Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Chyba jednak jestem fashion victim

    06.05.07, 19:47
    ponieważ znienawidzony przeze mnie do tej pory wysoki stan w spodniach i spódnicach zaczyna mi się coraz bardziej podobać...
    www.style.com/slideshows/fashionshows/F2007RTW/CELINE/RUNWAY/00080m.jpg
      • najila1 Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 19:55
        mi się szczególnie podobają spódniczki z wysokim stanem,ale jeszcze nie
        dojrzałam do decyzji aby je nosić... :)
        • lilivampire Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 19:58
          ja staram się przyzwyczaić do widoku siebie w takich rzeczach, chodząc w nich po domu:)
        • iwonaaaa Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 10:23
          ja noszę i spódnice ołówkowe z wysokim stanem
          (b.ładną kupiłam w mexxie) i spodnie
      • lady.k Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 19:57
        rasowe fashion victim nosiły to już jakiś czas temu.
        • lilivampire Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 19:58
          pocieszyłaś mnie:)
        • edavenpo Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 21:42
          lady.k napisała:

          > rasowe fashion victim nosiły to już jakiś czas temu.
          ___

          Eeeetam od razu fashion victims - fashionistas ;-))))
      • j-adore Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 19:59
        Ja za Chiny się nie przekonam - dla mnie wszystko co ma stan wyżej niż pępęk się
        znajduje z miejsca odpada.
        • myszka_333 Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 20:10
          wysoka talia w wersji dżinsowej
          tinyurl.com/3yv8b6
          tinyurl.com/2pdek2
          tinyurl.com/38j2uu
          tinyurl.com/325zyv
          tinyurl.com/2z3yem
          tinyurl.com/2d7zkx
          • magdaksp Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 20:16
            ja ta sie napewno do czegos takiego nie przekonam.
            ps.myszka_333 podpisuje sie pod twoja sygnaturka:)
          • lilivampire Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 20:18
            fajnie wygląda fergie, lohan i mischa barton w szortach, simpson i barton w długich spodniach średnio mi się podobają:)
          • zettrzy Re: Chyba jednak jestem fashion victim 08.05.07, 23:23
            myszka_333 napisała:

            > wysoka talia w wersji dżinsowej
            > tinyurl.com/3yv8b6
            > tinyurl.com/2pdek2
            > tinyurl.com/38j2uu
            > tinyurl.com/325zyv
            > tinyurl.com/2z3yem
            > tinyurl.com/2d7zkx

            a konkretnie ktora ma byc wysoka? bo na tych zdjeciach widac tylko normalne
            talie
          • ciuszek15 Re: Chyba jednak jestem fashion victim 08.05.07, 23:37
            na żadnej z nich nie wygląda to dobrze, muszę powiedzieć.

            Nie skuszę się na nie.
        • zewszad_i_znikad Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 20:25
          Dla mnie spodnie sięgające TYLKO do pępka już należą do kategorii "niskie"...
          Ale chyba biodrówki w dużych rozmiarach raczej tak właśnie mają. W sumie dają
          sie znieść, i tak na wierzchu mam bluzkę... ale na skocznie bym w takich nie
          pojechała.
        • damalia27 Re: Chyba jednak jestem fashion victim 09.05.07, 12:36
          całkowicie się zgadzam. wysoki stan brrrr. podoba mi się na kimś, ale jak sama
          coś takiego nakładam to się czuje jak nie przymierzając w galotach babuni.
          trzeba być wysokim, szczupłym i mieć dłuuugie nogi. a ja? no cóż. no comment.
      • kum-nye Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 23:15
        Witaj w klubie. Też się nieco przeraziłam, gdy odkryłam ten fakt:)
        • lilivampire Re: Chyba jednak jestem fashion victim 06.05.07, 23:25
          :)
          • edavenpo Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 00:28

            Dlatego ja sie nigdy nie zarzekam ;-)

            Z trendami jest troche tak jak z promowanym singlem w radiu. Na poczatku nie
            jestesmy przekonani, po uslyszeniu piosenki kilkadziesiat razy zaczyna sie nam
            podobac bo znamy melodie a pod koniec nie mozemy juz jej sluchac ze wzgledu na
            'zmeczenie materialu'

            Tak samo w modzie cykl sie powtarza. Najpierw wchodza tzw. early adopters ze
            swiata mody, potem rzeczy sa widziane na przeroznych celebrities bo ich stylisci
            podlapuja trend, potem wchodza sieciowki, potem bazar i potem juz nikt nie chce
            danej rzeczy nosic bo przesuwaja sie do nastepnego trendu ;-)
            • edavenpo Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 00:39

              P.S. Taka ciekawostka na temat trendowego cyklu, swietnym przykladem byla Galaxy
              dress Rolanda Moureta:
              www.xmel.com/galaxy.jpg
              Najpierw nosily ja prawdziwe gwiazdy, marzenie kazdego projektanta: Cameron
              Diaz, Rachel Weisz, Keira Knightley, potem Victoria Beckham (w czasach kiedy
              Victoria potrafila zabic trend zamiast go wykreowac), a na samym koncu
              gwiazdeczka silikonowa Jennifer Ellison i Carol Vorderman - prezenterka
              telewizyjna. W miedzyczasie kazda sieciowka wypuscila swoja wersje no i tym jak
              Ellison i Vorderman sie w niej pokazaly, zadna szanujaca sie gwiazda nie
              zalozylaby juz Galaxy ;-)
              • kum-nye Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 10:51
                Lubię Cię czytać edavenpo:) A porównanie do singla całkiem trafne. Jednak to troche smutne, że aż tak ulegamy wpływom- reklamy, otoczenia :) No ale podobno tylko krowa nie zmienia poglądów...
      • sztuka_konwersacji Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 07:23
        Tjaa.....

        Nie mam nic przeciwko temu fasonowi, jest rewelacyjny, fajnie podkresla talie,
        mozna spokojnie usiasc i nie bac sie o tylek na wierzchu...tylko....gdzie taki
        fason kupic??

        Bo w sklepach nie ma.
        • lilivampire Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 10:19
          Kupiłam w zimie jedna satynowe szerokie spodnie z wyższym stanem (ale też nie takim, sięgającym pasa). Wczoraj założyłam bluzkę koszulową w prążki (obowiązkowo w środek) i na spodnie szeroki pas, lekko wystający ponad spodnie - wygląda naprawdę fajnie.
          • sztuka_konwersacji Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 13:27
            lilivampire napisała:

            > (..) wygląda n
            > aprawdę fajnie.
            >


            Na pewno, domyslam sie :)
            Mnie tez sie takie wysokie stany podobaja, wydluzaja nogi i w ogole.....pasy
            szerokie mozna zalozyc.
            Tylko wlasnie wybor w sklepach marny :] a wlasciwie zaden.

            Wchodze do sklepu, pytam sie o spodnie z wysokim stanem i dają mi....biodrowki;
            ale nie takie ekstremalne łonówki ;) tylko triche wyzsze. Lecz nadal biodrowki.
      • asidoo Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 08:17
        To ja nie jestem :)
        Nie lubię figury z małym tułowikiem.
        • lilivampire Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 10:19
          Ale za to z jak długimi nogami:)
          • kum-nye Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 10:52
            hehe, cos za coś... Ja właśnie testuje moje pierwsze spodnie z wysokim stanem (od czasów dzieciństwa:) i az sie zdziwiłam, że całkiem mi w nich dobrze...
            • mordeczka88 Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 13:21
              podobać owszem mi sie tez podobają,ale dziś własnie pierwszy raz miałam spódnice
              z wysokim stanem....i jeszcze tak niewygodnej rzeczy nie nosiłam!!a zamierzałam
              kupić jeansy z wysokim stanem..ale chyba bede musiała zrezygnować;(
              • lilivampire Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 13:28
                mnie też na początku było bardzo niewygodnie, ale się przyzwyczaiłam:)
      • miss_milkie Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 19:02
        ja tez polubiłam. szczegolnie olowkowe spodnice, na ktore niedawno bym nawet nie
        spojrzala:))
        • lilivampire Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 19:03
          dziwne są koleje losu:)
          • bodomlake Re: Chyba jednak jestem fashion victim 07.05.07, 19:38
            Mnie się zawsze podobał wysoki stan w spodniach i spódnicach. :P Biodrówek nie
            znoszę...
      • star105 Re: Mnie wysoki stan bardzo się podoba. 08.05.07, 14:51
      • jeriomina Mnie się podoba tylko na pani reklamującej... 08.05.07, 15:01
        ...sok firmy toma. To jest ta pani, która w biurze wywija tyłkiem własnie w
        takiej spódnicy z podwyższonym stanem - kto widział tą reklamę soku toma do
        piosenki w której facet się drze "She's got it" wie, o co mi chodzi:)
      • zettrzy Re: Chyba jednak jestem fashion victim 08.05.07, 23:25
        prawdziwa fashion victim nie ma znienawidzonych fasonow... mnie sie zawsze
        podoba nowe, pod warunkiem ze jest naprawde nowe ;)
        • lilivampire Re: Chyba jednak jestem fashion victim 09.05.07, 11:55
          a ja się muszę czasem napatrezć jakiś czas, żeby mi się spodobało:)
          a wysoka talia to wciąż nowość, bo na ulicach (przynajmniej lublina) nadal królują biodrówki:)
          • damalia27 Re: Chyba jednak jestem fashion victim 09.05.07, 12:48
            moja przyjaciółka od zawsze nosi ten fason spódnic , więc się napatrzyłam i
            podoba mi sie. tylko ona ma szczupłe, długie nogi i trochę chłopięcą talię,
            więc wygląda super. ja natgomiast moge tylko biodrówki, bo brak brzucha i wąską
            talię nadrabiam w innych miejscach.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja