meira80
13.09.07, 20:31
jest aż tak źle. Moda sięnam rozlazla, gdzieś rozpełzła, jak czasem
wpadam do galerii mokotów albo arkadii w warszawie to zarówno po
tych ciuchach które są w sklepach, jak i po tych,które mająna sobie
ludzie trudno sie w ogóle zorientować w tym jakie są aktualne trendy
w modzie. czyżby totalny freestyle? ludzie donaszają jakieś złote
dodatki z sezonu lato 2006, rurki i balerinki, które się już
wszystkim przejadły, pokutuja jeszcze gdzieniegdzie relikty sezonu
2004 z nawiązaniem do lat 80. Nic a nic nowego, może jedynie buty
lakierki i teorby w błyszczącej skóry to coś, powiedzmy,nowego,tj
długo nie odświezanego. Gdzie podziewa sie moda??? Nie to że jestem
jej niewolnicą, ale to fajnie potem powspominać"a w tamtym roku to
nosiło sie to i to". A co za pare lat powiem o roku 2007????