asidoo
29.05.07, 07:41
Jak widzicie jest 7:36
Wczoraj tuż przed 18:00 kupiłam klapki ButS za 110 zł. Dzisiaj o 6:30
wyruszyłam do pracy, do której nie dotarłam (mam jedną przesiadkę). Podczas
przesiadki w moim nowym klapku sprzączka odpadła i nie mogłam właściwie zrobić
nic innego niż zdjąć but i iść boso. Wezwałam taksówkę - wyszło 15 zł. Teraz
jestem w domu. Do pracy pojadę później. Zastanawiam się, czy mogę dziś zażądać
nowego obuwia - miałam klapki na nogach około 10 minut :(
I denerwuje mnie 15 zł za taksówkę. Chyba z producentem musiałabym się o nie
sądzić ?