pawelko56
24.07.07, 18:02
Drogie Forumowiczki:)
Mam dość prosty problem, ale chcę się poradzić...
Do pracy muszę chodzić w garniturze i pod krawatem.. mam na stanie trzy
garnitury raczej dobrej jakości (dwa 100% wełny a trzeci z małymi domieszkami).
Do tej pory nosiłem każdy max do dwóch tygodni i brałem kolejny.. i tak w
kółko.. po takich dwóch tygodniach oddawałem garnitur do czyszczenia i
odkładałem do szafy żeby czekał na swoją kolejkę.
Problem w tym, że żona i wszyscy na około twierdzą, że za często czyszczę cały
garnitur i w ten sposób za szybko je niszczę. Że mógłbym je częściej zmieniać
a między zmianami tylko odświeżać szczotką (oczywiście jeśli nie jest bardzo
brudny) i tylko ewentualnie spodnie prać.. a całkowite czyszczenie tylko raz
na jakiś czas.
Jak wy doradzacie swoim mężom albo jak oni sobie układają wykorzystanie
garderoby??
Dodam, że jestem zadbanym facetem;)
I nie wpisujcie proszę, że mam głupi problem itp.
Oczekuję prostych lecz rozsądnych refleksji:)
Pozdrawiam:)