Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      czego nigdy w życiu byście nie założyły?

    23.05.07, 07:37
    Ja np. futra.
      • iwionna Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 08:16
        kokardki na włosy
      • lilivampire Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 08:22
        rok temu nosiłam futerko z lisków:)
        chyba nie ma takiej rzeczy, o której mogłabym napisać, że bym nie założyła, ponieważ do wszystkiego można się przekonać (prędzej, czy później)
      • nadinka_nadinka Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 08:28
        lateksowych, poliestrowych i skajowych ubranek. nie znosze tworzyw sztucznych.
        • alex_koz Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 08:34
          nauczylam sie juz, aby nigdy nie mowic nigdy;)
          • love_mode Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 10:58
            > nauczylam sie juz, aby nigdy nie mowic nigdy;)

            ja tez:)
      • jo-asiunka Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 08:34
        futra i ubrań w panterkę (chyba), bo nie cierpię zwierzęcych deseni.
      • cioccolato_bianco Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 09:42
        sztucznego futra
        ;)
      • pinkpanther Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 09:50
        ja też futra
        a poza tym się nei zarzekam. Na pewno nie załozyłabym butów na 12 centymetrowej
        szpilce, ale to ze względu na komfort chodzenia. No i niczego nazbyt
        odsłaniającego ciało (chociaż krótkie spódniczki noszę, chodzi mi o umiar w stroju)
      • daggy4 Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 10:00
        biustonosza dwojki - nie zmiescilby sie na moja dorodna czworke :)
        • malaniunia861 Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 26.05.07, 21:11
          glanów
      • magdaksp Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 10:03
        futra to i owszem ale pewnie diademu:)
        • magdaksp Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 10:06
          w sensie ze futra to napewno nie założyłabym:)
        • monika2022 Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 18:34
          juz przestan z tym diademem!!!!!!!!!
      • sumire Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 10:14
        coś takiego raczej nie istnieje.
        są rzeczy, które mi się nie podobają (jakoś nie widzę siebie w białych
        kozaczkach) i których nie noszę (futra właśnie), ale nie lubię się zarzekać, że
        nigdy w życiu czegoś nie włożę. a nuż gust mi się gwałtownie odmieni. a nuż
        będę musiała.
        • aliennis Re: Moherowego beretu ppp n/t 23.05.07, 10:41

          • calineczka92 Re: Moherowego beretu ppp n/t 23.05.07, 17:42
            a ja tam beret noszę:P no nie moherowy:):):) ale nosze i to tylko jak
            reprezentuję swoje "stowarzyszenie"/swoją "organizację". nie wiem jak to
            nazwać:D
            w bordowym berecie niemal nasuniętym na ucho naprawde świetnie się wygląda
            (szczególnie dziewczyny i-zastanawiające- faceci z długimi związanymi
            włosami:P:P:P)
            • aliennis Re: Moherowego beretu ppp n/t 25.05.07, 22:28
              Chodziło mi nie o beret ,ale o MOHEROWY beret...bo te zwykłe czemu nie ?;-)))
      • hratli Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 10:47
        futra, welnianych ubran, skorzanych spodni, diademu :), zestawow typu
        lancuszek, pierscionek, bransoletka, kolczyki i jeszcze cos moze jakas broszka
        (w sensie wszystko na raz), bialych kozakow itd.
        • gabrielafrancuz Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 11:38
          Białych butów, przecieranych dzinsów, mini (dopóki nie schudne ;) ),
          lakierowanych butów - platform, jak poprzedniczki- futra.
          Popularnych w Polsce zestawów błękit + róż.
          Sztucznych, ślizgających się tkanin.
          Bluzek i marynarek z poduchami.
      • poopka Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 12:14
        futra, ciuchów w panterke wszytskich , białych kozaków, spodni z krokiem w
        kolanach ( dziewczyny sie zdarzaja ;) )
      • kama_20001 Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 16:29
        oj tak tak, większości już wymienionych rzeczy a przede wszystkim lateksów
        • monika2022 Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 18:31
          o i jeszcze skorzanych spodni i spodnicy!bleee!
      • rzesa20 Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 17:01
        białych kozaczków
        • summerlove Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 30.05.07, 16:03
          Co wy macie do białych kozaczków?? ;PP
          mi nie przeszkadzają
          • rzesa20 Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 30.05.07, 22:53
            > mi nie przeszkadzają

            a mi przeszkadzają

            zapomniałam jeszcze o spodniach z wysokim stanem:)
      • nessie-jp Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 17:03
        Butów z dłuugaśnym, podwiniętym do góry szpicem typu Stańczyk :))
      • miss_milkie Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 17:32
        ja bialych kozaczkow:)
      • hazel_dobkins Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 17:54
        Jedno co wiem to to, że nie warto mówić "nigdy"..

        Na "dziś" nie załozyłabym : futra (skóry), kombinezonu ala Szeherezada, mini
        ledwo zakrywającej to co każda spódnica zakrywać powinna;), złotych i
        latexowych fatałaszków wszelakiej maści, różowych/białych kozaczków, wiadomego
        typu ;), jeansów z haftami, dżwtami i innymi cholerstwami tego typu, klasycznej
        podomki i pewnie wieeeelu jeszcze innych elementów
      • clockwork.orange Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 17:58
        butow z dlugim czubem- nigdy mi sie nie podobaly i to niezaleznie od mody,
        zmian nie przewiduje:)

        prawdziwego futra- pomijajac ideologie po prostu strasznie mnie brzydzi

        spodni-marchewek- w takim czyms bez wzgledu na typ figury po prostu nie mozna
        wygladac dobrze:)

        niczego w kolorach ziemi, zieleniach, brazach itp. ani pastelowego- bo mi
        brzydko.
      • olesia301 Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 18:14
        Raczej mój gust aż tak się nie zmieni i nigdy nie założę:
        -super mini
        -butów z czubami
        -koloru czerwonego różowego i pomarańczowego
        -jasnoróżowo-błękitnego zestawu
        -nadmiaru biżuterii
        -lateksowych i skórzanych spodni
      • 18_lipcowa1 spodni typu ogrodniczki 23.05.07, 19:48
        cos paskudnego
      • glamourous Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 20:03
        wiekszosci ubran a la lata osiemdziesiate, czyli :
        -szerokiego sweterka w poprzeczne czarno - kolorowe pasy
        -plaskich balerinek do spodni rurek
        -tuniki z rekawami "nietoperz"
        -plastikowej bizuterii
        -zlotych i srebrnych dodatkow

        Ta cala moda a la lata osiemdziesiate to jeden wielki kicz i deformowanie sobie
        sylwetki. Jedyne co z tego trendu zaakceptowalam i nosze to dzinsowe rurki, ale
        wylacznie do butow na obcasie.

        -nie zalozylabym tez nigdy plastikowych butow ani nie nosilabym tez nigdy
        torebki z syntetycznej skory. Do takich rzeczy mam odraze.
      • kamila29091 Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 20:19
        ubran fetyszowskich. takich jak to sa np w sex szopach
      • aniabe13 Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 23.05.07, 20:48
        Śpioszków :-)
        A reszta- no cóż nauczyłam się nie mówić nigdy.
      • nadia_m Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 25.05.07, 20:58
        nigdy nie mowie nigdy
        ale nie przekonalam sie dotad (jakies 40 par mierzylam) i nie przekonam sie
        raczej do peep toe
        jak dla mnie wygladaja beznadziejnie na stopie
      • zewszad_i_znikad Re: czego nigdy w życiu byście nie założyły? 25.05.07, 21:10
        - futra (acz w wieku 11 lat miałam sztuczne i byłam z niego bardzo dumna,
        czułam się niesamowicie dorosła. Obecnie sztucznego też bym nie założyła, sam
        ten styl mnie mierzi. Ale oczywiście naturalne futro najbardziej mnie mierzi
        moralnie)
        - wysokich obcasów
        - niskich, ale bardzo cienkich obcasów (po co? Też się przewrócę)
        - supermini, bardzo krótkich spodenek
        - bluzki z bardzo dużym dekoltem (co obejmuje już np. dekolt taki jak tu:
        www.allegro.pl/item194825313_slodkie_i_uwodzicielskie_kropki_i_kropeczki_
        .html ) (jak się robi link, jeżeli się nie mieści w linijce? Zrobi się? Zaraz i
        tak zobaczę). Ściślej mówiąc - mogę taką bluzkę założyć, ale tylko na
        odpowiednio dobraną koszulkę. Nawet mam dwie bardzo wydekoltowane tuniki,
        świecę spod nich koszulkami i uważam, że wygląda całkiem ładnie.
        - ubrań z wełny, jedwabiu, poliestru i tym podobnych materiałów. Chyba że
        opuści mnie moje uczulenie, ale szanse na to oceniam na ok. 1%.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja