Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Ubraniowy problem...

    29.05.07, 19:29
    Zas ubraniowy klopot.Ide na rozmowe o prace
    do kancelarii adwokackiej.Pytanie jak powinnam
    sie ubrac.Napewno koszulka i dzinsy odpadaja.
    Niechce tez wystroic sie jak na mature.
    Bedzie tez klopot,bo wczesniej siedze od samego
    rana na uczelni,na zajeciach <rozmowa jest ok 14>
    a nie bede miala czasu,aby wrocic do domu i przebrac
    sie.Doradzcie prosze jak sie ubrac.Z gory dziekuje!!!
      • miss_biss Re: Ubraniowy problem... 29.05.07, 19:47
        Ja bym założyła spódnicę do kolan, nie koniecznie czarna może być np. jakaś
        brązowa i bluzkę koszulową z krótkim rękawem dobraną kolorystycznie. Pewnie
        będzie ciepło, więc buty może jakieś z zakrytymi ale z paseczkiem na piętę (nie
        wiem jak się takie nazywają :D). Ogólnie elegancko i w miarę skromnie.
        Powodzenia :)
        • miss_biss Re: Ubraniowy problem... 29.05.07, 19:48
          * chodziło mi o buty z zakrytymi palcami ;]
          • dakota77 Re: Ubraniowy problem... 29.05.07, 20:51
            Na rozmowe w kancelarii koniecznie ubierz sie klasycznie. Bluzka koszulowa, spodnie w kant czy prosta spodnica.Buty z zakrytymi palcami, bez nadmiaru bizuterii i mocnego makijazu. Jakos przecierpisz w takim stroju:-)
      • cioccolato_bianco Re: Ubraniowy problem... 29.05.07, 20:52
        obawiam sie, ze musisz sie wystroic jak na mature ;) chyba, ze aplikujesz na
        stanowisko sprzataczki
      • khumbamelala Re: Ubraniowy problem... 29.05.07, 21:43
        niestety musisz wystroić się jak na maturę. Musisz się przemęczyć, nie ma
        wyjścia... :/ ubież się na jasno, np. jasny żakiet, jasna spódnica lub spodnie
        i cimna bluzka do tego. ja na 100% wybrałabym czerń i biel. I całe buty!
        żadnych sandałków, peep toe, ani innych tego typu wybryków ;)
      • kc_mc Przyklady: 29.05.07, 21:49
        Musi byc elegancko, tak jak Ci dziewczyny radza - biala bluzka, marynarka,
        spodnie badz spodnica, niestety zestaw taki uniwersalny, no ale pasuje idealnie.
        Oto przyklady :

        pics.esprit.de/Shop/PicDestStyleOver_List_Cross/S24000_411.jpg?cache=no
        pics.esprit.de/Shop/PicDestStyleOver_List_Cross/R23000_279.jpg?cache=no
        pics.esprit.de/Shop/PicDestStyleOver_List_Cross/O24000_001.jpg?cache=no
        pics.esprit.de/Shop/PicDestStyleOver_List_Cross/N28220_001.jpg?cache=no
        pics.esprit.de/Shop/PicDestStyleOver_List_Cross/P23400_001.jpg?cache=no
      • k3213 Re: Ubraniowy problem... 29.05.07, 23:00
        Dzieki dziewczyny za informacje!Powiem szczerze,
        ze troszke mnie przerazlyscie.Myslam,ze przejdzie
        jakas spodniczka w stonowanym kolorze,np. w brazie
        i jakas dopasowana kolorostycznie gora.Moze zaryzykuje
        i tak pojde???Nie przerazaja mnie zakiety i spodniczki czarne,
        baile bluzeczki,tylko przerraza mnie fakt,ze bede
        zmuszona w tym stroju spedzic pol dnia na uczelni.
        Przyznaje,ze nawet na egz tak nie chodze ubrana.
        A co powiecie na sukienke prinsesa w kolorze bardzo
        ciemnym grafitowym???Tylko co do tego bluzeczka z rekawem
        za lokiec???
        No trudno przetrzyma to jakos.Jesli zalezy mi na tej pracy.
        • zettrzy Re: Ubraniowy problem... 29.05.07, 23:11
          przerraza mnie fakt,ze bede
          > zmuszona w tym stroju spedzic pol dnia na uczelni

          przy takim podejsciu do sprawy odpusc sobie te prace - no bo co jak bedziesz
          musiala w takim stroju spedzac caly dzien?
          ubior zdradza nasz sposob myslenia tak samo jak jezyk ciala; co prawda nam sie
          zdaje ze czegos nie widac a co innego starannie zamaskowalismy, ale to tylko
          nam sie wydaje
          moze poszukaj pracy w mediach albo tzw. kreatywnej, tam mozna sie ubierac jak
          kto lubi
          • koala1212 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 12:26
            > przy takim podejsciu do sprawy odpusc sobie te prace

            No bez przesady. Sa kancelarie w ktorych obowiazuje stroj calkiem luzny.
            Spokojnie mozna ubrac sie w gladka bluzke w stonowanych kolorach i spodnie
            jakby od garnituru (ale kroj moze byc mniej sztywny - rurki, 3/4 itd.).
            Dozwolone sa tez sztruksy (oczywiscei duzo zalezy od kroju), lniane komplety
            gdy jest goraco i inne luzniejsze materialy.
            znam nawte taka kancelarie, gdzie pracownicy moga chodzic w dzinsach. I nie
            jest to wcale kancelaria, ktora ledwo zipie (bo to wcale od ciuchow nie
            zalezy). Wrecz przeciwnie, radza sobie swietnie. Po to sa togi, zeby schowac
            krotkie rekawy itd.
            Na codzien nie trzeba sie wbijac w mundurek, wiec nie musisz sobie odpuszczac
            tej pracy, ale na rozmowe kwalifikacyjna lepiej ubierz sie w zakiet ze
            spodniami albo spodnica.
            • zettrzy Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 21:42
              > > przy takim podejsciu do sprawy odpusc sobie te prace
              >
              > No bez przesady. Sa kancelarie w ktorych obowiazuje stroj calkiem luzny.

              mnie nie chodzi o jakis konkretny ubior tylko infantylne podejscie do rozmowy o
              prace
              a to ze pracownicy potem moga chodzic w dzinsach nie znaczy ze w dzinsach
              przychodzi sie na rozmowe kwalifikacyjna
              • koala1212 Re: Ubraniowy problem... 31.05.07, 01:19
                > mnie nie chodzi o jakis konkretny ubior tylko infantylne podejscie do rozmowy
                o
                >
                > prace
                W takim razie zle Cie zrozumialam. Mialam wrazenie, ze radzisz autorce odpusic
                sobie te prace z tego powodu, ze bedzie musiala na codzien chodzic w kostiumach.

                > a to ze pracownicy potem moga chodzic w dzinsach nie znaczy ze w dzinsach
                > przychodzi sie na rozmowe kwalifikacyjna

                Zgadzam sie w 100%. Zreszta to jak sie chodzi do pracy na codzien nie ma nic
                wspolnego z tym jak nalezy ubrac sie na rozmowe kwalifikacyjna.
        • porcelana9 Re: Ubraniowy problem... 29.05.07, 23:12
          A nie możesz wziąć ze sobą ubrania na zmianę i po zajęciach przebrać się w toalecie? Moim zdaniem powinnaś wyglądać tak, jak w powyższych zalinkowanych przykładach, albo przynajmniej jakoś w tym stylu ;)
          • krysia_laska Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 08:43
            Kolejny raz ten sam problem, jak się trzeba elegancko ubrać do pracy lub na
            jakąś uroczystość. Nie można całe życie przełazić w dżinsach! Czasami trzeba
            wskoczyć w ładniejszy ciuch. A te zalinkowane powyżej są jak znalazł
      • kum-nye Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 11:39
        Ostatnio byłam na rozmowie w kancelarii i ubrałam się cała na czarno- czarne buty, czarne dość klasyczne spodnie do kolan, czarna bluzka i ciemnofioletowe rajstopy. Pracę dostałam, a konkurencja była spora:)
      • aga_aga75 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 12:28
        Ja akurat pracuję w firmie podobnej branży, z bardzo restrykcyjnym dress codem.
        Nie przesadzałabym z tą czernią. Jest lato i możesz założyć jasny kostium
        (ważne - dobry gatunek), princeskę z bluzeczką koszulową pod spodem, o ile nie
        jest to mini. Koniecznie cieliste rajstopy do spódnicy. Buty mogą mieć odkryty
        tył ale palce muszą być zakryte. Ja osobiście rzadko noszę białą bluzkę do
        czarnego kostiumu, bo kojarzy mi się to z egzaminem.
        Przykłady w linkach - bardzo dobre. Często prowadzę rozmowy rekrutacyjne i bywa
        że kogoś odrzucam bo jest nieodpowiednio ubrany.
        • mef8 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 12:43
          z doswiadczenia (pracuję w kanc.adw.) wiem, ze najbezpieczniej jest ubrac sie w
          kostium lub zestaw spodnie lub spodnica plus marynkarka. pod spód niekoniecznie
          koszula z mankietami, może być zwykła dzianinowa bluzka. zestawy typu elegancka
          sukienka plus bluzka koszulowa pod spod jak najbardziej ok. buty lepiej jednak
          zakryte (gołe piety bedziesz nosic jak Cię przyjmą i zobaczysz jakie tam pamują
          ubraniowe zwyczaje :)

          ale argument pt "nie zaloże kostiumu bo bede musiala siedziec tak pol dnia na
          uczelni" do mnie nie trafia. co prawda skonczylam prawo kilka lat temu, ale juz
          wtedy pamietam ze tego typu stroj nikogo nie dziwil, bo raz ze juz taka byla
          specyfika studentow prawa, a dwa ze dosc wczesnie zaczynali pracę w "branży" i
          siłą rzeczy tak musieli się ubierać. sama wyskakiwałam z pracy na ćwiczenia w
          mundurkach...
          • mmkl Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 14:00
            Dodatkowo chciałabym zauważyć, że ubranie typu garnitur/kostium jest raczej
            wygodne... jeżeli ma się nie pognieść to wieszamy w pokrowcu i maszerujemy po
            uczelni pod pachą. Żaden problem!

            A tak btw gdzie Dziewczyny kupujecie eleganckie rzeczy do pracy, żeby nie były w
            stylu starszej pani :) Wiem, gdzie sprzedają, ale chciałam spytać z jakich
            sklepów Wy najbardziej lubicie?
            • iwonaaaa Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 14:35
              simple,sisley,stefanel,benetton
              • mmkl Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 14:36
                w Simple się nie mieszczę, Benetton i Sisley - chyba muszę dokładnie tam
                zaglądać bo jak wpadam, to mi się nie podobają rzeczy tam.
                dzięki za odpowiedź !
                • iwonaaaa Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 14:39
                  Beneton/sisley - większość ubrań "luzackich" też mi się tam nie podoba.
                  "Formalne" natomiast są rewelacyjnie skrojone i dobre gatunkowo.
                  • bajeczka3 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 14:46
                    Jesli aplikujesz na stanowisko asystenta prawnego, mniej zobowiazujacy stroj
                    wystarczy-tzn. spodnica do kolan plus bluzka koszulowa

                    ps. zakladam ze jest to raczej mala kancelaria, do duzej niestety obowiazuje
                    kostium nawet jesli cala Twoja praca bedzie polegala na bieganiu do KRS z
                    papierkami
            • aga_aga75 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 15:56
              ja głównie w Simple i gapa fashion. Poza tym w Zarze lub jak coś spotkam.
              Ostatnio kupiłam kostium Laury Giudi czy cos tak (marka, która często ubiera
              prezenterki). A dzisiaj akurat kupiłam kostiumik pod Mariottem w wawie. Acha i
              jeszcze mam jeden Deni Clare (tak to się pisze? nie mam przy sobie tego
              kostiumu a coś mi nie pasuje ;-))).
              • dakota77 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 16:11
                Gdzie w Warszawie jest Gapa Fashion? W Galerii Mokotow? Jest gdzies jeszcze?
                • mef8 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 16:23
                  i przede wszystkim w Wola Parku. Ja tam kupuję głównie sukienki :)

                  a co do formalnych strojów - to mimo, że pracuję w zawodzie już 5 lat, nadal mam
                  alergię na mundurki i kiedy się da noszę zestawy typu spódnica plus bluzka
                  koszulowa plus sweterek. i dopiero na spotkania z klientami wbijam się w
                  kostium. na szczeście do sądu mogę dowolnie (toga zasłania).
                  • dakota77 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 16:29
                    Do Wola Parku mam troche za daleko:-)
                    • mef8 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 16:31
                      no to nigdzie indziej (poza GM i WP) nie ma Gapy w Warszawie. :(

                      Napisałam "przede wszystkim" w Wola Parku, bo mam wrażenie, ze tam jest większy
                      wybór niż w GM (gdzie mam wrażenie asosrtyment jest przebrany).
      • k3213 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 17:27
        Nie musze cale zycie przechodzic w dzinsach i w koszulkach.
        Moge ubierac sie inaczej,elagancko.Nawet troszke odpowiada
        mi taki styl.Nie wyobrazam sobie spedzenia wykladow na uczelni
        w takim stroju tym bardziej,ze ja nie studiuje prawa, a stroj
        u mnie na uczelni jest dowolny.
        Fakt duzo zalezy od stroju.
        A moze byc sukienka prinsesa w kolorze ciemnego grafitu i bluzka
        koszulowa???<z rekawem za lokiec???>
        • dakota77 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 17:30
          Moze byc.
          • mef8 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 17:45
            może być.

            jeśli idziesz do kancelarii na stanowisko asystentki/sekretarki to pamietaj, że
            będziesz przede wszystkim oceniania za wygląd (wizytówka biura itp. pie.... -
            tak u mnie się o tym mówi). Więc paznokcie ładne ale niezbyt długie, pomalowane
            na neutralny kolor, mało biżuterii, makijaż też stonowany.
      • lady.k Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 18:27
        Ja bym się ubrałą jak na maturę. Spodnie w kant lub spódnica, bluzka koszulowa
        i do tego żakiet. Jeżeli nie jesteś w takim stroju spędzić całego dnia to może
        stwarzać problemy później w pracy. Wiem, ze są kancelarie, gdzie strój może być
        nieco "luźniejszy" ale w większosci jest jesnak bardzo formalnie. Poza tym
        idziesz na rozmowę o pracę a nie do pracy co znaczy, ze trzeba być
        trochę "odświętnym"-elegancki strój podkreśli Twoje profesjonalne podejście.
        Jak Cię zatrudnią to będziesz miała czas stać się guru mody w nowym miejscu
        pracy. Życzę powodzenia na rozmowie!
      • k3213 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 21:52
        Dzieki dziewczyny za wszyskie odpowiedzi!!!
        Wiem marudze.Co powiecie na ciemno
        brazowala-czekoladowa bluzeczke koszulowa
        taka zakladana <ladnma> i spodniczka bezowa
        prosta do kolan,ale sztruksowa???To jest taki
        delikatny sztruks.
        Niby pelne szafy a tak naprawde nie ma sie
        czlowiek w co ubrc. :( Chyba wybiore sie na zakupy
        na przyszle takie rozmowy.Wolalabym,aby jutro bylo
        + 30 stopni wtedy nie mialabym problemy z ubvraniem.
        • kc_mc Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 22:05
          Sztruksowa spodnica wydaje mi sie nie odpowiednia.
          Pamietaj ze to rozmowa kwalifikacyjna, nie rozumiem Twojego oporu, wkoncu masz
          ubiegac sie o prace, wiec ten jeden jedyny raz mozesz chyba sie ubrac w tzw "
          mundurek "? Pierwsze wrazenie sie liczy, ma byc elegancko i z klasa.
          Moim zdaniem i tak ubierzesz co chcesz z tego co widze, bo po tylu poradach i
          glosach, aby bylo jednak elegancko, zastanawiasz sie nad spodnica sztruksowa ...

      • k3213 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 21:53
        Bo cos ten stroj maturalny mnie
        nie przekonuje,bo nie chce ubrac sie
        na czarno + bialy.
        Wiem marudze i komplikuje sobie zycie.
        • zettrzy Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 22:02
          uwazaj zeby to nie wyszlo na rozmowie - nikt nie lubi pracownikow ktorzy
          marudza i komplikuja zycie, kiepsko sie z nimi wspolpracuje
          ubierz sie jak chcesz, w koncu i tak wszystko jedno co my powiemy, bo niczego
          nie akceptujesz
        • dakota77 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 22:16
          SZtruksowa spodnoca nie jest odpowiednia. Marudzisz, owszem, i to jak dziecko. Starasz sie o dorosla prace, sprobuj wiec byc dorosla. Dorosly czlowiek ubiera sie stosownie o okolicznosci, a rozmowa o prace wymaga spelnienia pewnych norm. Bo miedzy innymi za wyglad beda cie tam oceniac, a masz tylko jedna jedyna szanse zrobic dobre pierwsze wrazenie!
          Nie wiem, czemu masz taka traume na pukncie "stroju maturalnego" ale jednak jest on forma mundurka biznesowego, do ktorego na pewnym etapoie zycia trzeba sie po prostu przyzwyczaic.
      • k3213 Re: Ubraniowy problem... 30.05.07, 22:19
        Az taka uparta nie jestem.Moze jednak poslucham
        Waszyhch raD i zaloze mundurek.
        Mysle,ze jutro rano wyladuje zawartosc szafy
        a ja znajda cos do ubrania sie.
        Szczerze mowiac to myslam,ze ta spodnica
        nie pasuje,ale ludzilam sie,ze sie myle.
      • dakota77 Re: Ubraniowy problem... 31.05.07, 00:20
        Zaufaj naszemu doswiadczeniu i ubierz sie klasycznie. Powodzenia na rozmowie!:-)
      • k3213 Re: Ubraniowy problem... 31.05.07, 15:33
        Ubralam sie w brazowa spodniczke,biala bluzeczke i brazowa
        gore.A prace dostalam!
        • envy_me_baby Re: Ubraniowy problem... 31.05.07, 16:24
          gratuluje :))
        • koala1212 Re: Ubraniowy problem... 31.05.07, 17:22
          Siwetnie!!!
          Gratuluje:)
      • k3213 Re: Ubraniowy problem... 31.05.07, 15:33
        Dzieki dziewczyny za posty wszystkie!
        • kc_mc Re: Ubraniowy problem... 31.05.07, 19:23
          Super ! Gratuluje i zycze milej pracy :)))))
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja