Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie

    01.08.07, 16:23
    No nareszcie koniec tych koszmarnych butów z czubem, w których kobiety
    wygladają jak Stańczyk....
      • lagerra Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 01.08.07, 16:28
        a mnie bardzo nie podobają się te buty z odkrytym palcem :( przypominaja buty
        sprzątaczek z czasów mojego dzieciństwa (były takie szmaciane z kawałkiem palca
        na wierzchu - fuuuj)
        • tpsa7501 Re: Peep Toe, czyli buty sprzątaczek 02.08.07, 10:01
          lagerra napisała:

          > a mnie bardzo nie podobają się te buty z odkrytym palcem :( przypominaja buty
          > sprzątaczek z czasów mojego dzieciństwa (były takie szmaciane z kawałkiem
          > palca na wierzchu - fuuuj)

          Dokładnie - strzał w dziesiątkę z tym porównaniem. Dodatkowo te paluchy w tej
          dziurce zawsze wyglądają jakieś takie pokrzywione. Beznadzieja - mam nadzieję,
          że ta moda zniknie tak szybko jak się pojawiła...
        • lol76 Najmodniejsze ale nie w Polsce... 02.08.07, 10:11
          Bywam w Polsce co jakis czas i az mi sie chce plakac jak widze jak sie tam
          ludzie ubieraja, o facetach nei ma co wspominac - TOTALNE dno, ale kobiet nie
          rozumiem - maja kablowke, magazyny, internet a wygladaja jak z Moskwy lub St.
          Petersburga.
      • orla Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 01.08.07, 16:56
        Hmm, a jak tak naprawdę powinno się te buty nosić? bez rajstop? No bo jak
        założyć rajstopy do odsłoniętych palców? Czy może takie cienkie bez grubszej
        części na palcach? Nie wszędzie można się wybrać bez rajstop...
        • lol76 Orla... 02.08.07, 10:14
          hahaha, rajstopy... od razu widac ze mieszkasz na wschod od Odry. Jezeli musisz
          zalozyc rajstopy to niestety nie zakladasz tych butow tego samego dnia.
          Odpowiedz jest prosta - te buty NIE nosi sie z rajstopami - NOSI SIE JE TYLKO
          NA LADNIE WYPIELEGNOWANE STOPY... chociaz w Polsce wszytsko mozliwe...
          • jolunia01 Re: Orla... 02.08.07, 10:43
            lol76 napisał:

            > hahaha, rajstopy... od razu widac ze mieszkasz na wschod od Odry.

            Ja też mieszkam na wschód od Odry - noszę, co prawda, pończochy, ale akurat na
            stopie to się nie rózni. Nie wiem, co cię smieszy.

            > Jezeli musisz zalozyc rajstopy to niestety nie zakladasz tych butow tego
            > samego dnia.

            A widzisz jakąś przeszkodę? Nogi odpadają, czy co? Dzień jest długi.

            > Odpowiedz jest prosta - te buty NIE nosi sie z rajstopami - NOSI SIE JE TYLKO
            > NA LADNIE WYPIELEGNOWANE STOPY... chociaz w Polsce wszytsko mozliwe...

            Po pierwszy: jeśli z przeczeniem ("nie") to TYCH BUTÓW, po drugie: "ładnie
            wypielęgnowane" to tautologia (to taki rodzaj błędu językowego - wyjaśniam,
            jeśli nie stać cię na słownik czy podręcznik gramatyki), po trzecie - nie ma
            zakazu noszenia rajstop jesli ma sie wypielęgnowane stopy.
            Poza tym - rzeczywiście w Polsce wszystko jest możliwe, a więc i istnienie
            eleganckich osób, którym ty do pięt (wypielęgnowanych) nie dorastasz.
            • lol76 joulnia 02.08.07, 12:15
              hahahaha, nie rozsmieszaj mnie, sprowadzasz meritum wypowiedzi do kwestii
              znajomosci slownika gramatyki przy okazji artykulu dotyczacego damskich butow.
              Taka jestes madra? I co jeszce mi powiesz, ze czytujesz Kafke,interesuje cie B.
              Russell i kwestia wplywu kosciola protestanckiego na rozwoj kapitalizmu, ze
              wskazaniem na Webera, ze sluchasz J. Coltrane z okresu po 'Love Supreme' i
              zaczyna ci sie wlasnie podobac tworczosc Lutoslawskiego??? Do tego dodasz ze
              Galiano i Westwood to twoi idole???
              A moze dalej mnie bedziesz lapac za slowka i wytykac bledy gramatyczne???
              Idz kobieto na ulice i spojrz na tych zle ubranych ludzi wokol. Zreszta co ja
              ci tutaj tlumacze - i tak tego nie zrozumiesz.
              • jolunia01 Re: joulnia 02.08.07, 15:37
                lol76 napisał:

                > hahahaha, nie rozsmieszaj mnie, sprowadzasz meritum wypowiedzi do kwestii
                > znajomosci slownika gramatyki przy okazji artykulu dotyczacego damskich
                butow.

                Nie, nie sprowadzam. Po prostu zwracam ci uwagę na braki w wykształceniu.

                > Taka jestes madra?

                Owszem, jestem.

                > I co jeszce mi powiesz, ze czytujesz Kafke,interesuje cie B. Russell
                > i kwestia wplywu kosciola protestanckiego na rozwoj kapitalizmu, ze
                > wskazaniem na Webera, ...

                Nie czytuję Kafki, chociaż we wcześniejszej młodości przebrnęłam
                przez "Proces" - z ciekawości. B. Russel też akurat nie jest moim ulubionym
                autorem, ale kwestia wpływu ... itd. interesuje mnie, ponieważ jest to w
                znacznej mierze zakres mojego zawodu wyuczonego - jestem religioznawcą.

                > ze sluchasz J. Coltrane z okresu po 'Love Supreme' i
                > zaczyna ci sie wlasnie podobac tworczosc Lutoslawskiego???

                Nie, nie słucham i nie zaczyna mi się podobać - jestem znacznie bardziej
                konserwatywna.

                > Do tego dodasz ze Galiano i Westwood to twoi idole???

                Naprawdę nie musisz się silić na znawczynię. Nawet jeśli to są Twoi idole, to
                Ci nie zazdroszczę, wolę inne style.

                > A moze dalej mnie bedziesz lapac za slowka i wytykac bledy gramatyczne???

                Nie chce mi się. Możesz się pouczyć bez moich wskazówek.

                > Idz kobieto na ulice i spojrz na tych zle ubranych ludzi wokol. Zreszta co ja
                > ci tutaj tlumacze - i tak tego nie zrozumiesz.

                To Ty nie zrozumiesz, że zachowałaś się - delikatnie mówiąc - idiotycznie,
                głosząc ex cathedra swoje opinie. Może na tych ulicach, po których chodzisz
                widujesz wyłącznie zapuszczone odnóża (współczuję), ale naprawdę bardzo liczna
                rzesza kobiet ma zadbane nogi i nie ma powodów wstydzić sie ich pokazywać.
                Co do meritum - skoro już tak bardzo chciałaś pokazać, że wiesz w jakich
                okolicznościach można takie obuwie nosić i do czego, to mogłaś to uczynić
                spokojnie i bez inwektyw. Jednak aby spokojnie sie wypowiadać należy
                charakteryzować się pewnymi cechami, których Tobie najwyraźniej brakuje.
                • lol76 Re: joulnia 02.08.07, 15:58
                  No to teraz ja sie przyczepie abstrahujac od tematu butow... Jestes
                  religioznawca i nazywasz Russella (przez jedno 'l') autorem??? hahahaha,
                  autorem czego? Ksiazek dle dzieci? A moze dramatow? Wchodz na wikipedie
                  sprawdzic kto to wogole byl... Tylko nie staraj mi sie teraz tlumaczyc
                  ze 'oczywiscie wiedzialam, tylko tak napisalam'... powniewaz jezeli bys
                  wiedziala, to nigdy bys nie nazwala go 'autorem' w tym kontekscie.
                  Ciekawe gdzie i czy wogole studiowalas...hmmm... Widzisz jak latwo jest sie do
                  czegos przyczepic...
                  ZALOZE SIE ZE NIE MASZ POJECIA O WEBERZE I GENERALNIE WPLYWIE PROTESTANTYZMU NA
                  KAPITALIZM... poniewaz tego fenomenu nie podchwycilas. Jest haniebna sytuacja w
                  ktorej religioznawca nie ma podstawowego pojecia o tym o czym mowi. WSTYD. Ja
                  zadnym religionzawca nie jestem a doskonale znam ten temat.
                  Westwood i Galliano - kolejne pudlo!!! Tylko osoba, ktora kompletnie nie ma
                  pojecia o modzie powiedzialaby w ten sposob: 'nie sil sie na znawce'... w
                  momencie gdy ktos przytaza Galliano... Wynika z tego ze o niej pojecia nie masz
                  i za pretensjonalne uznasz cytowane jakiekolwiek nazwiska, tredy itd...
                  Galliano i Westwood to totalne podstawy w modzie i nie trzeba byc tutaj
                  absolutnie ZADNYM znawca.
                  ----------------
                  Jezeli chodzi o mode - jej zwyczajnie w Polsce nie ma... koniec i kropka. Zeby
                  to ddostrzec musialabys jednak dlugo, dlugo mieszkac za granica... Dopki jestes
                  w Polsce niestety tego nie zrozumiesz... Nie chodzi tutaj o obrazanie nikogo...
                  jest w kraju wiocha i tyle.
                  • jolunia01 Re: joulnia 02.08.07, 21:39
                    lol76 napisał:

                    > No to teraz ja sie przyczepie abstrahujac od tematu butow... Jestes
                    > religioznawca i nazywasz Russella (przez jedno 'l') autorem??? hahahaha,
                    > autorem czego? Ksiazek dle dzieci? A moze dramatow? Wchodz na wikipedie
                    > sprawdzic kto to wogole byl... Tylko nie staraj mi sie teraz tlumaczyc
                    > ze 'oczywiscie wiedzialam, tylko tak napisalam'... powniewaz jezeli bys
                    > wiedziala, to nigdy bys nie nazwala go 'autorem' w tym kontekscie. ...

                    Wikipedia nie jest może najlepszym źródłem wiedzy, ale zrób to, co radzisz
                    zrobić mnie - B. Russell jest autorem wielu dzieł, m.in. z zakresu filozofii.
                    Mimo, że kilka z nich to lektura obowiązkowa na studiach, to nie znaczy, że
                    obowiązkowe jest lubienie go jako autora (może to wina tłumaczy). Co do
                    literówki - przyjrzyj się swoim postom.

                    >ZALOZE SIE ZE NIE MASZ POJECIA O WEBERZE I GENERALNIE WPLYWIE PROTESTANTYZMU NA
                    > KAPITALIZM... poniewaz tego fenomenu nie podchwycilas. Jest haniebna sytuacja
                    w ktorej religioznawca nie ma podstawowego pojecia o tym o czym mowi. WSTYD. Ja
                    > zadnym religionzawca nie jestem a doskonale znam ten temat.

                    Co do Webera (jedna książka o etyce protestantyzmu, reszta raczej
                    socjologiczna) - ze mna się nie założysz, nie zamierzam więcej dyskutować z
                    nawiedzoną megalomanką, w dodatku używającą pojęć, których nie rozumie (m.in.
                    fenomen), ale przekonaną, że doskonale zna temat.

                    > Westwood i Galliano - kolejne pudlo!!! Tylko osoba, ktora kompletnie nie ma
                    > pojecia o modzie powiedzialaby w ten sposob: 'nie sil sie na znawce'... w
                    > momencie gdy ktos przytaza Galliano... Wynika z tego ze o niej pojecia nie
                    masz i za pretensjonalne uznasz cytowane jakiekolwiek nazwiska, tredy itd...
                    > Galliano i Westwood to totalne podstawy w modzie i nie trzeba byc tutaj
                    > absolutnie ZADNYM znawca.

                    Jeśli chodzi o "totalne podstawy" w modzie - de gustibus... (znam równiez inne
                    nazwiska).

                    > Jezeli chodzi o mode - jej zwyczajnie w Polsce nie ma... koniec i kropka.
                    Zeby to ddostrzec musialabys jednak dlugo, dlugo mieszkac za granica... Dopki
                    jestes w Polsce niestety tego nie zrozumiesz... Nie chodzi tutaj o obrazanie
                    nikogo...
                    > jest w kraju wiocha i tyle.

                    Jeśli chodzi o modę - nie wiem (i nie chcę wiedzieć), gdzie mieszkasz, ale
                    rozejrzyj się po ulicach dokładniej, ja rzeczywiście obserwuję to, co się nosi
                    w innych krajach raczej podczas kilkudniowych wyjazdów i pewnie na co innego
                    zwracam uwagę, ale generalnie Polki ubieraja się starnniej, nawet jeśli krok za
                    tym, co aktualnie jest "cool, jazzi, trendy i na topie". Pozdrawiam
                  • gogilla Re: joulnia 03.08.07, 07:44
                    lol76 napisał:

                    > No to teraz ja sie przyczepie abstrahujac od tematu butow... Jestes
                    > religioznawca i nazywasz Russella (przez jedno 'l') autorem??? hahahaha,
                    > autorem czego? Ksiazek dle dzieci? A moze dramatow? Wchodz na wikipedie
                    > sprawdzic kto to wogole byl... Tylko nie staraj mi sie teraz tlumaczyc
                    > ze 'oczywiscie wiedzialam, tylko tak napisalam'... powniewaz jezeli bys
                    > wiedziala, to nigdy bys nie nazwala go 'autorem' w tym kontekscie.
                    > Ciekawe gdzie i czy wogole studiowalas...hmmm... Widzisz jak latwo jest sie
                    do
                    > czegos przyczepic...
                    > ZALOZE SIE ZE NIE MASZ POJECIA O WEBERZE I GENERALNIE WPLYWIE PROTESTANTYZMU
                    NA
                    >
                    > KAPITALIZM... poniewaz tego fenomenu nie podchwycilas. Jest haniebna sytuacja
                    w
                    >
                    > ktorej religioznawca nie ma podstawowego pojecia o tym o czym mowi. WSTYD. Ja
                    > zadnym religionzawca nie jestem a doskonale znam ten temat.
                    > Westwood i Galliano - kolejne pudlo!!! Tylko osoba, ktora kompletnie nie ma
                    > pojecia o modzie powiedzialaby w ten sposob: 'nie sil sie na znawce'... w
                    > momencie gdy ktos przytaza Galliano... Wynika z tego ze o niej pojecia nie
                    masz
                    >
                    > i za pretensjonalne uznasz cytowane jakiekolwiek nazwiska, tredy itd...
                    > Galliano i Westwood to totalne podstawy w modzie i nie trzeba byc tutaj
                    > absolutnie ZADNYM znawca.
                    > ----------------
                    > Jezeli chodzi o mode - jej zwyczajnie w Polsce nie ma... koniec i kropka.
                    Zeby
                    > to ddostrzec musialabys jednak dlugo, dlugo mieszkac za granica... Dopki
                    jestes
                    >
                    > w Polsce niestety tego nie zrozumiesz... Nie chodzi tutaj o obrazanie
                    nikogo...
                    >
                    > jest w kraju wiocha i tyle.
                    -------------------
                    Dlaczego, chłopcze, jesteś taki nerwowy? I to w dodatku na forum o modzie. Może
                    zacznij pisać na forum o pogodzie? Wiesz ile może być tematów o wieśniackiej
                    Polsce na takim forum?

                    p.s.

                    poza tym... facet piszący o modzie... fe. Wystarczy żebyś był modny i miał
                    modną kobietę, mówię Ci.
            • lulagandula Re: Orla... 02.08.07, 15:34
              Tautologia a może redundancja? - zapomniałam jaka jest rożnica między tymi
              pokrewnymi pojeciami ;)
              Ja się przyznam, że raz założyłam rajstopy do takich butów bo nagle w ciągu
              dnia zrobiło się strasznie zimno, i ku mojemu zaskoczeniu nie wyglądalo to tak
              źle!( a rajstopy były czarne...). Pamietajmy, że modę tworzymy my, i jeśli coś
              w połączeniu z czymś innym ( buty rajstopy + sukienka, spódnica) wyglada ok to
              warto spróbować ubrać się inaczej, odważniej.
              Jeśli chodzi o KOBIETY W POLSCE to z przekonaniem mogę stwierdzić, że w
              miastach ubierają się dużo lepiej niż w Barcelonie ( w innych miastach
              Hiszpanii ubierają się całkiem o.k.) czy w niektórych miastach południowej
              Francji. Oczywiście, nie można uogólniać...
          • gabi1234 Re: Orla... 02.08.07, 10:48
            ha ha a ja nosze piptoly do grubych kolorowych rajstop i zadna ustawa mi tego
            nie zabroni :PPPPPPP
            • silencia22 Re: Orla... 02.08.07, 12:46
              ja tez uwielbiam nosic peep toe do grubych czarnych rajstop - fajnie to wygląda!
              • lol76 Re: Orla... 02.08.07, 12:48
                ok, czarne w polaczeniu z jakas trendy sukienka jeszcze wygladaja ok...
          • orla Re: Orla... 02.08.07, 12:02
            Hmmm, nie rozumiem, co ma do tego moje miejsce zamieszkania... Tak, mieszkam w
            Polsce i nie widzę w tym nic uwłaczającego.
            Moja wątpliwość pojawiła się stąd, że niektóre z tych butów (chociażby zdjęcie
            nr 2) nadawałyby się do biura. Jeśli w biurze obowiązuje mnie określony dress
            code (niezbyt restrykcyjny, ale gołe nogi nie są akceptowane), a przy okazji
            chciałabym założyć modne buty, to zaczęłam się zastanawiać, czy takie buty
            można połączyć z rajstopami. Nie wolno o to zapytać na forum bez narażania się
            na szyderstwo?
            • lol76 [...] 02.08.07, 12:47
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zawsze_zielona Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 01.08.07, 17:00
        Ale o co chodzi??!! Ze to niby nowoac czy co, ze az trzeba artykul (notatka to
        chyba lepsze slowo)o tym napisac? Przeciez one sa komentowane na forum juz chyba
        od roku!
      • lilivampire Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 01.08.07, 17:02
        nareszcie?
        mi się wydawało, że już dawno był koniec
        • sara_87 Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 01.08.07, 17:08
          właśnie, mi już się troszkę przejadły

      • silencia22 Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 01.08.07, 17:31
        widze że niektorzy tutaj Ameryke dopiero odkryli:) ale - lepiej pozno niz
        wcale, choc w modzie to wcale nie jest takie pewne:)a w ogole byly kiedys modne
        czuby?te zawinięte chyba nigdy...dobrze ze nie uleglam wtedy tej modzie - dla
        mnie to bylo okropienstwo widziec te panny w kozakach na 10 cm szpilce z
        zawiniętymi czubami idące w sniegu po kostki:))))
        • olymp Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 01.08.07, 21:43
          dokladnie.
          to koszmar;]
          • zuziaapril Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 02.08.07, 01:07
            Plażówki w mieście latem i czuby przez pozostałą część roku - to w sumie
            podobne poczucie estetyki! Dobrze, że napisano tu o trochę innych butach - może
            niektórzy zauważą, że mogą też ubrać coś innego!:-)
            PS Wiem, że to niemodnie, i obecnie niepoprawne nazywać to obrzydliwstwo
            panoszące się na ulicach miast plażówkami, bo obecnie (od kilku już lat) są to
            już "japonki" - i "uprwnia" je to na wyjscie poza plażę...:-(
            • onthelake Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 02.08.07, 09:13
              Eee tam zawsze to byly japonki.Pierwszy raz slysze nazwe plazowki.
        • pola-80 Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 02.08.07, 10:36
          haha! i pewnie te panny mają teraz powykrzywiane palce i powrastane paznokcie i
          nie założą niestety Peep Toe :( jaka szkoda.
      • keepersmaid Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 02.08.07, 01:20
        Zaleca sie Szanownej Redakcji czestsze czytanie Forum Moda...
        Piptoly sprzedaja sie juz w chinskich sklepach, co moze tylko oznaczac, ze sa passé.
        • kasiabooo Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 03.08.07, 18:13
          wszystkie podobno tak bardzo znamy sie na modzie, ja przyznaje rcje tym ktorzy uwazaja że w naszym kraju ludzie nie umieja sie ubierac- dlatego też uwqazam ze kazdy przejaw jakiejkolwiek inwencji lub robienia czegos, czego nie robia inni powinien byc chwalony, co z tego ze passe? skoro ja w mojej łodzi nie widywalam ich prawie wogole, dlatego tez troche tolerancji i zrozumienia mniej " co to ja nie jestem i czego to ja nie wiem"
          • panigazeta Re: Peep Toe, czyli kobiecość na wysokim poziomie 04.08.07, 17:56
            Ale wdl mnie ten watek z ksiezyca sie urwal przciesz o tych butach juz
            trabilismy pare m-cy temu, a ja nabylam juz 2 pary i kazda tu byuwalczyni
            takze
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja