Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.....

    04.05.07, 16:45
    i czy odnajdujecie jakieś "perełki"? Ja dziś kupiłam za 1 zł fajny pasek Miss
    Selfridge --> kajaman.bgul.org/ania/S5007211.JPG (efekt przetarcia
    celowy;)) i jeszcze torebeczkę JOOP! za 2 zł... skórzaną :D
      • ludzka_budowla Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 16:46
        kupywać - nigdy.
        • karla.kiss no jasne!!!! 04.05.07, 16:56
          bardzo lubię zaglądać do second handów ;) można tam znaleźć nie tylko markowe
          rzeczy, ale także oryginalne ciuchy,a już z pewnością pojedyncze egzemplarze! ja
          znajduję w nich rzeczy np. od mojej ulubionej Dorothy Perkins i ciekawe
          dodatki;) ale trzeba mieć dobre oko i umieć szukać!no i oczywiście miejsce
          miejscu nierówne!
      • fatooom Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 16:58
        robię to co 3 tyg ;) cześciej niż sex :P
        heh, zawsze potrafię wyszperać sobie cały zestaw od góry do dołu za jakieś 100
        zł. rzeczy są niepowtarzalne, często markowe, oraz nowe z metkami ;)
        a przyjaciółki za każdym razem nie mogą wyjść z podziwu skąd ja to wszystko
        biorę ;)
        Polecam, jak dla mnie nałóg. zwłaszcza gdy jest się biedną studentką :P
      • tishka Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 16:59
        no wlasnie a moze ktoras polecic ciucholand w krakowie???
        dopier co sie tu przenioslam wiec bede wdzieczna za wskazowki
        • najila1 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:07
          ja mam jeden swój ulubiony ze zawsze cos znajde, zawsze! i sporo angielskich
          firmówek, własnie D. Perkins, NEXT...
          • ruprecht2 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:14
            mnie tez ostatnio wchlonelo:) wchodze do ciuchlandu i potrafie szperac,szperac,szperac...ach...to juz chyba uzaleznienie heh.ale tak na powaznie-ciekawe,czesto baaardzo orginalne ubrania-no i ta niepowtarzalnosc:) jeszcze prosba-moze ktos zna jakis ciekawy w lublinie?
            • nina2wrobel Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 09.05.07, 11:29
              w Lublinie nie znam ale..... w kraśniku jest taki jeden boski zawsze wychodzę
              obładowana jak wielbłąd. Same super marki i takie egzemplarze że oczy bieleją
              moim super koleżankom kiedy pojawiam się na imprezie zupełnie inna niż one i na
              dodatek super modna czy tam lenssi... tak się to teraz chyba nazywa
        • ryfka81 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:26
          Na Kalwaryjskiej jest sporo - ja mieszkam na Zamoyskiego, więc odwiedzam je po
          kilka razy w tygodniu. Najczęściej jestem w Robanie. Mam stamtąd naprawdę sporo
          fajnych ciuchów. Jak będę miała więcej czasu to porobię zdjęcia i się pochwalę :o)
          • dakota77 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 18:13
            W Krakowie moge polecic SZal Szat na Starowislnej. Lubie tez siec Dawo, zwlaszcza ich sklepy na Limanowskiego i sw. Wawrzynca. Za to niezbyt przepadam za ich sklepem w Rynku Podgorskim. Niezly jest tez Roban na Rynku Podgorskim.
            Ryfka, widze, ze mieszkasz w mojej dzielnicy;-). Tylko ze ja teraz przenioslam sie do stolicy, tu nie mam jeszcze ulubionego ciucholandu, musze sioe rozejrzec.
      • threadless Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:18
        zadnemu lumpowi nie przepuszcze;)

        inna sprawa, ze jesli mowimy o prawdziwych vintage perelkach to w Warszawie
        ciezko je znalezc. trafia do nas odziez przebrana juz wstepnie w uk lub
        niemczech (bo stamtad najczesciej skupuja polskie lumpeksy) i dodatkowo
        przebrana jeszcze w Polsce przez roznych 'ciuch hunterow', ktorzy maja dostep
        bezposrednio do hurtownikow:)

        w efekcie nasze lumpeksy to raczej tzw. consignment shops - sprzedaja glownie
        ciuchy sprzed max 5 lat, z sieciowek typu Primark.

        choc musze przyznac, ze w lumpeksach na mazurach i ogolnie w mniejszych
        miejscowosciach wielokrotnie znajdywalam prawdziwe skarby, np. wiekowa marynarke
        prada albo halke z lat '50. albo skorzana spodnice z lat '70 za 5 zlotych, ktora
        (identyczna!!) widzialam potem w lumpeksie w Manchesterze za Ł25:)

        dlatego w sumie ciesze sie,ze jest jak jest... ze vintage boom dopiero sie u nas
        zaczyna. bo dzieki temu mozna kupic te rzeczy o wiele taniej. mimo ze z wiekszym
        trudem
        • threadless Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:29
          teraz to zreszta jest moda na kupowanie w komisach;)
          tydzien temu kupilam granatowa sukienke valentino w marynarskim stylu, z
          wielkimi zlotymi guzikami.
      • troubleska ani kupYwać, ani w ciuchlandach n/t 04.05.07, 17:21

      • envy_me_baby kupywac???? 04.05.07, 17:42
        kupywac??? jak mozna robic takie bledy. tragedia
      • tishka Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:45
        co sie tak czepilyscie tej literowki?
        przeciez kazdy i tak wie o co chodzi
        mi tez zdarza sie szybko cos w pospiechu pisac i opuscic jakas literke
        albo podmienic inna,
        ale chyba nie jestesmy na forum otrograficznym???
        • kea100 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:49
          "Kupywać"to nie jest literówka to jest nagminny błąd który mnie doprowadza do
          szału,tak jak"labolatorium"...litości...
          • ywonna Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 21:26
            To juz wiemy, co doprowadza Ciebie i inne kolezanki do szalu, ale chyba raz
            wystarczy komus zwrocic uwage? Mania natrectw jest znacznie trudniejsza do
            zwalczania niz bledy ortograficzne.
        • najila1 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:50
          hej DROGIE koleżanki!!! a słyszałyście o czymś takim co się nazywa GWARA - u
          mnie mówi się właśnie tak (podlasie), a jeśli Ty jesteś z Krakowa lub skądinąd
          to mów sobie kupować, zakupić, dokonać zakupu bla bla :P
          • tishka Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:53
            to jest gwara???:))))
            a myslalam ze literowka haha
            • najila1 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:54
              hehe, zapraszam na podlasie, dopiero się zdziwisz :P
              • najila1 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 17:58
                ha! i jeszcze to nie mogłaby być literówka bo jeśli masz klawiaturę QWERTY to Y
                i O dzielą aż dwie literki --> U i I ;)
              • envy_me_baby Re: czy zdarza sie˛ Wam kupywac´ w ciuchlandach... 04.05.07, 18:00
                hahah gwara. niedlugo gwara beda wszystkie bledy jezykowe. tak sie mowi
                wszedzie juz- czasem w telewizji nawet mozna to zauwazyc - i wiesz co, w
                warszawie tez to slysze - a przyszlo to po prostu od ludzi niewyksztalconych
                niestety. moja sprzataczka po zawodowce niestety tak mowi.
                • kochanica-francuza najpierw dysleksja, a czasem dyslekCja ;-) 04.05.07, 18:11
                  teraz gwara ;-)

                  uczyć się dzieci, słowniki nie gryzą

                  mam ich w domu ze 40 i jeszcze żaden nie ugryzł ;-)
          • inna-bajka Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 06.05.07, 13:06
            najila1 napisała:
            > hej DROGIE koleżanki!!! a słyszałyście o czymś takim co się nazywa GWARA - u
            > mnie mówi się właśnie tak (podlasie)

            A u mnie się mówi, doktórka, przyjebe ci, wykąpe się i to nie jest gwara tylko
            jawne wieśniactwo i brak ogłady. A jak nie jesteś w swoim "gwarowym"
            towarzystwie, to albo pisz poprawnie, albo się nie odzywaj. Bo aż oczy bolą.
            • najila1 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 06.05.07, 13:50
              co się tak "wczuwasz"?;) a raczej odzywac się bede bo swoje poglady mam. I
              proszę jeśli chceie dyskutować o ortografii bla bla to zapraszam na forum obok
              Edukacja:P
              Pozdrawiam.
              • inna-bajka Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 06.05.07, 14:41
                Podlądy ? Gwara ? Coż jeszcze ciekawego się tu dowiem ?
      • kochanica-francuza Kupywać nie, tylko KUPOWAć nt 04.05.07, 18:09
      • rzesa20 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 18:13
        nie kupuję w ciucholandach.
      • ryfka81 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 18:24
        Nawet jeśli jest to rzeczywiście element gwary i "tak się mówi", to w języku
        pisanym nie ma przeproś. Za "kupywać" oberwałoby Ci się d polonistki bez względu
        na miejsce zamieszkania. Jakoś nie widziałam, żeby dziewczyny z Krakowa pisały,
        że kupiły kieckę za "czysta czydzieści złotych", chociaż tak właśnie mówią
        niektórzy Krakusi :o)

        Polecam Poradnię językową PWN:
        "Można wkupywać się w czyjeś łaski, ale nie wkupować się. Z kupować jest
        inaczej: tu forma kupywać jest niepoprawna".
        — Mirosław Bańko
        poradnia.pwn.pl/lista.php?id=718
      • truskawkam73 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 19:27
        Ja kupuję, ale głownie nowe, z papierowymi metkami :-)
      • aliennis Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 19:28
        Tak ,zdarza sie ..
        • panigazeta Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 20:07
          nie nie potrafie sie przekonac, wole kupic cos mojego nie noszonego ze sklepu ,
          wiem wiem glupio mowie ale tak jest moze sie kiedys zmienie
          • martusia67 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 20:38
            Mimo ,iz mieszkam przy Puławskiej gdzie wiadomo,ze co kilka metrow jest jakis
            ciuchland , nigdy nie zdarzylo mi sie wejsc do zadnego, podobnie jak panigazeta
            nie potrafie sie przelamac i wole kupic cos nowego, tylko mojego :)
      • ywonna Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 04.05.07, 21:30
        W Polsce kupuje prawie wylacznie w ciucholandach, bo w sklepach nie widze nic
        ciekawego. A jak juz cos mi sie spodoba wizualnie to albo material mi nie
        pasuje albo cena nieadekwatna do jakosci.
        Moje niektore zdobycze wrzucilam na fotoforum moda, ale mam juz nowe perelki.
        Musze tylko siegnac po aparat.
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,873,60090489,61098252.html
        • najila1 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 05.05.07, 07:28
          mmniamii, jestem pod wrażeniem! Super ciuszki! Zwłaszcza spodenki wyglądają
          uroczo...
          • ywonna Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 05.05.07, 09:46
            Dziekuje :-))
            Postaram sie jeszcze cos wkleic.
      • hazel_dobkins Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 05.05.07, 00:06
        Zdarza mi się kupować vintage w Berlinie..do najlepszych zdobyczy tego typu
        zaliczam sukienkę z lat 70tych Lapidusa, żakiet Cacharel i płaszcz Moschino..
        ..poza tym tak sobie myślę, że Allegro to jeden wielki ciuchland ;) (prócz
        oczywiście rzeczy z hasłem "nowe"
      • agava00 Re: czy zdarza się Wam kupować w ciuchlandach.... 05.05.07, 00:12
        ostatnio tylko "materiały"
      • tralalumpek Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 05.05.07, 00:15
        nie
      • magdaksp Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 05.05.07, 00:17
        polecam foum ciucholandy i komisy tam również znajdziesz fotki perełek
        ciucholandowych m.in moich:)
        • cala_w_kwiatkach Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 05.05.07, 00:32
          bywam i kupuje
          zarazila mnie tym moja siostra
          chodzimy czesto razem, ona cos znajdzie dla mnie a ja dla niej i jest 'git':)
          • toola2 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 05.05.07, 08:57
            Tak to mój nałóg:)))))))
            • black_magic_women Jakies 60%moich ubran jest made in lumpeks.. 05.05.07, 12:25
              a dodam nieskromnie,ze uchodze za dobrze ubrana osobe:)
        • black_magic_women Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 05.05.07, 12:29
          magdaksp napisała:

          perełek
          > ciucholandowych m.in moich:)

          Pokazywalas co nieco tutaj na FM i pamietam,ze bylam zachwycona niektorymi
          egzemplarzami:)
          Z tamtego watku pamietam tez genialna bluzke Czekoladki,nawet mam ja zapisana na
          komputerze;)
          • cioccolato_bianco Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 08.05.07, 20:51
            jaka?? ;)
      • ensoleillement Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 05.05.07, 12:32
        Kupuję, ale też częściej z tych droższych ciucholandów, z wycenionymi rzeczami.
        często ometkowane:) Mam jeden ulubiony. Na te tańsze tez mam ochotę, ale jak już
        wejdę to zbyt łatwo się zniechęcam i nie znalazłam w całym Poznaniu jeszcze
        ciucholandu na wagę w którym chcialabym pogrzebać...Ale ciągle szukam! Za to mam
        szczęście do wszelkich przecen w normalnych sklepach, nie tylko tych
        CHandlowych- często zdarza mi się kupić superrzecz przecenioną ze 150 na 20,30
        na przykład...Prawie jak ciucholand:D
      • lilivampire "kupywać" nie, ale kupować jak najbardziej n/t 05.05.07, 13:00

        • black_magic_women Lili,a gdzie najchetniej? 05.05.07, 13:07
          Zeby nie bylo,ze tylko wypytuje to podam swoje typy;)

          u "aktorek"na Krakowskim
          Veterans 11,na Weteranow/to wlasciwie komis z roznosciami/
          Sklep na Jutrzenki,czyli k.mnie/swietnie zaopatrzony
          • lilivampire Re: Lili,a gdzie najchetniej? 05.05.07, 13:19
            Nie byłam w żadnym z tych przez Ciebie podanych:)
            Mój 1 ulubiony ciuchland - koło politechniki, idąc w stronę miasta, wchodzi się w uliczkę, gdzie kiedyś była Domino's Pizza, za Mnichem - nie wiem jaka to ulica, malutki buticzek, bardzo dużo towaru i naprawdę jest w czym przebierać. Niestety nie należy on do ciuchlandów za grosik, spodnie kosztują ok. 15 - 20 zł, bluzki 10 itp., ale można tam kupić prawdziwe cuda.
            • lilivampire Re: Lili,a gdzie najchetniej? 05.05.07, 13:20
              lilivampire napisała:

              >idąc w stronę miasta,

              oczywiście miałam na myśli "idąc w stronę centrum miasta":D
      • miss_milkie Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 05.05.07, 13:25
        mi sie zdarza, baardzo czesto:)
      • foamclene tak n/t 06.05.07, 14:22
        • morning_star Czasem coś wyszperam... 08.05.07, 14:08
          ale nie ma u mnie jakiś super second-handów.Dlatego trzeba umieć szperać.
      • zewszad_i_znikad Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 06.05.07, 15:46
        Ja próbuję i niestety mi się nie udaje - większość ubrań jest albo maleńka,
        albo z materiałów, których nie mogę nosić. Ale mam koło siebie jeden szmateks,
        w którym kupiłam dwa ładne pstrokate krawaty po 3 zł. Jeden z nich miałam na
        obronie mojej drugiej pracy magisterskiej. :)
      • artc86 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 08.05.07, 09:25
        A faceci gdzie moga kupic cos fajnego dla siebie? :D Bo widze, ze tutaj duskusja zdominowana przez kobiety ;)
      • daggy4 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 08.05.07, 10:25
        nie, bo nie znam zadnego ciucholandu... :(
        • damalia27 Re: czy zdarza się Wam kupywać w ciuchlandach.... 09.05.07, 11:47
          ja próbuję, ale niestety u mnie w mieścinie rzadko zdarza się coś fajnego. albo
          po prostu za szybko się zniechęcam i nic nie mogę wyszukać.
          ale ma jedną perełkę, kostiumik na lato, spódnica z bluzeczką, biało-
          niebieski. cudo za które zapłaciłam 12 zł, tylko bluzka za szeroka , ale od
          czego jest mama przyjaciółki i jej maszyna do szycia:-)
    Pełna wersja