemyslisz inny stroj? No i zdecydowanie proponowalabym inne buty dla pana mlodego, nie tenisowki. Przeciez do luzniejszego stroju tez mozna zalozyc buty skorzane.
      • branzoletka Re: ciezki klimat 24.04.07, 16:48
        świetne bolerko!
        Udanego zawarcia kontraktu małżeńskiego ;*
        • kinky5 Re: ciezki klimat 24.04.07, 23:57
          gratuluje pomyslu. Bo dla mnie w zawarciu zwiazku malzenskiego najwazniejsze jest uczucie a nie kreacja
          i ilosc gosci.
          A z tym bolerkiem mozna fajnie pokabinowac.
      • cala_w_kwiatkach Re: ciezki klimat 25.04.07, 00:50
        gratulacje! wszystkiego najlepszego
        az sie rozmarzylam wieczorowa pora...:)
        pomysl z bolerkiem bardzo dobry, podoba mi sie takie niekonwencjonalne
        podejscie do tematu:)
        przypomina mi to slub zbuntowanych studentow, ktorzy ukradkiem i nie
        przywiazujac wagi do stroju i calej tej otoczki na pokaz, biora slub i ten fakt
        jest dla nich najistotniejszy a nie fason sukni
        eh...
      • cledomro Re: ciezki klimat 25.04.07, 01:15
        a ja doskonale cię rozumiem i jeśli już kiedykolwiek zdecyduję się na ślub, to
        też będzie taki - kilkoro najbliższych przyjaciół, żadnych tiuli, ecru, wujków
        czy lakierowanych półbutów dla faceta. myślę, że powinniście założyć to, w czym
        wyglądacie fajnie i czujecie się dobrze, sobą, a nie kimś przebranym na jakąś
        uroczystość. tenisówki mnie nie rażą, ale ja mało standardowa pewnie jestem.
        zresztą, myślę, że skoro zdecydowaliście się na taki właśnie rodzaj ślubu, to
        też opinie dziewczyn z forum jakoś nie powinny cię dołować, większość chyba
        jednak ciągle woli gorsety i welony. bawcie się dobrze, w końcu to ma być wasz
        dzień, a nie cioć czy nigdy-nie-widzianych kuzynek, prawda? powodzenia!
        • agava00 Re: ciezki klimat 25.04.07, 07:31
          Dzieki dziewczyny :)
          Wzielam pod uwage wszystkie zaprezentowane opcje i mam juz wizje
          mojego "dolu" ;)
          Ale wczorajsze zakupy okazaly sie niewypalem (jak pisalam gdzies wyzej).
          Za cholere nie moglam dostac czarnej, odpowiednio szerokiej, spodnicy za kolano.
          Nie ten sezon...
          Moja wczorajsza refleksja: mieszkam na "zadupiu świata".

          Jesli dzis nic nie znajde, kupie material i sobie sama ja uszyje.
          Chyba, ze materialy tez beda do kitu...

          Pozdrawiam depresyjnie
          ----
          →wejdź do przymierzalni→
          • cryptorchid Re: ciezki klimat 25.04.07, 10:52
            Są w Solarze, jest u Ciebie? Niedawno kupiłam tam taką, myśle, że Tobie by
            pasowała. Zapomniałam dodać, że motyw z trampkami tez strasznie mi się podoba :]

            Duuużo szczęścia życzę :)
            • agava00 Re: ciezki klimat 25.04.07, 12:27
              dzieki ;)
              zupelnie zapomnialam, ze istnieje cos takiego jak solar (a mam do niego calkiem
              niedaleko :))
              jesli masz racje - bede wybawiona ;)
      • tralalumpek Re: ciezki klimat 25.04.07, 13:09
        rozumiem sytuacje, samam bralam wariacki slub cywilny na ktorym bylismy w 4,
        rodzicow powiadomilismy z urzedu stanu cywilnego po fakcie.....bylo swietnie!
        wariacko, .....
        jednego jednak nie rozmiem: trampek i tego psudoluzu czyli nonszalancji dla
        ubogich
        • agava00 Re: ciezki klimat 25.04.07, 22:45
          moze kiedys to pojmiesz...
          powodzenia
          • tralalumpek Re: ciezki klimat 25.04.07, 23:09
            moze....bede sie starac zrozumiec
      • cledomro Re: ciezki klimat 25.04.07, 23:57
        jak tam, agavo, nastrój? mam nadzieję, że lepiej. rozwalają mnie tu komentarze
        niektórych dziewczyn, że nonszalancja, że udawany luz czy coś. dla mnie
        suknie-bezy i te z gorsetami w prostej drodze prowadzą do rzygu estetycznego,
        ale czy to powód, by każdego o tym informować? trzymam za was kciuki i mam
        nadzieję, że nie przejmujesz się głupotami:).
        • agava00 Re: ciezki klimat 26.04.07, 08:11
          Hahaha :) Nie przejmuję się opiniami zatwardziałych tradycjonalistek, dla
          których założenie czegoś innego niż garsonka (a feee) jest objawem prostactwa i
          Bog wie czego jeszcze. Przyjmuję każdą krytykę z właściwym sobie spokojem.
          Każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? ;)

          Jednak wiekszość zdaje sie mnie rozumiec - co mnie bardzo cieszy :)

          Nadal nie mam spódnicy... W ogóle nie mam na nic czasu (praca, dom, dzieci,
          sprzatanie, pranie, gotowanie, aerobik... cuda-wianki).

          Mam nadzieję, że w sobotę będziemy dobrze udawać, że jesteśmy wyluzowani i nikt
          nie pozna, że tak naprawde mój narzeczony chciał się wbić w garnitur i
          wypolerowane, skórzane obuwie ;P

          Zaczęłam sie troche obawiać, że niektórzy myslą, że owe tenisówki (czy trampki)
          to jakieś buty do koszykówki, białe adidasy do joggingu albo
          poprzecierane "conversy"... ;) Nic z tych rzeczy.

          Dzieki za dodawanie mi otuchy :)
          Pozdrawiam :)

          -------
          →wejdź do przymierzalni→
          • tralalumpek Re: ciezki klimat 26.04.07, 08:41
            agava00 napisała:

            ...
            >
            > Jednak wiekszość zdaje sie mnie rozumiec - co mnie bardzo cieszy :)
            >



            tak, to prawda
            niekonsekwentna abstrakcja nie zawsze jest strawna
            • agava00 Re: ciezki klimat 26.04.07, 08:59

              daj już spokój :)
              -------
              →wejdź do przymierzalni→
              • tralalumpek Re: ciezki klimat 26.04.07, 09:15
                no przeciez dalam spokoj :)
                agava pochowaj kolce i zakwitnij malzensko , pozdrawiam
                • agava00 Re: ciezki klimat 26.04.07, 10:03

                  urywam sie z pracy i ide zakwitnac na "main street" zadupia świata

                  właśnie dostałam wypłatę ( :D ), więc nie bedę się jakoś specjalnie ograniczać

                  (sam asortyment sklepów ogranicza w wystarczający sposób)

                  -------
                  →wejdź do przymierzalni→
          • foamclene Re: ciezki klimat 26.04.07, 09:54
            biale meskie tenisowki to chyba obecnie hit
            wydaje mi sie, ze czytalam o tym na forum w ktoryms watku (ilustrowanym nawet
            zdjeciami) jak sie swiatowe gwiazdy nosza...
            wiec nawet gdyby :) to i tak mi sie podoba
            • agava00 Re: ciezki klimat 26.04.07, 10:07

              chodzi mi o to, ze dla niektorych, pod słowem tenisówki mogą kryć sie adidasy
              marki MIKE albo jakie inne "tesco value"...
              moga, ale nie musza oczywiscie :)

              -------
              →wejdź do przymierzalni→
            • agava00 Re: ciezki klimat 26.04.07, 11:03
              Zeby było jasne, wklejam linki do zdjec modeli zblizonych wygladem do butow
              mojego chlopaka:
              czerwone,
              białe, i
              jeszcze czarne, z dwoma paskami (zielony i zółty-jakies umbro czy samba...nie
              wiem, nie pamietam, laikiem jestem)
              Moze go namowie, zeby sobie dzisiaj jakies czarne kupil (chyba i tak na cos
              konkretnego poluje ;))
              -------
              →wejdź do przymierzalni→
              • foamclene Re: ciezki klimat 27.04.07, 17:51
                pododbaja mi sie
                szczegolnie biale
        • agava00 Re: ciezki klimat 26.04.07, 08:18
          Aha! Weszłam na Twoją wiztytówkę i baaardzo sie ucieszyłam widząc, że masz
          wpisany MUM. Bylismy na koncetcie 3 lata temu i byłam zachwycona.
          Ale to już sie pewnie nie powtórzy... (mam na mysli koncetr)

          -------
          →wejdź do przymierzalni→
          • ogia Re: ciezki klimat 26.04.07, 22:04
            agava!
            jestem calkowicie po Twojej stronie :) tez nie jaram sie bezowymi sukniami i
            tego typu oprawa :P komentarze niektorych dziewczyn swiadcza wlasnie o
            przywiazaniu do takiej estetyki, wiec proponuja polsrodki typu: na luzie ale w
            lakierkach, bo co slub to slub i co somsiadki powiedza pani kochana :D
            Pozdrawiam Cie serdecznie i przede wszystkim bawcie sie dobrze! :) i zycze
            szczesliwego wspolnego zycia! :))) buziak!
          • cledomro Re: ciezki klimat 27.04.07, 14:44
            mum grali w pl?! zazdroszczę bardzo, straaaasznie ich lubię. gratuluję zakupu,
            może wklej foty, ciekawa jestem, co kupiłaś. a tralalumpek wiele czasu spędza
            wylewając kwasy na forum, zaczynam odczuwać prawdziwe współczucie.

            a ślub w ogóle kiedy?
            • agava00 jutro, jutro... 27.04.07, 17:25
              hmm...z tego co pamietam mieli 2 koncerty w maju 2004 (Warszawa i Katowice- my
              byliśmy w Kato)
              Chcialam znalezc oryginalne zdjecie na stronie SOLAR ale nie ma..
              Wkrótce wkleje swoje ;)
      • hyacinth.bucket Re: ciezki klimat 26.04.07, 22:24
        Na temat slubnego ubioru nie chce zabierac glosu powiem tylko tyle , ze
        bolerko/sweterek podoba mi sie bardzo bardzo :-)
        I zycze szczescia .
      • agava00 udalo sie :) 26.04.07, 22:27
        Wreszcie kupilam, co mialam kupic ( w solarze) :)
        Od razu mi lzej...rowniez w portfelu, ale co tam ;D
      • lilivampire Re: ciezki klimat 27.04.07, 17:26
        zestaw jak najbardziej beznadziejny
        • agava00 Re: ciezki klimat 27.04.07, 20:13
          Oczywiscie masz racje... ikono mody.


          -------
          →wejdź do przymierzalni→
          • lilivampire Re: ciezki klimat 27.04.07, 20:22
            wiesz, chociaż to była ironia, wychodząca spod tych wrednych paluszków zrobie ci na przekór i uznam to za komplement
            • agava00 Re: ciezki klimat 27.04.07, 20:35
              mysl sobie co chcesz
              malo mnie to obchodzi

              PS: wiedzac, ze cos bylo ironią, nie mozesz jednoczesnie uznac tego za komplement
              • lilivampire Re: ciezki klimat 27.04.07, 20:41
                ach, oczywiście że mogę, czemu nie? chyba mi nie zabronisz;P
                • agava00 Re: ciezki klimat 27.04.07, 21:39
                  oczywiscie, ze Ci nie zabronie ;)
                  milego weekendu zycze

                  -------
                  →wejdź do przymierzalni→
                  • lilivampire Re: ciezki klimat 27.04.07, 21:40
                    wzjemnie
                    udanego ślubu:)
                    • agava00 Re: ciezki klimat 27.04.07, 21:53
                      dzieki

                      sam slub to niecale 30 romantycznych minut w USC ;)
      • anio_i_takie_tam Re: ciezki klimat 27.04.07, 21:33
        Ja też jestem z tych "po twojej stronie" (co za niefortunne stwierdzenie :P).
        Konwenanse, wypada-niewypada, elegancko, odpowiednie... twój sposób na ślub o
        niebo lepszy. Slub jest dla ciebie a nie dla kogoś kto mysli w wyrzej
        wymienionych kategoriach.
      • lucylou Re: ciezki klimat 29.04.07, 11:07
        wow
      • kc_mc Re: ciezki klimat 29.04.07, 12:07
        A mnie sie pomysl na " luz " bardzo spodobal.
        Szkoda ze przeoczylam ten watek, bo Slub byl wczoraj :/
        No ale co nie zmienia faktu ze moge sie wypowiedziec :)))))
        Jak bylo ? I co wkoncu kupilas w tym Solarze ?

        Trzy lata temu bylismy z Mezem swiadkami u znajomych na Slubie, oni i my.
        Slub rowniez byl w " tajemnicy ", Panna Mloda miala olowkowa z jasnego brazu
        spodnice i bluzeczke, a Pan Mlody mial jasna koszule w prazki brazowe, zadnego
        krawatu czy garnituru.
        Bylo przyjemnie, ladnie razem wygladali. Do tej pory milo to wspominamy.
        Po Slubie poszlismy na kawe i ciasto do pobliskiej restauracji a wieczorem
        wybralismy sie na bilarda :)))
        • agava00 Re: ciezki klimat 29.04.07, 12:30
          Na ślub ubrałam spódniczkę, którą kupiłam w solarze. W sklepie miałam obawy, czy
          będzie pasować (jest uszyta z poprzecznych, marszczonych pasków) ale okazała się
          być idealna.

          Bylo super... i bardzo romantycznie :)(do teraz chce mi się płakać jak sobie to
          wszystko przypomnę). Gdyby bylo standardowo - pewnie bym się skupiła bardziej na
          szybkim powtórzeniu tekstu i obróceniu wszystkiego w żart (taka reakcja obronna ;))
          Tak w ogóle, to się trochę spóźniliśmy.
          Ślub trwał dosłownie 10 minut. Potem poszlismy na sushi, a wieczorem - na miasto
          (juz w nieco poszerzonym gronie).

          Jesteśmy naprawdę zadowoleni. Na dziś planujemy grill'a ale pogoda chyba nie
          dopisze. W sumie po wczorajszym balowaniu, fajnie byłoby też "odpocząć" w domu.
          Poza tym, musimy wykorzystać tzw."wakacje od dzieci", które pojechały na kilka
          dni do dziadków :)



          -------
          →wejdź do przymierzalni→
          • leyla_83 Re: ciezki klimat 29.04.07, 20:32
            A mnie urzekło to bolerko:) serio, mam słabość do ładnie skomponowanych haftów,
            zwłaszcza takich przedstawiajacych motywy floralne:) pozdrawiam!
          • cioccolato_bianco Re: ciezki klimat 29.04.07, 21:25
            gratulacje i duzo milosci na nowej drodze etc :))
            • agava00 Re: ciezki klimat 29.04.07, 22:02
              dzieki :)
          • lilivampire Re: ciezki klimat 29.04.07, 22:32
            Wszystkiego najlepszego dla Młodej Pary:)
            • agava00 Re: ciezki klimat 30.04.07, 16:27
              dzieki lili :)
          • magdaksp Re: ciezki klimat 30.04.07, 00:20
            wklej fotki.jestem bardzo ciekawa jak to wyszlo.awjakiej sukni bedziesz brac
            slub koscielny?
            atak na marginesie to ja rowniez nie jestem fanka bezowych sukien z gorsetem ale
            widze ze niektorzy zapominaja ze sa rowniez inne alternatywy.
            ja np slub cywilny(jedyny ,koscielnego nie będzie)bralam w sari i malo mnie
            obchodziło co sobie jakas tam ciotka pomyśli i ze moze to nie
            wypada.najważniejsze ze mnie sie podobało:)
            • agava00 Re: ciezki klimat 30.04.07, 16:26
              Niestety nie mam co wkleic, poniewaz zdjecia wykonane przez naszych swiadkow sa
              do kitu. Wszystkie zamazane... Ale nie przejmuje sie tym bo cale zdarzenie bylo
              takie wariackie, ze inne nie maly prawa wysc ;)

              Nie wiem co zaloze na slub koscielny. Na poczatku, przez 3 dni przegladalam
              najnowsze kolekcje (chyba hiszpańkiej produkcji) i az sie trzeslam z wrazenia
              ogladajac te piekne modelki. Pozniej sie trzeslam z przerazenia sprawdzajac
              ceny. Na koncu sie zalamalam widzac zdjecia dziewczyn z forum "slub i wesele" w
              tych właśnie sukniach. Wygladaja zupelnie inaczej niz w katalogu - poczawszy od
              koloru, a skonczywszy na ogólnym look'u (nie wiem, czy ktorakolwiek panna mloda
              ma 50cm w talii). Chyba sama cos wymysle.

              Jesli chodzi o reakcje rodziny na moja kreacje do slubu cywilnego, to nie
              spodziewalabym sie zadnych uwag. Wszyscy sa bardzo nowoczesni pod tym wzgledem.
              (Zreszta slub cywilny nie rzadzi sie zadnymi prawami dot. ubioru.)

              Pozdrawiam :)



              -------
              →wejdź do przymierzalni→
      • cryptorchid Re: ciezki klimat 29.04.07, 21:17
        No i super, gratulacje :) I chyba mamy te same spódnice ;D w swojej idę na
        maturę, ale może kiedyś i na ślub? ;)
        • agava00 Re: ciezki klimat 29.04.07, 22:02
          hehe, no widzisz
          dzieki za podsuniecie pomyslu
          obeszlam wiele sklepow i nic
          dopiero SOLAR ;)

          powodzenia na maturze :)
          • aniabos Re: ciezki klimat 30.04.07, 03:30
            Juz po czasie, ale serdeczne gratulacje. I z okazji slubu i niekonwencjonalnej
            garderoby.
            Ja jestem raczej tradycjonalistka, w tym sensie ze uwazam, ze na kazda okazje
            trzeba sie ubrac odpowiednio - zeby nikogo nie urazic. Ale w wypadku slubu 2+2,
            kogo mialabys urazic niekonwencjonalnym strojem? Urzednika stanu cywilnego? Bo
            przeciez nie swiadkow, ktorzy na pewno sa Waszymi dobrymi przyjaciolmi. Poza tym
            slawni i bogaci ludzie czasem biora slub na plazy i boso, wiec mozna uznac, ze
            te trampki to i tak byl krok w strone tradycji ;-).
            Wszystkiego najlepszego dla nowozencow :-).
            • agava00 Re: ciezki klimat 30.04.07, 16:28
              dziekuje :)
              • bdzibdzionka Re: ciezki klimat 30.04.07, 18:02
                Ja w większości kwestii też jestem tradycjonalistką (np. ślub) ale co mnie
                uderzyło w tym topiku:
                autorka wyraźnie prosi o radę co do stroju, a ludzie się odzywają komentując jej
                nastawienie do uroczystości (że niby niepoważne czy coś takiego), albo
                namawiając do zmiany zdania.

                Kurdę, ludzie, każdy niech się ubiera jak chce! Powtarzam, ja w sprawie ślubu
                jestem tradycjonalistką, i na pewno nie ubrałabym się jak autorka tematu, ale
                nie przyszło by mi na myśl namawianie jej na zmianę zdania, albo w ogóle
                komentowanie jej poglądów. Chodziło o przejście do rzeczy i doradzenie czegoś w
                sprawie stroju a nie o żałosne moralizowanie.

                Mnie to się w głowie nie mieści... no ale bywają dziwne rzeczy na tym świecie.
                • agava00 Re: ciezki klimat 01.05.07, 18:11
                  Ale wiesz.. gdyby sprawa opierała się wyłacznie na doradzeniu (czy odradzeniu)
                  konkretnego zestawu, byłoby nudno. Czesc dziewczyn podchodzi do sprawy
                  konkretnie (za co jestem im bardzo wdzieczna) a czesc ocenia sposób na ślub. To
                  tez jest ciekawe - poznac czyjas opinie (najlepiej pozytywną ;P) na temat wizji
                  ceremoni przy okazji pytania o ciuchy ;)

                  Byłam zdecydowana na taką a nie inna oprawe i nieprzychylne komentarze mnie nie
                  zniechecily. Wlasciwie nie wywarly na mnie zadnego wrazenia. Mam za soba 2 sluby
                  cywilne (typowy i nietypowy) i moge swiadomie stwierdzic, ze ten
                  niekonwecjonalny był o niebo przyjemniejszy i znacznie bardziej romantyczny od
                  mojego pierwszego. Ale wtedy bylam młoda, nieusamodzielniona i nie mialam nic do
                  gadania ;)


                  -------
                  →wejdź do przymierzalni→
                  • bdzibdzionka Re: ciezki klimat 01.05.07, 19:19
                    Dlatego uważam za bezsensowne komentarze nie na temat (zwłaszcza w tym
                    przypadku, gdzie ktoś chce "nawrócić" pannę młodą, bo czasem takie OT mogą być
                    ciekawe), bo skoro osoba prosi o radę w tej i tamtej kwestii, to nie sądzę, żeby
                    ją interesowały opinie (negatywne) na temat jej podejścia do ślubu. Wtedy należy
                    sobie darować i nic nie pisać. Ale widocznie te osoby mają potrzebę
                    uzewnętrznienia własnych poglądów :D
                    • agava00 Re: ciezki klimat 01.05.07, 19:49
                      Jasne, zgadzam sie z Toba. Ale wielu ludzi nie potrafi sie ugryzc w jezyk i
                      zanim pomysli - powie. Mi sie to tez czasem zdarza (swieta nie jestem). A kiedy
                      ktos uwaza, ze jego poglad jest jedynym slusznym w danym temacie... Poza tym
                      fajnie jest komus dowalic. A co? ;)

                      -------
                      →wejdź do przymierzalni→
    Pełna wersja