Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      nieprzyjemne uwagi

    02.06.07, 22:22
    zdarza wam się, że ktoś zwraca wam uwagę, ze ubrane jesteście niemodnie, zbyt
    skromnie, żle dobrałyście kolory itp.? jak na to reagujecie? mi się trzy razy
    zdarzyło w ostatnim czasie ,,oberwać" za niedzisiejszy wyglad. jestem ciekawa
    waszych doświadczeń, bo mi się wydaje że podążanie za modą to osobista
    sprawa, a ubranie powinno byc na pierwszym miejscu schludne i stosowne do
    okazji. Zwróciłybyście komuś uwagę, że np. ,,nie nosi się już takich
    szerokich spodni"?
      • tishka Re: nieprzyjemne uwagi 02.06.07, 22:27
        w zyciu nie spotkalam sie z czyms takim, mama mi tylko mowi ze jestem blado
        wygladam w jakims kolorze, ale ja z reguly jestem blada:)
      • kamila.ss Re: nieprzyjemne uwagi 02.06.07, 22:27
        nigdy! zero wyczucia... tez uwazam ze to sprawa indywidualna, nie wyobrażam
        sobie powiedzieć komuś że jest 'źle' ubrany. a gdyby mi ktoś powiedział cos
        takiego to chyba potraktowałabym go z taką samą złośliwością.
        • rozowykapturek Re: nieprzyjemne uwagi 02.06.07, 22:29
          zalezy kto mowi
          jesli powie mama na przyklad czy siostra to spox
          a jak ktos obcy to po pierwsze co go to obchodzi, a po drugie ingeruje tym w
          nasza przestrzen prywatna
      • martusia67 Re: nieprzyjemne uwagi 02.06.07, 22:31
        Na zajęciach z kształtowania wizreunku mialam zajęcia z dress code, profesorka
        powiedziala mi,ze mam zle dobrany kolor swetra, że jako lato nie powinnam nosić
        zieleni, sweterek który miałam na sobie, był nowy - pierwszy raz załozony -
        byłam na nia wsciekła a zarazem byo mi bardzo przykro gdy tak powiedziala przy
        calej grupie :( mimo tego co powiedziala nadal nosze ten sweterek i bardzo
        bardzo go lubie :)
        • panigazeta Re: nieprzyjemne uwagi 02.06.07, 22:40
          Nie mnie nikt tak nie zwraca uwagi albo jestem tak dobrze ubrana mowiac nie
          skromnie < w co ja watpie> albo obracam sie wsrod ludzi ktorzy nie zwracaja na
          to uwagi lub nie znaja sie na trendach :)
      • kate-gun Re: nieprzyjemne uwagi 02.06.07, 22:42
        mnie sie to nigdy nie zdarzylo :) sama tez nigdy nie zwrocilabym drugiej osobie
        uwagi. po co robic komus niepotrzebna przykrosc
      • magdaksp Re: nieprzyjemne uwagi 02.06.07, 22:48
        nie nigdy mi sie cos takiego nie zdarzylo.ostatnio tylko nasz znajomy powidzial
        jak mnie zobczayl"czy ona moglaby sie czasem normalnie ubrac":)
        • kamila.ss Re: nieprzyjemne uwagi 02.06.07, 22:50
          ha ha:). a mozna nieśmialo spytac w jakim stylu sie ubierasz? bo mnie
          zaintrygowalo ;)
          • magdaksp Re: nieprzyjemne uwagi 09.06.07, 19:57
            bylam ubrana w dluga do ziemi filetowo-żółto-niebieska sukienke z hm.ona gdyby
            nie te kolory bylaby calkiem normalna ale tak to bardzo sie rzuca woczy
            • malinowa_frutella Re: nieprzyjemne uwagi 10.06.07, 08:37
              faktycznie rzuca sie w oczy, fajna jest. widzialam ja w h&m jakis czas temu.
        • kinky5 magdaksp 03.06.07, 03:20
          Fajna muzyka masz w swojej sygnaturce.
          Czy oni maja jakas plyte ?
          pytam bo jestem nie na czasie z polska muzyka niestety ;-(
          • magdaksp Re: magdaksp 09.06.07, 19:56
            wydali plyte.sprawdz ich strone:
            patefon.home.pl/dubska/index.php
      • hazel_dobkins Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 00:45
        Jeśli ktoś zapyta to wyraże szczerą opinię, z drugiej strony nie szczędzę
        komplementów jeśli dana osoba wyglada w czymś świetnie. Najczęściej tego typu
        rozmowy prowadzę z dobrymi znajomymi..Ludzie z którymi jestem na
        szczeblu "znajomi" niewiele mnie interesują..Nie zdarzyło mi się "w oczy"
        usłyszeć od takowych osób uwag co do mojego wygladu.
        Krytyka tylko "od bliskich i dla bliskich" na których mi zależy. Zdarza się, że
        zasięgam ich opini, w kwestii np. dlugości czy kroju.
        • envy_me_baby Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 01:08
          nie, niemilych rzeczy nikt i nie mowi, boja sie ;)) tak naprawde nie maja,
          czego mowic, bo powinni wiedziec i najpewniej wiedza, ze to moja sprawa, ale
          nie lubie, kiedy przychodze na uczelnie w nowych rzeczach, a przybiega grupka
          kolezanek i wypytuje: a to skad masz? a to gdzie kupilas? a to a tamto...?
          denerwujace.
          • kinky5 Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 03:28
            nie, nigdy mi sie nie zdarzylo slyszec negatywnych komentarzy.
            Sama tez nie krytykuje. Gryze sie w jezyk nawet jak widze perly z kurtka narciarska, a takowe
            zestawienie na znajomej owszem widzialam. Moze gdybym zostala poproszona o opinie wtedy bym sie
            wypowiedziala.

            i tez nie lubie gdy ktos sie mnie wypytuje gdzie i za ile.
      • lucy215 Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 09:23
        Jeśli chodzisz do gimnazjum to takie uwagi mogą się zdarzyć ;)
        Sama usłyszałam że mam brzydką bluzę i getry w podstawówce :D
        • sankanda Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 09:37
          tak, tylko w gimnazjum. na studiach komentarze tego rodzaju padaja juz tylko
          za plecami. a potem juz nikt sie nie przejmuje jak wygladaja inni, o ile ci
          inni nie podpadaja w inny sposob ;) wtedy nie ma litosci :)))
          • lilivampire Re: nieprzyjemne uwagi 04.06.07, 10:52
            uwierz, że bardzo wiele osób na studiach i po studiach uwielbia komentować czyjś ubiór, zero tolerancji, założę się, że i o mnie gadają, jak założę coś czego nikt nie nosi:)
        • cioccolato_bianco Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 09:52
          dobrze mowisz lucy ;)
      • anio_i_takie_tam Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 09:47
        Do mojej koleżanki gdy raz założyła czerwone rajstopy przylgnęło określenie
        Bocian. Ja nie wypowiadam negatywnych opinii... do czasu gdy o opinię zostanę
        poproszona.
      • ciak1 Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 10:46
        bardzo lubię wymieniać tego typu "przemiłe" uwagi z moim bratem, ale to jest
        naprawdę konstruktywne, mimo że najczęściej żartobliwe;) w stosunku do dalszych
        znajomych powstrzymuję się od tego typu uwag, chyba że ktoś mnie wprost zapyta
        o zdanie. nigdy też nie słyszałam tego typu komentarzy od kogoś innego niż
        brat:)
      • auto_robex Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 11:40
        nikt nigdy mi niezwrocil uwagi :) wiec albo wszystko jest ok albo sie mnie
        boją:D
      • paulinaa Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 11:41
        mnie nikt nigdy wprost nie powiedział, ze zle wyglądam
        moze to dlatego, ze zawsze wyglądam dobrze;)
        ja tez nigdy nikomu nie mowe, ze wygląda zle czy brzydko
      • ryfka81 Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 12:09
        Mój brat i siostra zawsze jadą po mnie jak łysej kobyle. Oni preferują ardziej
        hmmm... dyskotekowy styl ubierania się (brat gustuje w ciuchach a la Michał
        Wiśniewski, wszystko musi być od Arcadiusa). Mówią, że jak stara babcia, że
        kozaki - gumiaki, że wstyd się ze mną pokazać itd. (chociaż u siostry zauważam
        ostatnio delikatną ewolucję - nawet czasem coś ode mnie pożyczy, wrrr...).

        A wczoraj odbierałam mojego konkubenta z dworca, wystrojona w ciemne dżinsowe
        rurki, białą bluzkę w granatowe paseczki ze stójką i bufiastymi, długimi
        rękawami, do tego szeroki pasek. Na moje pytanie, jak mu się podobam,
        usłyszałam: "Eeee, nie lubię tej bluzki". No i cały paryski szyk szlag trafił :o)
      • inaa1 Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 12:29
        też nigdy mnie coś takiego nie spotkało ze strony nieznajomych. wzrokowe
        wyrażenie opinii owszem, ale werbalne to nie...
      • trocineczka Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 12:44
        Nigdy nic takiego nie uslyszalam. Jesli slysze, to raczej pozytywne opinie :P
        Ale nawet gdyby bylo inaczej, to ja jestem z tych, co to opinie innych
        (szczegolnie zupelnie obcych) ludzi maja daleko tam, gdzie plecy traca swa
        szlachetna nazwe, wiec watpie czy bym sie w jakikolwiek sposob przejela :D
        Ja sama, niepytana, tez nie nie wykrzykuje na widok ludzi napotkanych na ulicy,
        ze 'nie nosi sie takich spodnie'.. No chyba, ze ktos zapyta- wtedy jestem
        zupelnie szczera, czasem do bolu.
        • ruda-88 Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 15:03
          Tak się zastanawiam, czy zapytanie mnie "A Pani to nie jest w ciąży?" przez
          pielęgniarkę przy pobieraniu krwi, kiedy byłam ubrana w bluzkę odcinaną pod
          biustem i na dole dośc luźną, można uznać za zwrócenie uwagi...

          Cóż, za tą bluzkę już mi się oberwało od psorki po maturze, kiedy przyszłam po
          prezentacji z polskiego popołudniu odebrać wyniki, ubrana juz "po cywilnemu" -
          zapytała "Co to za bluzka ciążowa, czy my o czymś nie wiemy? To tak nie wypada,
          to jest matura, trzeba byc do końca eleganckim". Miała trochę racji, ale nie
          musiała mi zwracać uwagi w ten sposób, przy pewnej grupie osób...

          Chyba starsze Pani nie znają się na modzie i mają czasem jednoznaczne skojarzenia ;P
          • iluminacja256 Re: nieprzyjemne uwagi 04.06.07, 22:41
            Po prostu za czasów naszych matek to był klasyczny fason ciązowy i w zasadzie
            tylko ciazowy - duzo mozna gadać o tym, ze Mia Farrow nosiła to w "Dziecku
            Rosmary" , ale polska prawda ulicy jednoznacznie kojarzyła to wtedy tylko i
            wyłacznie z brzuchem.

            Niemniej jednak, uwazam, ze cała ta nauczycielka zachowala się po prostu
            prostacko - zreszta, zachowanie typowe dla wielu nauczycielek, niestety...
      • miss_milkie Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 15:50
        nigdy nie zwracam uwagi ani inni nie zwracają na mnie:) kazdy nosi to co chce i
        jak chce.

        wyrazam swoja opinie tylko wtedy, gdy mnie o to ktos spyta, ale TYLKO wtedy;)
      • analopa Re: nieprzyjemne uwagi 03.06.07, 16:16
        Nigdy nie zwróciłabym nikomu uwagi nie spytana wcześniej o opinie. Czasem nawet
        kiedy koleżanki pytają o opinie nie jestem całkiem szczera i stosuje wykręty w
        stylu: ładny kolor, fajnie leży itp... Nie potrafie krytykować kogoś wprost,
        tym bardziej gdy jest to osoba, którą lubie.
        • gabrielafrancuz Re: nieprzyjemne uwagi 04.06.07, 10:30
          tak jak miss_milkie
          ludzie na ogol nie zwracaja mi uwagi- albo sie boją, albo mimo wszystko nie
          obchodzi ich jak sie ubieram ;)
      • alex_koz Re: nieprzyjemne uwagi 04.06.07, 11:01
        nigdy mi sie to nie zdarzylo, i nigdy tez nie zwracalam nikomu uwagi.
        odpowiedziec nalezy cieta riposta i tyle.
      • asidoo Im niższe IQ ty więcej plotek płodzi... nt. 04.06.07, 11:06
        • black_magic_women Re: Im niższe IQ ty więcej plotek płodzi... nt. 04.06.07, 12:30
          Nie pamietam takiej sytuacji,moze jak bylam mlodsza?Sama tez nikomu nie zwracam
          uwagi.Jedynie mama czasem wyraza opinie o moim makijazu,kiedy np nierowno naloze
          podklad,czy puder brazujacy.

          Oczywiscie inaczej jest,kiedy ktos bliski pyta mnie o rade.
      • zettrzy Re: nieprzyjemne uwagi 04.06.07, 18:25
        mnie w 8 klasie podstawowki pan wychowawca powiedzial przy calej klasie ze
        jestem ubrana "zbyt wytwornie" i mam nosic wiecej spodni i swetrow
        mialam na sobie biala bluzke, granatowa plisowana spodnice i dzianinowa
        kamizelke
        • black_magic_women Re: nieprzyjemne uwagi 04.06.07, 22:42
          zettrzy napisała:

          > mnie w 8 klasie podstawowki pan wychowawca powiedzial przy calej klasie ze
          > jestem ubrana "zbyt wytwornie" i mam nosic wiecej spodni i swetrow


          A jak tak,to ja dostalam w 3 klasie uwage do dzienniczka,ze mam nieprzepisowy
          zolty golf.Coz pochodze z epoki fartuszkow i tarczy na ramieniu;)
      • disa Re: nieprzyjemne uwagi 04.06.07, 22:33
        notorycznie :D
        UWIELBIAM JE ;]
        bez nich czulabym sie zle i przecietnie ;D
      • papryczka_ag Re: nieprzyjemne uwagi 05.06.07, 07:58
        wisi mi to
      • leela_t Re: nieprzyjemne uwagi 09.06.07, 19:59
        Raczej nie ale widzę, że nie wszystkim podoba się to, co noszę. Dlatego
        chociażby idąc na zakupy z koleżankami mówię: ale nie zwracajcie uwagi na to co
        wybieram, ja mam dziwny gust a zapewne gustu nie mam. I mam spokój a one dalej
        oglądają złote balerinki z czaszkami ;)
      • magdaksp Re: nieprzyjemne uwagi 09.06.07, 20:34
        przypomnialo mi sie!mnailam taka sytuacje w liceum.podeeszlam do pana od po
        chyba po odbior kalsowki czy czegos wtym stylu aon do mnie mowi czy ja sie tak
        przebralam na dzien dziecka(akurat byl).aja na to ze nie,ze zawsze tak
        wygladam.mialam na sobie na maxa szerokie spodnie dzinsowe i tiszert.
        ale zdrugiej strony zaczepil mnie kiedys pan vicedyrektor na korytarzu i
        pogratulowal oryginalnego stylu:)
      • titta Re: nieprzyjemne uwagi 09.06.07, 21:30
        Mnie raz "ziechala" stylistka (mama kolezanki) ale konstruktywnie za co
        wlasciwie bylam wdzieczna (choc bolalo). Tyle ze nie bylo to typu "tego sie nie
        nosi bo nie modne" (takimi uwagami absolutnie nie ma co sobie zawracac glowy -
        tylko "uwagodawca" wystawia sobie swadectwo), a ocena mojej garderoby pod katem
        kolorystyki i kroju.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja