omlet.schabowy
14.07.07, 03:54
W bieżącym numerze Polityki, w piątkowej GW, i pewnie jeszcze gdzie indziej.
A w reklamie, przedstawiającej faceta na leżaku, dwa szczegóły dotyczące
modela:
1) Włosy na torsie (raczej śladowo) oraz pod pachami (tu już po bożemu).
SĄ!!!
Czy to oznacza, że mężczyzna nie musi już depilować się wszędzie (może z
wyjątkiem czaszki)? Czy zmieniła się moda i niewydepilowany nie jest
już "fuj" w oczach kobiet?
2) CAŁKOWITY brak wypukłości między nogami. Czy należy rozumieć, ze teraz
trędi/dżezi (czy może inaczej już się mówi w wielkim świecie) jest, kiedy
facet wygląda TAM jak kobieta? A co z depilacją TAM?