cledomro
17.09.07, 20:50
no więc tak. noszę bluzki itp w przeciętnym chyba rozmiarze 38 (tudzież M),
pod warunkiem, że są to topy z dodatkiem czegoś elastycznego. nie zawsze
jednak wypada chodzić w takich bluzkach, poza tym, nabrałam ochoty na koszulę.
i okazało się, że jest tragicznie: mój biust (75e/f) rozpycha guziki nawet w
ekstremalnych dla mnie koszulach rozmiaru 44. zeszłam większość sieciówek i
wszędzie to samo - koszule, co prawda, mają coś tam elastycznego, ale guziki i
tak się rozchodzą, a ja nie znoszę tego efektu, nawet w stopniu minimalnym. i
tu mam pytanie do biuściastych forumek - gdzie kupujecie koszule?