Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy...

    12.09.07, 10:04
    Ostatnio prosiłam was o pomoc w wyborze stroju na rozmowe
    kwalifikacyjna,wiekszosc z was proponowala klasyczna elegancje,
    ciekawa jestem co myslicie o ubraniach proponowanych na rozmowe
    kwalifikacyjna przez groszki :-)
    www.groszki.pl/groszki/51,80239,4458007.html?i=0
    ja osobiscie ubralabym tylko dwa proponowane na ta okolicznosc
    zestawy
    www.groszki.pl/groszki/51,80239,4458007.html?i=11
    reszta wydaje mi sie nie odpowiednia
    skoro jestesmy juz przy pracy to "Jak stylowo ubrac sie do pracy"
    www.groszki.pl/groszki/1,80239,4459338.html
    www.groszki.pl/groszki/51,80239,4459338.html?i=0
    Osobiscie z proponowanych tu ubran załozyłabym
    www.groszki.pl/groszki/51,80239,4459338.html?i=0
    www.groszki.pl/groszki/51,80239,4459338.html?i=2
    www.groszki.pl/groszki/51,80239,4459338.html?i=1
    a tak raczej ubralabym sie na spotkanie z kolezankami a nie do
    pracy...
    www.groszki.pl/groszki/51,80239,4459338.html?i=3
    Hmmmm,ale to chyba wszystko zalezy od charakteru pracy...
    ---
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,martusia67.html
      • tralalumpek Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 10:23
        powiedz ja wypadla rozmowa kwalifikacyjna...

        co do stroju, patrzac na wiele zestawowo popükazanych przez ciebie
        czy zerkajca czasem na artykul yinne w gazetach na temat ubioru
        odnosze wrazenie ze ktos dostal zlecenie na wypelnienie dzuiry na
        stronie i trzeba koniecznie cos stworzyc,

        nie jestem zwolennikiem habitow mnicha w pracy, wszystko jednka
        zalezy od chrakteru zajecia jakie wykonujemy
        jezeli ktos pracuje jako domokrazca robiac warkoczyki to moze sobie
        pozwolic na flejowaty stroj byle jaki, subkulturalne warkoczyki....
        jezeli ktos pracuje w biurze, w dobrym biurze , ma kontakt np z
        klientem to musi byc stosownie do tego zajecia ubrany, sekretarka
        tez nie ubierze dlugije do kostek, obcislej sukni z dekoltem do
        pepka, i tapirem na polnocna ranke...

        czyli stroj na rozmowe kwalifikacyjna jak rowniez stroj do pracy
        zalezty od samej pracy
        • martusia67 Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 10:39
          tralalumpek napisała:

          > powiedz ja wypadla rozmowa kwalifikacyjna...

          OD 1 pazdziernika rusza moje stanowsiko pracy :))) zostałam
          poinformowana, że w pracy obowiazuje mnie kod koordynowany...obecnie
          czytam o co w ogole w tym kodzie chodzi i kompletuje garderobe :)
        • aniamorsa Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 13:57
          Wiesz doskonale tralalumpku, to jest ewidentny prztyczek z twojej
          strony do Magdyksp. Nie bardzo rozumiem dlaczego tyle z was pisze
          takie niezbyt przyjemne dla innych uwagi. Jeśli nawet nie zgadzam
          się z kimś to nie muszę oceniać strojów jako flejowate czy jak tam.
          Sądzę ponadto że warkoczyki nie są subkulturalne. Dziewczyny trochę
          tolerancji i życzliwości!
          • tralalumpek Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 14:03
            ktos mnie kiedys zapytal co sadze o warkoczykach wiec pisze
            jezeli ty sadzisz ze nie sa subkulturowe czy subkultoralne to to
            twoja wizja swiata, niestety nie majaca pokrycia w rzeczywistosci

            sprobuj znalezsc dobra prace (w dobrej firmie, dobra pozycja, dobrze
            platna...) z tym czyms na glowie i powiedz jak bylo z szukaniem
            rownosc i demokracja we wszystkich znaczeniach to piekne slowa...w
            slownikach
            • tralalumpek ps 12.09.07, 14:07
              ..........subkulturalne...
              + inne literowki
              • aniamorsa Re: ps 12.09.07, 14:23
                Wiesz co, mi w sumie nie chodzi o ocenę subkulturalności
                warkoczyków, moze i fakt, że osoby które je noszą są poprzez ich
                pryzmat oceniane (stereotypowo znaczy się), może nie tak łatwo
                znaleźć pracę mając je na głowie. Chodzi mi raczej o ocenę stroju
                osób np zajmujących się robieniem warkoczyków jako flejowaty strój,
                bo z tym się nie zgodzę. Ponadto wydaje mi się że większość forumek
                uważa że np Magda bardzo fajnie wygląda w swojej fryzurze i
                strojach. Po prostu jednym się to podoba innym nie, i nie trzeba od
                razu tweirdzić że strój taki jest flejowaty. Znam dziewczyny które
                ubnierają się w popularnych sieciówkach czy droższych sklepach, a np
                chodzą wbrudnych butach czy podartych rajstopach. To jest dopiero
                flejowatość.
                Tyle.
                Pozdrawiam wszystkie flejowate i nieflejowate
                • tralalumpek Re: ps 12.09.07, 14:28
                  nie widze powodu zebym sie tutaj musiala o magdzie rozpisywac,
                  przyjmij moja wypowiedz jako zdanie ogolne o warkoczykach i nie
                  wplataj w nie nazwisk
                  zdanie forumek, ich pienia tudziez krytyki na forum mozna traktowac
                  z duzym przymknieciem oka
                  najwiecej pien pochwalnych plynie od osob ktore nawet o mode sie nie
                  otarly i nigdy nie otra, nie maj podstawowej wiedzy o zestawianiu
                  garderoby , ze nie wspomne o zasadach panujacych w zyciu (pisza o
                  lamaniu zasadadch ktorych tak naprawde nie lamia, nie znaja ich po
                  prostu)
                  • aniamorsa Re: ps 12.09.07, 14:35
                    W sumie może i szkoda czasu na dyskusje, ale nie zawsze to że ktoś
                    nie zna się na "prawdziwej" modzie, znaczy że nie ma gustu. A jeśli
                    coś podoba się 20 czy 40 osobom które o prawdziwą modę się nie
                    otarły to chyba znaczy że nie jest to takie najgorsze. W kazdym
                    razie w naszym kraju wśród większości nas niewiele jest osób które
                    się znają na modzie, ale to nie znaczy że nie mogą się wypowiadać.
                    Na tym polega demokracja. No ale nic to. Pozdrawiam modnisie z
                    górnych i dolnych półek mody. Niech się każdy samodzielnie
                    zakwalifikuje :)))
                    • tralalumpek Re: ps 12.09.07, 14:38
                      nie dyskutujac o sposobie mowienia o modzie z mojej strony, pokaz mi
                      bledy merytoryczne w moich podpowiedziach i mojej ocenie zestawien
                      na forum
                      porownajmy to z osobami ktore robia elementarne bledy a ktore takowe
                      u innych traktuja jak cos wspanialego, pieknego, och , ach .....
            • pianazludzen Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 14:25
              mozna by dyskutowac. oto szefowa mojego przyjaciela:
              www.floornature.com/worldaround/img_biography/dial19_2_popup.jpg
              ona ma cos takiego na przyklad na glowie, co nie przeszkadza jej w byciu
              powazanym architektem miedzynarodowej slawy :)
              • aniamorsa Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 14:27
                Najlepszy przykład. Bardzo często osoby zajmujące poważne stanowiska
                w tzw. "wolnych" i nie tylko zawodach ubierają się dość odważnie i
                mają wyróżniający się image.
                • aniamorsa Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 14:28
                  aniamorsa napisała:

                  > Najlepszy przykład. Bardzo często osoby zajmujące poważne
                  stanowiska
                  > w tzw. "wolnych" i nie tylko zawodach ubierają się dość odważnie i
                  > mają wyróżniający się image.
                  Chodziło mi o przykład podany przez pianę oczywiście
                  • pianazludzen Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 14:32
                    no wlasnie, mnie chodzilo wlasnie o to, ze ekstrawagancka fryzura np nie musi od
                    razu oznaczac spolecznego ostracyzmu jaki reprezentuje tralalumpek, i nie
                    oznacza automatycznie niemoznosci osiagniecia zawodowego prestizu.
                    • tralalumpek Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 14:36
                      sorry ale ta kobieta nie jest winna ze ma takie wlosy... a tak serio
                      nie widze tutaj nic ekstrawaganckiego w jej fryzurze
                • tralalumpek Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 14:30
                  nie kazdy pracuje w wolnym zawodzie, ilu znasz takich?
                  wyjdz tez z zalozenia ze co wolno wojewodzie...(to nie wojewodzkiemu)
                  • aniamorsa Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 14:37
                    tralalumpek napisała:

                    >
                    > wyjdz tez z zalozenia ze co wolno wojewodzie...(to nie
                    wojewodzkiemu)
                    >
                    >
                    >
                    Ale to nie jest dobre/sprawiedliwe założenie. Sama jestem szefem i
                    tak nie myślę o moich podwładnych
                    • tralalumpek Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 14:40
                      ja tez jestem szefem i tez tak nie traktuje podwladnych
                      moja wypowiedz tyczy czegos innego, musze tlumaczyc?
      • modliszka24 Re: rozmowa kwalifikacyjna, stroj do pracy... 12.09.07, 12:27
        tzeba wybrac ten w ktorym bedzie sie czula dobrze pierwszy jest git
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja