Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      zakupy??hmmmmm!

    20.06.07, 20:52
    dziewczyny czy macie czasem wyrzuty sumienia po zakupach?ze za duzo wydałyscie
    ,ze Wam te rzeczy w sumie nie potrzebne sa,ze nie takie jakby sie wydawało
    itd?czy zawswze jestescie zadowolone?aaaaaaaaa i czy mowicie o wszystkich
    kupionych ciuszkach swojemu mezowi,partnerowi??????????
      • cioccolato_bianco Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 20:59
        nie, nie mam wyrzutow sumienia. mysle zanim otworze portmonetke.
        czasem nie jestem zadowolona, wtedy zwracam towar do sklepu.
        nie robie tajemnicy przed partnerem, ale tez nie spowiadam sie ze wszystkiego -
        ja zarabiam, ja wydaje.
      • paulinaa Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 21:47
        nie mam bo wydaje tylko tyle ile biore ze sobą na zakupy-a idąc na zakupy biore
        tyle ile moge wydac z czystym sumieniem:)
      • kitler1 Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 21:59
        wyrzutow juz nie miewam, bo uprawiam ostatnio "slow shopping" ;).
        ale nowe zakupy zawsze przemycam do domu, a kiedy chlopak przypadkiem pyta o
        jakis nowy ciuch, mowie, ze mam go od wiekow ;).
        poza tym kiedy ktos mnie pyta o cene jakiejs rzeczy zazwyczaj obnizam ja o 50%.
        chyba ze pyta mama, wtedy o jakies 70% ;).
        • kinky5 Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 22:32
          czasem miewam. Szczegolnie po drogich butach ;-D
          Ale moj maz zawsze wie ile wydaje, nie ukrywam tego, malo tego ciagne go po sklepach bo ma facet
          dobry gust wiec niech doradza.
          • lilivampire Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 22:44
            kinky5 napisała:

            > malo tego ciagne go po sklepach bo ma facet
            > dobry gust wiec niech doradza.

            to tak samo jak mój:)
            • kinky5 Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:38
              bardzo uzyteczna cecha, powinna byc w standartowym wyposazeniu u kazdego faceta ;-)
          • kitler1 Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:01
            ja nie moge robic zakupow z chlopakiem, bo nastepuje wtedy totalna zamiana rol.
            on szaleje w przymierzalni, a ja znudzona szukam miejsca do siedzenia ;).
            ostatnio on wyszedl z ch z piecioma parami spodni a ja z niczym. nigdy wiecej!
        • sigrid.storrada Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 22:41
          kiedy chłopak pyta o nowy ciuch mówisz, że masz go od wieków?
          - jak dla mnie koszmar. Czy wydajesz jego pieniądze na ciuchy?
          Ja nie kupuję aż tak często ubrań. Jakoś trudno znaleźć mi coś dla siebie. A jak
          już kupię jestem zadowolona. Chyba nigdy nic nie zwracałam do sklepu.
          • kitler1 Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:06
            dlaczego koszmar? ja uwazam, ze to dosc zabawne. nie wiem po co mialabym mu
            opowiadac o nowych ciuchach, zreszta watpie, czy by go to w ogole interesowalo.
            nie wydaje jego kasy, to takie irracjonalne przyzwyczajenie.
            nie sa to rozmowy typu on: "znowu jakas nowa szmata?" ja: "nie, nie kochanie,
            mam ja od wiekow", tylko on: "fajna bluzka" ja: "mam ja od wiekow". ;)
      • maly.wredak Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 22:36
        Ja się już chyba uzewnętrzniłam w wątku dotyczącym zakupowego nakręcania się.
        natomiast co do męża - to jest mój mąż, facet, z którym dzielę życie. nie mam
        go za idotę, któremu można wciskać kity. dzielę z nim życie, więc także
        wydatki. każde z nas wie, co, kiedy i za ile kupiło drugie, przy czym niemal
        wszystko kupujemy razem. nie chodzi o to, że się rozliczamy, ale że uważamy, że
        drugie powinno wiedzieć. :)
      • lilivampire Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 22:43
        nie miewam wyrzutów sumienia, bo wiem, że to co kupuję, choćby nie wiem ile kosztowało na pewno mi się przyda i długo jestem zadowolona ze swoich zakupów;
        muszę się też przyznać, że niektóre rzeczy wręcz bałwochwalczo wielbię i czasami bez żadnej okazji wyjmuję z szafy i przymierzam - i nakręcam się na nowo;)
        • love_mode Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 22:47
          i czasam
          > i bez żadnej okazji wyjmuję z szafy i przymierzam - i nakręcam się na nowo;)

          hehe tez tak robilam jak bylam mloda :))))
          • lilivampire Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 22:56
            ale mi to chyba nigdy nie przejdzie:)
            • love_mode Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:00
              nie bede cie z bledu wyprowadzac;)) baw sie dobrze:)
              • lilivampire Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:09
                love, a ty ile masz lat?
                • edavenpo Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:14


                  eeetam - ja tez tak robie przy porzadkach w szafie ;-) znajde cos o czyms
                  zapomnialam, zakladam, dobieram dodatki dwadziescia razy sie ogladam. moj maz
                  jako widownia ma ucieche ;-)

                  zreszta on jest nie lepszy bo ostatnio jak kupil trzyczesciowy garnitur vintage
                  to przymierzyl do niego prawie wszystkie koszule i z 6 par butow aby doprowadzic
                  wyglad do perfekcji ;-)
                  • love_mode Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:24
                    a z nowymi to tez tak robimy. i ja i on. i jeszcze jak mamy wspolne zakupy to potem ten co nic nie kupil
                    albo mniej mowi do tego co kupil, 'ale przymierz', 'a pokaz z tym lub tamtym' ;))) i w nowych butach to sie
                    chodzi po domu dopoki spac sie nie idzie. i dziecko nasze tez tak ma ;)))
                    a ostatnio duze zakupy byly, bo on prace zmienial i nie mogl juz w swoich potarganych dzinsach isc.
                    cierpial. ja nie ;)
                • love_mode Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:14
                  33 juz wkrotce :)
                  • lilivampire Re: zakupy??hmmmmm! 21.06.07, 00:51
                    to przecież sama młoda jeszcze jesteś:D
                    • love_mode Re: zakupy??hmmmmm! 21.06.07, 09:01
                      :D
        • kinky5 Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:45
          muszę się też przyznać, że niektóre rzeczy wręcz bałwochwalczo wielbię i czasami bez żadnej okazji
          wyjmuję z szafy i
          przymierzam - i nakręcam się na nowo;)

          hi hi !!! Mam to samo. I jeszcze przed lustrem "ciezko pracuje" nad zestawieniami.
          Tu akurat unikam obecnosci malzonka bo jakby mnie zobaczyl w przeroznych wygibasach (wszystkie
          "widoki" musze miec dopracowane) to podejrzewam ze mialby niezla zabawe ;-D
          • lilivampire Re: zakupy??hmmmmm! 21.06.07, 00:55
            a mój narzeczony przeważnie siedzi niedaleko i co jakiś czas rzuca na mnie spojrzenie, a potem komentarz typu "cały dzień tak się będziesz podziwiać przed lustrem?":)
            unikam jego obecności, gdy czasem nachodzi mnie ochota na potańczenie przed lustrem;) zresztą wtedy wszystkich unikam...:)
      • extraordinarystar :) 20.06.07, 22:45
        czasem myslę, ze nie potrzeba mi już kolejnej bluzki, ale nie mogę się oprzeć
        jej urokowi.
        póki co nie wydaję swoich pieniędzy, tylko moich rodziców, a słyszałam ze do
        pierwszej wypłaty zakupów sie nie załuje ;P
        • kamila.ss Re: :) 21.06.07, 01:10
          ja mam odwrotnie :/. też jestem jeszcze na garnuszku rodzicow, ucze sie, ale w
          wakacje zwykle wyjezdzam do pracy. i zdecydowanie wolę wydawac swoje, własne,
          ciezko zarobione :P pieniadze! kiedy moje zakupy finansują rodzice <czyli
          najczesciej>, mam zwyczajnie wyrzuty sumienia.
      • love_mode Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 22:59
        wyrzuty sumienia miewam. czasem mysle, ze niepotrzebnie cos kupilam. nauczylam sie nie odrywac
        metek i jak ochlone po zakupach i stwierdze, ze to ' cos' jednak nie -oddaje do sklepu. nie zawsze jestem
        zadowolona i to nie tylko z powodu ubran, kupie wymarzona lampe i tez potrafie byc niezadowolona.
        mezowi mowie co kupilam, ale to zalezy od sytuacji: jak jest zapracowany/zmeczony to mu nie nawijam.
        kase zawsze mielismy wspolna, nikt nikogo nie kontroluje.
      • tralalumpek Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:20
        nie mam wyrzutow sumienie ze cos sobie kupie
        na szczescie mam zdrowe relacje w domu i nie musze meza oszukiwac lub wychodzic
        z zalozenia ze moje zarobki i moje zakupy to tylko moja sprawa
      • akkknes Re: zakupy??hmmmmm! 20.06.07, 23:22
        aaaaaaaaa i czy mowicie o wszystkich
        > kupionych ciuszkach swojemu mezowi,partnerowi??????????

        albo tacie o kolejnych butach :D
        albo mamie o kolejnym staniku :D
        ja ciagle na garnuszku u rodzicow :)
      • koala1212 Re: zakupy??hmmmmm! 21.06.07, 00:47
        wyrzuty mam stale, bo ogolnie kupuje dosc czesto. Nie sa to jak widac jakies b
        glebokie wyrzuty, ktore bylyby mnie w stanie powstrzymac przed zakupami.
        Natomiast zawsze jestem w 100% zadowolona z rzeczy, ktore kupilam.
        Nie mowie o wszystkich rzeczach mezowi, ale to dlatego, ze go to za bardzo nie
        interesuje. Czasem jak sie czyms wyjatkowo ciesze, to tak. Zwykle nie
        rozmawiamy o ubraniach.
      • miss_milkie Re: zakupy??hmmmmm! 21.06.07, 17:35
        czasem mam wyrzuty, wiec zawsze zachowuje paragon i oddaje jak sie rozmysle;)
      • kc_mc Re: zakupy??hmmmmm! 21.06.07, 18:22
        Nie mam wyrzutow, bo wiem ile " moge " wydac i na ile moge sobie pozwolic.
        Nie zawsze jestem w 100% zadowolona ( choc zdaza sie to bardzo rzadko ), wtedy
        oddaje na drugi dzien. Raz mi sie zdazylo po 15 min oddac torebke bo
        stwierdzilam ze jednak nie fajna.
        Nie mowie o kazdym zakupie mojemu Mezowi, o wielu owszem, bo sie ciesze ze cos
        tam kupilam, ale nie mowie o kazdej pie..e czy majtkach :P
        :)))
      • hotally a ja... 21.06.07, 18:44
        Ostatnio miewam wyrzuty sumienia jak kupię coś drogiego. Jestem na etapie
        uczenia się oszczędzania, inwestowania, lokowania pieniędzy. Na koncie na
        wydatki zostawiam minimum potrzebne na bieżące wydatki i jak wydam wszystko na
        jedną rzecz to zaczyna Mnie sciskać. Ale to dobrze! Jestem z siebie dumna :]
        A chłopakowi w ogole nie mowię o zakupach. Nie zaprzątam mu głowy takimi
        duperelami :)
        • love_mode Re: a ja... 21.06.07, 20:48
          o ally jestem pod wrazeniem:) zdradzisz w co 'lokujesz'?
          • hotally Re: a ja... 21.06.07, 21:09
            Dopiero zaczynam przygodę z oszczędzaniem i zaczelam od banku... jak uzbieram
            odpowiednią sumę to będę grać na giełdzie.
            I Moim mottem jest: PIENIĄDZE NIE SĄ DO WYDAWANIA, TYLKO DO ZARABIANIA
            PIENIĘDZY :)
            • love_mode Re: a ja... 21.06.07, 22:23
              :)
      • grosellina Re: zakupy??hmmmmm! 21.06.07, 20:41
        Jeżeli chodzi o kupowanie ubrań to nigdy nie wydaję więcej niż mogę. Bardzo
        rzadko kupuję coś pod wpływem impulsu.Przyznaję jednak, ze zdarza mi się
        zaszaleć w sklepie kosmetycznym:-)
      • foamclene Re: zakupy??hmmmmm! 21.06.07, 21:04
        nigdy nie ma wyrzutow sumienia :) wrecz przeciwnie chce wiecejjjj...
        spowiadam sie ze wsyztskiego
        wlasnie sobie uswiadomilam, ze nie mam przed nim zdnych tajemnic (no moze poza
        depilacja ;)
      • cala_w_kwiatkach Re: zakupy??hmmmmm! 22.06.07, 00:27
        sa zakupy, ktorych zaluje
        mowie partnerowi o wszystkich zakupach, bo robie je za swoje pieniadze
      • aniabos Re: zakupy??hmmmmm! 22.06.07, 05:34
        iwionna napisała:

        > czy mowicie o wszystkich
        > kupionych ciuszkach swojemu mezowi,partnerowi??????????

        Moze bym i mowila, gdyby chcial sluchac ;-).
      • ma-lena1506 Re: zakupy??hmmmmm! 22.06.07, 15:11
        A mnie ostatnio trochę dopadają wyrzuty sumienia,urządzamy dom z mężem i jak
        ostatnio kupiłam kolejne buty,to sumienie mnie ruszyło,że powinnam bardziej
        oszczędzać,bo jeszcze sporo rzeczy nam brakuje do pełnego urządzenia się. No
        ale to wyjątkowy okres i nie będzie wiecznie trwał, wcześniej nie miałam
        wyrzutów chyba,bo też w nic innego specjalnie nie inwestowałam i mogłam wydać
        tyle,ile chciałam. Mimo wszystko teraz i tak racjonalniej wydaję pieniądze. Mąż
        na ogół wie o wszystkich zakupach, no może czasem się nie przyznaję przez jakiś
        czas,ale on i tak wszystko zauważa,więc niczego sie nie da ukryć ;)
      • soraya103 Re: zakupy??hmmmmm! 22.06.07, 15:18
        nie mam...kiedys widzialam reklame jakis strasznie drogich zegarkow
        szwajcarskich na lotnisku w Genewie...na plakacie byl napis ktory brzmial mniej
        wiecej tak:" o cenie szybko zapomnisz, radosc z posiadania / noszenia / bycia
        w waskiej grupie szczesliwych posiadaczy tego zegarka - masz na dlugie
        lata"...i tak to jest...splacisz karte kredytowa w nastepnym miesiacu - a fajna
        torebka, butami cieszysz sie jeszcze dluuuuugo
      • magda.ka2 Re: zakupy??hmmmmm! 22.06.07, 20:47
        kiedyś dosyć często łapałam się na tym, że kupiłam coś tak naprawdę nie
        odpowiedniego dla mnie, ale hmmm... chyba się zmieniam z czasem bo już mi się
        to nie zdarza. I jestem o wieeele bardziejzadowolona z mojej garderoby;-))
      • zettrzy Re: zakupy??hmmmmm! 22.06.07, 21:18
        wyrzuty sumienia to moze nie, ale zdarzylo mi sie po tygodniu wyciagnac te buty
        czy ciucha i patrzac w oslupieniu odtwarzac proces myslowy ktory mnie naklonil
        do tego zakupu
        raz zwrocilam, byl to naszyjnik i doszlam do wniosku ze jednak nie byl wart az
        takiej forsy
        • onlynana Re: zakupy??hmmmmm! 23.06.07, 20:50
          raczej nie, bo staram sie usprawiedliwiac fakt kupna kolejnych "niezbednych"
          rzeczy, a okazji nie brakuje :)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja