lola.b
17.06.07, 18:51
a co podchwyciłyście i zachowacie na dłużej i pewnie będziecie nosić nawet jak
już zupełnie nie będzie modne?
no więc tak:
przejadły mi się:rurki(dobrze, że kupiłam tylko jedną parę), biodrówki,
płaskie baleriny- w ogóle płaskie buty, długie włosy(tzn.dluższe niż do
ramion), złoto(choć i tak nie nosiłam)legginsy, mini+legginsy, bluzki
nietoperze, stringi, usztywniane staniki(dodatkowo do niedawna jeszcze w złym
rozmiarze), bawełaniania, "grzeczna" bielizna, opalenizna(choć i tak mnie nie
dotyczy-chyba, że mnie lekko słońce złapie na spacerze), prostowane włosy z
grzywka tuż nad brwiami, frencz, odczuwam tez coraz mniejszy pociąg do dżinsów
jako jedynych spodni na codzień;kolory:czerwony+fiolet, brąz+czarny,
zielony+czerwony, turkusowy+brąz i inne "supertrendy oryginalne" połączenia
spodobały mi się i pewnie długo będą mi się jeszcze podobać:
luźne spodnie z wysokim stanem proste(w sensie nie przylegające do nogi tylko
tak z 0,5-1 cm luzu pomiędzy nogawką a noga) i spodnie lekko rozszerzane od
samego uda, spodnie lniane i materiałowe, buty z ogrągłym lub zaokrąglonym
czubkiem na obcasie, dłuższe luźne bluzki z dużym dekoltem, psaek w talii,
duże okulary, szorty nad kolano(tak do 3/4 uda), jasna cera, zadbane włosy w
naturalnym kolorze i "fakturze", brak pudru(dobrze robi mojej skórze),
przezroczyste korale, bursztyn, cienkie, srebrne bransoletki noszone po kilka
naraz, krótkie paznokcie, proste spódnice, duże okulary, duże torby(noszę od
zawsze)miękkie staniki, figi z koronkami;kolory:czerwien+jasny beż,
fiolet+jasny beż, cielisty(ale tylko na dodatkach)+czarny, mięta+ciepła biel,
fuksja+brąz, lila+czarny, grafitowy, błękit+kremowy, cytrynowy+czarny.
ciekawa jestem, jak wygląda takie zestawienie u was, drogie foremki:)